Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

    Autor: BlueStar   Data: 2021-12-01, 16:28:44               Odpowiedz

    Witam już kilka razy podczas wizyty w warsztacie u kolegi Tato jego zaprasza mnie na herbatkę i kładzie otwarty portfel,zegarek na środku stołu i sobie rozmawiamy.
    Jego syn (kolega) również gdy się mnie spodziewa zostawia plik pieniędzy na stole lub portfel ..
    Tato gdy siedzimy na przeciwko stołu dokładnie mnie obserwuje.
    Czy to jest jakiś test na zaufanie. ?



    • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

      Autor: APatia   Data: 2021-12-01, 17:42:26               Odpowiedz

      Raczej obstawiałabym że to test na to czy lecisz na kasę.
      Miałam taką sytuację raz w życiu.
      Byłam n imprezie jeszcze za czasów studenckich i jeden z chłopaków, który chciał mi postawić drinka, przy barze wyciągnął portfel i plik pieniędzy. Po czym powiedział do mnie: wiem, że wy kobiety lubicie gruby portfel.
      W tym samym momencie odwróciłam się i opuściłam jego towarzystwo (i jego grubego portfela).

      Jak facet nie ma nic innego do zaoferowania kobiecie to musi się czymś ratować. Kasa jest często tym czymś.



      • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

        Autor: BlueStar   Data: 2021-12-01, 18:08:46               Odpowiedz

        No Tak większość facetów jak nie ma swojej wewnętrznej wartości to próbuję wartościami materialnymi zaimponować,ale w twoim przypadku była gruba przesada.
        Czasem zadaję kolegą pytanie
        Jak rano wstajesz co widzisz w lustrze i wtedy cisza z ich strony..
        Nawet nie złapią o co chodzi



        • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

          Autor: APatia   Data: 2021-12-01, 21:35:19               Odpowiedz

          No niestety wielu facetów uważa, że kobiety lecą głównie na kasę.

          Prawda, zdarzają się takie dla których jest to jedyne kryterium związku. Ale szczerze...ile takich jest? ;-)

          Mam kolegów których żony zarabiają więcej niż oni. Przeszkadza im to! Ale tylko dlatego, że czują się przez to mało wartościowi. Sami tak mówią. Po prostu byli wychowani w myśl, że to facet powinien utrzymywać rodzinę.

          Za to mam też takiego kolegę którego żona długo nie pracowała (szukała wymówek żeby do roboty nie iść). Z tego co mi powiedział, on nie ma z tym problemu że ona nie pracuje, bo jest w stanie ich utrzymać i tak został wychowany, że to on powinien zapewnić jej byt. Ale... Wolałby żeby pracowała i zarobiła nawet na przysłowiowe waciki, tylko po to żeby nie siedziała w domu gdy on jest w pracy.

          Niby fajnie...ale z doświadczenia wiem, że takie 'nie mam nic przeciwko żeby nie pracowała' staje się problemem gdy facet urabia się po łokcie a księżniczka żyje ponad stan.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: fatum   Data: 2021-12-01, 21:44:12               Odpowiedz

            APatia pewnie by chciała być tą księżniczką,ale nie jest i dlatego już po raz kolejny obmawia tą żonę jej Kolegi. Serio Patii, Ty to piszesz już 5raz.Ta moja pamięć....))). Jednak to żenada jest tak plotkować o żonach swoich Kolegów za którymi,aż nogami przebierasz.A jednocześnie wysłuchujesz Kolegów,by potem jechać tutaj po ich żonach. Serio jesteś żałosna.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: Anielaa   Data: 2021-12-01, 22:37:56               Odpowiedz

            fatum, a Ty co tak latasz za APatia? Zakochalas sie czy co? Zbierasz w pamieci jej wpisy i teraz ja obmawiasz. No..nieladnie ;))



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-01, 22:47:03               Odpowiedz

            Ale heca, fatum się podkochuje w Apatii :-)
            To takie pociąganie za warkoczyki...
            Albo charakter...



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: Anielaa   Data: 2021-12-01, 23:22:48               Odpowiedz

            A Ty mrrru nie na lowach? Moja kotka wlasnie sie wyniosla z domu na lapanie myszy :)

            Z fatum to nie wiadomo co i jak. Pewnie mi zaraz zmyje glowe

            W szkole chlopak siedzial za mna z tylu lawki i krecil mi dlugopisem po plecach. I...wykrecil mi dziure w fartuszku.
            Tak, ze zaloty sa rozne, rozniste jak te bombki ;)



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: fatum   Data: 2021-12-02, 09:11:28               Odpowiedz

            Taaakie czasy. Nieważna płeć....,ważne uczucie.A Ty mrrru w kim się aktualnie bujasz?-:)Wiem,wiem...Ty stały jesteś w uczuciach, czyli... w mimbli1. Fajnie. Pozdrawiam i cieszę się, że chociaż jedna osoba, mrrru walczy o dobrą atmosferę cokolwiek to znaczy.P.S. wątek taaaki sobie.Ale może "cudotwórca" mrrru odmieni go w...cudowny.Życie pokaże.Serdeczności.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: APatia   Data: 2021-12-02, 18:05:32               Odpowiedz

            Fatum
            I po raz kolejny napiszę, że ja jego żonę lubię ze wzajemnością. To on ma z tym problem nie ja i raz się żali, a potem twierdzi że mu to nie przeszkadza.
            Mnie to osobiście bawi.

            "Serio jesteś żałosna"

            Dziękuję. To samo myślę o Tobie.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: fatum   Data: 2021-12-03, 23:05:50               Odpowiedz

            Ok. Masz prawo do myślenia. Tylko różnimy się tym,że Ty nadajesz na żony swoich kolegów tutaj,a one tego nie wiedzą jaka jest z Ciebie bardzo zakłamana ich znajoma.W dodatku czekasz,aż oni się rozwiodą i Ty wejdziesz w jej miejsce. To jest prawda.Niby po co słuchasz zwierzeń? Ano po to,aby wszystko wiedzieć jak źle się dzieje w ich związku.Serio jesteś żałosna.Pa.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-04, 13:41:33               Odpowiedz

            "W dodatku czekasz,aż oni się rozwiodą i Ty wejdziesz w jej miejsce."

            Post sponsorowany przez firmę "Zezik & Astigmatik", producenta optyki do szklanych kul używanych przez fatum. ;-)

            "To jest prawda." - tak, trzecia Tischnerowska.

            A tak serio, to nie wstyd Ci takie bzdury wypisywać?



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: fatum   Data: 2021-12-04, 19:37:15               Odpowiedz

            Mrrru ożeń się z APatią. Serio. Ożeń się z APatią! P.S. piszę co uważam i Ty niedopieszczony kocie tego nie zrozumiesz. Tobie nic nie przeszkadza w sferze etyki.A mi przeszkadza i jeśli to widzę,to i na ten temat piszę. Zatem mrrru ożeń się z APatią i będziesz dobrym człowiekiem, bo pomożesz Kobiecie.I też mówię: przestań Ty człowieku wypisywać bzdury!



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: APatia   Data: 2021-12-04, 21:58:49               Odpowiedz

            "Tylko różnimy się tym,że Ty nadajesz na żony swoich kolegów"

            Po pierwsze różnimy się nie tylko tym. Po drugie Ty nadajesz na wszystkich tylko nie na żony swoich kolegów...co może oznaczać, że po prostu nie masz kolegów.

            "W dodatku czekasz,aż oni się rozwiodą i Ty wejdziesz w jej miejsce. To jest prawda."

            Oczywiście, w końcu znam ich od 3 lat. Poznałam ich gdy byli zaręczeni - ja już wtedy byłam singlem. Pobrali się rok temu. A doszło do tego bo od 3 lat sabotuję ich związek ;-) hahaha ale się uśmiałam.

            "Niby po co słuchasz zwierzeń? Ano po to,aby wszystko wiedzieć jak źle się dzieje w ich związku"

            Widzisz, to kolejna różnica między nami.
            Ja słucham co do mnie ludzie mówią. Jestem dobrym słuchaczem, oni o tym wiedzą dlatego mi się zwierzają. A tak się akurat składa, że mój kolega mówi tylko o tym jaki jest z żoną szczęśliwy. Akceptuje jej wady i ona akceptuje jego. I dobrze, ja z tym problemu nie mam.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: fatum   Data: 2021-12-04, 22:57:00               Odpowiedz

            Ale ściemniasz. Pisałaś o niej księżniczka sobie siedzi w domu i inne rzeczy też pisałaś. Żałuję,że nie mam adresu do żon Twoich kolegów,bo bym im wrzuciła na fejsa Twoje posty "miłosne".Twoja mina byłaby bezcenna.A żony, by już wiedziały co mają robić z taką słuchaczką/powierniczką ich mężów.Niewiniątko się odnalazło.Szkoda słów.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: APatia   Data: 2021-12-04, 23:28:58               Odpowiedz

            Nie miałabyś wiele do pisania tym żonom, bo tak się składa, że znam tylko jedną z nich. Ja nie pytam kolegów o ich żony. Jeden z nich najwyraźniej czuje potrzebę uzewnętrznienia się i mi o niej opowiada.

            A ta akurat wg mnie - lub raczej z jego relacji - zachowuje się jak księżniczka.
            Poza tym jeżeli chcesz możesz mu o tym napisać. Tak się składa, że sama ostatnio zwróciłam mu uwagę, że z tego co mówi o żonie wynika, że ona tylko "siedzi w domu i pachnie".



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-05, 18:05:30               Odpowiedz

            Ja to się już zupełnie pogubiłam w tej etyce. Nie wiem, czy mniej moralne jest wysłuchiwanie narzekań żonatych facetów, czy zabieganie o spotkanie, jako mężatką, z lubianym przedstawicielem płci przeciwnej w celu uskutecznienia realnego przemiłego pitu-pitu.
            Jak mniemam, za chwilę przeczytam, że małżonkowie są tolerancyjni i ufają swoim nieskazitelnym żonom o krystalicznie czystych zamiarach.



          • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

            Autor: fatum   Data: 2021-12-05, 22:11:03               Odpowiedz

            TD,ale Adamos325 jest niepełnosprawny,więc niegroźny.-:) A APatia jest sprawna,więc może uwodzić pod pretekstem życzliwego wysłuchiwania żonatego.TresDiscret przypomnij mi,czy to Ciebie mąż zdradził z taką...podobną do APatii? Coś tam kiedyś pisałaś,ale nie chcę przekręcić i proszę sama to napisz. Wyjdzie szydło z worka. I więcej się dowiemy o Twojej etyce, wielkiej jak najwyższe drzewo koło Twojego domu.Nie spiesz się,bo nie ma takiej potrzeby. Ważna jest prawdziwa treść. I nie zerkaj w stronę mrrru,bo Ci nie pomoże,bo nie może.Etyka mu zabrania!



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-12-06, 11:08:34               Odpowiedz

            Fatum, jestem niegroźny, nie dlatego że jestem niepełnosprawny - tylko dlatego, że mam poukladane w głowie - musiałabyś się bardzo postarać, żeby mnie zwieść... ;)) A znam paru niepelnosprawnych, którzy przebierają w kobietach jak w ulęgałkach, i mnie też każą iść tą drogą :)) To jest sprawa bardziej w glowie, niż w niepełnosprawności...

            Ps. Przyznam, lubię kobiety - ale na bliższy związek żadnej kochoty nie mam, tym bardziej z kobietą zajętą - więc możemy się Fatum bezpiecznie spotkać... ;)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-06, 15:03:04               Odpowiedz

            Tak Adasieńku spotkajmy się i spróbujmy sił "uwodzenia się" wzajemnie.Masz rację.
            A teraz ucz się uwodzić tutaj Kobiety,bo warto dużo ćwiczyć cokolwiek to znaczy.
            Może zacznij od APatii?
            Nie?
            Rozumiem.
            APatia Ciebie nie kręci?
            To może mimblę1 weź w swe ramiona wątłe,ale opiekuńcze.
            No, chyba jakieś baby tu są?
            Adasieńku zaczynaj łowy.
            Trzymam kciuki za Ciebie.
            Pod choinkę sprawisz sobie super prezent.
            Kobietę z Forum Psychologicznego.
            Klękajcie Narody!
            Pozdrawiam i buziaki,a co.
            -:)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-12-06, 17:26:52               Odpowiedz

            No, Fatum, czuję że już jesteś lekko podniecona... ;d

            Tak, masz rację, ćwiczyć należy jak najwięcej..., ćwiczenie rozwija umysł :) Ale niektórzy mają to wrodzone, i oni nie muszą ćwiczyć Uważam też że jak trafi swój na swojego, to żadne ćwiczenie nie jest potrzebne - lepiej się wtedy ograniczać, żeby za szybko nie pójść do przodu... ;d

            APatia - na początku się nią trochę interesowałem, teraz mniej czytam - musiałaby wstawić jakieś swoje zdjęcie na forum ;d

            Mimbla1- tak, chyba jest trochę w moim guście, coś tak łącząc jeszcze z Bezogonką
            :) No i Ty Fatum może byś tam się jeszcze na koniec załapała... - z racji tego, no wiesz, tego pierwszego i że trudno Cię do końca odgadnąć ;D

            Co sądzisz o moich typach i smaku?



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-06, 21:12:27               Odpowiedz

            Adam nieźle Ci poszło pisemnie. Teraz tylko w działaniu to powtórzysz i będzie super. P.S. znów humory nam Adasiu wróciły.To super sprawa jest. Zatem będę częściej tutaj zaglądała.Pozdro.Pa.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-06, 19:13:08               Odpowiedz

            Fatumie drogi i miły...

            Piszesz do certyfikowanego Strażnika Moralności z 19-letnim doświadczeniem i wieloma sukcesami w prewencji na koncie. Juz ja znam te babska, które najgłośniej krzyczą "łapać ladacznicę!".
            Zdradę emocjonalną miałam na myśli a Ty mi tu z jakimiś bezeceństwami i informacjami o czyjejś potencji nieproszona wyskakujesz. Niezależnie od jej stanu faktycznego, podejrzewam, że wybrany delikwent serce i umysł ma sprawny. Uspokoisz mnie jednak, jeśli zapewnisz, że mąż został o zamiarach grzecznie i uczciwie poinformowany.

            A jeśli o zdradę fizyczną idzie, to dla niechcących się angażować w związki, nie ma lepszej opcji niż mężatka.

            Nie kpiąc już:

            Oczywistym jest, że twój atak to reakcja na "księżniczkę", bo się z nicnierobiącą żoną kolegi utożsamiłaś.

            Zawsze mnie bawiły baby, żyjące w ciągłym zagrożeniu o utratę znacznej części swojej wartości - męża, kiedy ten z reguły nie budzi żadnego zainteresowania. Nie mniej zabawne jest obwinianie kobiet przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek krytyki wlasnych mężów, poszukujących urozmaiceń z powodu znudzenia.

            Co do rzekomych zdrad w moim związku - pamięć ci szwankuje.

            :))



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-06, 19:18:01               Odpowiedz

            Jedna rzecz jeszcze:

            Tak jak można się niepochlebnie wyrazić o mężu znajomej, podobnie można o żonie znajomego.

            Jeśli jakaś z obsesją i widzi w tym chęć rozbicia związku, to to obsesantki problem, niczyj więcej.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-06, 19:48:05               Odpowiedz

            I może jeszcze, żeby zapobiec następnym zbędnym tłumaczeniom i obdarowywaniu mnie informacjami o czyichś zdolnościach i moznosciach - myślałam, że ironia jest czytelna i wyraźnie widać nawet większą absurdalność oskarżeń fatum przy tych moich udawanych podejrzeniach. Bo tak po prawdzie, co fatum robi poza wymyślaniem bzdur na forum, czy się spotyka z inwalida, czy sprawnym pod każdym wzgledem, mnie ni ziębi, ni grzeje. :))



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-06, 21:25:03               Odpowiedz

            TD Ty piszesz swoje,a ja piszę swoje odczucia. Miejsca jest tutaj dużo.Sądziłam,że Ty nie będąca księżniczką tak właśnie zareagujesz na to słowo:księżniczka. Ja do tego słowa jestem przyzwyczajona,więc nie robi ono na mnie żadnego wrażenia. Widzę,że na Tobie zrobiło wrażenie.Pewnie nikt jeszcze tak do Ciebie nie powiedział.Zrobię Ci jednak przyjemność i powiem Ci,że Tobie się to słowo należy,bo go pragniesz. A pragnienia i marzenia się niekiedy spełniają i nigdy nie wiemy,co i komu się spełni i wypełni.Papa k s i ę ż n i c z k o. Pa.-:)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-06, 21:49:01               Odpowiedz

            Ponieważ nie mam czasu na pogaduchy i nie chce cię absorbować niepotrzebnie, napiszę tylko, że coraz mniej sprawna w lawirowaniu jesteś, fatuś. Starość, nie radość, jak powiadali starożytni Eskimosi.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-06, 23:53:05               Odpowiedz

            TD Ty moja droga księżniczko też nie młodniejesz,ale jakoś to przeżyję.Twoje TD zapachy przez kompa,komórkę nie docierają,więc spoko jest. Jak jednak czas znajdziesz,to zapraszam do pisania,bo ćwiczenie się w pisaniu pozytywnym daje dobre wyniki i sprawny umysł.Pa.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-07, 20:02:59               Odpowiedz

            Fatum
            "Może zacznij od APatii?
            Nie?
            Rozumiem.
            APatia Ciebie nie kręci?
            To może mimblę1 weź w swe ramiona wątłe,ale opiekuńcze."

            Nie umniejszając Mimbli i mi, Fatum zaczyna się zachowywać jak burdelmama ;-)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-07, 21:55:27               Odpowiedz

            Ty się bardziej Patii nadajesz. Tak umiesz w sposób wyrachowany wysłuchiwać zwierzeń żonatych kolegów,a w burdelu to cenna umiejętność pewnie jest.Popatrz Twoje wykorzystywanie naiwności swoich kolegów zaobrączkowanych przynieść może owoce w nowej pracy,którą mi oferujesz, a jak wiadomo powszechnie,to ja pracować nie muszę. Jestem Księżniczką. Zapomniałaś? Ty natomiast za dużo kasy nie masz,więc faktycznie dodatkowa praca jest Ci potrzebna. Masz już kwalifikacje wysłuchiwacza i pewnie inne też masz. Do roboty Patii. Do roboty!



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-08, 17:40:57               Odpowiedz

            fatum
            "Ty się bardziej Patii nadajesz. Tak umiesz w sposób wyrachowany wysłuchiwać zwierzeń żonatych kolegów,a w burdelu to cenna umiejętność pewnie jest."

            Tego to ja nie wiem. To ty się zachowujesz jak budelmama więc pewnie wiesz lepiej.
            Aszzzz zapytam. Jaki to jest 'wyrachowany sposób wysłuchiwania zwierzeń żonatych kolegów?"
            Nota bene mam tylko jednego żonatego, który mi się zwierza ;p

            "Jestem Księżniczką. Zapomniałaś?"
            Nie wiem. Ty to powiedziałaś. Ja Ciebie nie znam.

            "Ty natomiast za dużo kasy nie masz,więc faktycznie dodatkowa praca jest Ci potrzebna."

            A widzisz... zależy co dla kogo oznacza za dużo. Od nadmiaru głowa boli więc chyba zostanę przy moich obecnych zarobkach. Nie narzekam.

            "Masz już kwalifikacje wysłuchiwacza i pewnie inne też masz."

            Dokładnie. MAM. Ja w ogóle mam wiele kwalifikacji w różnuch dziedzinach. To dzięki temu, że dużo czytam i pracowałam w różnych branżach.
            A jak tam u Ciebie Fatum z ...kwalifikacjami? ;p



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-08, 22:46:11               Odpowiedz

            Spoko.Spoko jest.Ratuję żonatych przed takimi.....APatiami. Ciężka praca.Tłumaczę gamoniom,że powinni o tym gadać ze swoimi kolegami,bo taaaakie APatie mogą być niebezpieczne. Zakocha się taka i są tylko same kłopoty.Niby słucha,a faktycznie nasłuchuje kiedy taki żonkoś zacznie bredzić o rozwodzie,itd. Wtedy taaakie APatie to już nie zostawią delikwenta w spokoju,aż go zataszczą do swojej budy.Szkoda słów.Jednak czasem moje gaaadane jest wysłuchane i nawet wzięte pod uwagę i taaki żonkoś przestaje się zwierzać takiej APatii. Ale jest ciężko,bo przybywa taaakich APatii.Jednak daję radę.Taaaaka siłaczka już jestem.Chociaż jednego uratować przed APatią,to też jest sukces.Pozdro.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-08, 23:33:49               Odpowiedz

            "Zakocha się taka i są tylko same kłopoty."

            Hmm. To może zacznij tym żonatym tłumaczyć, żeby uważali w pracy na kobiety. Bo jak jakaś zacznie z nimi nie daj Boże rozmawiać - nie tylko słuchać - to może się skończyć orgazmem. Tak w miejscu publicznym to wstyd będzie.

            "Niby słucha,a faktycznie nasłuchuje kiedy taki żonkoś zacznie bredzić o rozwodzie,itd. Wtedy taaakie APatie to już nie zostawią delikwenta w spokoju,aż go zataszczą do swojej budy"

            Z doświadczenia wiem, że to nie takie aPatie nie zostawią delikwenta w spokoju. Jest wręcz przeciwnie.
            PS. Mojemu koledze rozwód raczej nie grozi - mimo mojego słuchania. Ale jeżeli dzięki tobie przestanie narzekać na swoją żonę i namawiać mnie żebym z nią pogadała to nawet się nie zmartwię.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-09, 08:31:26               Odpowiedz

            Z tego opisu wynika,że ten koleś jest już nie do uratowania. Uwierzył,że Ty jesteś jego zbawcą.Prosi Ciebie o pomoc w sprawie jego i żony? Parodia jakaś.On jest nie do uratowania.Zbyt gamoniowaty jest.Jemu się już nie da pomóc.Smutne.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-09, 16:52:55               Odpowiedz

            "Smutne"

            Skądże znowu. Czytam i się śmieję :))

            Zmieniasz moją perspektywę, Fatum.
            Do tej pory sądziłam, że ten, co zawraca kobiecie mandolinę, opowiadając o wadach swojej żony, to takie ladaco, które próbuje wzbudzić litość, bo liczy na mały romansik. A tu się okazuje, że to biedny, bezbronny, bezwolny, naiwny misio, który jest zmuszany do artykułowania swoich najmroczniejszych myśli na temat swojej ślubnej przez tę, która już sieć zarzuciła i powoli ściąga ku sobie. Oczywiście dla łowiącej nie ma żadnego znaczenia, czy chłop jest w porządku, czy jakoś ją interesuje czy pociąga. Ważne, że jest! ;)
            Czy mmnie się zdaje, czy osądzasz po sobie? A może z autopsji - męża omotał jakiś podlotek?:))
            Podlotek, bo przecież dorosłe kobiety nie zakochują się dlatego, że ktoś coś powiedział na temat swojej obecnej czy byłej.:)) Dorosłe kobiety szukają, czy po prostu spodziewają się relacji z człowiekiem wolnym, który zamknął za sobą poprzedni rozdział życia i na spotkaniach będzie mówił o sobie, nie o tym, jakie zło go spotkało z ręki byłej, bo to jednak dobrze na przyszłość nie wróży.

            Ponieważ bardzo urzekła mnie Twoja misja Stróżującej Anielicy, która pod swe skrzydła pragnie przygarnąć wszystkich naiwnych, proponuję zacząć od portali randkowych, gdzie całkiem sporo żonatych, nieświadomych zagrożenia szuka powierniczki swoich problemów. Koniecznie musisz ich ostrzec. :D



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-09, 17:05:09               Odpowiedz

            Zapomniałabym... ;)

            Proszę sobie kneblować tych, którzy mają jakieś zobowiązania i są spętani świętym węzłem małżeńskim, zamiast wkładać zatyczki w uszy tych, które są wolne. Te ostatnie mają wystarczająco dużo rozumu, by wiedzieć, co robią. Nie potrzebują nadzoru matrony.

            Miłego wieczoru.
            :))



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-09, 20:06:56               Odpowiedz

            Potrzebują. Uwierz mi,że potrzebują. Warto pomagać. Tak uważam.Dobro wraca. Wiem o czym piszę/mówię. TD,czy Ty popierasz APatię? W zasadzie,to Ty tego nie napisałaś jasno i wyraźnie. To zrób to jeszcze! Etyka w cenie nadal jest.Serio.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-09, 20:16:18               Odpowiedz

            "TD,czy Ty popierasz APatię?"

            Ale w czym mnie popiera?
            W tym, że gość narzekał, a ja powiedziałam mu: widziały gały co brały i kazałam mu się ze mną kontaktować tylko w sprawach służbowych? ;p



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-09, 19:58:26               Odpowiedz

            TD dziękuję za podpowiedź.Tam też pomagam.Co do męża to nie zgadłaś. Baby się tak mnie boją,że nawet sobie tego TD nie wyobrażasz. Mam spokój od różnych bab,podlotków.Ale musiałam sobie opracować i wypracować bardzo skuteczną broń Kobiecą.Działa.Polecam serdecznie.P.S. nie da się ukryć,że baby są gorsze od facetów i tyle na tą chwilę.TD a Ty jak pomagasz swoim Kolegom? Masz chyba chociaż jednego,żonatego?Podziel się. Może coś sobie od Ciebie przyswoję/ wezmę?



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-09, 20:13:30               Odpowiedz

            Takie pytanie...
            Czy Fatum spełniając misję Stróżującej Anielicy, mówiąc do tych nieszczęsnych mężczyzn, nie spowoduje przypadkiem, że będą jej słuchać?
            A czy słuchając jej nie próbują jej w ten sposób zbałamucić?



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-09, 20:41:13               Odpowiedz

            Płyciutkie myślenie. Ja zadaję im konkretne,inteligentne pytania.I kiedy sami widzą,że kombinują,to idą już swoją drogą. A nawet,jeśli mają we łbach swoich kosmate myśli,to ich problem.Robię swoje i mi to daje radość,kiedy widzę zmianę w myśleniu,wcześniej przestarzałym,a nawet i niekiedy zabetonowanym.Patii.Nagle piszesz,że już nie wysłuchujesz kolesia i mówisz mu,by się zajął pracą służbową? I mmam Ci wierzyć? Komedia.Boisz się,że spotka Ciebie kara?I dobrze.Bój się,a będzie ok.Może jeszcze i dobro Ciebie spotka? Ja Ci tego dobra życzę. Ale nie bądź już wysłuchiwaczką gamoni.Ubliżasz Inteligencji Kobiet. Mądrych Kobiet. Możesz i Ty taką być. Serio.Warto.Cieszy mnie,że mimo,iż jesteś Ateistką myślisz całkiem,całkiem sensownie,jeśli prawdą jest,że już go nie wysłuchujesz.To jest najważniejsze,bo musi sam wreszcie zacząć myśleć i potem rozsądnie działać. Oby tylko potrafił.Może nie jest,aż takim gamoniem? Ty lepiej wiesz.Pa.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-12-09, 21:11:58               Odpowiedz

            Drogi Don Kichocie,
            Ja tylko się śmieje z Twoich wiatraków. :)

            Jeśli ktoś się Ciebie boi, to chyba tylko dlatego, że podejrzewa, że ma do czynienia z niezrównoważoną wariatką.
            Sorry, ale nic innego nie wydaje mi się prawdopodobne.:)

            "Tam też pomagam"
            Gdzie?
            Na portalach randkowych??
            I jak tu się z Ciebie nie natrząsać?

            To o mężu, to taka próbka tego, co Ty tutaj odpierniczasz permanentnie, czyli czytanie z fusów.

            :))

            Kończę, bo szkoda mi czasu.
            Do kiedyś. :)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-09, 22:09:50               Odpowiedz

            Nie ma już ludzi zdrowych,są tylko jeszcze nie do końca zdiagnozowani.Zatem Ty też jesteś nie całkiem zdrowa,skoro piszesz np.ze mną.Czy ja Ci mówię,że masz mi wierzyć?Ty nikomu TD nie wierzysz i taka to prawda jest o Tobie.TD zacznij pomagać i od razu życie Ciebie zaskoczy.I znów problem.Ty nie umiesz nikomu pomóc.Taka jest prawda. A ja umiem.I mogę być jak to piszesz niezrównoważoną wariatką,ale nie jestem i Ciebie to boli bardzo.Osoba,która mówi,że szkoda jej czasu jest bardzo kłamliwa i żądna uwagi i zainteresowania jej osobą.Jednak tego nie ma i jest zwyczajnie zła i złośliwa. Kiedyś ją to zgubi.Mam czas i mogę czytać.-:)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 17:07:22               Odpowiedz

            TD
            "To o mężu..." fatum ,to nie czytanie z fusów tylko prawda i nie ta trzecia Tishnerowska ,tylko najświętsza hehehe
            I Wiem to na pewno z pierwszej ręki.


            Jej "gamoniowaty" (jak to sama przyznala;))) mąż, padł wlasnie ofiarą takich wrednych Pan "lekkich obyczajów" I zdradza/ł ją rzeczywiscie w realu ,stąd jej obsesja na temat kochanek i projektowanie swoich traum na bogu ducha winną Pati i każdą inną kobietę, która śmie chocby z żonatymi rozmawiać :)))

            Przecież to jest JEJ "wróbel w garsci" ;)))
            I jej mrzonki o świetnym małżeństwie hehehe



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 17:16:24               Odpowiedz

            Tulu,

            mąż Fatum musi być aniołem, bo do fatum trzeba anielskiej cierpliwości przecież. :-) Tak, że to po prostu niemożliwe, żeby anioł tak się zachował jak piszesz...



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 17:20:57               Odpowiedz

            Najlepiej ją o to zapytaj hehe Podobno brzydzi się kłamstwem, więc...



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 17:23:34               Odpowiedz

            Jutro się wyspowiada i nadal będzie w pełnej gotowości do gnębienia wyzzutych z morale kobiet (tych "gorszych" od mezczyzn;)))



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 17:35:02               Odpowiedz

            Jak to brzydzi kłamstwem? A objawienia fatumskie to to niby która prawda jest?



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 17:38:41               Odpowiedz

            Jej prawda w którą świecie wierzy ;)))

            Wariatów internetowych ja się akurat nie boję :)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 17:51:08               Odpowiedz

            Każdy ma swoją prawdę, w którą wierzy. A właściwie wybiera sobie jakąś do wierzenia z powszechnie dostępnych, albo jest mu ona mniej lub bardziej świadomie narzucana.

            I to chyba jest dobrze. Inaczej byłby Orwell.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 18:05:28               Odpowiedz

            Nie zgadzam się z tym.
            Ulegasz powszechnej manipulacji .
            Np szef jednej z ważniejszych klinik krakowskich wypowiadał się publicznie, że dzięki lockdownowi wprowadzonemu w placówkach (o ironio;)służby zdrowia w roku 2020 liczba
            Przez to niezdiagnozowanych na czas i nieleczonych ludzi wzrośnie tak ,że jego klinika nie podola ich leczeniu. Oczywiście co za tym idzie umieralność na ciezkie choroby typu rak także wzrosnie.

            Szczepień jeszcze wtedy nie było,ale to antyszczepionkoecow próbuje się teraz obarczać odpowiedzialnością za zgony nieleczonych na czas ludzi ,bo lekarze bali się o własne tyłki.

            Taka prawda. Moja oczywiście. Ty możesz wierzyć Lordowi Waderowi ;)))



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 18:08:59               Odpowiedz

            Mówię tu o leczeniu innych chorób tzw współistniejących, bo na cowida lekarstwa nie ma i "leczenie" tej choroby to też kolejna ściema. Z tym się chyba zgodzisz? A moze I nie:(((



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 18:16:31               Odpowiedz

            Ludzie umierają na nieleczone na czas i odpowiednio choroby ,a że covid przy okazji ich dobije i przyspieszy agonię ...
            Naprawde nie czytałeś w necie swiadectw zdesperowanych i bezsilnych ludzi ,którzy w 2020 i później mieli zaplanowane leczenia,naświetlania operacje ,itd itp w szpitalach które były odwoływane, bo ...
            No właśnie, bo nikt nie przewidział skutków, a medycy bali się zarazić covidem -taka prawda .



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 18:21:07               Odpowiedz

            PS
            No przynajmniej na NFZ za " psie " (nie kocie;) pieniądze, bo już prywatne kliniki pękały w tym samym czasie w szwach :(((
            Ech ,szkoda słów ...

            Nienawidzę manipulacji i zakłamania tych odpowiedzialnych, za ten stan rzeczy ludzi I tyle



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 18:21:55               Odpowiedz

            Zgadzam się z Tobą, że nieleczenie ludzi chorych na coś innego niż Covid to problem i przyczyna wielu zgonów.

            Ale wróćmy do dylematu naczelnego lekarza. Masz jakieś 200 tyś. łóżek szpitalnych, personel to obsługi tego, zaplanowane jakieś zabiegi czy diagnostyki, a następnie w ciągu miesiąca pojawia się 30 tysięcy osób ze zdegenerowanymi płucami, wymagających tlenoterapii, respiratora lub nawet krążenia pozaustrojowego.

            Jakie decyzje podejmiesz?



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 19:39:51               Odpowiedz

            Wiesz co Mruu ja mysle ,ze nie było az takiego dylematu, tylko strach przed nieznana chorobą i własnym tyłkiem.

            Nawiasem nie słyszałam, żeby łóżek kiedykolwiek zabrakł,a Ty ?

            Za to Wiele stało pustych,a lekarze starali się "leczyc"cos o czym nie mieli pojęcia jak i czym .

            Nie ma dowodów,na to że respiratory pomagają,chyba wręcz przeciwnie więcej ludzi po nich umiera ,niż przeżywa. .
            To sa caly czas doświadczeni na ludziach a ,a nie leczenie .

            Moim zdaniem tu wylano do ścieku dziecko z kąpielą,bo bano się, że mu brudna woda z bakterią zaszkodzi i o to chodzi.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 19:58:42               Odpowiedz

            Łóżek dla pacjentów z Covid nie zabrakło, bo przestano przeprowadzać planowe zabiegi i diagnozować i ktoś dzięki temu mógł te łóżka obsłużyć. Też mi się to nie podoba, ale mamy skończoną ilość lekarzy, sprzętu i środków, a wydaje mi się, że w tej kwestii można było zrobić więcej w czasie, kiedy jeszcze było można.

            W kwestii leczenia - w 2020 nie było leku na cov19 i leczenie polegało na utrzymywaniu pacjenta przy życiu z nadzieją, że jego organizm sobie poradzi z wirusem. Ew. antybiotyk, jeżeli doszło do bakteryjnego zapalenia płuc.

            Respiratory służą do podtrzymania oddychania tam, gdzie człowiek samodzielnie już nie daje rady. Zasadniczo wkłada się tam ludzi, którzy inaczej by umarli. I znowu - albo ich organizm sobie poradzi z infekcją, albo nie. Statystyka jest tu niestety słaba - 1/10 przeżywa. Podobnie z ECMO, to dla tych, którzy już płuc nie mają i respirator nie ma w co tego powietrza pompować.

            Teraz są jakieś środki przeciwwirusowe na Covid - ale sama zasada działania wirusa utrudnia tu jakiekolwiek "leczenie", gdyż właściwie jak wirus już się rozgości, to leczenie polega na zabijaniu zawirusowanych komórek...

            Szczepienia zwiększają zdolność układu odpornościowego do neutralizacji wirusa. Tylko tyle i aż tyle. Niczego nie gwarantują, przed niczym nie chronią, u jednych działają lepiej, u innych gorzej, na jedne warianty bardziej, na inne mniej. Czysta statystyka.

            Ludzie się dzielą na tych, co wolą się zaszczepić, i tych, co wolą przechorować. I dopóki ktoś komuś przez to krzywdy nie robi, to jest ok.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-11, 20:18:31               Odpowiedz

            mrrru
            Kiedy ostatnio szczepiłeś się na krztusiec? tężec? WZW typu B?



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-12-11, 22:56:47               Odpowiedz

            No właśnie nie jest ok .Bo ja czuję się pokrzywdzona odebrana mi wolnością i możliwościami .

            Nie przez sam covid ,a politykę wokół niego.

            Ja nie słucham juz co najmniej od trzech lat bełkotu.Strzepki info docierają do mnie ,a i tak glupia gadka ,propaganda i zamordyzm mnie z rzadka irytują.





          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-11, 20:07:34               Odpowiedz

            "Jakie decyzje podejmiesz?"

            Serio!? HAHAHA
            Przecież lekarze byli przeszczęśliwi, że mogli przyjąć chorego z covidem pod respirator. Kasę z tego ładną mieli.
            Tu nie chodzi o to, że nie było miejsca czy personelu.
            Lekarze mieli w głębokim posadowieniu chorych!
            W grudniu, rok temu trafiłam do szpitala. Anestezjolog przyszedł przed operacją i poinformował mnie, że nie dostanę znieczulenia ogólnego, bo musieliby mnie intubować a - uwaga - NIE MOGĄ, bo istnieje możliwość zarażenia się covidem.
            I tu nasuwa się pytanie...co robili gdy intubacja była niezbędna żeby uratować komuś życie? ;p
            Moja mama pojechała na zastrzyk do szpitala. Czekała trzy godziny, po korytarzu kręciły się pielęgniarki, lekarze. W końcu wykupiła strzykawki, lek i przyjechała do domu. Ostatecznie ja zrobiłam jej zastrzyk. Trwało to kilka sekund.

            PS: jeżeli chodzi o respiratory to najpierw przeszkoliłabym personel jak je ustawiać żeby nie rozwaliły płuc pacjentowi. Tak właśnie zabili mojego kolegę z poprzedniej pracy.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 20:17:16               Odpowiedz

            Pati,

            Akurat byłem pod respiratorem i nic mi płuc nie rozwaliło. Trochę miałem gardło podrażnione po wszystkim. Ale akurat miałem zdrowe płuca. Jak tam wkładają ludzi, co się duszą sami bo im tych płuc zostało 30%, to rokowania są słabe. I można mówić oczywiście, że to wina respiratora albo obsługi, bo czemu nie?

            Widocznie znam innych lekarzy. :-)

            Opowiedz o tej ekstra kasie za podłączanie chorych z covid. To ile dostawali i za co konkretnie?

            Można sobie zadawać pytania, czyja to wina, że lekarze się boją leczyć, pacjenci się boją iść do szpitala i tak dalej. Ciekawe też, że prywatna służba zdrowia zupełnie nie ma takich problemów.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-11, 20:28:41               Odpowiedz

            mrrru
            "Opowiedz o tej ekstra kasie za podłączanie chorych z covid. To ile dostawali i za co konkretnie?"

            To zależy jaki był poziom saturacji, szpital dostawał za pacjenta 330zł/dzień - przy saturacji powyżej 95%! (pragnę zaznaczyć że saturacja powyżej 95% to norma!)
            630zł/dzień - przy niższej.

            "Można sobie zadawać pytania, czyja to wina, że lekarze się boją leczyć, pacjenci się boją iść do szpitala i tak dalej. Ciekawe też, że prywatna służba zdrowia zupełnie nie ma takich problemów."

            Dokładnie. Prywatna nie ma... Byłam u lekarza na NFZ, powiedział, że nie może mnie przyjąć...chyba, że prywatnie przyjdę. No patrz, jak masz kasę to covid nie zaraża ;p

            "Akurat byłem pod respiratorem i nic mi płuc nie rozwaliło. Trochę miałem gardło podrażnione po wszystkim. "

            Mój kolega trafił na nieprzeszkolonego pracownika, który ustawił złe parametry. I już. Facet oddychał sam bez problemu, nikt z rodziny nie wie dlaczego w ogóle go pod respirator dali! Na koniec wpisali, że zmarł na covid. Człowiek który źle ustawił parametry nie poniósł konsekwencji.
            Swoją drogą...nie rozumiem. Nie boją się podłączyć respiratora choremu (muszą intubować) a boją się intubować tych zdrowych? Czy to aby nie magia? ;p



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 20:39:42               Odpowiedz

            Ekstra kasa była za to, że trzymali kogoś na oddziale zakaźnym, z całym tym rygorem covidowym. Jak wymagał intensywnej terapii to tym bardziej. Nikt nie dawał kasy za wypisywanie zgonów covidowych. I nie ma tak, że jest to zarobek "na czysto" dla lekarza przecież. Podejrzewam, że sam sprzęt jednorazowego użytku zjadał pokaźną część tej kwoty :-)

            To akurat proste - jak ktoś ma covid, to się przy intubacji covidem nie zarazi, a bez intubacji i tak zejdzie. :-)

            Jak ktoś ustawił złe parametry i przez to ktoś umarł, to jest to sprawa dla prokuratury i ew. dla istotnego odszkodowania. Pociecha marna, ale tego się nie powinno zostawiać.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-11, 21:57:36               Odpowiedz

            mrrru
            "To akurat proste - jak ktoś ma covid, to się przy intubacji covidem nie zarazi, a bez intubacji i tak zejdzie. :-)"

            Chyba mnie nie zrozumiałeś.
            Tu nie chodzi o to, że lekarz się boi że zarazi pacjenta. Tu chodzi o to, że lekarz się boi, że sam się zarazi.
            Tym samym lekarz staje się ważniejszy niż pacjent mimo, że wybierając ten zawód musiał liczyć się z ewentualnością zarażenia się.

            "Podejrzewam, że sam sprzęt jednorazowego użytku zjadał pokaźną część tej kwoty :-)"

            Jaki sprzęt? Przecież ludzie z saturacją 95%-100% nie potrzebują hospitalizacji. Jak byłam chora przysłali mi pulsoksymetr i kazali sprawdzać czy saturacja nie spada poniżej 95%. Ściema goni ściemę.

            Ludzie, którzy najwięcej krzyczą że trzeba się szczepić sami chodzą w maseczkach zakrywających tylko usta. A w sklepach w kolejkach potrafią człowiekowi wejść na głowę. Jedna wielka paranoja.
            Ja przechorowałam covid w lutym, od tego czasu miałam styczność z kilkoma osobami zarażonymi. Jeżdżę kilka razy w tygodniu po budowach, spotykam masę ludzi. W pracy trzech kolegów się zaszczepiło i wszyscy trzej zachorowali na covid. To rozumiem normalna sprawa.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 22:15:01               Odpowiedz

            Ludzie są ludzcy. Znaczy, w większości wiedzą lepiej - i co im ktoś tu będzie narzucał. Dlatego zachowują się tak, jak piszesz.

            Z drugiej strony ludzie się boją i to też jest ludzkie.

            Właściwie, to wszystko się dzieje tak, jak ma się dziać. A natura sobie selekcjonuje...

            Ewentualne pretensje to do Allaha, że tak to głupio zorganizował ;-)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 22:18:13               Odpowiedz

            A tak swoją drogą, to nie rozumiem tych Twoich kumpli - jak jesteś "ozdrowieńcem" to jesteś "bezpieczna". Paszport sobie wydrukuj i pokazuj strachliwym ;-)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-12-11, 23:03:10               Odpowiedz

            Paszport do kontaktów międzyludzkich.
            Przepustkę na wyjście do narzeczonej.
            Zaproszenie na ślub potwierdzone przez sanepid.
            Pozwolenie na rozmowę bez zachowania dystansu.


            Ale p...yć można będzie wszystko co się rusza.

            :-P

            No, po prostu idylla.

            ps.proszę nie regulować odbiorników i pozostać na miejscach wyznaczonych do eksterminacji. Dziękujemy za wspaniałą obywatelską postawę. Jutro w miejscu pomnika J.P. kapsuła przeniesie was w wyższy stan świadomości.

            ;-)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-12, 00:52:26               Odpowiedz

            mrrru
            Po pierwsze moi koledzy nie obawiają się choroby. No...może paradoksalnie tych trzech co się zaszczepiło ;p
            Po drugie, z tego co kojarzę paszport covidowy chyba nie jest ważny jeżeli prawie rok temu przeszłam chorobę ;)

            Jestem ozdrowieńcem i czuję się bezpieczna. Tylko dlaczego zaszczepieni nie czują się bezpieczni przy mnie? ;p



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-10, 00:12:23               Odpowiedz

            Ale Fatum...nikt nie powiedział, że masz mi wierzyć.
            Jednak taka prawda. Facet zaczął mnie irytować swoim zachowaniem. W pewnym momencie zaczęła się sinusoida. Jednego dnia rozmawiało się dobrze, drugiego zaczynały się kłótnie. Już przez to kiedyś przechodziłam więc uznałam, że ograniczenie kontaktu to najlepsza opcja.

            Jemu nie bardzo się to podoba i daje mi to odczuć codziennie swoim zachowaniem.
            Po prostu go ignoruję na ile mogę.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-10, 11:27:59               Odpowiedz

            A na ile możesz?-:)



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-10, 19:58:37               Odpowiedz

            Na tyle, że niestety od czasu do czasu nie jestem w stanie znieść jego płytkich docinek i mówię mu co o tym myślę. I zazwyczaj nie jest to nic miłego.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-10, 23:28:51               Odpowiedz

            A więc on Ciebie w pewnym sensie dręczy Ciebie? Ty chyba to lubisz! Tak! Ty to lubisz.Oboje powinniście iść do psychiatry.Serio.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-11, 10:43:19               Odpowiedz

            Lubię to ja krwiste steki wołowe ;)
            A dręczeniem powoli się nudzi, ostatnimi czasy zżył się z innym kolegą, a i ja więcej jestem poza biurem więc sytuacja się uspokaja.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-11, 13:00:49               Odpowiedz

            Fajnie. Pewnie nie jesteś jeszcze zaszczepiona i on woli zaszczepionego kolegę.Ale o szczepionkach nie pociągnę tematu,bo jestem zniesmaczona tą propagandą p/ko ludziom.To jest paranoja,że zaszczepieni chorują.Świadomość ludzi wzrasta i to mnie cieszy. Ludzi nie chcą się szczepić! I słusznie! Będą dłużej żyli moim zdaniem.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: mrrru   Data: 2021-12-11, 13:41:04               Odpowiedz

            Fatum, dlaczego ludzie nieszczepieni mają żyć dłużej?

            Masz na to jakieś badania albo dane statystyczne, poza własnym przekonaniem?



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-11, 23:48:58               Odpowiedz

            Bóg mnie ostrzegł. Ciebie to nie obejmuje,bo jesteś niewierzący.Zresztą obrażasz mnie tutaj ciągle i potem chcesz ze mną pisać? Faktycznie, Ty się lepiej zaszczep.Pa mrrru na zawsze! Nie jesteś z mojej bajki!



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-11, 23:53:17               Odpowiedz

            Bóg mnie ostrzegł. Ciebie to nie obejmuje,bo jesteś niewierzący.Zresztą obrażasz mnie tutaj ciągle i potem chcesz ze mną pisać? Faktycznie, Ty się lepiej zaszczep.Pa mrrru na zawsze! Nie jesteś z mojej bajki!



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: APatia   Data: 2021-12-11, 14:47:24               Odpowiedz

            Tak, ten kolega jest zaszczepiony...i od tygodnia jest na L4 :p tak cudownie działa szczepionka.
            Mój 'dręczyciel' z kolei zachorował kilka tygodni temu, jest już zdrowy. Nie szczepił się i podobnie jak ja jest przeciwnikiem przyjęcia tej szczepionki.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: fatum   Data: 2021-12-11, 23:56:34               Odpowiedz

            Super. Pozdro.



          • RE: Otwarty portfel - małe wtrącenie cd.

            Autor: Anielaa   Data: 2021-12-09, 18:19:17               Odpowiedz

            "Spoko.Spoko jest.Ratuję żonatych przed takimi.....APatiami."

            Wszystkiemu winna kobieta? No..diabel wcielony ;)
            Fatum od razu widac jaka religie wyznajesz.
            Taka, gdzie kobiety sa tylko podnozkiem.
            A gdzie zwiazek jajnikow? ;)) Wiem, wiem to inna bajka.



    • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

      Autor: APatia   Data: 2021-12-01, 21:39:06               Odpowiedz

      Tak czy inaczej...
      Takie obnoszenie się kasą, pełnym portfelem etc.czy to w ramach sprawdzenia mojej uczciwości czy sprawdzenia czegokolwiek innego, uwłacza mojej godności.



    • RE: Otwarty portfel na stole podczas rozmowy przyKawie

      Autor: Adamos325   Data: 2021-12-02, 10:37:14               Odpowiedz

      Czasami ludzie lubia sie chwalic forsa, zwlaszcza Ci ktorzy sie dorobili (moze to im dodaje pewnosci siebie i animuszu - a moze tak jest z tymi ktorzy nie maja innych wartosci, lub slabe...) Tez mialem takiego kolege, nie zalowal sobie i widac bylo, ze troche sie ustawil w zyciu... - choc tez az tak bardzo ponad stan nie zyl, delikatnie ;) Ale tez lubil sie chwalic swoim portfelem, zawartoscia i gruboscia :)

      Fatum, a Ty nie zmieniaj orientacji... - rozumiem, ze poszlas troche do przodu i za nowoczesnoscia - ale bez przesady ;d



      • RE: Otwarty portfel - male wtracenie

        Autor: Adamos325   Data: 2021-12-02, 10:49:30               Odpowiedz

        Ps. Jak juz zaczalem, to jeszcze dodam, pewnie jestes Fatum troche ciekawa co u mnie? - a jak nie, to i tak Ci napisze, przeczytaj ;) - otoz odkrylem niedawno pociagi i ich pozliwosci, dostosowanie, technike i udogodnienia - i teraz sie poruszam po calej Polsce, lub bede poruszal - na razie troche blizej jako artysta, odwiedzam teatry ;) Tak ze mozliwosci mi sie bardzo poszerzyly i perspektywy, niezaleznosc, podroze - wrocilem do dziecinstwa i mlodosci :) Pan Bog jak zamyka drzwi, to otwiera okno - czasami tylko potrzeba troche cierpliwosci, checi i odwagi... ;)



        • RE: Otwarty portfel - male wtracenie

          Autor: fatum   Data: 2021-12-02, 11:28:59               Odpowiedz

          Adamie to super. Jak będzie cieplej,to możemy się nawet spotkać na żywo. Podasz miejsce przejazdu, a ja się dostosuję i się zwyczajnie spotkamy. Już poza pociągiem.Co Ty na to? Spotkanie na żywo,po poznaniu się w Wirtualnym świecie.Dla mnie brzmi bajecznie.Lubimy się,więc może być ciekawie. Przemyśl sprawę. Pozdrawiam czwartkowo i śniegowo,bo sypie u mnie śnieg.P.S. popatrz jak my się tutaj starzejemy.-:)P.S. cieszę się, że u Ciebie jest ok. U mnie też. Wyobraź sobie,że jestem "poszukiwana"... do pomocy.Miłe uczucie.Lubię pomagać.Pa. Buziaki.



          • RE: Otwarty portfel - male wtracenie

            Autor: Adamos325   Data: 2021-12-02, 11:51:34               Odpowiedz

            Dzieki. Tak, super. No, mozemy sie spotkac, ale to chyba dopiero na wiosne... ;) Na razie robmy plany i przygotowania. Tzn. mam juz w 80% wszystko opracowane, teraz przy informatyce to jest latwe - aby tylko ta wiosna nadeszla i cieplo :) Pozdrawiam Ps. Mnie tez teraz troche ogranicza zimno i snieg... - ale potrfie sie dostosowac, zachowac umiar i cierpliwosc - tym bardziej jak sa plany :) Ps1. Tez lubie pmagac ;)



          • RE: Otwarty portfel - male wtracenie

            Autor: fatum   Data: 2021-12-02, 17:24:47               Odpowiedz

            Zatem jesteśmy wstępnie umówieni Adamie. Będzie się działo....))).^*^



          • RE: Otwarty portfel - male wtracenie

            Autor: Adamos325   Data: 2021-12-02, 18:01:18               Odpowiedz

            );