Forum dyskusyjne

RE: Studia na których się męczę

Autor: okti325   Data: 2021-04-11, 01:20:30               

Na wykłady praktycznie w ogóle nie chodzę, jak jestem obecny na zajęciach to praktycznie nic na nich nie robię bo nie słucham, jestem na wpół przytomny tam, uciekam myślami. W ogóle to przerwałem te studia nawet na rok i w tym czasie w ogóle nie zajmowałem się dziedziną mechaniki, co tylko potwierdza, że nie jest to moja działka. Mam 23 lata i już z 7 lat stracone, bo tyle trwała moja edukacja matematyczna i ścisła. Fakt, że udzielam teraz korepetycji z matematyki i zarabiam z 2 tysiące dziennie studiując to jest dla mnie jakiś pozytyw. Chciałem dodać, że tkwię w wielu nałogach i nie wiem czy czasem nie jest to spowodowane między innymi tymi studiami. Często wręcz krzyczę do siebie, że nie powinienem tego studiować i to nie moja działka, przez co droga jest jak przez mękę tylko dla jakiegoś fetyszu inżyniera. Chociaż do dyplomu brakuje mi całkiem niewiele, bo w lutym się kończą moje studia to jednak mój poziom wiedzy inżynierskiej jest drastycznie mały jak na takie studia i nie wiem czy jest w ogóle jakikolwiek sens się męczyć o ten papierek sam, czy nie lepiej wziąść się za coś konkretnego co będę robił z zaangażowaniem i poświęceniem. Już jedną taką rzecz mam są to korepetycje z matematyki. Pragnę szukać więcej takich rzeczy, nawiązać do najmłodszych lat dzieciństwa kiedy interesowałem się sztuką. Mam jeszcze perspektywę pracy w warsztacie u taty, bo ma firmę. Opcji jest parę, nie powiem. Tylko to nie łatwa decyzja i na pewno to będzie boleć, moja kolejna porażka w życiu, ale muszę to zrobić, bo co to za studia na których w trakcie zajęć przeglądam facebooka i zasypiam na wykłady, to żadne studia. Na ustroje nośne od miesiąca nie zrobiłem totalnie niczego. Zapisałem się na staż związany ze studiami, ale czuje straszne spięcie z tego powodu, nawet nie wiem jak się ta firma nazywa, bo zapomniałem. Nie wiem czemu tak się stało by dojść do takiego momentu i tak zdziadoszyć to wszystko, przez tyle lat tkwić w takim gównie emocjonalnym i błędzie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku