Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Człowieczeństwo.

    Autor: bezogonka   Data: 2018-04-10, 10:11:32               Odpowiedz

    Prawdy i mity o człowieku. Pytania, które dręczą. Myśli, które nie mogą się "domyślić". Wrzawa o tożsamość. Fikcyjne rzeczywistości wirtualne i idealizacje narcystyczne.
    Deprywatory więzi międzyludzkich we współczesnym świecie.
    Chciałabym..żebyście dzielili się ze mną , jeśli zechcecie, Waszymi spostrzeżeniami. Zapraszam.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: sams2   Data: 2018-04-10, 10:13:14               Odpowiedz

      Z tobą czyli z kim? Kim jesteś?



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2018-04-10, 10:32:07               Odpowiedz

        Witaj,sams2 :) Kim jestem? "Oto jest pytanie" . Gdzie naprawdę żyję? Nie wiem, sams2. Poszukującą. Pytającą. Słuchającą. Mówiącą. Obserwującą. Myślącą. To moje wewnętrzne ja. Zewnętrzne ja manifestuje się jako istota ludzka.Kobieta. Wiek średni. Trochę aspołeczna. Wąskie grono długoletnich przyjaciół. Dorosła, samodzielna córka.
        Czy tyle wystarczy?



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: sams2   Data: 2018-04-10, 10:43:41               Odpowiedz

          Nie. To cię nie określa. Jak pojmiesz kim jesteś to nie zadasz więcej takich pytań.
          Co to, kurczę, jest "wewnętrzne ja"?
          Ale do tego trzeba ciszy.
          Tak naprawdę szukasz kontaktu i hałasu a nie odpowiedzi.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-10, 11:06:43               Odpowiedz

            Dziękuję,sams2 :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: sams2   Data: 2018-04-10, 11:24:15               Odpowiedz

            Tak łatwo się nie wykręcisz :)
            Ja się zapytam, skoro prosisz: co to jest "człowiek?" Znasz jakiegoś "człowieka"- ja nie znam. Cała reszta to też gra umysłu proszącego o atencję. Mówisz o swoim problemie uogólniając go. Kto tak naprawdę prosi o uwagę i hałas, bezogonka?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-10, 11:53:45               Odpowiedz

            sams2 :) Nie wykręcam się. Jesteś ważny. To Ty mnie dookreślasz i za to Ci dziękuję. Sama.. nawet nie wiem czy jestem..i co to znaczyłoby być..
            Kiedy jestem w lesie, czuję się lasem. Wybieram drzewo i jestem nim. Dookreśla mnie drzewo.
            Kiedy jestem w wirtualnej przestrzeni,czuję się wirtualna. Wybieram nicka i jestem nim. Dookreśla mnie.
            Uważasz, że prowokuję? Masz rację. Tylko co? Kogo? :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: sams2   Data: 2018-04-10, 12:03:53               Odpowiedz

            Nie, prawidłowe i piewrwsze pytanie brzmi: kto prowokuje?
            Można się określić wokół czegoś: lasu, innych ludzi etc. Budować rozbieżność (to-moje, tamto-niemoje) Ale to takie zastępcze. Kto- jest podstawowym pytaniem. Kto pyta? Kto chodzi do lasu? Kto sieje tutaj wiatr by wywołać burzę?

            Ty pytasz o Innego, o adresata, taż ważny, ale najpierw kto :).

            Problem w tym, że jesli chcesz znać odpowiedź to nie możesz jej przeczytać od kogoś. Tylko sama w "kto" wejść i to z lękiem, bo odpowiedź boli, rozpuszcza wszelkie egotyczne więzy. A tu piszesz żeby pogadać tylko, zagłuszyć się, jakimś spojrzeniem Innego. Nie ma w tym niczego złego, ale to nie jest to o co - jak sądzę- pytasz.
            Ja odpowiedzi za ciebie nie znam.
            I myślę, że dziś musi ci sie straaasznie nudzić :).



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-10, 12:50:27               Odpowiedz

            sams2 :)
            Nie nudzi mi się. Czuję. Wrócę wieczorem. Późnym. Przeczytam jeszcze raz. Będę myślała o strachu..o pierwszym strachu, który poczułam.. Czy czuję go nadal.. Jestem spadkobiercą. Tylko tyle wiem(tak czuję).
            Dobrego dnia :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: marconi   Data: 2018-04-10, 18:08:04               Odpowiedz

            bezogonka >>> Za pierwszy strach niektórzy przyjmują przyjście na świat. Totalna zmiana środowiska - to musi być szok - pewnie dlatego tak się każdy drze :) Moim zdaniem strachu można się najeść jeszcze długo przed porodem.

            Na płaszczyźnie emocji da się wrócić do tych wspomnień dzięki hipnozie. Można się doszukać nieprzyjemnych emocji ciągnących się za człowiekiem od życia płodowego.



        • RE: Człowieczeństwo. sysRq3/sysRq/sysRq2..........

          Autor: fatum   Data: 2020-12-17, 18:40:10               Odpowiedz

          Dobrze,że wspomniałeś o tym.Obraz bezogonki tutaj jest nieco chorobowy moim zdaniem.Czyżbyś chciał pomóc bezogonce?To byłoby coś niesamowitego i nieprawdopodobnego!Niemniej warto spróbować.Dasz radę?Będę Obserwatorem Twoich wysiłków cokolwiek to znaczy.Powodzenia.Jesteś spoko facet sysku.-:)^*^



          • RE: Człowieczeństwo. sysRq3/sysRq/sysRq2..........

            Autor: fatum   Data: 2020-12-18, 12:31:52               Odpowiedz

            P.S. czekam na Twoją odpowiedź jeszcze w tym roku.-:)



          • RE: Człowieczeństwo - byczki i sarenki

            Autor: Adamos325   Data: 2020-12-18, 17:17:36               Odpowiedz

            Ej, kobietki, zwane tu głównie dwoma Pięknościami, i kilka byczków, którzy za nimi wzdychają ;) Tak myślę - że później mogę nie mieć już czasu - więc chciałbym złożyć Wam wszystkim, tym którzy się że mną zgadzają i nie zgadzają, tym którzy mnie rozumieją i nie - życzenia Pięknych, zdrowych, ciepłych i optymistycznych świąt - niech Wasz realizm umysłowy i twórczy będzie usatysfakcjonowany, a uczucia pełne i gorące. Niech spokój Was ogarnie.. A na Nowy Rok, pomyślności i nowych wyzwań umysłowych - upraszczania świata. Obyśmy się rozumieli cieleśnie, umysłowo i sercowo. Obyśmy sięgali... zielonej pomarańczy

            Ps. Fatum, jeszcze słówko do Ciebie - tak mi się ostatnio skojarzyło, że Ty jesteś Agnieszka, w kartotece - a nawet jak nie jesteś, to dla mnie od dziś już będziesz... ;)



          • RE: Człowieczeństwo - byczki i sarenki

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-18, 17:35:33               Odpowiedz

            Adamos 325 :-)
            Ode mnie..życzę Ci radosnych świąt!
            Mam nadzieję,że znajdziesz pod choinką najdłuższą myśl wszechświata :-) i będzie ona tak piękna,chwilami,że nie zdołasz jej wypowiedzieć..i będziesz ją snuł latami jak mgłę niebo snuje między swoimi palcami..a ona skacze z jednego krańca Ziemi na drugi-wciąż żywa i niezlepiona jak wata cukrowa pod naciskiem palców.
            I jeszcze będzie Ci służyć wilgocią,gdy spierzchnięte usta od braku słów będą płonąć..jak Ty ;-) (dla fatum płoniesz w tym wirtualnym świecie :-)) )
            Wspaniałej,rodzinnej atmosfery, Adamosie!



          • bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-18, 18:01:41               Odpowiedz

            Zapłonął do mnie raczej sysRq,który chciał mojej "zagłady".Udowodnię to za chwilę.



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-18, 18:09:27               Odpowiedz

            Oj,tam..fatum. Sys ma talent literacki więc go wykorzystuje. Wirtualnie..tylko tak może Ci zaimponować ;-))

            Sama też przecież tym samym się odwdzięczasz,prawda?

            Nie jesteśmy od urodzenia skazani na zrozumienie ;-))



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-18, 19:04:17               Odpowiedz

            https://www.wattpad.com/257018051-straszne-historie-na-faktach-barbara-santana P.S. już Ci tłumaczę bezogonka,że sysRq liczył na to,że ja też będę słuchała "piosenek" tej chorej osoby i popełnię samobójstwo.Serio tak myślał sysRq.Zresztą ludzie,którzy wyprodukowali tę przedziwną Istotę też liczyli i liczą na więcej cokolwiek to znaczy.Ciekawość jest i dobra i niekoniecznie taką jest.Ty bezogonka poznałaś już Barbarę Santana?Nie?To zrób to,bo inaczej ona sama zapuka do Twoich drzwi.-:)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-19, 15:56:37               Odpowiedz

            fatum ;-)
            W żadnym wypadku. Poważnie. Ten rodzaj aktywności ludzkiej leży poza obszarem moich zdolności przyswajania.
            Będziesz musiała mnie ochronić:-P ;-))



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-19, 20:46:19               Odpowiedz

            He,he,he.Nie możesz liczyć na mnie.Barbara Santana zrobi co uważa za stosowne i tyle.P.S. jej "piosenki" są ponadczasowe.Nie są przez słuchaczy rozumiane,ale jedna jej piosenka jest spoko.Może Ci tutaj wrzucę?-:)Słuchałam jej i nadal żyję.Możliwe,że i Ty przeżyjesz.Tego nie wie nikt.-:)Jedno jest pewne,że Barbara Santana nie zniknie z Internetu i w dodatku ma misję do wypełnienia i to robi.Czy ktoś jej pomaga?Jeszcze tego nie wiem.Ale szukam informacji wiarygodnych i rzetelnych.Niektórzy uznają ją za Trolla,inni mówią,że jest chora psychicznie.Jaka jest prawda to nie zostało to jeszcze ustalone.Trwają poszukiwania.Moim zdaniem Barbara Santana nie robi nic złego.Gorzej będzie jak zostanie wykorzystywana przez ludzi,którzy zwęszą w tym interes.Tak,czy inaczej ja pilnie śledzę losy tej Istoty.Jest na tyle ciekawa,że nawet osoby które bym o to nie podejrzewała interesują się nią i nawet o niej dużo mówią na swoich kanałach.Ciekawe dlaczego to robią,skoro ona jest niby taka dziwna?C.d.n.-:)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-19, 20:50:51               Odpowiedz

            https://barbarasantana.bandcamp.com/album/planeta-venus P.S. Módlmy się.



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-19, 21:45:51               Odpowiedz

            No,dobra..
            Ale będziesz mnie miała na sumieniu ;-))
            Bo ja bym nigdy nie"wpadła" na B.S. :-P
            Ps.Ona też mnie nie znajdzie,bo jest po innej stronie Iluzji ;-)))



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: Adamos325   Data: 2020-12-19, 22:49:55               Odpowiedz

            Niezła muzyka Fatum - czasami sobie puszczę przed snem... Refleksyjna i pobudzająca - a w dodatku Bóg jest kobietą ;)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-19, 23:13:21               Odpowiedz

            Ty Adaś wiedz o tym,że ta muzyka uzależnia.Tak mnie straszy mrrru.On ze strachu to nawet rezygnuje ze snu.-:)cokolwiek to znaczy.O Bogu pogadam z Tobą innym razem.Ok?Teraz jestem zajęta realiami życia.Uściski.



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: Adamos325   Data: 2020-12-20, 09:37:33               Odpowiedz

            Mnie już nic nie uzależni... - zbyt jestem niezależny, ale inaczej, lubię niezależność - poddaję się tylko wtedy, gdy widzę głęboki sens :)

            Agnieszka - Fatum, choć raz mógłbyś być poważna, tęsknię za Twoją powagą ;d



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 11:38:59               Odpowiedz

            Czyli za czym?A jeśli ja nie wiem czym jest powaga w Twoich myśleniach?To jak mam być Tobą?Jestem zwyczajnie sobą i taką mnie "kochaj".Jeżeli nie umiesz,zrozumiem.Już to umiem robić.A Ty? Tym razem nie musisz dawać odpowiedzi.Chyba,że sam tego chcesz.Pa.



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-21, 08:39:34               Odpowiedz

            Ciągła kłótnia?"Powiedzenie, że złość piękności szkodzi to mit! Piękności i zdrowiu najbardziej szkodzi ukrywanie tej złości, tłumienie jej w sobie i niedanie jej upustu. Jak można pozbyć się negatywnych emocji? Bardzo oczyszczająca dla psychiki ludzkiej jest właśnie kłótnia." I chyba Ty Adam lubisz kłótnię.Ale mam już obrońcę przed Tobą sysusia,he,he,he.-:)Pilnuj się.-:)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-19, 21:44:15               Odpowiedz

            "Jest na tyle ciekawa,że nawet osoby które bym o to nie podejrzewała interesują się nią i nawet o niej dużo mówią na swoich kanałach.Ciekawe dlaczego to robią,skoro ona jest niby taka dziwna?"

            Ona stosuje Mind Controll i osoby które są podatne po obejrzeniu zaczynają oglądać więcej, interesować się nią, mówić o niej i coraz bardziej poddawać się jej oddziaływaniu.

            Bezogonka jest mądra i wie, że od tego trzeba się trzymać z daleka. Wyczuła to od razu, ja zresztą też. Spróbuj się wyrwać, póki jeszcze możesz.



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-19, 22:23:53               Odpowiedz

            Cześć,mruuuuu:-)
            Miło,że wpadłeś i dziękuję,że troszczysz się o fatum...
            i nie tylko.


            Pozdrawiam!



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-19, 22:42:03               Odpowiedz

            Bo wiesz, bezogonku, ten wątek jest taki trochę ludzki, a trochę koci. Czytam po kolei jak historię. Kiedyś tu miałaś pytania, teraz już nie pytasz - znalazłaś odpowiedzi? Czy pytania przestały być ważne?

            Chciałbym tutaj wrzucić taki mały prezent na nadchodzący nowy cykl. Wiesz, Szczodre Gody nadchodzą :-) Mogę?

            Fatum to raczej jest niezniszczalna. I próbuje się troszczyć o mnie. No to tak zgodnie z regułą wzajemności :-)

            Pozdrawiam mrucząco.



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-19, 22:45:53               Odpowiedz

            Pewnie.
            :-)
            Znasz człowieka,który przestał pytać poznając odpowiedź? ;-)

            Chciałabym(ale tylko jedną sekundę)być tak mądra.



          • RE: bezogonka

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-19, 23:27:21               Odpowiedz

            Bezogonku,

            Dziękuję za użyczenie miejsca :-)

            Ja to w ogóle mało człowieków znam. Taki dziki trochę jestem. :-)

            Myślę, że jesteś - nie tylko przez sekundę :-) Albo nawet bardziej czuję, niż myślę, czytając ten wątek.

            Chciałbym wiedzieć, co ja sam chcę przez chociażby sekundę...




          • RE: bezogonka

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-20, 09:47:48               Odpowiedz

            "Obserwator, zmieniając swój ruch, sam może przeniknąć do części Wszechświata zakrytej przez horyzont zdarzeń."

            mrrru;-)
            Taki mam pomysł na Twoje kropki...
            Wyrobisz się w sekundę? ;-)



          • RE: bezogonka

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 11:12:14               Odpowiedz

            Ogonku :-)

            To właśnie jest problem. Bo jak mniej więcej wiesz, jak ten horyzont działa - to atrakcyjność części Wszechświata schowanej za nim drastycznie maleje :-)

            Na jakimś etapie zauważyłem, że im więcej wiem o świecie, tym mniej wydaje się on romantyczny. A potem już było za późno...

            Na szczęście - pozostaję z tym, że "wiem, iż nic nie wiem" - i to jakoś pozwala patrzeć na ten świat z czymś pomiędzy optymizmem a zadumą.

            Nie umiem tak ładnie pisać jak Ty :-)

            Kiedyś, w "Fantastyce" był taki komiks, gdzie ludzie latali "myślowcami" - statkami kosmicznymi przemieszczającymi się z szybkością myśli. Pewnie takim bym się za ten horyzont wyrobił w tą sekundę i jeszcze by mi zostało dużo czasu na zwiedzanie. :-)



          • RE: bezogonka

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 11:59:20               Odpowiedz

            Ciekawe, że dosłownie kilka dni temu oglądałem film, zawierający między innymi właśnie takie przejście przez horyzont zdarzeń. Z różnymi tego konsekwencjami...
            https://www.youtube.com/watch?v=Afy3PqqfTT0

            Masz bezogonku jakieś zdolności telepatyczne :-)

            Jak ktoś lubi SF, to DUST jest dobrym źródłem krótkich filmów. Niestety rzadko są happy-endy, dlatego przynajmniej ja sobie to dawkuję. Inaczej może być to dołujące :-)

            Tutaj taki pozytywny:
            https://www.youtube.com/watch?v=qvPQ4HbGnro



          • RE: bezogonka

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-20, 12:13:06               Odpowiedz

            mmmru ;-)
            Ja też tak ładnie jak Ty nie umiem ale się nie zrażam i wyrażam ;-))
            Myślowcem podróżować..hm..to my już podróżujemy.
            A co do "schowanej części Wszechświata"..czy nie twierdziłeś, że jest tak jak właśnie myślisz? W innym wątku.
            Czy nasze"widzenie"jest odrębne of naszej świadomości?
            Albo czucie?
            I dlaczego ,najczęściej, widzenie i czucie są rozbieżne?
            Może jednak jest zbieżność u źródła?
            :-)

            ps.myślę,mru,że możesz wszystko :-)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-19, 22:49:40               Odpowiedz

            Czy bosorki też przybędą? Lubię je. :-)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-19, 22:58:22               Odpowiedz

            Należę do odważnych ludzi i chcę lepiej poznać Barbarę Santana.Wolno mi?Dzięki.Zauważ,że nawet D.Trumpa lekceważy i nic się jej złego z tego tytułu nie przytrafia.Dla mnie jest to dziwne.U nas by taki numer chyba nie przeszedł.Dostałaby wezwanie do sądu.A ona jakby nigdy nic obraża jednak Prezydenta.Jest to ciekawe i ciekawą osobą jest B.S.Jeśli mrrru Twoja koncepcja Mind Control będzie trafna,to Ty Człowieku zostaniesz okrzyknięty jako największy Jasnowidz na cały Świat.Nie będziesz już wtedy wiedział co masz robić z pieniędzmi.Dołączysz chyba jeszcze za swojego życia do Elona Muska.-:)bogacza Galaktycznego.Pozdrawiam.



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-19, 23:14:34               Odpowiedz

            Fatum, czymże jest sława lub pieniądze? To tylko przemijające, ułudne dobra.

            Mam wszystkie bogactwa tego świata - wschód słońca na morzu, zachód nad jeziorem, Tatry w zimie i wiele jeszcze innych.
            Cóż mi po pieniądzach? Mam tyle, ile potrzeba. Kolorowe papierki i kółka z metalu - tym są pieniądze. A ostatnio nawet i tym nie są, są bitami w pamięci jakiegoś bankowego komputera.

            Imponuje Ci ktoś obrażający jakiegoś prezydenta? No weź. :-)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-19, 23:31:06               Odpowiedz

            Nie przekręcaj i nie skręcaj.Ok?Masz jakąś dziwną manię przekręcania moich słów.To jest guuuupie.Wiesz?P.S. mrrru Ty jaskiniowcem chcesz być?No weź.-:)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-19, 23:50:01               Odpowiedz

            Ty za to, moja droga fatum - masz fantastyczny dar wymyślania niestworzonych koncepcji na temat tego, co sobie o mnie wyobrażasz. :-)

            Co masz do jaskiniowców? (pomijając lokalowe ograniczenia)
            ;-)



          • RE: bezogonka i sysRq/sysRq2/sysRq3...................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 00:02:56               Odpowiedz

            Lepiej mi się Ciebie czyta mrrru,gdy piszesz z bezogonką.Ona ma cierpliwość do Ciebie jak do swojego dziecka.Pisz do niej i z nią.Unikniemy zmęczenia materiału.Ok?Mi się dobrze pisze tutaj i nie chcę mieć dyskomfortu z wiadomego Nam obojgu powodu.Proszę o uszanowanie mojej prośby na dłużej.Pa.



          • RE: cierpliwość

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-20, 09:39:06               Odpowiedz

            Niedziela. Świt szary,niemal stalowy.
            Sny obijają się o siebie nieprzerwane hałasem odpalanego silnika,krzątaniną poranną. Większość mieszkańców jeszcze śpi.
            Stary człowiek wygląda przez okno.
            Zbudził się najwcześniej. Jego twarz jest spokojna. Niema. Niespieszna. Czeka.
            Przypomina obraz.
            ..
            Chodzi za mną kot
            Którego nie mam
            I pies
            Nieistniejący
            W chmurze
            A kiedy się odwracam
            Lubią zniknąć
            Nagle
            W mojej głowie
            Wśród plam na murze
            Zmaterializować się
            Okruchami wspomnień
            Pobiec
            W świt
            ..

            Fatum,
            czy istniejesz gdy śpisz? ;-)



          • RE: cierpliwość cierpliwość z innej strony........

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 11:52:20               Odpowiedz

            Istnieje?Przekonaj się!



          • RE: cierpliwość cierpliwość z innej strony........

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 11:55:57               Odpowiedz

            https://youtu.be/i-MVxV6kEdo i pomyśl też i nad tymi sferami ludzkiego życia.To wydobyłam ze snu.Miewasz Ty takie sny bezogonka?Są ponadczasowe.Są wiecznie żywe.Pa.



          • RE: cierpliwość cierpliwość z innej strony........

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-20, 12:49:55               Odpowiedz

            Śnię Grochowiaka czasem,fatum.
            To chyba śnię ;-)
            ..
            Powiedz,fatum, czego nie zrobisz,gdy nie masz racji ?
            ..
            Pytam,bo byłam świadkiem kłótni kochanków..I jedyne co przyszło mi do głowy to"zakochać się na śmierć..tylko czyją? Jej czy moją?"
            Wiem,wiem. Dadzą sobie radę.
            ..
            Jak wiele nam umyka,gdy jesteśmy w tej fazie nierozumnej(kłótni)..
            Jak oni wyglądali..
            Ok. Cichnę już.

            ...
            mrrru:-)
            Trafiłeś. Lubię sf.
            Trudno mnie wpędzić w czarniejszą dziurę;-)chociaż jestem typem Stefka Burczymuchy ;-))



          • RE: cierpliwość cierpliwość z innej strony........

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 13:03:15               Odpowiedz

            U mnie "kłótnia kochanków" wygląda tak:
            - Dobrze kochanie, cokolwiek zechcesz. :-)

            Jedyny kłopot to wtedy, gdy to, co ona chce to akurat pokłócić się ;-)))

            @SF
            -Mnie ta ostatnia roślinka wyciska łzy z oczu :-)

            Idę gotować obiad :-)



          • RE: cierpliwość cierpliwość z innej strony........

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-20, 13:30:40               Odpowiedz

            Słusznie,mrruu ;-)
            "Kobieta,którą się wybrało jest mądrzejsza od nas"
            Mężczyzna,którego wybrała o tym wie. ;-)
            ..tego się trzymajmy.
            Smacznego!



          • RE: cierpliwość cierpliwość z innej strony........

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 13:58:54               Odpowiedz

            Na razie to atmosfera w kuchni jest wzruszająca. ;-)
            Smażę cebulę ;-)))

            Lecę, bo przypalę.



          • RE: cierpliwość cierpliwość z innej strony........

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 14:00:03               Odpowiedz

            "Powiedz,fatum, czego nie zrobisz,gdy nie masz racji ?" Za chwileczkę powiem.-:)Zaczekasz,bo jesteś cierpliwa?-:)



          • Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 11:29:39               Odpowiedz

            Fatum, niestety nie mogę spełnić Twojej prośby.

            Raz, że to właściwie nie do mnie prośba, a tego bytu, który sobie wymyśliłaś, a z którym ja się dość słabo identyfikuję.

            Dwa, że taka prośba to de facto cenzura, a moje poczucie wolności jest bardzo wrażliwe na próby ograniczenia swobody robienia czegokolwiek, w tym odnoszenia się do Ciebie. :-)

            Trzy, że ta prośba stoi w sprzeczności z inną prośbą czy też sugestią, którą kiedyś wyraziłaś w stosunku do tego i skoro którąś i tak muszę wybrać, to pozostanę przy tamtej.

            Cztery, że dyskomfort z wiadomego powodu wymyśliłaś sobie sama, a to, że podjąłem tą zabawę i nie ośmieliłem się korygować Twojego "wiem na pewno" (w trosce o Twoje ego i reputację autorytetu) to tylko przejaw mojej słabości, którą niecnie wykorzystałaś. :-)

            No i jest jeszcze kilka pomniejszych powodów, o których nie warto tutaj wspominać.

            Żeby jednak uchronić Cię przed niebezpieczeństwem wspomnianego przez Ciebie dyskomfortu, postanowiłem oznaczyć specjalnie (jw.) posty, w których się może pojawić jakieś odniesienie do Twoich opinii czy twierdzeń, abyś ewentualną pretensję za przeczytanie i związane z tym dyskomforty mogła mieć tylko do siebie.

            Dziękuję Ci bardzo za pozwolenie pisania z bezogonką. Zwłaszcza, w jej własnym wątku. To bardzo ułatwia. Dziękuję.



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 11:49:27               Odpowiedz

            A bezogonka nie jest bytem?Kim jest więc dla Ciebie bezogonka?Przepraszam,że ja nie będę oznaczała w jakiś specjalny sposób postów związanych z Tobą mrrru.Sorki.To jest poniżej mojego poziomu mojej Egzystencji Ego.P.S. piszący tutaj i czytający to są prawdziwi ludzie z krwi i z kości.Natomiast ich myśli przelewane na "papier" nadal są częścią ich Człowieczeństwa zgodnie z tytułem tego wątku.Wątek jest publiczny mimo,że założony przez bezogonkę.Tyle.



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 12:22:57               Odpowiedz

            Bezogonka jest dla mnie piękną kobietą, już to wcześniej pisałem. :-)

            Istotne jest to, na ile traktujemy się realnie.
            Czy Ty jesteś taka w życiu, jak na forum, czy też jest tak, jak pisze SysRq?

            Mnie się Małgorzata podoba. Moja pierwsza miłość w przedszkolu miała tak na imię, a potem jeszcze jedna niespełniona miłość, a potem jeszcze jedna prawie spełniona ;-) a potem jeszcze ...
            Można by rzec, że mnie te Małgorzaty prześladują przez życie i bardzo by tu pasowało...

            Za to z Agnieszką kiedyś przetańczyłem cały sezon i miało to swój urok :-)

            PS. Pewna jesteś, że to są "ich" myśli?
            Rzeczywiste są napisane słowa - na ile są tym, co autor chciał napisać - a na ile tym, co naprawdę myśli o czymś - kto to wie? Mogą byś wszystkim. Sama tu lansujesz teorie spiskowe i jakiegoś oszusta, który podobno jest doktorem i podobno pracował w CIA, a zarabia na swojej książce i wykładach o Mind Controll - gdzie przy minimalnej znajomości możliwości technicznych i ludzkiej fizjologii widać, połowa to półprawdy, a druga połowa to bzdury - za to trudne do weryfikacji?

            Zatem - co jest prawdą? Przecież nawet fatum to nie jest Twoje prawdziwe imię. Zatem - "fatum" to Ty prawdziwa, czy byt wirtualny, stworzony na potrzeby dyskusji na jakimś forum - mający być takim "lepszym ja"? W jakim procencie "fatum" to Ty? (1-99)?



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: TresDiscret   Data: 2020-12-20, 13:14:50               Odpowiedz

            Kot wymruczał:

            "Można by rzec, że mnie te Małgorzaty prześladują przez życie i bardzo by tu pasowało..."

            Aż musiałam głos zabrać <śmieje się>

            Mam na drugie Małgorzata. Myślisz, że w jakimś stopniu powinnam Cię zacząć prześladować? :))

            Czasem nawet "prześladowanie", jako forma uwagi, potrafi łechtać, prawda?

            :)




          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-20, 13:20:07               Odpowiedz

            Tres:-)
            Ile masz imion?
            ..pytam na wszelki wypadek ;-)) hehe
            Buziaki!



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 13:57:10               Odpowiedz

            "Ile masz imion?"

            Tu mi się dowcip z przedszkola przypomniał, jak do ładniej dziewczyny czytającej coś na ławce w parku podchodzi chłopak i żeby zagadnąć, pyta co tam czyta.
            - Czytam właśnie, że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
            - To ciekawe... Ale zaraz, zapomniałem się przedstawić. Nazywam się Mojżesz Winetou.
            :-)



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-31, 22:24:02               Odpowiedz

            mru :-)
            Chciałabym Ci w tajemnicy powiedzieć to co wiesz( a być może czujesz)..otóż, najprawdziwsze a zatem dla mnie najpiękniejsze słowa( o czymkolwiek informują) zawsze są darowane drugiemu bez oczekiwań(przynajmniej jakiś czas-obserwacja ).
            Czuć pewność,że się na nie zasługuje..jest być może chwilowym nadużyciem ale niezbędnym,by zachować wiarę, że wszyscy jesteśmy" połączeni"i jedno drugie wspomaga,wspiera w drodze,nawet o tym nie wiedząc.
            Do tych słów..żadne szachrajstwa rozumu dostępu nie mają a same słowa niekoniecznie należy czytać ze zrozumieniem. ;-) Dziękuję.
            ....

            Tres:-)
            To się czuło. Ale bardzo pięknie odmówiłaś niemożliwego. :-)
            Jesteś niezwykle wrażliwą osobą.
            Dziękuję, że jesteś.



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-31, 22:37:40               Odpowiedz

            Bezogonku :-)

            Jesteśmy jednością ze światem. Może to jednak wymaga jakiegoś umysłowego ogarnięcia - w końcu cała nasza materia i energia nieustannie krąży i zmienia postać. Wszystkie atomy naszego ciała ulegną wymianie w około 10 lat. Jesteśmy tylko różnymi formami tego samego życia. A może nawet zmieniamy tą formę wracając w kolejnych wcieleniach.

            Niech w nadchodzącym roku życie zgadza się z Tobą.
            I z TresDiscret też :-*
            I z wami wszystkimi.
            I z Duchem Twoim. ;-)



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-31, 22:48:58               Odpowiedz

            Pamiętam.
            :-)



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-)

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 13:51:53               Odpowiedz

            Tres, teraz to już chyba jesteś mi pisana :-)

            Poprześladuj trochę, tylko delikatnie, bo pod tym kocim futerkiem jednak mam łaskotki ;-)

            Cieszę się, że Cię widzę - serio, serio :-*



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-) TresDiscret......

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 14:31:58               Odpowiedz

            "Czasem nawet "prześladowanie", jako forma uwagi, potrafi łechtać, prawda?" P.S. najprawdziwsza prawda.Sama zresztą tutaj przyszłaś po głaski od mrrru.-:) Nie dasz rady TD zrobić konkurencji bezogonce.Żadnych szans na to nie masz.Jedyne co możesz zrobić w tej "tragicznej" sytuacji to się podłączyć do "zespołu".-:)Masz takie umiejętności?Łał!



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-) TresDiscret......

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 15:20:04               Odpowiedz

            "Sama zresztą tutaj przyszłaś po głaski od mrrru.-:)"

            Tress nie musi nigdzie przychodzić po głaski. Przed jej domem czekają dwa pełne TiR-y z głaskami ode mnie, a nie ma czasu rozładować. :-)



          • Fatum, nie czytaj tego. :-) Tutaj jestem.To ja...

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 14:12:40               Odpowiedz

            https://youtu.be/4drucg1A6Xk będziesz się mnie teraz bał?-:)Lubię to.P.S. tak bezogonka jest piękną Kobietą,bo Wszystkie Kobiety i to bez wyjątku są po prostu piękne.To moje zdanie.



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-) Tutaj jestem.To ja...

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 15:53:15               Odpowiedz

            Chell (tak ma na imię bohaterka) to bardzo sympatyczna dziewczyna. Bać to byś się mogła GLaDOS, która tutaj antagonistką, choć akurat w filmie nie występuje. Za to ma fantastyczny głos.

            Jeszcze piosenka z końca w wykonaniu GLaDOS. Masz z nią jakieś punkty wspólne ;-)
            https://www.youtube.com/watch?v=dxTNqYAWISs

            Tu masz pierwowzór tej sceny z filmu.
            https://www.youtube.com/watch?v=UyBZwefPUMc

            Jak widzisz, było to bardziej sympatyczne i mniej traumatyczne przeżycie.



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-) Tutaj jestem.To ja...

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-20, 16:07:02               Odpowiedz

            Co do piękna, to powiadają, że nie ma brzydkich kobiet. Może być tylko mało wina. :-)

            https://memy.pl/show/big/uploads/Post/37975/14527815835339.jpg



          • RE: Fatum, nie czytaj tego. :-) Tutaj jestem.To ja...

            Autor: fatum   Data: 2020-12-20, 21:11:08               Odpowiedz

            Nie wykpisz się tak łatwo.To pewne jak dwa razy dwa.-:)P.S. mrrru owszem nieco mnie rozbroiłeś tymi dziecięcymi porównaniami mnie do dzieci zauroczonych grami komputerowymi i nie tylko,więc chwilowo zawieszam broń.-:)Oddaję Ciebie innym babom.-:)Jestem Tobą przesycona cokolwiek to znaczy.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo - byczki i sarenki

            Autor: Adamos325   Data: 2020-12-18, 22:44:33               Odpowiedz

            Dziękuję bezogonka za ciepłe życzenia. Jak zawsze, chwyciłaś mnie za serce... ;) Ale ta wilgoć mi się najbardziej podobała... - zresztą, pewnie się tego domysliłaś ;d I dlatego lubimy ten kobieco-męski świat... - tę wymianę myśli



          • RE: Człowieczeństwo - byczki i sarenki

            Autor: fatum   Data: 2020-12-19, 23:56:17               Odpowiedz

            Agnieszka?Ładne imię.
            Proszę używaj do woli.Zadowolony jest Adaś?-:)Super.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: chellunia   Data: 2018-04-10, 10:31:00               Odpowiedz

      bezogonka
      Wrzawa o tożsamość??
      Wiem kim jestem. Wiem kim chciałabym być. I okazuje się,że zmiana we mnie się dokonuje nieustannie ale w sumie myślę jak dawniej, może z mniejszym strachem.
      Swiat wirtualny?
      Trzyma nas w szponach. Chcesz tego czy nie.Jest oknem na świat.Głęboką studnia ze źródlaną woda ale i przepastną potrafi być.

      Deprywator?
      Chcesz rozmawiać o zepsuciu więzi miedzyludzkich?
      A jesteś pewna,że 100 lat temu te więzi nie były mniej zepsute?



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2018-04-10, 11:35:50               Odpowiedz

        chellunia
        Dziękuję za Twoją odpowiedź. Założyłam ten wątek właśnie po to, by słuchać( czytać). Ale i zadawać pytania.
        "okazuje się,że zmiana we mnie się dokonuje nieustannie"
        "ale w sumie myślę jak dawniej, może z mniejszym strachem"
        Inspirujący jest ten "mniejszy strach". Dziękuję Ci. Dziś będę myśleć o strachu. Jakie miejsce zajmuje w moim życiu..Czego dotyczy..Czym jest..



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: lukass   Data: 2018-04-10, 11:42:53               Odpowiedz

          no i jakie wnioski ? czym jest ten strach ? czego dotyczy ?



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: znajoma   Data: 2018-04-10, 13:15:04               Odpowiedz

          Co studiujesz bezogonka? Domyślam się, że masz "zadane" napisanie pracy i chcesz od nas pomocy, prawda? To wal śmiało, a nie owijaj w bawełnę i nie filozofuj.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-10, 13:55:08               Odpowiedz

            Filozofia jest bardzo potrzebna psychologii i odwrotnie.Uzupełniają się i nazywam je "przyjaciółkami".Wspierają siebie to fakt namacalny.Bez myślenia filozoficznego to psycholigii zawsze coś będzie brakowało.Są "gabinety" filozoficzne i mają swoich klientów.I nie martwią się,że tylko psychologia może istnieć na rynku.Obie mogą.Obie mają coś do powiedzenia i pomagania.Bezogonka jest niesamowita,że odważnie brnie w grzęski "temat".Pozdrawiam.



      • Chellunia

        Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 15:21:36               Odpowiedz

        "I okazuje się,że zmiana we mnie się dokonuje nieustannie"
        - otworzyły się usta mądrości!

        Się tu wykłócałam jakiś czas temu, że ludzie się nie zmieniają :-)))

        Chello, to ja, stara Amelia, Meela itd.; jak każdy z nas zbanowana kilkakrotnie, więc musiała zmieniać nick :-)
        Przyszłam na forum na koniec 2010 czy 2011 roku? Jakoś w tym samym czasie co Ty. Czy stare wątki przepadły w kosmosie, bo nie mogę znaleźć.
        W każdym razie gdyby ktoś chciał marnować czas i szukać moich wypowiedzi, to na pewno by się zdziwił, czy to aby ta sama osoba pisała? No ta sama, tylko się zmieniała.

        Bardzo mi się podoba porównanie człowieka do drzewa.
        W zależności od warunków w jakich żyje, drzewo będzie inne. Np. proste, albo wygięte od wiatru wiejącego znad morza. Okoliczności które przyjdą, mogą zmienić jego wygląd (np. odpiłują mu stare konary, ogień je nadpali) albo zdrowie (np. zabetonują je w chodniku, szkodnik zaatakuje).
        Kiedyś słyszałam od psychologa, że lata naszego życia nie opadają z nas jak skóra z węża (wylinka), tylko narastają na nas jak warstwy drzewa (słoje roczne).
        Bo i ze mną tak jest - wewnątrz wciąż ta sama, ten sam rdzeń, ale kora, gałęzie, korona - każdego roku mogą być inne...



        • RE: Chellunia

          Autor: chellunia   Data: 2018-04-20, 15:37:34               Odpowiedz

          Bardzo się cieszę Amelio, że zajrzałaś na forum.

          Zmieniamy się, zmieniamy. Zaglądamy w takie miejsca, żeby coś w sobie zmienić, pogadać z takimi ludźmi jak Ty:):)
          Buziaki kochana!

          Amelia była dobra, współczująca, harująca, myśląca, reflksyjna. Chciała być dobra, myślę.

          Mela już byłą zbuntowana nieco:):) Które "klamociki dobra" wyrzuciła Mela, żeby Amelia mogła być szczęśliwsza?

          Też się zmieniam. Teraz trochę stygnę. A czasem jak w reklamie TPSA rozum mi z sercem walczy:)



          • RE: Chellunia

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 15:53:02               Odpowiedz

            Witaj Chello <3 :-) Wszelkie przemeblowania w naszych głowach czy emocjach to wychodzą "w praniu". Człowiek czasem nie widzi u siebie tego, co widzą u niego inni.
            Uczymy się nawzajem od siebie, jak mówił Pawlak: Mądrego to i przyjemnie posłuchać.

            Mam sentyment do tego forum, stwierdzam, że drugiego takiego nie ma. Pod każdym względem :-)))



          • RE: Chellunia

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-20, 16:06:37               Odpowiedz

            To pisz mądra kobieto. Chętnie poczytam:)

            Teraz spadam. Mam dziś coś ważnego do załatwienia. Miałam kiepski okres. Jest lepiej. Chyba się wyrywam z marazmu:)
            Boże,czy ja wrócę do siebie sprzed lat?

            Amelko,a jak Toje zdrowie? Jak życie osobiste? Jak dzieci?
            Napisz,tylko wówczas gdy zechcesz.Fajnie,że jesteś:):)



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: weronika502   Data: 2018-04-10, 15:16:04               Odpowiedz

      Strasznie to wydumane co piszesz, chmurne i bzdurne ;) Potrafię zrozumieć fascynację niezrozumiałym przekazem myśli, ale to jest już pewna przesada. Tatarkiewicz powtarzał, że pisać i mówić należy jasno. "Dążenie do oryginalności psuje myślenie filozoficzne". Możesz choć wytłumaczyć co Twoim zdaniem jest desygnatem wyrażenia "idealizacje narcystyczne"? Poza tym fascynują mnie deprywatory więzi międzyludzkich. Akurat mnie nudzie się dzisiaj ewidentnie. Pozdrawiam.



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: chellunia   Data: 2018-04-10, 16:33:15               Odpowiedz

        Deprywator?
        Chcesz rozmawiać o zepsuciu więzi międzyludzkich?
        Bezogonko jak chcesz się porozumieć,skoro używasz tyle udziwnień słownych? Mówiono kiedyś deprawacja. Każdy wiedział co to oznacza.
        Posłuchaj nieco Leszka Kołakowskiego. Mówił niezmiernie prosto.



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: weronika502   Data: 2018-04-10, 17:55:43               Odpowiedz

          Kołakowski jest, a raczej był, niesamowity. Mnie w tej wypowiedzi zapachniało polonistyką (nie obrażając oczywiście polonistów). Ciekawe czy Autorka ma coś wspólnego z nauczaniem języka polskiego. Przypomniała mi się polonistka z mojego liceum. Wymagała właśnie takiego sposobu wypowiadania się, pisania. Poziom abstrakcji absolutnie dla mnie nieosiągalny.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-10, 18:54:44               Odpowiedz

            Moja uczyła, żeby przekaz był mozliwie jak najprostszy, czytelny. Nie chodziło o prostacki język, ale genialnie prosty.

            Powtarzając za Słowackim;

            "Chodzi mi o to, aby język giętki
            Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:
            A czasem był jak piorun jasny, prędki,
            A czasem smutny jako pieśń stepowa,

            A czasem jako skarga nimfy miętki,
            A czasem piękny jak aniołów mowa...
            Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem.
            Strofa być winna taktem, nie wędzidłem"

            :):)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: weronika502   Data: 2018-04-11, 08:39:40               Odpowiedz

            Bezogonka nie było moim zamiarem ubliżać Ci bądź urągać. Odniosłam się do stylu Twojego pisania, który moim zdaniem uniemożliwia komunikację między ludźmi. Znamienne jest to, że chcesz przy tym rozmawiać właśnie o człowieku. Przeleciałem Twoje wypowiedzi w innych wątkach i teraz wiem, że po prostu nie mówimy w tym samym narzeczu. Powodów tego stanu rzeczy mogę się jedynie domyślać. Przestaję się wiec czepiać i życzę miłego dnia.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 11:00:55               Odpowiedz

            :)Ani moim nie będzie. Oczywiście, że mówimy w tym samym narzeczu. Ludzie róznią się między sobą nieznacznie fizycznie i mentalnie. W dobie dużego zaludnienia Ziemi i rosnących możliwości kontaktu, naturalnie zanika potrzeba konkurowania o uwagę czy względy.
            Tworzymy coraz mniejsze stada. Coraz bardziej hermetyczne. Dawniej nasze rodziny obejmowały "dziesiątą wodę po kisielu" , dziś niejednokrotnie rodzina w ogóle zostaje wyrzucona ze słownika codzienności , nawet ta okrojona do rodziców. Pozostajemy jako Jedno. Wszystko w naturze ma swój cel, bo życie choć przypadkowe(jestem agnostyczką) jest niesamowicie skuteczne. Każda pojawiająca się mutacja, każde powielane zachowanie jest wynikiem silnego dążenia do celu. Uważam, że nie wiemy do czego dążymy. W tym względzie pozostajemy w świadomości dwuwymiarowej kropki. Badamy i staramy się przewidywać. Grupujemy się tak, by wzmacniać ideę, która nami owładnie. I żeby było jasne, weroniko502, nie wydaje mi się bym umiała wyjść z tego dwuwymiaru.
            Te "oburzające hasełka" pod tematem: Człowieczeństwo , może i są wydumane, bo zlepki słów są wydumane tak jak sposób myślenia człowieka. Jednak jedno nie jest wydumane. Suma doświadczeń i to co robimy. Mogę pisać co chcę ale jeśli będę w życiu realnym przekopywać ogródek 2x2 codziennie,to każde wydumane słowo nabierze znaczenia. Zachowanie ciągłości między sposobem myślenia a tym co robimy jest niezwykle trudne. Skazuje nas na banicję fizyczno-mentalną nawet, jeśli pozornie nie robimy niczego złego. Jednego się nauczyłam w życiu. Zatrzymać się. Uznałam to za warunek konieczny dla poziomu mojego umysłu , by zobaczyć coś, cokolwiek , gdy dotyczy to innego człowieka. Strach, który odczuwam, zauważając człowieka i jego działalność, wyrasta z przekonania, że wejście w jego świat to kolizja dwóch rzeczywistości (nie rozważam tu skrajności?typu morderstwa,bestialstwa itd., rozważam przeciętność i zachowane w tej przeciętności jako takie prawo moralne i społeczne) . Tego strachu nie potrafię się pozbyć i nie chcę, bo tak wybrałam. weroniko502 :) Pewnie wrócę do tych rozważań..nie wiem czy tu.. Tobie życzę również dobrego dnia :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: weronika502   Data: 2018-04-11, 11:27:56               Odpowiedz

            Jesteś pewna, że umiesz się zatrzymać? To trudna sztuka. Nie myśleć, wyjść z tego bajzlu zwanego głową i po prostu przekopać ten ogródek? Chcesz wchodzić w świat Innego, cudzym się zajmujesz, a swojego nie znasz. Co z Twoją wewnętrzną rzeczywistością. Gdzie się zgubiłaś? Jeśli się czegoś boisz to źródło tego strachu jest w Tobie, nie w świecie.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 11:53:38               Odpowiedz

            weroniko..Czy jestem pewna? A co daje mi tę pewność? Co może dać mi pewność? Możemy się tak wykluczać w nieskończoność.. Nie jestem pewna. Czynię założenia, które w jakis sposób mnie warunkują. Staram się. Nie jestem pewna czy dość mocno. Nie jestem pewna czy w ogóle. Jeśli się zgubiłam, to w mojej wewnętrznej jak to nazwałaś rzeczywistości. Od jakiegoś czasu przyjęłam, że życie toczy się wewnątrz mnie. Afirmuję się zewnętrznie tylko. Mogę sobie pozwolić na taki sposób myślenia. Pewne warunki bowiem zostały juz spełnione w moim życiu. To ważne. Choć oznaczam tylko punkty w budowaniu swojej rzeczywistości. Nie twierdzę, że źródło strachu jest na zewnątrz mnie.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-11, 11:56:47               Odpowiedz

            Źródło strachu jest w każdym normalnym człowieku.
            Podobno tylko kretyn niczego się nie boi. I tego też nie jestem pewna.

            Boimy się, jak nam na kimś lub na czymś zależy.
            Z tym pomaganiem nie jest do końca tak,że sami mamy problem
            Pomagamy, bo dostrzegamy potrzebę,bo możemy.
            Nie zawsze dlatego,że odwracamy uwagę od swoich niezaspokojonych potrzeb.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 12:15:06               Odpowiedz

            chellunia. Ja boję się niezaleznie od tego czy mi zależy czy nie. Ale ten strach nie jest demotywujący.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-11, 12:16:19               Odpowiedz

            Dziwne dla mnie. Bez strachu jestem orłem. Jak się boje staję się kurą:(



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 12:32:00               Odpowiedz

            Wyznaczyłaś sobie granice. Czujesz się w nich bezpieczna. Pewnie dlatego oscylujesz i postrzegasz w ten sposób. Tak może być. Strach .. Patrząc na dziecko, które ciekawe jest nieznanego, widzisz brak strachu..Wchodzi w ogień i tyle. Dopiero doświadczenia powodują, że kolejny ogień zostanie skomunikowany z bólem..i wtedy..albo wejdzie ,albo nie. Ocenia zagrożenie. Albo zrobi to właściwie , albo się poparzy. W każdym razie zdobywa doświadczenie,kolejne, jesli nie ginie .. Strach postrzegam jako coś(czynnik) zwiększającego szanse na poznanie czegoś, kogoś.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: weronika502   Data: 2018-04-11, 12:51:07               Odpowiedz

            Piszę na tym forum kiedy znajdę wątek, który mnie "rusza". Czyjś sposób pisania lub jakaś historia coś we mnie wzbudza, o czymś przypomina. Tak naprawdę to pisanie jest o mnie i pode mnie, choć odnoszę się do cudzych przeżyć czy przemyśleń. Twoje treści wzbudzają we mnie irytację i lęk. Znajduję w Tobie chaos, szaleństwo, brak logiczności, egzaltację i zagubienie we własnej głowie. Czyli to wszystko czego nie cierpię w sobie. Muszę sobie teraz przypomnieć kiedy i czemu się tego wszystkiego pozbyłam. Na razie.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 13:01:41               Odpowiedz

            Etykiety, weroniko. :) Na szczęście, Ty decydujesz. "Irytacja i lęk.." Ciekawe i prędkie. Bądź ostrożna zatem.



          • weronika502 i Arystoteles.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-04, 17:37:59               Odpowiedz

            "Człowiek bez poczucia moralnego jest najdzikszym i najniegodziwszym stworzeniem".Arystoteles.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-11, 13:49:26               Odpowiedz

            Podobno od dziecka byłam karna. Wystarczyło mi powiedzieć " nie dotykaj,bo..." Wychowywano mnie strachem.

            Niestety w dorosłym wieku nadal byłam tak przesiąknięta tym strachem,że nadal byłam "karna". Tzw. grzeczna, usłużna, pracowita, lojalna dziewczyneczka. Podporządkowana cwaniakom w imię kiepsko pojmowanej miłości.

            Powiedziałam: STOP! Mniej się boję ale boję:( nadal mi zależy. To chyba dobrze? A jak przestanie mi zależeć na czymkolwiek? Trzeba się będzie leczyć, tak?

            "Strach szansą na poznanie kogoś?"
            Czyli ryzykujesz pomimo wszystko? I albo się poparzysz albo poznasz:):)Albo zginiesz?

            No niby prawidłowo,ale piszesz jednak bardzo zagadkowo i można to różnie interpretować. Celowe to?








          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 14:17:31               Odpowiedz

            Nie boisz się tego dialogu :) Oceniłaś ryzyko. chellunia.
            Jesteś ciekawska, dlatego podejmujesz próby ale rozważasz. Odwołujesz się do doświadczeń. Do swoich doświadczeń. Dla mnie to cenne. Bo twierdzę, że jestem spadobiercą.
            Poznanie strachu..zdefiniowanie go w sobie, nie oznacza pozbycia się go lecz oswojenie z nim. Oswojenie zaś pozwala go wykorzystać zgodnie ze swoją wolą. Z perspektywy moich doświadczeń, owszem, ryzykowałam dość często w fazie dojrzewania, mówię o okresie nastoletnim i około. Byłam dzieckiem. Na każdym kroku było nowe. Chciałam poznać nowe. Inaczej się nie dało jak ryzykując ale nie byłam tego świadoma. Gdybym teraz do tych samych doświadczeń podeszła w identyczny sposób, oznaczałoby to, że albo nie nauczyłam się niczego ,albo oceniać sytuację jako nową..czyli itd.itp..bo tu już otwiera się wiele możliwości. Tymczasem,pomińmy.
            Czy posługuję się zagadkami? Nie rozważamy konkretnego zdarzenia. Teoretyzujemy zatem..dyskutujemy..dobywając z siebie to co w danej chwili myślimy, co kojarzymy z poszczególnymi zdaniami i sytuacjami z naszego doświadczenia. Uważam ten proces za rozmowę. Otwartą rozmowę bez potrzeby konfliktu i bez strachu.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-11, 14:27:09               Odpowiedz

            Nie muszę nawet oswajać strachu. W tym przypadku nie występuje. Występuje ciekawość?

            Zawsze są wykłady i warsztaty. Inaczej poznawanie nie ma sensu. To może troszkę teorii a troszkę przykładu,co?




          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 14:37:14               Odpowiedz

            Powiem więcej, chellunia. Widać w tym podejściu Twoje doświadczenie i pracę nad sobą. Nie boisz się słów.(choć masz dla nich szacunek) Należysz już do innego pokolenia, dzięki zebraniu pewnej puli danych. Korzystasz z tego, by się rozwijać tak jak w danej chwili możesz. Ryzyko, że słowo okaże się bombą atomową dla naszego mikroświata jest znaczące. Jednak , jeśli ten świat jest ułożony chronologicznie, to ryzyko maleje, gdy to są tylko słowa. Gdy człowiek, który do nas mówi ,istnieje poza naszym stabilnym światem. Ja tak własnie dla Ciebie istnieję . :)
            Jakich przykładów potrzebujemy? chellunia.
            Warsztatem jest nasz dialog.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 14:48:24               Odpowiedz

            "Warsztatem jest nasz dialog".Ciekawie się zapowiada.I nie tylko mam na myśli bardzo wysoki stopień abstrakcji.Mózg mikroświata cokolwiek to znaczy może się spalić.-*):zwłaszcza u osób istniejących poza stabilnym światem.Moja wdzięczność rośnie.C.d.n.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 14:57:01               Odpowiedz

            fatum :)) Aleś Ty słoneczna!



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 14:52:59               Odpowiedz

            Osobiście uważam, że tylko dialogując w taki sposób możemy się rozwijać. Szanuję swoje doświadczenia życiowe i doświadczenia innych ludzi. Za nic nie mam zamiaru wchodzić w "czyjeś buty". Nie pojęłabym tego samego co drugi człowiek. Pryzmatuję wyłącznie przez siebie ( sumę tego czym,kim jestem). Próby wejścia w czyjąś skórę i mówienie:rozumiem, wiem jak się czujesz,czuł(aś,eś) ..są sposobem ułożenia sobie relacji z drugim. Czasem niezbędne, by pomóc komuś żyć. W naszym przypadku, gdy nasze życia ułożone są w swoich światach, które ze sobą się nie zetknęły (lub zetknęły ,tego nie wiemy) , nie mamy potrzeby wchodzenia w czyjąś skórę. Bierzemy to co dla nas istotne z dialogu, który toczymy. Odnosimy się do tego co nas zainteresuje.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 16:07:27               Odpowiedz

            "Bierzemy to co dla nas istotne z dialogu,który toczymy"....().Ojej jaka minimalistka z Ciebie bezogonka.A co się stanie jak ktoś weźmie więcej?-:)*Nawet i wtedy,gdy go nic nie zainteresowało?Po prostu z czystej przekory tak zrobi,to co się wydarzy?,Twoim zdaniem?P.S. empatia jest Tobie bliska?,czy drażni Ciebie?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 16:21:17               Odpowiedz

            Minimalistką jestem w potrzebach ale w braniu,maksymalistką he he Lubię takie pytania.. choć nie wiem czy poważnie chcesz bym starała się sprostać ?
            Empatia jest. Korzystam, bądź mnie drażni. Wszystko zależy od momentu. Zdaje mi się, że tak chciałam to ująć. Denerwuje mnie powierzchowność i łatwość z jaką podejmujemy (nie wyłączam siebie) się definiowania nawet, gdy to nowa sytuacja. W mgnieniu oka (nawet, gdy to nie jest konieczne) łączymy punkty ze sobą i już! Mamy obrazek. Dla mnie to idealizacja narcystyczna(choc to spore nadużycie z mojej strony ). Myśl jest "piekielnie"szybka ,nawet niewysłowiona.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 16:27:44               Odpowiedz

            Empatię wyczuwam nawet przez kompa.-:)*Jak i Twoją wyczuję to dam Ci znak/znać.*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 16:30:31               Odpowiedz

            Dobrze, fatum :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 15:08:51               Odpowiedz

            "Strach postrzegam jako coś (czynnik)zwiększającego szanse na poznanie czegoś,kogoś".Od lat myśli o rozwodzie (fikcyjna osoba),ale strach nie zezwala na poznanie czegoś,kogoś.Nagle oswoiła strach (terapia trwała nieco dłużej niż zakładała)i dziś jest szczęśliwą rozwódką.Zdobyła to,czego będąc nadal w strachu nie poznała,nie dotknęła.Bała się poparzyć.Przekroczyła swoją granicę i zwyciężyła swój Strach.Jest radosna.Jest chętna do pomocy tym,którzy żyją jeszcze w strachu.Dobra Dusza.Lubię ją.Jest częścią mnie.Jest moja.Dobrze się teraz komunikujemy.To jest wspaniałe uczucie.Dotknięcie nieznanego.Warto dla takich doświadczeń po prostu żyć.Bezogonka inspirujesz mnie.Dzięki.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 15:30:09               Odpowiedz

            fatum:) O, masz!
            Jest taki obraz "Dobra Dusza" Iwińskiego. Kiedyś służył mi jako nick na czacie. Fajnie i zdrowo , jest jaśnieć choć to niełatwe w tej "chwili absurdu". Zewsząd płyną do nas informacje..większość starannie dobrana (taki wątek teorii spiskowej ;) he he ) ,by zamiast harmonii nagradzać rozdźwięk. No, cóż..Nowe!
            Zapomniałam jaki utwór symfoniczny chciałam Ci polecieć..
            Wrócę do tej polecanki, gdy sobie przypomnę.
            Płyń, fatum :) swobodnie.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 15:34:25               Odpowiedz

            Już sobie przypomniałam.. ale to smutne choć piękne.. Uważam, że nie powinno się słuchać w samotności i wieczorem. Ale gdybyś chciała kiedyś.. to III symfonia Góreckiego, fatum .



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 16:10:52               Odpowiedz

            Kochanie pisałam już Tobie,że słucham o.Adama Szustaka,z którym chciałaś figlować i baraszkować.Wstydź się.-:*)bezogonka.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 16:15:36               Odpowiedz

            P.S.bezogonka, a człowieczeństwo pod mostem zrozumiałaś?Nie odniosłaś się w ogóle to pomyślałam,że za trudny tekst jednak tutaj wrzuciłam.Sorki.Będę się bardziej wczytywała ze zrozumieniem w teksty tutaj pisane.Masz jakieś sugestie?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 15:40:09               Odpowiedz

            Kochana, a skąd TY to wzięłaś?:
            "Dawniej nasze rodziny obejmowały "dziesiątą wodę po kisielu" , dziś niejednokrotnie rodzina w ogóle zostaje wyrzucona ze słownika codzienności , nawet ta okrojona do rodziców."

            Ja z perspektywy mich 55 lat tego nie dostrzegam. To się nic a nic nie zmieniło moim zdaniem. Tak obserwuję po rodzinie własnej, kuzynek, koleżanek szkolnych i ich dzieciach.
            Owszem są wyjątki, ale takie zawsze były, że np. ktoś nie chce obchodzić Wigilii i krewnych wtedy unika. Są rodziny emocjonalnie zimne i tam te więzi są luźniejsze. Są rodziny rozdzielone geograficznie. Albo takie gdzie każdy robi karierę i nie ma czasu na częste życie rodzinne. Jest taki etap, kiedy rodzice jeszcze aktywnie żyją i pracują, a dzieci już zaczęły budować własne życie zawodowe, własne małżeństwo - i wtedy ma się po prostu inne priorytety, ale potem to się zmienia. Potem się wraca do tego co było, a nawet jest lepiej, bo i rodzice i dzieci są mądrzejsi życiowo, zaczynają dostrzegać wagę rodzinnych relacji w życiu człowieka.
            Ta dziesiąta woda po kisielu brała się stąd, że jak ktoś daleko spokrewniony akurat był bratnią duszą, to utrzymywałam z nim chętnie bliski kontakt. A to że dziś np. mam luźne więzi z siostrą, to dlatego że ona stała się religijnie ortodoksyjna a ja agnostyczna - unikamy więc częstych spotkań, ale to nie wynika z "dzisiejszych czasów".

            Takie mitologizowanie "przed wojną to były czasy!" a "teraz wszystko na psy schodzi" to przysługują starym babciom i dziadkom, a nie młodym osobom :-)))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-20, 15:49:58               Odpowiedz

            Amelio.. i się wyjaśniło z chellunią :)
            Odnalazłyście się! :)

            Skąd wzięłam? Najpierw z obserwacji. Potem szukałam..w wielu miejscach..dziwnych czasem ;) he he
            ...np. :

            "PIOTR SZUKALSKI
            DEMOGRAFICZNE PRZEMIANY RODZINY
            - WYZWANIA DLA WSPÓŁCZESNYCH SPOŁECZEŃSTW

            Demografowie i historycy społeczni od dawna &#8212; mówiąc o przemianach,
            jakim podlegają społeczeństwa - akcentują ważność zmian zależności mię­dzy sferą publiczną a prywatną, zaznaczając, że rozszerzającej się prywatności i intymności towarzyszy jednocześnie zjawisko przekazywania instytucjom publicznym wielu zadań zarezerwowanych dotąd dla relacji
            prywatnych. ..."



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 16:05:43               Odpowiedz

            Autor pewnie miał jakieś podstawy, żeby tak twierdzić:
            "zjawisko przekazywania instytucjom publicznym wielu zadań zarezerwowanych dotąd dla relacji prywatnych" - ale nie wiem co konkretnie miał na myśli?

            Bo np. wychowanie dzieci - pokolenie mojej matki miało darmowe i półdarmowe żłobki i przedszkola, szkolne świetlice, więc to to już wtedy zadania były przekazywane instytucjom publicznym.
            Za to np. starszymi chorymi osobami opiekowano się latami w domu, bo nie było ani hospicjów ani domów opieki.



          • RE: Człowieczeństwo. Równanie Sheldona.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-26, 12:02:46               Odpowiedz

            Wyimaginowana nauka,która dzięki matematycznej regule potrafi przewidywać przyszłość światów zamieszkałych przez ludzi..Ba! Potrafi nawet ustalić datę przyjścia na świat niezwykłych mutacji takich jak Muł, czyli człowieka, który potrafi zmienić bieg historii ludzkości.
            Od lat fascynuje mnie owa zagadka..i pomysł Asimova na wyjaśnienie upadających cywilizacji..Trudno dociec niewprawnemu oku czy jest to samodzielna dyscyplina naukowa czy subdyscyplina..
            "Zacznijmy od dość banalnego chyba stwierdzenia, że psychoanalityczne koncepcje, teorie i pojęcia już dawno temu przestały być intelektualną "własnością" wyłącznie środowiska profesjonalnych psychoanalityków (terapeutów). Można nawet powiedzieć, iż pozostają (wprawdzie nieraz zniekształcone i uproszczone - by nie powiedzieć strywializowane) jednym z ważniejszych elementów kulturowego uniwersum współczesności."
            Zainteresowanych odsyłam do lektury: http://www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/44
            ...
            ;)
            "Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej tam Prosiaczka nie było" :)



          • RE: Człowieczeństwo. Równanie Sheldona.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-26, 12:59:36               Odpowiedz

            Tobie pomogło to równanie?To dlaczego sądzisz,że innym pomoże?Bezogonka jak będziesz świadkiem,że to pomaga to zastanowię się,czy warto tracić czas na to równanie.Przekonać kogoś najlepiej sobą.Jak na nas podziałała dana rzecz itd.Być naocznym świadkiem cudu lub upadku.Odniesiesz się do tego?,czy zasłonisz się innym równaniem?-:)*



    • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

      Autor: fatum   Data: 2018-04-10, 22:29:22               Odpowiedz

      człowieczeństwa puste uczuć twarze pozornie bezczelnie zbezczynniałe chowają się mrokiem spojrzenia odbijającym twą litość na pokaz zakaz wstępu oznajmiają kreowanemu pod siebie zrozumieniu podskórny przepływ zdarzeń piętnuje wszystko co fałszywie nazywane humanitarnym wmawiającym ich egzystencji...c.d.n.



      • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

        Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 08:17:25               Odpowiedz

        coś o godności i na powrót jej pozbawiającym oby tylko odpędzić swój niezrozumiały strach te twarze już nauczono takimi jak ty zapal swoją świecę zrozum spoglądasz w lustrzaną maskę mówi ci prawdę twojej duszy a ty wciąż się łudzisz że przeglądasz się w krzywym zwierciadle człowieczeństwa.Autor krzywego człowieczeństwa to: Ankhnike.



        • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

          Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 16:54:26               Odpowiedz

          Sprawdziłam wiersz..w sensie odnalazłam przez wujka gugla ;) , fatum. Przeczytałam też inne. Przeczytałam też komentarze. Jest w tym wierszu nadmiar słów i brak warsztatu(to moja subiektywna ocena , na szczęście :) komentarze świadczą, że się podoba ). Jednak jest zwarty przekazem Autorki i to należy docenić. Bo myślę, że to było najważniejsze, gdy się "rodził".



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 18:08:43               Odpowiedz

            Jeszcze go do końca nie zgłębiłam,ale wiem,że przekaz wiersza jest ponadczasowy.Zrozumienie nawet 50% z całości też daje przysłowiowego kopa.A to jest dużo.Owszem abstrakcja zwalnia zrozumienie niesamowicie,ale przecież życie bez Abstrakcji nie jest pełnym życiem.Prawda?*



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 18:38:58               Odpowiedz

            Myślenie abstrakcyjne odróżnia nas od reszty żyjących na Ziemi istot(flory,fauny), fatum. Chociaż nie mogłabym obronić tego sformułowania, bo nie znam języka zwierząt i roślin.. a jednocześnie żyję jak one. Coś tu nie gra ;),nie sądzisz?
            Wiesz..ten temat : ludzie a świat żywy ..od trzech lat nie daje mi spokoju..



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: marconi   Data: 2018-04-11, 19:30:49               Odpowiedz

            bezogonka >>> Pisałaś w innym wątku o potępianiu megalomanii a tutaj ją uprawiasz uznając że zwierzęta nie myślą abstrakcyjnie, że to domena człowieka którym m.i. Ty jesteś - to megalomania właśnie.

            Skąd pewność że taki leniwiec na przykład, nie robi ostrej rozkminy na tematy nawet dla nas abstrakcyjne? :D



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 19:40:29               Odpowiedz

            ha ha ha :) Ej..to nie fair :) Nie mam nic na swoją obronę. Moge spróbować ewentualnie choć sama w to nie wierzę ;)



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 19:46:05               Odpowiedz

            Niech pomyślę..z Asimovem zetknęłam się jakieś 15 lat temu(może więcej) . Aurora-żywa planeta, nie od razu mnie przekonała ale i nie mogłam zapomnieć..coś w tym było..
            marconi..
            Natenczas nie ma dowodu, że leniwiec robi rozkminę ;) ale ..ale..kto wie co zdarzy się za kilka tysięcy lat..:)



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: pini2   Data: 2018-05-27, 03:49:12               Odpowiedz

            Nic nie ma sensu.najbardziej złożone konstrukcje typu dekalog:

            Nie kradnij. A jak mam żyć
            Nie kłam.wszyscy kłamią


            Albo AA;
            Uznaliśmy. Że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu.

            To co mam się iść napić czy co



          • RE: Człowieczeństwo. pini2 pyta,czy ma pić alko?

            Autor: fatum   Data: 2018-05-27, 09:28:17               Odpowiedz

            Masz być trzeźwy jak ta przysłowiowa świnia.Jasne?Alkohol lubi rządzić człowiekiem.Taki ma cel.A Twoim celem pini2 jest inny cel.Być władcą alko.Być silnym i mieć w nosie takiego bezczelnego przyjaciela.Dobry przyjaciel to nie niszczy nam zdrowia (nerek,wątroby,mózgu).A Ty nadal uważasz alko za przyjaciela?Daj spokój.Ile wódy już wypiłeś w swoim życiu?Dwie czy trzy cysterny?Ile byś fajnych rzeczy mógł kupić za tą wysikaną wódę?Pewnie ze 4samochody dobrej marki.A tak nie masz ani samochodów ani zdrowia.No,prawdziwy pech na własne życzenie.Pini2 nie chcesz o siebie zadbać?Szkoda.



          • RE: Człowieczeństwo. pini2 pyta,czy ma pić alko?

            Autor: pini2   Data: 2018-05-27, 12:31:05               Odpowiedz

            Dobra , kreować jest wspaniale.
            Życie wartę jest przeżycia.
            Ale ja raczej wierzę w przeznaczenie.
            To pozwala mi zastanawiać się gdzie to wszystko się potoczy. Jestem ciekawy co będzie. Lubię być obserwatorem.



          • RE: Człowieczeństwo. pini2 pyta,czy ma pić alko?

            Autor: pini2   Data: 2018-05-27, 13:03:03               Odpowiedz

            Jestem błędem, pomyłką w Genesis.
            Bóg dał mi życie ale niestety nie dał mi rozumu. Dał mi ciało które nie jest idealne. Ja rozumiem że pomyłki trzeba naprawiać. Więc pracuje nad tym.

            Nad ciałem i umysłem.
            Ale często myślę o samobójstwie.

            Bo na świat nie mam wpływu. Straciłem bardzo dużo nieważne. Jestem bezdomny,sytuacja finansowo prawna jest tak skomplikowana że przydał by się prawnik i menadżer ale skąd ich wziąć.

            Kiedyś wszystko było proste i życie sprawialo mi przyjemność. Teraz zostały tylko zadania do rozwiazania zero fun.



          • RE: Człowieczeństwo. pini2 pyta,czy ma pić alko?

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-27, 13:41:32               Odpowiedz

            pini2
            Trudno mi dociec czy utrata wszystkiego jest wszystkim, czy tęsknotą za wszystkim..

            Współczucie jest mało skuteczne.

            Piszesz o prawniku,menadżerze..więc coś chcesz odzyskać..?
            Utracone życie?

            Próbuję zrozumieć co chcesz powiedzieć, bo trudno mi sobie wyobrazić, choćby część Twoich problemów..

            Być kimś innym..tylko po co? Nie wierzę w przeznaczenie ale wierzę w konsekwencje takiego myślenia.




          • RE: Człowieczeństwo. pini2 pyta,czy ma pić alko?

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-27, 13:56:03               Odpowiedz

            Nieważne jak wiele wielkich kroków możesz zrobić.
            Zrób ten jeden najmniejszy z możliwych.
            Wybacz Sobie.
            Nie jesteś doskonały jak każdy z nas-ludzi.
            Nie będziesz. Inni też nie będą.
            Może nie będziesz wiódł cudownego życia..wielu nie wiedzie..ale jak będzie..dopiero odkryjesz.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: pini2   Data: 2018-05-27, 14:28:57               Odpowiedz

            Poniżej pewnego poziomu następuje depresja.
            Przegrałem, po co to wszystko
            Żebym musiał iść się prosić do ludzi żeby mi dali.
            A ja nie chcę tak żyć.
            Ale muszę:)

            Bo nie chcę wprowadzić chaosu. Kilka spraw trzeba załatwić. A potem nie wiem



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chellunia   Data: 2018-05-27, 14:57:08               Odpowiedz

            Proś Pini. Moze kiedyś Ciebie ktoś poprosi o pomoc.Fortuna kołem się toczy.
            Teraz skorzystaj z pomocy,bo jesteś słaby. Każdy z nas może być w takiej sytuacji.



          • RE: Pozdrowienia

            Autor: pini2   Data: 2018-05-27, 19:08:47               Odpowiedz

            Chello i Fatum, pozdrawiam serdecznie.



          • RE: Pozdrowienia pini2

            Autor: fatum   Data: 2018-05-27, 21:49:02               Odpowiedz

            Nie chcę Twoich pozdrowień.Ja chcę Ciebie trzeźwego.Zrozumiałeś Istoto Ludzka?Chcę Ciebie trzeźwego.Od zaraz.Następnym razem jak tutaj przybędziesz to masz mi napisać pozytywne rzeczy,które zrobiłeś i napisz czytelnie,czyli w punktach.Np.nie piję już.Mam pracę.Poprawiło się moje zdrowie,itp.W punktach napisz pini2.



          • RE: Pozdrowienia pini2

            Autor: pini2   Data: 2018-05-27, 22:14:33               Odpowiedz

            Fatum.
            Jestem pijany całe życie, czy tego chce czy nie.
            Nie trzeba mi alkoholu ja nie rozumiem pewnych rzeczy.
            Mam problem z " internalizacja zachowań spolecznych"

            Tak mnie kiedyś zdiagnozowano

            Trzeźwy?
            Obiecuję że nie będę pił

            Tylko tyle mogę obiecać



          • RE: Pozdrowienia pini2

            Autor: fatum   Data: 2018-05-27, 22:54:23               Odpowiedz

            No,to jesteś biedny faktycznie.Od dziecka nie identyfikujesz się ze społeczeństwem.A przecież osobowość społeczna pojawia się wskutek współżycia z innymi ludźmi.Ty tego nie potrafisz.Smutne.I masz wytłumaczenie przy okazji,że musisz pić.Zdiagnozowali i już.Pewnie też powiedzieli,że możesz się leczyć alko.Byli więc dobrzy dla Ciebie.



          • RE: Pozdrowienia pini2

            Autor: pini2   Data: 2018-05-29, 16:13:33               Odpowiedz

            Zasnąć i się nie obudzić tego chce



          • RE: Pozdrowienia pini2

            Autor: feelka   Data: 2018-05-28, 10:03:52               Odpowiedz

            "Nie trzeba mi alkoholu ja nie rozumiem pewnych rzeczy"

            A ja nie rozumiem, od czego jest psychoterapia( instytucje odwykowe) - jeśli po tylu latach nadal "nie rozumiesz pewnych rzeczy". Jakich rzeczy?

            Uciekasz z odwyków, to mogę jakoś zrozumieć, jakoś. Ale przychodzisz tu co jakiś czas i widać, że potrzebujesz rozmowy. Co z rozmowami z psychoterapeutą?



          • RE: Człowieczeństwo. Tresura i wybór

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-29, 09:11:13               Odpowiedz

            Dziecko nie musi rozumieć. Język, którym do niego mówimy jest trudny. Nauczenie się wszystkich odcieni słów wymaga lat ćwiczeń. Dziecko musi czuć jedność między słowami i czynami. Takie komunikaty przyswaja bez trudu i buntu(?).
            Dziecko jest logiczne i konsekwentne. Obserwuje i zapamiętuje. Nie rozumiejąc. Czując wszystko co widzi i czego nie widać. Chwyta w lot każdą przemoc opakowaną jak cukierek. A ponieważ nie czuje równości między "wnętrzem i zewnętrzem", właśnie to próbuje rozgryźć.
            .................
            Obrazek 1.
            Matka jest zmęczona. Brzdąc ma rok. Zaczął chodzić i jest ciekawy wszystkiego. Matka nie mówi brzdącowi: jestem zmęczona, daj mi spokój. Matka wie, że brzdąc jest ciekawy i bada świat. Pomimo zmęczenia ,towarzyszy mu i udaje, że też jest zainteresowana. Brzdąc jest coraz śmielszy i dokładniejszy w swych badaniach. Matka co chwilę interweniuje, żeby czegoś nie stłukł lub sobie nie zrobił krzywdy. Malec jest niestrudzony.
            Wygląda normalnie ,prawda? Jak długo? Ile lat?
            Obrazek 2.
            Sytuacja się powtarza. Matka mówi wprost: Jestem zmęczona ,daj mi spokój. Pokazuje brzdącowi zmęczenie mimiką twarzy, kładzie się ,zamyka oczy. Brzdąc przytula się. Jest blisko. Matka leży bez ruchu prawie. Niczego nie udaje. Brzdąc idzie odkrywać świat. Sam. Jest cicho. Nikt mu nie przeszkadza. Próbuje właśnie zrzucić sobie na swój poziom pilota od telewizora. Udaje mu się ale traci równowagę i przewraca się. Płacze. Matka nie biegnie na pomoc. Widzi co się stało. Malec się przestraszył. Ze swojego miejsca mówi do niego. Po chwili malec się podnosi,przestaje płakać. Rozgryza pilota. Matka wypoczywa. Dziecko bada to po co sięgnęło. Nic się nie stało. Gdyby matka nie widziała, to wstanie i obejrzy malucha, po czym spokojnie wróci na swoje legowisko.
            To jest naturalne,bo jest zmęczona.

            Nienaturalne zachowania indukują nienaturalne wybory.
            ................
            Proste sytuacje-nie proste wybory. Bo tak nas.. edukują.



          • RE: Człowieczeństwo. Tresura i wybór

            Autor: fatum   Data: 2018-05-29, 11:58:08               Odpowiedz

            Jak oni tak mogą tak nas edukować?A ich to kto edukował?Jak oni tak mogli ich tak edukować?To jest taniec chocholi Kochanie.Jak się wyrwać z niego bezogonko?To jest dla mnie ciekawsze niż mówienie o tym co jest.To prawie wie każdy.Ale jak poradzić sobie z tańcem chocholim?O tym mi napisz kochana.



          • RE: Człowieczeństwo. Tresura i wybór

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-31, 11:59:30               Odpowiedz

            Zapomnieć S I E B I E .
            ..i nie zniszczyć obrazu świata, który widzę swoimi oczyma.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-27, 11:54:55               Odpowiedz

            pini2
            Nic i nikt nie da Ci żadnej gwarancji, że jest inaczej niż myślisz.
            Ty jesteś kreatorem.
            Masz wszystko, by tworzyć swoje życie.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: fatum   Data: 2018-04-11, 22:30:35               Odpowiedz

            Myślę,że Delfiny mają myślenie abstrakcyjne.Tak po prostu myślę.To cudowne Istoty.Ratują ludzi mimo,że ci przysparzają im cierpienia.Mi też gnębienie tych mądrych Istot nie daje spokoju.Lubisz Delfiny bezogonka?Jak bardzo?Bardziej od ludzi?



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 22:36:56               Odpowiedz

            Lubię wodę, fatum.Jest źródłem życia..a jak twierdzą niektórzy , matrycą albo bankiem informcji o życiu na planecie Ziemia. Podobno jest tzw.żywa woda. Niewiele jej już ale istnieje. Przez znajomych bywam nazywana delfinem. Myślę,fatum, że to trudne pytanie.. musiałabym zrezygnować z części mnie. Robaka też lubię i trawę, choć drzewo najbardziej ..:)



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: fatum   Data: 2018-04-12, 23:40:24               Odpowiedz

            Nazywają Ciebie delfinem?A wiesz dlaczego?Powiesz?Tak Woda jest bezcenna.Kształt wody to nie tylko film,który oglądałam ale i prawda.Znasz ten film?(kształt wody).Daje do myślenia moim zdaniem.A drzewa obejmujesz i wchłaniasz ich życiową siłę?Chętnie się dzielą swoją siłą (drzewa).Chwała im za to.Lubisz ezoterykę?Takie dajesz sygnały.Mogę się mylić.Do jutra.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-13, 10:32:17               Odpowiedz

            fatum..Może dlatego, że w wodzie pojawia się na mojej twarzy taki specyficzny wyraz? ;) ale najszybciej z powodu dzikiej radości jaką widzą, gdy szaleję w wodzie wykonując komiczne zapewne ewolucje(wolę na to nie patrzeć :) ) , pływając (po dłuższym oswojeniu się z wodą..kilkudniowym,tzreba nauczyć się lepiej oddychać..) komicznymi technikami bez użycia rąk,nóg.. Po prostu się bawię :) fatum ..na głębokich wodach, bo takie lubię najbardziej. Moi znajomi słabo pływają więc te moje igraszki to taki, wiesz..cyrk :)) Jestem kinomanką,fatum. Widziałam "Kształt wody" ..sama idea już mi nie wystarcza w filmie ale doceniam. Tego reżysera szczególnie obserwuję. Czy lubię ezoterykę ? Nie znam się na tym. Lubię konwencję realizmu magicznego. Jeśli magia istnieje, to jestem jej częścią. Jeśli nie istnieje, to ją tworzę poprzez zatrzymanie się w chwili, w czasie. Nasze zmysły są jak urządzenia do rejestracji, które stworzyliśmy-my,ludzie. Chcemy utrwalać piękno..ale ja wolę go chłonąć całą sobą niż rejestrować..bo "chwile" mijają..
            W lesie, fatum, jestem drzewem. Czasem dotykam, przytulam się do innych drzew..bez zbędnej analizy, robię to spontanicznie,bo się raduję. Tak jak w wodzie, powietrzu..Żyję, fatum.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: fatum   Data: 2018-04-13, 11:12:10               Odpowiedz

            Piszesz ciekawie i jestem pod wrażeniem Twoich myśli.Są momenty,że czuję Twoją grę,ale i nie czuję.To mi się zaczyna podobać.Nie jesteś tuzinkowa i zauważam,że mimo iż jesteś tutaj krótko to jesteś już taka bliska mi.O ezoteryce niby nic nie wiesz,ale poruszasz się jej ścieżkami.Wiem to,bo etap "ezoteryki" miał miejsce w moim życiu.Nie zapomniałam go.-:)W trudnych chwilach czerpałam z jego zasobów.Czytałam bez opamiętania.Nie żałuję czasu,który oddałam czytaniu.W działaniu też mi pomagał (ezoteryczny "zapał").W głowie tyle teorii i wszystkie mówiące,że to one są prawdziwe.Kosmos po prostu Kosmos.Nadal taki stan lubię.Dużo by można o tym pisać,ale będę dawkowała.-:)*,bo tak właśnie lubię.P.S. bezogonka jesteś dziennikarką?*



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-13, 11:39:57               Odpowiedz

            fatum :) Jestem szalona życiem ;) :)
            Nie jestem dziennikarką.
            Cieszę się, że nie uprzykrzam Ci pobytu na tym portalu.
            Jestem tu dla przyjemności rozmowy i poszukiwania pytań, których nie umiałam dotąd zadać..albo zadawałam je w niewłaściwym czasie..
            Wszystko ma sens i jeden cel: żyć.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod mostem.........

            Autor: fatum   Data: 2018-04-13, 13:02:05               Odpowiedz

            Mi Twój pobyt pasuje do tego stopnia,że aż się sobie samej dziwię.Tak.Miesiąc temu lub wcześniej doszłam do podobnego wniosku."Wszystko ma sens i jeden cel:żyć".Poczułam to w moich trzewiach i cieszę się,że wreszcie coś sensownego poczułam.*Powoli uczę się mówić o tym,co samodzielnie odkryłam.Jestem z siebie dumna i bardziej siebie rozumiem.Też lubię pytania zadawać,ale i lubię być pytana.Miłego dzionka bezogonka.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: bearek   Data: 2018-04-10, 23:00:50               Odpowiedz

      Fajny temat i rozkmina.

      Dzisiejsza rzeczywistość to jedno wielkie nadużycie umysłu. Uznanie umysłu za nieskończoną siłę i niezauważanie jego ograniczeń. Świat stał się skomplikowany i daje fałszywą iluzję, że ten chaos można jakkolwiek ogarnąć głową. Jesteśmy zbyt dobrze poinformowani. Wiele źródeł podaje opinie w formie prawd objawionych. Dostajemy sprzeczne prawdy objawione, co rodzi w nas lęk, bo nie potrafimy tego wszystkiego poskładać, przyklejają się do nas sprzeczne konteksty i mamy nadmierne asocjacje. Świat zwariował. Chcielibyśmy być jak istoty boskie, ale ciąży na nas biologiczna spuścizna. Jesteśmy gadami, ssakami i ludźmi w jednym, a widzimy w sobie tylko ten ostatni element.

      Czujemy obowiązek bycia ekspertami w jakichś dziedzinach, a eksperci są najbardziej ślepymi ludźmi na tej planecie. Wypełnienie umysłu zagadnieniem do poziomu eksperckiego powoduje, że nie ma już miejsca na odmienny punkt widzenia. Stąd konflikty, walka o prawdę, podczas gdy tej prawdy nie ma. Jest tylko bezdenna głupota uproszczonego patrzenia na świat. Próba przeniesienia wielu wymiarów na jeden wymiar - taki wymiar, który nasz umysł wytworzył dla nas przez nasze doświadczenia.



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: chellunia   Data: 2018-04-11, 10:09:07               Odpowiedz

        Nie sposób siedzieć z nosem w książkach i studiować wszystko dookoła,żeby nic nam nie umknęło.

        Wokół toczy się życie. Żyjemy wśród ludzi. Mamy rodziny, obowiązki, prace...
        Swoje ograniczenia mamy, zmęczenie np. Trzeba to jakoś równoważyć. Ustalić priorytety. Inny sposób na życie może doprowadzić do obłędu.

        Nie jesteśmy Bogami.akie to oczywiste. Zawsze tak myślałam ale miło przeczytać,że ktoś myśli podobnie.
        Bearek. Fajny,czytelny wpis:)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: Zeberka   Data: 2018-04-15, 10:35:58               Odpowiedz

        Boskie;)



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: bezogonka   Data: 2018-04-15, 11:23:40               Odpowiedz

          Dzień dobry, Zeberko :)
          Jesteś wierząca? Czy dałaś upust sprzecznym odczuciom ?:)
          Pytam z ciekawości..bo zdarza mi się wypowiadać w podobny sposób ;)



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-17, 14:01:48               Odpowiedz

            Co daje mi zderzanie się z drugim człowiekiem? A co daje mijanie? A co daje bliskość i towarzyszenie w drodze ,choćby tylko chwilami ? Co powoduje, że idę naprzód a co , że się cofam i czy to w ogóle ma znaczenie, skoro się ruszam? Jak rozważyć i rozdzielić racje w sobie tak, by zabrać dla siebie a nie odebrać komuś? Czy to w ogóle jest możliwe? Czy jest możliwe, by nie zwątpić nawet na chwilę (a to wystarcza), w to że nie odbieram ani sobie ,ani drugiemu ? Jak uniknąć stanu bezruchu, zachowując wszystkie możliwe niebezpieczeństwa w stanie niespełnienia?
            Odrzucenie własnego "ego" pozwala wysublimować elementarną miłość bliźniego na pewien czas. Pojawia się ruch niezbędny do zachowania życia. Pamiętam dyskusję na lekcji języka polskiego: czy nieboszczyk to rzeczownik żywotny czy nieżywotny? Co daje mi nauka, skoro autorytety w poszczególnych dziedzinach wahają się przed zdementowaniem całej wiedzy, którą do tej pory nakładli milionom do głów?,mimo że na podstawie nowych dowodów są już przekonani, że bronią swej pomyłki ? Próbują dotrwać tylko do kresu swojego życia, by się nie zderzyć z oburzeniem na skalę światową..Czynią to zawiązując ciche umowy, tworząc hermetyczne grupy w swoich dziedzinach , broniąc się wzajem, uderzając w jeszcze niepotwierdzone dowody,by umniejszyć wartość potwierdzonych i logiczność niepotwierdzonych, tak jak to stało się, gdy oni tworzyli wiedzę o danej dziedzinie..
            Mój ruch to odpowiedź na inny ruch, niekoniecznie wobec punktu odniesienia jaki obieram w danej chwili,by stwierdzić czy się poruszam.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-17, 14:15:57               Odpowiedz

            Bezogonka piękne.Jednak dla mnie za mądre i boleję nad tym.-:)*P.S. jedno powiem.Syty głodnego czasem nie pojmie.Pojmie jak sam będzie zjadał resztki ze śmietnika.To taka zwyczajna/zwyczajowa prawda.Ty zahaczasz o głębokie sfery Ducha,a kto dziś zajmuje się na codzień Duchowością?Jak czuje,że może urzeć to czasem pomyśli o księdzu,mimo,że nie myślał latami o Bogu.Ale czasem presja ludzi z zewnątrz powoduje,że chce pogadać z Kapłanem.Taki ludzki paradoks.Ale zrozumiały moim zdaniem.Pozdrawiam Ciebie marconi.Zajrzyj do nas,proszę.Miejsca dla naszej trójki dość jest.-:^)*^



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-17, 15:03:30               Odpowiedz

            fatum
            Miałam kiedyś piękny sen.
            Znalazłam się w "Krainie bogów"..tak nazwałam to miejsce po przebudzeniu. We śnie nie nazywałam. Ale ta kraina, to był ostatni etap. Bardzo bajkowy sen. Spójny i zachowana ciągłość zdarzeń. Nazwałam go snem życzeniowym.
            Otóż, przygoda rozpoczęła się od wędrówki po "różnych światach" (w sensie czasu na Ziemi i różnych kultur) ale w każdym epizodzie czasowo-kulturowym miałam jakieś zadanie do wykonania, by "przejść" do kolejnego etapu. Etapy były różne, nie związane ze stopniem trudności ,w mojej ocenie. Fajne było to, że nieumiejętne podejście do rozwiązania problemu, skutkowało spiętrzeniem się trudności ale i poczuciem wzrostu sił, i odczuciem lęku.
            (przyznasz, że podświadomość jest fenomenalna? ;) )
            Epizodów było sporo. W końcu znalazłam się w "krainie bogów". Niema. Zawieszona. Drzewo (jedno z wielu choć jedno..ale o tym później) było konarem długim i bez gałęzi, łysym. A mimo to wiedziałam, że to drzewo i wiedziałam, że w jakiś sposób mnie podtrzymuje przed upadkiem. Niestety, nie widziałam jak,bo byłam zawieszona w jego bliskości, na tyle by móc go dotknąć, co uczyniłam. Było prawdziwe. Obok mnie na różnych poziomach wisieli inni. We śnie myślałam bogowie.Bo czułam się obca wśród nich. Byli szczęśliwi i beztroscy. A ja czułam ból przechodzenia tych epizodów. Dostrzegli mnie. Uśmiechnęli się. Usłyszałam w mojej głowie: Zejdź. To ostatni etap. Pomyślałam: Przecież to niemożliwe. Nie mam jak. Słyszę w głowie głos: Masz. Tylko nie widzisz. Zamknij oczy a zobaczysz. Uwierz.
            Wahałam się. To głupie-myślałam. Wreszcie doszłam do wniosku, że raz kozie śmierć. Nie będę tkwić przecież wiecznie w miejscu. Zamknęłam oczy i nogą poszukałam gałęzi .Była. Wtedy otwarłam oczy. To nie był łysy konar. To nie było wiele drzew a jedno wielkie drzewo. Zobaczyłam uśmiech i radość w oczach bogów. Wskazali palcem w dół.. Zobaczyłam Ziemię w siatce podobnej do siatki południków ..tak najłatwiej to sformułować choć wyglądało inaczej. Jedno z nich rozdzieliło dwie struny(wtedy już myślałam, że to struny..do tej pory nie definiowałam tego co widzę) Było ich nieskończenie wiele tzn.tego nie wiem ale tak było we śnie. Rozdzielano na chybił trafił kolejne. Wierzysz?-usłyszałam w głowie. Tak. Uśmiechnęłam się.To piękne. Tak-usłyszałam odpowiedź. Możesz zejść dokąd chcesz.
            ....tu sen się zakończył.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-17, 17:06:07               Odpowiedz

            Ty sama ten tekst (sen) pisałaś?Jest świetny.Jest delikatnie mówiąc obłędny.Lubię takie teksty czytać i czytałam nieco podobne,ale Twój jest ekstra.Kurczę bezogonka,co Ty tu robisz ze swoim talentem?Jesteś za "ekstra" na to Forum.Jednak z drugiej strony patrząc podnosisz jego (Forum) poziom to moim zdaniem fakt niezaprzeczalny.C.d.n.Muszę to przetrawić.Chcę to przetrawić.Buziaki.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-17, 18:09:24               Odpowiedz

            fatum :)
            Fajnie, że Ci się podobał mój sen. Byłam nim zachwycona. Rozmowy z podświadomością są czasem piękne. Wizualnie i treściowo. Lubię je. Zwłaszcza, gdy są tak spójne. Z tych zapamiętanych ..ledwie paręnaście było takich..w moim życiu. Bajkowych.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-18, 09:36:13               Odpowiedz

            Mam ochotę przeczytać jeszcze Twoje zapamiętane,spójne,bajkowe sny.Co Ty na to?Miłego dnia i pogody Ducha bezogonka.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-18, 23:06:37               Odpowiedz

            Czytaj do woli ,fatum ,jeśli sprawia Ci przyjemność.
            Co za dzień!
            :)
            Dobrej nocy :)



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 09:30:29               Odpowiedz

            Ale co mam czytać?Nie wrzuciłaś treści bajkowego,spójnego snu.Zrób to teraz.-:)*Jaki piękny dzień.Bezogonka piłaś już kawusię?*



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-19, 09:40:51               Odpowiedz

            Hi,fatum
            W istocie ..piękny :)
            Właśnie piję..jeszcze.
            Gdybyś miała opisać źródło samotności..obrysować je..wypełnić kolorem..zaznaczyć dźwiękiem..jakbyś je opisała,fatum?



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-19, 11:58:32               Odpowiedz

            Jest 4.25 Budzę się z bólem w klatce piersiowej. Nic nie mogę zrobić. Zdaję sobie sprawę , że umieram. Nie mam już czasu. Łapię ostatni oddech..jak boli!
            Zaczynam się poruszać w czasoprzestrzeni. Mam poczucie wciągania przez jakiś wir. Nie jestem swobodna. Nie mam woli. To silniejsze ode mnie. Nareszcie zwalniam. Zaczynam ogarniać co widzę wokół.Próbuję dostrzec elementy ciała:ręce,nogi, cokolwiek, co da mi poczucie, że istnieję. Do takich obrazów przywykłam. Żyję, bo moje ręce i nogi się poruszają. Teraz nie mam ciała. Nie widzę ciał. Nie czuję obecności. Przypominam sobie co się zdarzyło. To boli.. Zostawiłam tyle nierozwiązanych spraw, nie miałam czasu pożegnać się, zapomniałam jak kruche jest życie na Ziemi.
            Czuję żal..i zwracam się do Boga z tym żalem. Jest abstrakcyjną Istotą ,która podobno dba o mnie..a ja teraz nic już nie mam . Bóg pojawia się i pyta :Czego chcesz? Chce wrócić-mówię. Niczego nie zakończyłam jak należy, bo zapomniałam na chwilę jak kruche jest życie. Zrozum.
            Dobrze-mówi Bóg. Masz trzy dni na rozwiązanie swoich spraw.
            Wracam. Jest 4.25 Budzę się z bólem w klatce piersiowej. Wiem czym jest. Wstaję, idę do łazienki, mam mętlik w głowie. Mam ciało. Przez chwilę myślę, że to był sen.To był tylko sen. Ból w klatce ustaje..Dopiero teraz zdaje sobie sprawę, że nie czuję bicia serca. Sprawdzam tętno. Nie ma!
            Chodzę po domu. Zaglądam do pokojów. Przyglądam się domownikom. Śpią, pogrążeni w snach.
            Próbuję zebrać myśli. Więc jednak wróciłam?! Nie żyję ale mam czas?! Jak mam to wszystko przekazać bliskim? Co im dam? Pewność , że istnieje Bóg..pewność, że istnieje inny świat..Czy to zmieni ich życie na lepsze?Czy zechcą nie żyć na Ziemi? Czy na pewno dobrze zrobiłam?
            Boję się.
            ...........................................
            ten sen trwał jeszcze(długo,by opowiadać ile się wyśniło ..wybrałam wersję egoistyczną..pożegnałam się..przygotowałam bliskich na swoje odejście.....................
            Obudziłam się 4.25 z bólem w klatce piersiowej.
            Płacz,który mnie ogarnął całą..kazał uciekać z łóżka do łazienki..nie mogłam przestać płakać.....
            Gdy w końcu się uspokoiłam..byłam pewna. Nie chciałam wrócić.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 12:35:52               Odpowiedz

            Tak pisać nie umiem.Ty piszesz rzeczywiście tak jak Autorzy Życia po życiu (ich bohaterowie tak mówią).Tak dużo czytałam o życiu po życiu (śmierci).Każdy kto stamtąd powrócił pisał podobnie jak i Ty piszesz.Ludzie opisują,że tam jest pięknie,że spotkali Boga,Aniołów,swoich bliskich i na ogół nie chcą wracać do swojego fizycznego ciała (wolą być w innym ciele),duchowym.Masa książek jest o tamtym świecie.Osobiście czuję,że tam jest inaczej.A jak?Dowiem się jak tam będę.-:)*Zawsze mnie bawi jeden fakt,że tak wiele osób (mi też)obiecuje,że wróci na chwilę i opowie jak tam jest.Owszem nie powiem jakieś sygnały też i do mnie trafiły,ale jak opowiadać chciałam to reakcje były różne.Zaprzestałam.Wiem dla siebie.I czasem korzystam w taki lub inny sposób.Wystarczy.Wiara moja jest raczej motywowana moim wyobrażeniem i tylko moim.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 12:45:39               Odpowiedz

            Jezusa kocham i to mi pomaga.Jak mam ochotę to medytuję nad koniecznością Jego Śmierci i Zmartwychwstania.Biblię czytam,ale niestety rzadko w ostatnim okresie czasu.Modlę się też swoimi słowami,bo i tak lubię.Dążę do doskonałości (ale to już żart).Lubię i kocham siebie.Ogólnie lubię ludzi moim sposobem.-:^Ciebie też polubiłam i to by było na tyle na dziś.P.S. chciałabyś,aby jeszcze ktoś z Forum czytał Twoje sny?Życzę Ci tego.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-19, 13:07:45               Odpowiedz

            fatum :) Nie wiem. Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie. Nie myślałam o tym.
            Ale..myślałam o "kochaniu" ludzi(o tym elementarnym miłowaniu. Wiesz, uważam że nie wystarczy może przeświadczenie, że kocham ludzi (czy tak ,czy siak..zawsze na swój sposób ). Żeby wiedzieć, że tak jest ,potrzebuję reakcji tych ludzi, że tak rozumieją moje uczucia wobec nich. Bez tej reakcji jestem ślepa. Mam tylko własne przekonanie. To tyle...

            ps. Cieszę się, że masz w sobie to, czego potrzebujesz, by wartościować i żyć zgodnie z własną wolą. :) Pa.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 13:13:45               Odpowiedz

            Mam.Ale włożyłam w ten proces sporo wysiłku i nadal to robię.Eksperymentuję sama ze sobą i z ludźmi też.-:)Pa.Reakcje ludzi często uprzedzam i mam frajdę.Ale nie nadużywam.Chyba,że czasem.-:*)Buziak.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-19, 13:45:26               Odpowiedz

            "Każdy kto stamtąd powrócił pisał podobnie jak i Ty piszesz.Ludzie opisują,że tam jest pięknie,że spotkali Boga,Aniołów,swoich bliskich i na ogół nie chcą wracać do swojego fizycznego ciała (wolą być w innym ciele),duchowym." (fatum, to był mój sen ;) i trochę inny kontekst )
            Wracam do tego snu z bardzo ważnego powodu.
            Otóż..moja podświadomość wybrała wariant powrotu.Zderzyła się ze mną świadomą i wybrała.

            Od tamtej nocy..minęło wiele lat.
            ..a teraz zmykam do lasu :) Tym razem w towarzystwie.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 15:02:49               Odpowiedz

            Wiesz co powiedz mi,czy dużo czytałaś książek o życiu po życiu?Właśnie.Mi się kojarzy Twój sen z tym co pisałam i tak to wygląda.Lubisz zaciekawiać (Wracam do tego snu z bardzo ważnego powodu).Tutaj powinnam teraz zapytać co to za ważny powód?Pytam więc.Jaki to jest ważny powód?-:)I oczywiście pytam też o działanie na Twoją korzyść Twojej podświadomości,która w sumie zadecydowała o Tobie za Ciebie.Mam pewien pomysł,ale jednak go nie ujawnię.Ty pierwsza proszę.P.S. masz psa?



          • RE: Człowieczeństwo .Sen.Jawa.[ Zeberka].

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-19, 19:54:45               Odpowiedz

            fatum, nie mam psa. Mam pająki,które się wprowadzają a ja je eksmituję,gdy wejdą mi w drogę. Franek założył rodzinę i raczej się trzyma ciemnych kątów. Bardzo dobrze zna nakaz eksmisji w najmniej oczekiwanym momencie.

            [Zeberka ma istotne informacje dla mnie(to tylko przypuszczenie)w sprawie światów wirtualnych . Jednak nić widmo :) , z postu do fatum wynika, mogła zostać zerwana. A może nie ma tyle siły..W każdym razie ufam Zeberce. ]

            Droga fatum, przeczytałam jakąś tam. Niewiele pamiętam. Wiem, że nic nie rozumiałam. Niespecjalnie też po kilku opowieściach byłam skupiona. Przepraszam autora. Na pewno wierzył w swoją książkę.

            Kiedy śniłam ten sen,fatum, moja córka miała 2 lata. Zachowanie życia(choćby tylko na 3 dni) jest potężną siłą.



          • RE: Człowieczeństwo .Sen.Jawa.[ Zeberka].

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 21:51:39               Odpowiedz

            Boże coś się stało Twojej córeczce?Wybacz,ale boję się dalej pytać.Zaczekam,aż Ty mi powiesz.Pająków nie boję.Dziwne.Też tak uważam.Podziwiam ich nici,które przędą.Serio.I jak się mienią w świetle i w czasie deszczu.To niebywałe jest dla mnie zjawisko.Nikomu jeszcze o tym nie mówiłam.Co się dzieje ze mną?Zmykam.Do jutra bezogonka.



          • RE: Człowieczeństwo . Myśl fatum.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-19, 22:03:53               Odpowiedz

            Skąd takie myśli? Para wodna skroplona na pajęczynie i rozszczepianie światła, fatum:)
            Z Budapesztu przywiozłam zdjęcie, które nie wiedziec czemu zrobiłam. Gapiłam się w niego jak sroka w gnat..wreszcie gdy powiększyłam, to zobaczyłam to co czułam pewnie.. krople wody na nagich gałęziach drzewa (bo to zima była) były w różnych kolorach. Na zbliżeniu wyglądało to jak jakieś magiczne stworzenia :)



          • RE: Człowieczeństwo . Myśl fatum.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 22:08:42               Odpowiedz

            A co z dzieckiem?



          • RE: Człowieczeństwo . Myśl fatum.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-19, 22:13:31               Odpowiedz

            fatum.. wszystko ok. Proszę..jeśli chciałabym coś dramatycznego czy tragicznego powiedzieć..nie pozostawiałabym Ci wąpliwości. Nie po to jestem na tym forum . No, już! fatum.Miłego wieczoru :) Ciiii



          • RE: Człowieczeństwo . Myśl fatum.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-19, 22:20:12               Odpowiedz

            "Nie po to jestem na tym forum".Brzmi dziwnie.Wieloznacznie i uciekająco.Mam wrażenie,że chcesz coś napisać,ale i nie chcesz.Cóż.Szanuję paradoksy.I tragiczne i dramatyczne.A na temat dzieci to już miewam reakcje wyjątkowo wyczulone.I tyle na tą chwilę.



          • RE: Człowieczeństwo . Różne rzeczywistości.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-20, 10:30:54               Odpowiedz

            Droga fatum :)
            Ważnym aspektem przy rozpatrywaniu jakiegoś problemu jest miejsce w jakim dana osoba żyje, ludzie wśród których żyje, czas w którym znalazła.
            Internetowe forum jest nieco odrealnionym miejscem. Tutaj miłość trwa dwie minuty a małżeństwo pięć minut, a żyli długo i szczęśliwie zdarza się co godzinę z kimś innym ;) ,jeśli szuka się takich doznań (to tylko przykład..reprezentatywny ) . Dużo ułudy ,iluzji ,niesie wirtualny świat. Osoby, które są bardzo młode, które nauczyły się już funkcjonować w tym świecie i przyjmują go jako świat rzeczywisty, albo możliwy do przełożenia na świat realny( bliższy fizycznie) ,żyją w odmienionym już świecie. Różnica między jawą a snem została "wygumowana".
            Oczywiście, jeszcze nie całkiem, bo obok żyją pokolenia z iluzjami innego rodzaju..ale zdecydowanie nasze światy się różnią. Idzie "nowe" :) Nie powstrzymamy tego. Byłoby głupotą, gdybyśmy próbowali. Tak uważam..zatem fajnie jest , że potrafimy się przyglądać, że mamy czas, by to robić.
            Dobrego dnia,fatum :)



          • RE: Człowieczeństwo . Różne rzeczywistości.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-20, 12:17:18               Odpowiedz

            Nie obrażając meneli to powtórzę (pisałam o tym bardzo dużo razy),że właśnie od meneli można się wiele nauczyć.Uczymy się wzajemnie.Ja od Ciebie ty ode mnie.Pojętny uczeń wydobędzie naukę nawet ze śmietnika.Leniowi nie pomogą najlepsze Uczelnie.Itd.P.S. zmieniłaś styl pisania bezogonka i na nowo muszę się nad tobą zastanowić dlaczego tak zrobiłaś?Jak odkryję to się odezwę.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo . Różne rzeczywistości.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-20, 12:40:50               Odpowiedz

            Dobrze, fatum :)
            Może to wiosna w lesie sprawiła?A może.. Magnolie,które wybuchły ;) dwa metry nad ziemią...śpiew ptaków, ten jarmarczny z rana też ;) i ten zamykający sprawy drobnych, szybkich serduszek..i jeszcze słońce ,które łazi tą samą drogą codziennie a jednak codziennie głębiej wnika w skórę..i jeszcze owady..ich cichuteńki świat pod lupą spragnionego ucha, które gdy usłyszało jak trawa rośnie wyobraża sobie "bógwico" ;)...
            Jest życie. fatum. :)



          • RE: Człowieczeństwo . Wyraźnie ..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-20, 13:46:38               Odpowiedz

            ..mi się nudzi :P
            bezogonka! Do raportu! :P ;)



          • Fatum

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 14:55:59               Odpowiedz

            "zmieniłaś styl pisania bezogonka i na nowo muszę się nad tobą zastanowić dlaczego tak zrobiłaś?"

            Haha, odezwała się ta, co nie zmienia stylu pisania :-)))
            Witaj Fatum <3

            Pod resztą Twojego komentarza podpisuję się obiema rękami.



          • RE: Fatum Amelia55

            Autor: fatum   Data: 2018-04-20, 18:06:56               Odpowiedz

            Witaj Dobra Kobieto.I rację masz.Nie zaprzeczam.Wiesz stanie w miejscu (wciąż ta sama osoba) jest nudne.Jak mnie jeszcze pamiętasz to wiesz,że szybko się nudzę (powody są znane i wciąż te same,ale wiem,że pamiętasz)-:).Amelko będziesz tutaj pisywała,czy raczej egoistycznie tylko czytała?-:^)Wiesz Forum jest miejscem wymagającym i dlatego ludzie uciekają.Łatwiej jest czytać lub mało ogólnie pisać niż być po prostu użytecznym.Ty chyba Amelko lubiłaś to Forum to sądzę,że będziemy się często tutaj spotykały i pięknymi słowami się ze sobą komunikowały/rozmawiały.Pozdrawiam.P.S. pamiętam,że nie miałam z Tobą Amelko "konfliktu".Piękny czas.Bez gradobicia,bicia piany,itp.Piękny czas.



          • RE: Fatum

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 22:40:56               Odpowiedz

            Witaj Fatum :-*
            Będę egoistycznie pisała! Zadowolona? :-)
            Mam kompleks pielęgniarki, więc na pewno staram się być użyteczna :-)
            Też mi się wydaje, że nie było konfliktu. A nawet gdyby był, to czy nie lepiej pamiętać tylko dobre?
            Forum lubię, mam sentyment do niego... Forum ma też zasługi duże, że tak się wyrażę, bardzo mi pomogło.
            Zawsze pięknie się komunikować to byłoby nudno :-) Liczę na trochę wzajemnego sarkazmu od Ciebie :-)



          • RE: Fatum Amelia55 i Forum.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-20, 23:57:52               Odpowiedz

            Oczekujesz sarkazmu ode mnie Amelio?Przemyślę Twoją prośbę.P.S. powiem Ci,że z sarkazmem nie mam problemu.Ale zauważam,że nie jest tutaj mile widziany.Weźmy sams2,która stosuje wyższą półkę sarkazmu i ma obecnie same kłopoty.Jest zmuszana do tłumaczenia się i ogólnie są na nią naciski.Sama powiedz,czy to się opłaca?Mądry co prawda zrozumie,ale inny będzie szukał zwady,bo ma takie hobby.I jak mi mądra Osoba rzekła,że lepiej opuścić tereny żmijowate niż pouczać żmije.Żmija żmiją pozostanie i tyle.Wiem,że piszę dziwnie,ale chyba dasz sobie radę z odczytem tego,co ważne.Pa.Dobrej nocy i szybkiego wyjścia z kompleksów (są niefajne).



          • RE: Fatum Amelia55 i Forum.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-21, 00:09:16               Odpowiedz

            lepiej opuścić tereny żmijowate niż pouczać żmiję - dobre! zapamiętam :-)
            Dobranoc <3



          • RE: Człowieczeństwo. Potrzeby. Przypadek M.T.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-21, 11:32:46               Odpowiedz

            Analizując przypadek :Piękna i Bestia.
            Bestia -----> zamknięty,kontrolowany układ. Potrzeba: życie w układzie otwartym,niekontrolowanym
            Piękna-----> otwarty,niekontrolowany układ. Potrzeba: życie w układzie zamkniętym,kontrolowanym
            Potrzeby uzupełniające się.
            Przy spełnieniu warunków podstawowych, czyli stworzenie sytuacji poznania się i wpływu, bez zbędnego analizowania, Piękna i Bestia spełniają wzajem swoje potrzeby.
            ....
            Im więcej czasu upłynie w tak stworzonej sytuacji, tym większe prawdopodobieństwo, że więź się utrwali.
            Jednak czynniki destabilizujące ten układ są bardzo silne.
            ....
            Bestia nie wyraziła autentycznego żalu.
            Piękna nie poświęca siebie.
            Relacja silnie toksyczna.
            Bestia nie została zresocjalizowana w moim odczuciu.
            ....
            Brak danych nie pozwala mówić o niczym innym, tylko odczuciu.



          • RE: Człowieczeństwo. Potrzeby. Bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-21, 19:54:55               Odpowiedz

            A czy Ty byś umiała pokochać Bestię?Jeśli tak,to bardzo proszę o opis Twojego zauroczenia w Bestii i innych stanów emocjonalnych.Zdążyłam zauważyć,że umiesz w takich rejonach bywać i je pięknie opisywać.Moje odczucia wobec Twojej osoby są równoważone,bo tak postanowiłam.-:^*)Nie jesteś osobą tuzinkową i mi to pasuje.Mam trudny charakter i szybko się nudzę.Ty jeszcze mnie nie zanudziłaś.I cieszę się,że tutaj jesteś.Z Twoich postów wybieram fajne kawałki i jestem wdzięczna,że mogę i mam taką możliwość.Dzięki.



          • RE: Człowieczeństwo. Potrzeby. Bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-22, 00:12:24               Odpowiedz

            Kochać czy nie kochać ? Oto jest pytanie!
            fatum :) Dziś ..myśli me już w inne światy wędrują.. Trawa mnie wygłaskała..wiatr ze słońcem dopieściły..mrówki wycałowały..woda wyszumiała miłosne zaklęcia..Ach, jakżem pełna! ;)
            Jeśli jutro się zbudzę..głodna , to zaraz cos stworzę ;)
            Pa, dobrej nocy, fatum :) Niech noc Ci brzmi miłośnie.



          • RE: Człowieczeństwo. Potrzeby. Bezogonka.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-22, 09:44:47               Odpowiedz

            Przypomniał mi się film "Zabij mnie glino", stary już, z 1987 r.
            Tam też jest taka historia. Piękna pani psycholog zakochuje się w groźnym bandycie.
            Może nas to specjalnie nie zdziwiło, bo bandytą był Boguś Linda (w najlepszych swoich latach), a która kobieta by nie straciła głowy dla niego.
            Jednakże było to bardzo dziwne, że ona aż tak, że pomimo swojego wykształcenia, swojej delikatności, wrażliwości, w takim prymitywnym zabójcy...



          • RE: Człowieczeństwo. Potrzeby. Bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-22, 11:29:30               Odpowiedz

            fatum :) Otwarty umysł mówi mi: nie dowiesz się póki nie staniesz przed taką możliwością. Jednak im dłużej żyję, tym silniej się koncentruję w określonym przez siebie miejscu i czasie,przy udziale wszystkich sił, które wpływają na mnie. Raduję się tymi okolicznościami. Wiem, że mam "dobrą miejscówkę"(!). Popuszczać wodze fantazji w celach literackich lubię..lecz silne we mnie jest także poczucie odpowiedzialności za fikcję(!), którą stworzę.
            Jedyne czego mogłabym się ,fatum, uchwycić..to Bestii we mnie. Ją przywołać, by rozpatrzeć.
            Ale..czy nie dość powiedziałam do tego momentu? :)
            Piękny dzień nam nastał :)
            ....
            Amelio :)
            Tobie także życzę radości :)



          • RE: Radość. Bezogonka.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-22, 18:53:16               Odpowiedz

            Dziękuję.
            A czemu mnie "też"?
            Czy ja wyglądam na Ponuraka Bez Piątej Klepki? :-)))



          • RE: Radość. Bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-22, 20:40:43               Odpowiedz

            Amelio :) Nie mam pojęcia jak wyglądasz...i się nie czepiaj ;):) , bo odpisując fatum , zwyczajnie dałam Ci znać, że rejestruję Twoje posty(czytam) w moim wątku i czuję potrzebę ,taką zwyczajną, pozdrowić Cię ,pożyczyć dobrego dnia choć innymi słowy :)



          • RE: Radość. Bezogonka. Religia.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-22, 21:44:30               Odpowiedz

            Nasza Amelia wyznaje inną religię niż Ty i ja i dlatego tak sobie śmiało poczyna.Ale Ty i ja wiemy,że każde przegięcie grozi zbanowaniem.Proste.Dla mnie bardzo proste.Do jutra bezogonka.P.S. cieszę się,że bierzesz odpowiedzialność za swoje słowa.Ja też tak mam.Na nasze życie mają wpływ nawet najdrobniejsze zdarzenia.Wiem,że pojęłaś co Ci przekazałam w telegraficznym skrócie.



          • RE: Radość. Bezogonka. Religia.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-23, 10:22:53               Odpowiedz

            Fatum, a co ma do tego religia? Dlaczego grupujesz ludzi: my razem bo mamy wspólną religię, a ona wyznaje inną? Przecież to forum psychologiczne a nie religijne.
            Poza tym ja nie znoszę słowa religia. Każdy człowieka ma jakieś przekonania, poglądy, wierzenia - swoje własne, bo każdy jest indywidualnością z innymi doświadczeniami życiowymi.
            Religia zakłada że każdy jest taki sam jak inni ludzie i wszyscy mają tak samo postępować. Nuuuuda, Kochana Pani



          • RE: Radość. Bezogonka. Religia.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-23, 13:14:15               Odpowiedz

            Amelio nie znosisz słowa religia?Ale znosisz słowo psychologia?Ja uwielbiam i jedno i drugie.Jak sądzisz damy radę się tutaj porozumieć?Napisz szczerze.Dziękuję.P.S. psycholodzy też używają słowa,którego Ty nie lubisz.Jak więc zaliczyłaś sesje z psychologiem Amelko?Co do grupowania ludzi to dla mnie jest to normalne.Tobie nie pasuje to nie mój Kochana Pani problem.Nie muszę przebywać ani pisać z kimś kto mnie irytuje itd.Mogę pisać z kimś innym.Proste?Nie oznacza to,że teraz już zaprzestanę z Tobą pisać.Będę pisać,bo lubię.I tak jak bezogonka czerpię radość z rozumienia inności innych ludzi.To faktycznie daje kopa i rozszerza horyzonty myślowe i pobudza obszare mózgu te,które są leniwe w poznawaniu inności.Miłego Amelko.



          • RE: Radość. Bezogonka. Religia.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-24, 09:24:55               Odpowiedz

            Fatum, jak to, nie lubisz pisać z kimś kto Cie irytuje? :-) Z miłą osobą to często jest nudno, a jak ktoś wywołuje w Tobie emocje, to możesz ćwiczyć i rozwijać swój sarkazm/dowcip :-) oraz "pobudzać obszary mózgu, te które są leniwe".
            Serdeczności <3



          • RE: Radość. Bezogonka. Religia.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-24, 11:15:42               Odpowiedz

            Amelio słuszna słuszność.Są jednak takie sytuacje,że nawet pobudzająca mnie sposobność ćwiczenia i pobudzania mózgu nie jest warta pisania z każdym.Mam na myśli poziomy rozumienia i chęci porozumienia się.Przeżyję jeśli nawet nie skorzystam z nadarzającej się mi okazji.Amelko dzięki,że troszczysz się o mnie.Zrobię podobnie i będę Ciebie "irytowała",a wszystko to tylko dla Twojego dobra.Uściski bystrzacho.Ale i ja też nie zamierzam zasypywać gruszek w popiele.-^*



          • Nie zasypiać gruszek w popiele Amelko.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-24, 11:40:48               Odpowiedz

            Błędnie napisałam (zasypywać).Sorki.Miodek widzi.-:*)i czyta bezogonka.Miłego dnia.



          • RE: Fatum

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-24, 18:42:02               Odpowiedz

            Fatum, Ty mi przypominasz kaktusa :-))) Kiedyś byłam wielką kaktusiarą, niezłą kolekcję miałam i eksperymentowałam z hodowlą tych arcyciekawych, pięknych roślin. Nie żebym zamierzała Ciebie hodować :-))) tylko chcę powiedzieć, że wiem o nich więcej niż głoszą stereotypowe opinie.
            Miłego wieczoru.



          • Czekam kiedy powiesz,że dużo wiesz o Sobie Amelio.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-24, 22:14:25               Odpowiedz

            To będzie taka chwila,że nigdy jej już nie zapomnisz.Będziesz wolna.Po prostu wolna.C.d.n. jak mi vena pozwoli.Dobranoc.P.S. przeżyłam taką chwilę.Jest cudowna,ale i ulotna i krucha.



          • RE: Czekam kiedy powiesz,że dużo wiesz o Sobie Amelio.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-25, 02:08:53               Odpowiedz

            Też czekam na taką chwilę :-) Przez całe życie zajmowałam się innymi, teraz mam warunki (i motywację!) żeby sobą, to może wkrótce się przejrzę na wylot :-)



          • RE: Czekam kiedy powiesz,że dużo wiesz o Sobie Amelio.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-25, 09:28:13               Odpowiedz

            Jeszcze żyjesz,więc zajmowałaś się innymi jakiś czas,a nie przez całe życie.-:)*Poznawania siebie dokonuje się całą dobę.I tak to wygląda.Najwięcej dowiadujemy się o sobie,gdy mamy trudności.W ogóle do rozwoju potrzebne są klimaty i pozytywne i negatywne.Pracując na rzecz innych doświadczasz "siebie" (wyrozumiałej,rygorystycznej) najczęściej.Od środowiska dowiadujesz się też co nie co o sobie.Przyjmujesz bądź nie przyjmujesz informacji.Czytasz,słuchasz doniesień (sprzecznych też),wyciągasz wnioski i takie rzeczy i inne kształtują twoją postawę i w sumie Ciebie.Wiesz,że nie jesteś np.hipokrytką i cieszysz się sobą.Żyjesz zgodnie z zasadami i wartościami,które nie krzywdzą Ciebie i innych i cieszysz się sobą.Na taką "sobą" nakłada się mnóstwo warstw (jak u cebuli)i one czynią Ciebie taka lub inną,ale stale gotową do ulepszania siebie i tylko siebie.Przy okazji dotykając innych "sobą".Skończyła się mi vena.-:)*Miłego dnia dla Ciebie.



          • RE: Czekam kiedy powiesz,że dużo wiesz o Sobie Amelio.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-25, 17:56:45               Odpowiedz

            Dezintegracja pozytywna? :-)
            Wybitny naukowiec i lekarz!
            Niedawno, za sprawą wydanej w Polsce książki Wysoko wrażliwi
            Elaine Aron N. (napisanej bodajże z 1990 r.) zrobiło się głośno o tej wrażliwości, a on na podstawie swoich badań taką teorię sformułował kilkadziesiąt lat wcześniej.

            Dzięki za venę Fatum. Miłego wieczoru :-)



          • RE: Czekam kiedy powiesz,że dużo wiesz o Sobie Amelio.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-25, 18:09:18               Odpowiedz

            Amelio trochę czasu poświęcam bezogonce w swoim wątku i cieszę się jak dziecko.Bezogonka lubi moją grę i jest fajna,psychologiczna zabawa.Dezintegrację znam.Miałam na studiach.Dobrego wieczoru.



          • RE: Radość. Bezogonka.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-23, 09:37:45               Odpowiedz

            Aaaaa! Miło mi więc, dziękuję <3
            Twoja potrzeba jest nadzwyczajna w wirtualnym świecie!
            Dobrego tygodnia życzę :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Amelia

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-23, 12:18:47               Odpowiedz

            Amelio :)
            Nie jest nadzwyczajna. Jest absolutnie zwyczajna a nawet nieco "wsteczna"(cokolwiek to znaczy).
            Zważywszy na doświadczenie życiowe i obserwację pokolenia dwudziestolatków, połączyłam jak umiałam, świat wirtualny i siebie, która w nim bywa. Nie tworzę dodatkowych iluzji siebie. Na ile to możliwe , działam tak jak w realu, choć nie przekraczam zbyt pochopnie granicy zachowania anonimowości. Strzegę swojej prywatności, z kilku powodów jak każdy z nas. Pierwszym są niebezpieczeństwa wynikające z naturalnego powodu, że nie znam osoby(osób), z którą (którymi)rozmawiam. Wirtual to nic innego jak ulica wielkiego(globalnego) miasta. "Chodzą" po niej zwyczajni ludzie jak ja ale i chodzą Ci, którzy mają złe zamiary.
            Ostrożność jest wskazana.
            Drugim, istotnym powodem, to moja wrażliwość, która nie znosi dobrze "szybkości" wirtualnego świata. W moim życiu realnym, budowanie więzi trwa latami. Jest poparte różnego rodzaju aktywnością. W świecie wirtualnym mamy do dyspozycji tylko słowo a ludzie mówią o więzi, uczuciach itp. itd. Dla mnie to nieosiągalne. Fascynacja, to wszystko na co liczę w tym świecie. Fascynacja myślą czyjąś, czyimś sposobem rozumowania, obrazowania. Owszem, to może być początkiem znajomości ale początkiem.. "Wnętrze" człowieka to ważny element fascynacji nim ale umiejętności współżycia z drugim człowiekiem, można sprawdzić tylko realnie. Nie definiuję tutaj tylko związków miłosnych ale i stosunki koleżeńskie, bądź przyjacielskie. Mam całą masę "wirtualnych"znajomych ,którzy nigdy dotąd nie przekroczyli wirtualnego progu, mimo że o tym mówią,piszą do mnie. Moim zdaniem nie jest im to wcale potrzebne w ich realnym życiu. Tworzenie więzi z drugim człowiekiem to poświęcenie.
            Obszerne wyjaśnienie nie było Ci potrzebne, Amelio ale mnie było. Tymczasem najistotniejsze jest to, że jeśli piszesz do mnie..w moim wątku, to chcę byś wiedziała, że czytam (obojętnie czy się odnoszę do Twoich słów, czy pozostawiam je otwarte dla siebie ) i dziękuję :)
            Dobrego dnia :)



          • RE: Człowieczeństwo. Książka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-23, 17:27:32               Odpowiedz

            Kim jesteś?-pytam,odwracając kolejną kartkę...
            -Jestem wielkim bohaterem małego świata.
            Dlaczego wielkim,skoro twój świat jest maleńki?
            -Jestem wielkim bohaterem,bo pokonałem swój świat i jestem w twoim.
            Mój świat też jest mały-odpowiadam.
            -Wiem. Jestem też wielkim bohaterem twojego świata.
            Może tak..ale wszechświat jest ogromny.
            -Wiem. Jestem wielkim bohaterem ogromnego wszechświata.
            To niemożliwe.
            -Dlaczego?
            Bo wszechświat jest. Nie pokonałeś go.
            -Pokonałem.
            Skąd wiesz?
            -Bo o tym rozmawiamy.
            ....
            nieco zmieniony(nieznacznie, bo dodana książka jako bohater) zapis rozmowy z sześciolatkiem..
            Puenta mnie pokonała. Został wielkim bohaterem mojego świata :)



          • RE: Człowieczeństwo. Książka.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-23, 17:44:22               Odpowiedz

            To ze mną.-:)*Nie wierzysz mi bezogonka?Dlaczego?Też miała kiedyś sześć lat.A więc ze mną też.Buziaki.



          • RE: Człowieczeństwo. Książka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-23, 18:08:25               Odpowiedz

            Moc słowa,fatum ;) :))



          • RE: Człowieczeństwo. Książka.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-23, 18:19:06               Odpowiedz

            Tak Słowo Ciałem się stało....Wielka Rzecz.I aktualna już ponad 2tysiące lat.Zmykam,bo bezogonka mnie wciąga i powoli tracę swoją Moc.-:)*Moc niech będzie z nami.Do jutra.



          • RE: Człowieczeństwo. Amelia

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-24, 09:08:30               Odpowiedz

            Bezogonko dziękuję za obszerne wyjaśnienia. To jest właśnie takie miłe, że chcesz żebyśmy wiedzieli, że czytasz :-)

            Bardzo trafnie zauważasz, że " Tworzenie więzi z drugim człowiekiem to poświęcenie."!



          • RE: Fatum Amelia55 i Forum.

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-21, 11:34:38               Odpowiedz


            To jest forum dyskusyjne dla ludzi o różnych poziomach.
            Kto was na te gorma półkę wsądził?
            Wrodzony narcyzm?

            I nie organizuj krucjat.
            Przypomnij sobie jak przywitałas sams?
            Przypomnij sobie temat sekt.

            Ja Sams zadałam pytanie.Dlaczego tak deprecjonuje uczucia ludzi? Tekst był zmienny
            Nie wymagał komentarza.


            Na forum z radością ludzie ni przychodzą. Tu przychodzą nadwrazliwcy,których inni krzywdzą,bo czesto liepsko pojmuja miłośc.

            A stara gapa z górnej gałęzi kracze;
            Głupcy żadnej milości nie ma.Jest tylko doopa i chu.j.
            Co tu było ż wyższej półki? No chyba,ze dodam lajdaczke i wiele innych
            Myśl była lewitujaca wysoko ale dotknęła dna.



          • RE: Chellunia

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-21, 13:11:31               Odpowiedz

            Ufam, że to nie do mnie pisałaś Chellu ("kto was")? Nie jestem zainteresowana dokuczaniem Tobie czy komukolwiek innemu.
            Sentencja mi się spodobała, bo wykorzystam ją w realnym życiu.
            I widzę, że stary konflikt między Tobą i Fatum trwa, ale ja nie mam z tym nic wspólnego, ja nie staję po niczyjej stronie i zastrzegam sobie prawdo do dyskutowania ze wszystkimi razem i z każdym osobno. Chciałabym mieć nadzieję, że z Wami to jak z Kargulem i Pawlakiem jest, że gdzieś w głębi to się nawet lubicie. Pewnie to naiwne, ale już tak mam.
            Nauczyłam się w pracy (od kolegów-mężczyzn), że tam gdzie jest cel do osiągnięcia, praca do wykonania (tutaj dyskutowanie, wspieranie kogoś, być może pomaganie w rozwiązywanie problemów) - to osobiste animozje chowa się do kieszeni.
            Nauczyłam się na forum, że przyszpilając w dyskusji forumowicza, dotykając bolesnego miejsca wirtualnego dyskutanta (a potrafię je odnaleźć gdy u mnie jest dokładnie ta sama rana) - mogę zranić prawdziwą osobę (widzę po jej reakcjach, bo ja czuję dokładnie to samo)!

            Przecież za każdym nickiem na tym forum jest prawdziwy człowiek.



          • RE: Chellunia

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-21, 13:43:48               Odpowiedz

            Przepraszam za błędy. Pisze z komorki.
            Amelia, jasne,ze nie do Ciebie.Sory

            Konfliktu nie mam,bo mam już swoj ogląd sprawy. Czasem tylko skomentuje.

            Te osoby rozmawiają ze swoją głową ale muszą mieć jednak dwór.Kto nie z nimi ten przeciw.

            To jest forum dyskusyjne.Kto tego mie pojmuje jego problem. Są tu takie egzemplarze co wiedzą lepiej
            Czasem są ciekawe ale czasem...walną taka głupotę, że nawet osiol widzi,że wóz konia ciągnie.



          • RE: Fatum Amelia55 i Forum.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-21, 12:20:13               Odpowiedz

            Amelko wiem,że super wymyśliłam.Poparłam mądrość swoim niezasłużonym,bolesnym doświadczeniem i już zawsze będę pamiętać i innym będę o tym mówić (już to zresztą robię).Miłej soboty Amelio.Jesteś bystra Kobieta.To prawda.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-26, 13:09:46               Odpowiedz

            Moim zdaniem źródłem samotności jest brak wiary i Wiary.Więcej nie mam nic do powiedzenia.Pa bezogonka.



          • RE: Człowieczeństwo a zderzanie się. Ziemia.Sen.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-26, 14:04:46               Odpowiedz

            Droga fatum
            A czymże jest wiara? W ujęciu psychologicznym subiektywną oceną prawdopodobieństwa.
            W ujęciu religijnym Wiara to swoista dyktatura "serca" ,choć nie pozbawiona elementu umysłu.
            Jako umiarkowana agnostyczka nie widzę sprzeczności między jedną a drugą , a wręcz przeciwnie..chyba podobnie do Ciebie,fatum ; uważam, że obie formy wiary mogą i są pożyteczne. Zresztą to chyba aktualne założenia odnowy w kościele katolickim(przynajmniej ja tak rozumiem z rozmów z moim serdecznym kolegą działającym prężnie na rzecz tejże ).Fakt, że czasem słucham go jak Harameina ale z radością obserwuję płynnie wędrującą wiarę do Wiary i odwrotnie.
            Myślę, że źródłem samotności jest specjalizacja, fatum.
            ---> pojęcie jak każde inne,dziś szalenie cenne,a jednak dla moich rozważań;) istotne.
            .....
            co do równania, fatum :) Gdy uda mi się go zaprojektować, skonstruować ( kolejne pojęcia ;) ) pospieszę w odległe na kuli ziemskiej miejsca,by go schować ;)



          • Pierwotny wzorzec H.N. jest ciekawy,ale za trudny

            Autor: fatum   Data: 2018-04-26, 14:36:31               Odpowiedz

            jak dla mnie.Facet jest miły.Posłuchać go można,jeśli się tymi zagadnieniami interesujemy.Mam wrażenie,że jest on w stanie dać ludziom to,czego ludzie potrzebują.Tyle.Mam swój Wzorzec i jest mi z nim po drodze.-:)*Chyba nie mam ochoty na dalszą (w tym wskazanym temacie) dyskusję z Tobą bezogonka.Wybacz.Pozdrawiam.Do miłego.



          • RE: Pierwotny wzorzec H.N. jest ciekawy,ale za trudny

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-26, 15:08:46               Odpowiedz

            fatum :)
            "Facet jest miły" :P ;))) Rozbawiłaś mnie! :)) Dziękuję.
            Idź, idź ..swoją drogą :)
            Pysznego dnia :))



          • RE: ogrody,które tworzymy

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-27, 11:06:24               Odpowiedz


            "Koralowy zamek" Edwarda Leedskalnin'a
            Dzieło miłości, samotności,szaleńca,z pustymi kieszeniami, niewykształconego emigranta...
            Ogród i Crazy Ed.
            :)



    • RE: Człowieczeństwo. Ziemia.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-04-20, 14:35:22               Odpowiedz

      Jedynym pewnym punktem naszego świata jesteśmy my sami. Wszystko inne jest wypadkową sił. Wszystkie pojęcia stworzone przez człowieka znajdują swe realizacje tylko i wyłącznie na skutek działania siły wypadkowej.
      Ale mamy na Ziemi w tej chwili ok 7,6 mld jedynych pewnych punktów naszego świata.
      Ilość energii powstająca przy zderzaniu się tych punktów musiałaby oszołomić, gdyby była zmierzalna. Jesteśmy samowystarczalni.



    • RE: Amelia.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-04-20, 15:33:15               Odpowiedz

      Dzień dobry, Amelio :)
      My się nie znamy.
      Pozdrawiam.
      ps. Może być też tak, że chellunia nie zajrzy do tego wątku..prawda? fatum..zagląda,bo mnie "rozpracowuje" :D



      • RE: Amelia.

        Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 15:42:11               Odpowiedz

        Może tak być. Jednak mam nadzieję że zajrzy. Jako i inni którzy być może mnie pamiętają :-) To nie będą się zastanawiać "kto zacz?"



        • RE: Amelia.

          Autor: chellunia   Data: 2018-04-20, 15:51:45               Odpowiedz

          I zalukałam:)

          Dziewczyny wystarczy mi przepychanka z Sokratesikiem:)
          Co? W razie czego mam patelnię:)

          Amelko,wspominam Ciebie często. I przywołałam widzę!:):):)
          Ty wiesz,że moja cała trójeczka usamodzielniona? A ja jestem babcią? Tylko na wyspach!:(
          Ech wolność kosztuje!Pozdrawiam serdecznie. Całuje mocno!! Ciesze się,że piszesz. Poczytam chętnie Amelkę.



          • RE: Amelia.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 16:00:05               Odpowiedz

            Gratulacje Babciu! Nie ma nic radośniejszego, bardziej kochanego niż te małe wnuki, Słoneczka, rozgrzewają serce! Ja też mam dwa, tylko jedno w kraju, drugie w Hameryce, a ja na Wyspach z najmłodszą córką, która z najbardziej zbuntowanej nastolatki przedzierzgnęła się we współpracującego członka rodziny. Uściskuję :-*



    • RE: Człowieczeństwo. zmiana kąta ;)

      Autor: bezogonka   Data: 2018-04-20, 21:58:03               Odpowiedz

      Człowiek człowiekowi babą ;):)



      • RE: Człowieczeństwo. zmiana kąta ;)

        Autor: bezogonka   Data: 2018-04-24, 12:20:35               Odpowiedz

        "Chodzi mi o to, aby język giętki

        Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:

        A czasem był jak piorun jasny, prędki,

        A czasem smutny jako pieśń stepowa,

        A czasem jako skarga nimfy miętki,

        A czasem piękny jak aniołów mowa...

        Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem.

        Strofa być winna taktem, nie wędzidłem"

        Wśród polonistów zdania podzielone: jedni Mickiewicza, inni Słowackiego cenią bardziej. Od strof pierwszych, tym drugim zauroczona silniej i tak w stronę Mickiewicza spoglądam ciekawie, bo różnice to dobro a nie oręż, drogie Panie :)



    • RE: Człowieczeństwo. Tetralizm a jednia

      Autor: bezogonka   Data: 2018-04-28, 20:26:46               Odpowiedz

      Dziś już ładnie nam się wyklarowało spojrzenie na seksualność człowieka. Osoby aseksualnej nie nazywamy mistykiem :O ;). Mamy hetero,homo,bi i aseksów . Pięknie wygląda wstępne pogrupowanie aseksualnych z uwagi na pociąg romantyczny. Szkoda, że czynnik romantyczny niewiele znaczył(takie przynajmniej mam wrażenie) przy tworzeniu pojęć hetero i homo..albo bi... ale nic straconego ;)
      My-ludzie ,jesteśmy bardzo oryginalni w produkowaniu wszędobylskiej iluzji. Korzystamy z bogatego języka, którego poszczególne słowa z biegiem lat nabierają wieloznaczności. To nasze mieszanie w jednym kotle wszystkiego co osiągnęliśmy jako cywilizacja ziemska do tej pory, miast systematyzować, coraz bardziej przypomina chaos.Ale to twórczy chaos i dlatego piękny.
      ..i wciąż poszukujemy tego boskiego pierwiastka, który uczyni nas nie samotnymi w kosmosie.
      Jako wielka fanka sf ufam, że w końcu nam się to przydarzy i razem z innymi cywilizacjami stworzymy nieprawdopodobnie różnorodny i ciekawy wszechświat.
      Kiedyś przeczytałam cieniutką książeczkę z gatunku sf(bodajże z lat 70)..tytułu zapomniałam i poszukuję od kilku lat.. Za mądra nie byłam wtedy ja ;) albo ta książeczka ale zawarty w niej, interesujący i zbieżny ze współczesnymi hipotezami, teoriami fizyki(mechaniki) kwantowej (rozumianej przeze mnie;)) ,obraz siły jaką reprezentujemy swoimi myślami jako cywilizacja ziemska,dręczy mnie raz po raz .
      Czasem żałuję, że gdzieś po drodze, w natłoku spraw codziennych ,tak mi się zdaje, gubię istotny element-swoisty myślokształt, i nie mogę go odnaleźć.. Mam wspaniałych przyjaciół lecz ani jedno z nich nie interesuje się sf a tym bardziej fizyką,matematyką ..choćby w szczątkowej wersji jak ja..
      Żeby wszystko nabierało w nas odpowiedniego rozmiaru i znaczenia, potrzebujemy czasu i wymiany, zwłaszcza w tej pogoni, jaką zafundowały nam poprzednie pokolenia,pogoni od której bardzo nieliczni z nas mogą się wyzwolić. Każde niekontrolowane(to szeroki temat) zatrzymanie się, stwarza sytuacje , w której oddalamy się od tych pędzących, ograniczając naturalnie grupę ludzi , w której możemy się realizować w pełni. Zważywszy na wieloetapowy odcinek naszego życia, różnie będą układać się proporcje ale w większości powrót do głównego nurtu, z którego wypadliśmy, nie będzie już możliwy bez poniesienia dodatkowych kosztów i na to wielu się nie decyduje.
      Zapewne każdy z nas potrafiłby taki moment w swoim życiu odnaleźć. Za czym konkretnie tak się uganiamy, tego chyba nikt nie potrafi zdefiniować ale pewne jest to, że nie przynosi nam to oczekiwanego szczęścia a bardzo często sprawia, że głupiejemy bardziej niż na to wskazywałby nasz iloraz inteligencji. A kiedy mamy okazję zderzyć się z człowiekiem, ludźmi ,którzy zachowali, przy odrobinie szczęścia, naturalną radość i zadowolenie z miejsca ,w którym się znajdują,zazwyczaj jak najbliżej natury, wtedy włącza nam się cichy agresorek i szukamy słabych punktów w tych ludziach, żeby pokazać im jak są bezużyteczni we współczesnym świecie. Bo nam żal..bo widzimy bardzo dobrze co utraciliśmy w tej pogoni za szczęściem...
      .....
      I tak..zaczęłam z wysokiego C ;) ..chcąc skupić się na zagadnieniu : Czy Jezus był kobietą ? (żartuję :), choć to pytanie wielokrotnie już mnie męczyło i nie uważam go za głupie ;P )
      Raczej chciałam się skupić na orientacji seksualnej ludzi, bo definicja tejże coraz wyraźniej zmierza do pogodzenia się człowieka z możliwością kontynuacji gatunku w warunkach laboratoryjnych.. Pewna spolegliwość, brak walki, w materii; czy i co uznać a co nie i wynaturzyć sztucznie ,choć przecie istnieje, stwarza podwaliny pod nowy świat. Wszystko dziś zdaje mi się nowe..Mam wrażenie jakbym obudziła się po tysiącletnim śnie .. (mój chaos mnie pokonuje;) ) Jestem szalenie ciekawa tego świata ziemskiego za 200 lat. Myślę, że będzie piękny. Myślę, że jeśli nie zagrozi nam jakieś kosmiczne zderzenie, ludzkość zacznie zmierzać wreszcie do symbiozy z własną planetą matką. Pokonamy różnice religijne,społeczne..nie wszystkie i nie na raz..ale stworzymy specyficzną homeostazę, dzięki której uratujemy to co zostanie jeszcze na Ziemi. Oby przyszłe pokolenia długo mogły się cieszyć spokojem.
      ...Zmęczyłam się swoim chaosem wpis coraz bardziej przypomina niedzielne kazanie ;P ;)
      (ale chciałabym wrócić do tematu orientacji i pobocznych..)
      Na szczęście, nikt nie musi tego czytać :)








      • RE: Człowieczeństwo. Tetralizm a jednia

        Autor: fatum   Data: 2018-04-28, 22:04:28               Odpowiedz

        Kiedyś czytałam,że seks ziemski w takiej postci jak teraz będzie zabroniony.Człowiek będzie klonowany i idealny.Nie będzie miejsca na płodzenie potomstwa tradycyjną metodą.Jeśli ktoś będzie chciał używać tradycyjnego seksu to będzie mógł,ale tylko w rezerwacie,gdzie wcześniej zostanie taki osobnik/osobnicy poddani specjalnej nazwijmy to (nazwę właściwą zapomniałam)sterylizacji.I oczywiście już pozostanie w tym rezerwacie.Nie będzie mógł się kontaktować z nadludźmi (tak im nazwijmy umownie).Czystość genetyczna będzie na najwyższym poziomie i zginie różnorodność wszystkiego co jest obecnie.Będą wszyscy podobni w zachowaniu,myśleniu i działaniu.Było tego więcej,ale też mi wcięło książkę i tylko to zapamiętałam.Ogarnęło mnie przerażenie i strach o Planetę Ziemia.To nie będzie już Planeta ludzi ziemskich.To będą chyba jacyś kosmici.Szok.



        • RE: Człowieczeństwo. Tetralizm a jednia

          Autor: fatum   Data: 2018-04-29, 10:05:22               Odpowiedz

          No wiesz bezogonka podzieliłam się z Tobą taką rewelacją,a Ty zupełnie obojętnie przeszłaś dalej?To nie mieści się w głowie.Jak tak można.Proszę napraw ten "stan" ....)*)



          • RE: Człowieczeństwo. głos fatum ;)

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-29, 10:54:26               Odpowiedz

            Droga fatum, sama zadrżałaś nad wizją taką..a życzysz sobie bym trzęsącymi się rękoma, w strachu i bólu mej fizycznej treści, kontynuowała temat? ;):)))
            A teraz mniej teatralnie :D skoro mnie wywołałaś..
            Rosną nam mileniaki(chyba jest ich więcej już niż miliard) i coraz śmielej sobie poczynają a to nie łagodne baranki na rzeź. To śmiałe i wymagające pokolenie. Cyfrowe "plemię" o innych potrzebach, niechętnie opuszczające swoje pokoje, wciąż szukające nowych dróg wyjścia z labiryntu pokoleń.
            Jeszcze chwila, fatum , osiągną niemal połowę ludności świata i stary system zacznie ginąć..
            Trochę przypominają tych "Twoich nadludziów" ;) ,bo są inteligentni ,nie wahają się przed postawieniem warunków i specjalnie dla nich tworzy się nowe miejsca pracy i nowe sposoby zarobkowania. Są coraz bardziej "higieniczni".
            cdn ;):) fatum
            Pozdrawiam niedzielnie :)



          • RE: Bezogonka

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-29, 11:43:41               Odpowiedz

            Najpierw: Ja lubię czytać Twoje wpisy i podziwiam Twoją fantazję. Np. czy mogłabyś mi wymyślić taki ładny nick, jak wymyśliłaś Fatum - "Horyzont zdarzeń"? :-)
            Ale chyba już wiem, dlaczego nie czuję zrozumienia. Ja bardzo cenię wiedzę, lubię się uczyć, lecz jestem praktykiem; całe życie zbierałam doświadczenia, nieraz ryzykowałam, ale chciałam przeżyć jak najwięcej, dotknąć, znać coś z autopsji.
            Ty wypowiadasz się jakbyś studiowała antropologię kultury, socjologię itp. Jakbyś nigdy nie urodziła dziecka, nie dostała od faceta w pysk, nie doznała gorszego traktowania od urzędników z powodu stanu cywilnego.
            Nie chcę powiedzieć, że któraś z nas wie więcej czy lepiej. Chcę powiedzieć, że wiemy inaczej. To utrudnia zrozumienie, jakkolwiek nie przekreśla porozumienia :-)



          • RE: Bezogonka

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-29, 12:10:07               Odpowiedz

            Amelio :)
            Ja w ogóle nie czuję niezrozumienia ale masz rację, że w praktyce nasze poczynania wyglądałyby odmiennie, tnz., że nie spotkałybyśmy się. Jestem pewna, że nie raz :).
            Sama lubisz grzebać, czytać, odkrywać więc nie punktuj mnie za to ;) :)) he he i nie każ mi Cię ścigać po wszystkich wątkach z moją odpowiedzią :D , bo się zgubię...
            Pomyślę nad Twoim nickiem :)
            Wierz lub nie..też jestem praktyczna ...ale inaczej :)



          • RE: Bezogonka

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-29, 12:58:13               Odpowiedz

            Różnorodność jest interesująca, intrygująca, inspirująca!
            Jak Fatum powtarza, możemy się od siebie nawzajem uczyć. A przynajmniej mądrzy ludzie tak właśnie wykorzystują różnice.
            Poza tym nie przeraża mnie to, jeśli się z kimś nie zgadzam i nie szukam za wszelką cenę jednomyślności. Na stare lata tak się mi zrobiło, że już mniej mi zależy na ludzkiej akceptacji i mniej mnie obchodzi co inni o mnie myślą.



          • RE: Amelii nick..i jego etymologia

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-29, 16:56:11               Odpowiedz

            Masz naturalny dar,Amelio , snucia interesujących wywodów :) z własnych doświadczeń, wiedzy i startych emocji..
            Kiedy Cię czytam..widzę przepływające pokolenia, w tle gramofon ,pali się lampa z umbrowym abażurem, gęsto na ścianach wyrastają księgi..a Ty jak "Ślady stóp " w fotelu przy biurku stukasz literki..
            Ascetycznie, ze szklanką wody, zatopiona w myślach , budujesz wspomnienia oparte o siebie z czasem bieżącym...i raz po raz..wracasz do dnia, w którym nie byłaś samotna..
            .........
            Podzieliłam się z Tobą,Amelio, moim nickiem- jednym z wielu, który znaczy dla mnie właśnie taki moment w życiu realnym ..taka chwilę..taki stan ducha i umysłu..
            Mam nadzieję, że nie skrzywdzę Cię ale czuję Twoją samotność (albo swoją..bo mieszkam sama i choć jestem szczęśliwa, to jednak nie tak jak chciałam i marzyłam.. )
            :)



          • RE: Amelii nick..i jego etymologia

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-29, 17:59:45               Odpowiedz

            Dzięki Bezogonko. Potrafisz pięknie pisać...

            Nie, oczywiście że mnie to nie krzywdzi.
            Kto jest samotny, ten ma szansę zostać filozofem :-)

            "Najlepiej rozmawia się samemu ze sobą. Przynajmniej nie dochodzi do nieporozumień."
            Olga Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych"



          • RE: Amelii nick..i jego etymologia

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-29, 18:51:35               Odpowiedz

            Amelia,a może odstaw ten pług?
            Ileż mozna?
            Ty już wiesż więcej od swojej mamy.
            Ty dokonałaś więcej.
            Sama wychowałas czwórkę dzieci.
            Ty już umiesż matkę uszanować. Uznac.
            Wziąć od nie najlepsze.

            Moze nick"nigdy w zyciu"?:):):)
            Brzmi optymistycznie i mam wrażenie, że do Ciebie pasuje.



          • RE: Amelii nick..i jego etymologia

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-29, 19:11:07               Odpowiedz

            Chello, ale że co, że mam se chłopa poszukać?! Ja się dopiero rozsmakowałam w wolności! :-)



          • RE: Amelii nick..i jego etymologia

            Autor: chellunia   Data: 2018-04-29, 19:42:36               Odpowiedz

            "Nigdy w życiu"
            To symbol nadziei.
            Sama będziesz wiedziała czy?
            I nikogo się nie będziesz pytać.



          • RE: pewne reperkusje odczuwania..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-29, 19:00:50               Odpowiedz

            ..i tak Amelii słowo..rosło. Nastrojem do zbyt śmiałej strofy..(osoby wrażliwe proszone są o zamknięcie oczu;) )
            (jak ja dawno już nie stawałam w szranki ze strofą..ech)


            xxx

            miewam takie chwile ,
            wieku mój,
            któryś mnie wypieścił,
            że siadam przy tobie
            i martwą już tkanką żywię się
            i pleśnią

            miewam takie chwile,
            wieku mój,
            któryś mnie wypuścił,
            że z dala od ciebie
            wciąż silniej się kurczę
            i słuszniej

            miewam takie chwile,
            wieku mój,
            któryś jeszcze we mnie,
            że choć tkwisz głęboko
            czasem nawet cierniem
            wdzięczności




          • RE: pewne reperkusje odczuwania..

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-29, 19:08:30               Odpowiedz

            Kochana, to piękne jest!
            Takie zwykłe dziękuję to nie odda mojego zachwytu.



          • RE: pewne reperkusje odczuwania..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-29, 19:10:43               Odpowiedz

            :)



          • pewne reperkusje odczuwania..miliard razy dzięki.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-29, 19:40:10               Odpowiedz

            Tak bezogonko miliard razy dziękuję,że przybyłaś na to Boskie Forum (nazwa moja).Co Ty robisz z ludźmi?, to się w głowie nie mieści.Pozdrówka.P.S. Amelia nawet polubiła Ciebie to miłe jest i dla mnie.Jak dla innych to boję się głębiej -:)* wnikać,he,he.



          • RE: pewne reperkusje odczuwania..miliard razy dzięki.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-29, 20:16:08               Odpowiedz

            fatum Korzystam i ja więc.. wzajemnie :)
            Tylko opanuj się trochę, bo wydmuchujesz mnie jak bańkę mydlaną :P ;) a ja skromny pomidor jestem :D w dodatku beztyczkowy ;)



          • RE: pewne reperkusje odczuwania..miliard razy dzięki.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-29, 21:31:01               Odpowiedz

            Bierz póki dają! Łaska Fatumowa na pstrym koniu jeździ :-)

            Wiem ja coś o tym Fatum Droga :-)
            [wciąż Ci wysyłam Dobrą Energię!]



          • RE: pewne reperkusje odczuwania..miliard razy dzięki.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-29, 23:05:58               Odpowiedz

            Przyczyna (wysyłania Dobrej Energii)jest mi wiadoma Amelko.Też coś niecoś wiem o Tobie.A poza tym lubię pisać nie tylko z Tobą.-:)*Potrafię też sama ze sobą.I tak się życie toczy.I tylko koni żal.-:)*Do jutra Kobieto.



          • RE: pewne reperkusje odczuwania..miliard razy dzięki.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-30, 10:16:29               Odpowiedz

            Amelko :)
            Jeśli na pstrym, to tylko się cieszyć, bo jest szansa, że dostanę każdy jej odcień ;):) (patrz:prawdopodobieństwo)
            Ktoś kiedyś zwrócił mi moje słowa: wszystko albo nic.
            Dość często ich używałam wówczas a jestem nonkonformistką..i wtedy zmuszona zostałam do zdefiniowania, kiedy wszystko albo nic, bo przecież nie w każdej sferze życia. W relacjach z ludźmi jestem maksymalistką etyczną i choć pozornie zdawałoby się, że to pozwala zwiększać swoje szanse, realnie, zasięg(grupa ludzi)i możliwych relacji jest mocno okrojony.

            Pstry więc każdy możliwy i każdy nietrwały ;)
            Pozdrawiam ciepło.



          • RE: Człowieczeństwo. głos fatum ;)

            Autor: fatum   Data: 2018-04-29, 23:18:58               Odpowiedz

            bezogonka kolegujesz się z takimi nad ludźmi?,higienicznymi?Jacy są w kontakcie codziennym?A może Ciebie nie zauważają,bo nie jesteś jeszcze mileniakiem?,a bardzo byś nim chciała być?A co Ciebie zatrzymuje/powstrzymuje?(strach,ból).To da się opanować/przezwyciężyć.To łatwe jest dla pokolenia cyfrowego.Jutro odpisz.Dziś jest już późno.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. głos fatum ;)

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-30, 09:56:08               Odpowiedz

            fatum
            Każda próba odpowiedzi na Twoje pytania jest próbą wejścią w inną skórę niż moja, dlatego uznałam, że nawet nie będę próbować. Nie gniewaj się. Mileniaki są wokół nas, w naszych rodzinach, możesz a nie musisz się z nimi "kolegować". Jeśli w Tobie jest niechęć do tego pokolenia, to tak jakbyś odcinała gałąź po gałęzi z drzewa przyszłych ludzi. To właśnie jest przyczyną niemożności wyjścia poza pewien schemat myślowy ,to własnie jest przyczyną, że wcześniejsze pokolenia chorują (nie generalizujmy;) ). Wszystkim nam wydaje się, że zostawiamy ważną i cenną schedę po sobie następnym pokoleniom ale to(pokolenie) jest inne. Ono tej schedy nie chce(nie chce jej nieść, nie wie jeszcze co z nią zrobić więc pcha do worka : psychologia) . Pomyśl o tym, zamiast na siłę w mojej futurystycznej wizji doszukiwać się :strachu, bólu, pragnień..
            Poza tym mamy kolejny piękny dzień, fatum :)) i życzę Ci wspaniałych pomysłów



          • RE: Człowieczeństwo. głos fatum ;)

            Autor: fatum   Data: 2018-04-30, 10:23:06               Odpowiedz

            I dlatego (dzięki stykowi z Tobą)założyłam wątek:zwykłe rozmowy,bo mam wrażenie,że mnóstwo osób (Ty też i możesz się nawet zezłościć)zwyczajnie nie potrafi takich rozmów prowadzić.Ty też piszesz,że inni nie potrafią wyjść poza pewien schemat myślowy (nie podałaś żadnego przykładu,a w psychologii się podaje normalnie)i zwyczajnie odcinają gałąź po gałęzi z drzewa przyszłych ludzi (znów brak przykładu dla mniej inteligentnych,siebie też mam na myśli).Powiedz mi szczerze jaką Ty schedę zostawisz swoim następcom?,aby pokolenie po Tobie nie chorowało?Zostawisz miłość i Miłość po sobie?Pięknie.Szlachetnie.Nie mam więcej pytań.Albo mam,ale potem.-:)*P.S.bezogonka ujawniłaś swoje negatywne emocje wobec mnie i to bardzo szybko.A miało być tak pięknie.Ech!



          • RE: Człowieczeństwo. głos fatum ;)

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-30, 11:05:52               Odpowiedz

            Co też Ci przychodzi do głowy?!fatum
            Spektrum możliwych emocji zawiera także negatywne ale
            weź ,proszę, pod rozwagę, czy chcę z nich skorzystać , gdy stoję w pozycji : otwarta na Ciebie ? Na Twą różnorodność.
            Na filar Twej koncepcji.
            Nie jestem gotowa na korzystanie z negatywnych emocji, fatum, wobec Ciebie. Tak uważam.
            ......a tymczasem...

            :) ..trochę sobie pokłusuję , znów nie podając przykładów, fatum..bo to moje swobodne ;) widzimisię

            1. o schedzie już tu pisaliśmy
            2. ciąg myślowy(logiczny i konsekwentny) każdego, jest nieprzerwany, jeśli nie dotyka go coś na co nie jest gotów(co go przerasta)
            3. odbiór nas przez innych może być przerwany (warunek : niemożność dokonania oceny czy ciąg myślowy drugiego został przerwany czy nie)
            4. bogactwo słów i zbiór ich użyty przez nas w każdego rodzaju dialogu, pozwala określić możliwości ekspresyjne człowieka ale dopiero zestawienie tego zbioru ze zbiorem doświadczeń, kroków jakie dany człowiek wykona/uje ,pozwala nam iść obok niego nie zakłócając mu jego indywidualnego rozwoju (ścieżki) (dlatego tworzenie więzi nie jest łatwe, bo dużo łatwiej tworzyć uzależnienia)
            5. jeśli gubimy się w jednym zasłyszanym zdaniu, jak mamy nie zgubić się w całym bogactwie drugiego?
            Bądźmy cierpliwi i spokojni. Otwarci, fatum. Nie pospieszajmy możliwości. To wszystko się zdarzy. :)



          • RE: Człowieczeństwo. głos fatum ;)

            Autor: Amelia55   Data: 2018-04-30, 11:29:49               Odpowiedz

            Fatum, a jednak miłość to najlepsza scheda jaką możemy po sobie pozostawić. To największy sens naszego życia - dać komuś miłość.
            I nie mam na myśli romantycznej miłości, ale np. kochać swoje dziecko, wyposażyć je tak żeby kochało siebie i świat.



          • bezogonka,Amelia55,Adamos325.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-30, 14:57:55               Odpowiedz

            Dobrze pojęta niezależność (zaufanie do siebie i swoich poglądów)to dobra postawa,ale niestety daje często w kość takim osobom (nonkonformistom).Też dostaję w swoją kość.-:)*Jednak to mój styl życia i go sobie cenię.Nie muszę udawać,by być atrakcyjną dla innych.Jestem sobą i tyle.Kochani to musi Wam już wystarczyć.Więcej się "tłumaczyć" nie zamierzam.Pozdrawiam.



          • RE: bezogonka,Amelia55,Adamos325.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-30, 16:37:42               Odpowiedz

            Mnie tam się zdaje, że nie musiałaś się tłumaczyć, fatum ;):) Ja to bardzo dobrze rozumiem. W myśl tej postawy postępuję wszędzie. Może tylko więcej we mnie łagodności(ale i to nie zawsze i wobec każdego) .
            Udawanie kogoś innego i tak się nie sprawdza na dłuższą metę więc trochę głupie jest a że wszyscy "stroszymy piórka", gdy poznajemy kogoś nowego, to absolutnie naturalne i nie co się wstydzić :) (choć fajnie byłoby nie przeginać..a to już indywidualna sprawa,przecie różne natury mamy i różne poziomy świadomości )



          • RE: bezogonka,Amelia55,Adamos325.

            Autor: fatum   Data: 2018-04-30, 17:56:07               Odpowiedz

            Ładnie to napisałaś.Przeczytałam (bez mojej osobistej i naturalnej łagodności-:)*)i stwierdzam,że mogę z Tobą pisać jeszcze.Jak długo?Hmmmmm.....)(*



          • RE: fatum i wirtual

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-30, 19:35:08               Odpowiedz

            fatum
            Wirtual to specyficzne miejsce..

            Realnie..
            Rzadko zadaję ludziom,których poznaję, pytania natury osobistej (w tym o światopogląd i inne) Wolę, gdy człowiek mówi o tym co chce i tak jak on chce. Uważam, że jeśli zadaję pytanie, to w taki sposób,by odpowiedzi były : Tak- Nie- Nie wiem. Wszystko czym się dzielimy z drugim człowiekiem jest ważne, gdy niewymuszone w żaden sposób, gdy płynie swobodnie z nas..nawet, jeśli nieco chaotycznie.
            Tak pojmuję otwartość..i sama jestem bardzo naturalna wówczas. Pośpiech nie jest potrzebny w poznawaniu..a ferowanie jakichkolwiek ocen,pozytywnych bądź negatywnych (zwłaszcza zakamuflowanych, niejednoznacznych) półżartem czy półserio, bywa kamieniem, który nurt swobodnego dzielenia się musi ominąć (złagodzić ostre krawędzie, przesunąć dalej,wyrzucić na brzeg).
            Nie staram się myśleć, fatum.. w takim momencie..lecz słuchać z uwagą należną człowiekowi, który opowiada.
            Może czasem ktoś oczekuje ode mnie jakiejś reakcji , bardziej emocjonalnej, o swojej opowieści ale ja wiem jak bardzo mogę się mylić.. (ta informacja powinna wystarczyć )

            Wirtualnie jest trudniej..długie posty-monologi, bywają nużące nawet dla nas samych-piszących..ale tu każde słowo można uchwycić i postawić naprzeciw kolejnemu, zdyskredytować, obśmiać, i jeszcze mieć poczucie, że się jest inteligentnym nad wyraz ..
            Ja lubię długie posty..bo tak szczerze mówiąc..dopiero te długie zawierają nie tylko pewien logiczny ciąg ale i zakres emocji bądź ich brak, gdy tego wymaga poruszany temat. Każdy z nas ma coś do powiedzenia.. coś swojego..coś bardzo osobistego..z różnych dziedzin, które nas inspirują a czasem chce opowiedzieć swoją historię życia lub jednego dnia..
            O wiele łatwiej jest zranić kogoś w wirtualu niż w realu, bo mamy tylko słowa(i aż słowa!) .
            A w dobie zalewu piśmiennictwa różnego autoramentu, wrażliwość na słowo została tak zróżnicowana ,od obojętności po sacrum. (zawsze tak było, bo przecież słowo słowu nierówne jak człowiek człowiekowi, i tak słowo zdrajcy będzie mniej wartościowe niż słowo bohatera, choć jednego i drugiego mamy w sobie )
            Ale w wirtualnej przestrzeni jakiekolwiek inne możliwości oceny wartości słowa są niemożliwe. Jednak w długich postach , zawierających wiele słów..widać osobę, która pisze. Można ją sobie wyobrazić. Tak jak ja widziałam Amelię, choć przydałam jej nieco antycznego krajobrazu, ale w moim odczuciu właśnie taka, badająca (badacz) jest Amelia. Co nie oznacza, że nie może prowadzić dialogów innego rodzaju a wręcz nawet przeciwnie, w realu zapewne jej dialogi wyglądają zupełnie inaczej.
            ...



          • bezogonka tak odmienna od innych (siebie na myśli

            Autor: fatum   Data: 2018-04-30, 20:50:07               Odpowiedz

            mam).Znacznie trudniej jest pisać/odpowiadać krótko i utrafić w sedno sprawy/problemu moim zdaniem.Mam prośbę bezogonka.Nie piszmy już do siebie,ani ze sobą.I Tobie i mi wystarczy przestrzeni tutaj.Męczę Ciebie,a Ty mnie.Bez sensu jest udawać,że jest ok.Odpocznijmy od siebie.Nie chcę być Tobą.Pozdrawiam.Wybacz,że zabrałam Ci tyle czasu i sobie.Zdarza się to co się zdarza.Nie chcę się narażać na to,czego nie chcę.Pozdrawiam.



          • RE: bezogonka tak odmienna od innych (siebie na myśli

            Autor: bezogonka   Data: 2018-04-30, 21:02:52               Odpowiedz

            Ok, fatum. Nie wymienię Twego nicka ;) Będę go unikać ;) :)



    • RE: Cyberblat - Adamos325 Bez Fatum ;)

      Autor: Adamos325   Data: 2018-04-30, 20:17:27               Odpowiedz

      Odpowiedzialem Bezogonka na Twoj post, o nicku - przeczytaj, a potem odpowiedz na swojej Katedrze ;) - jesli bedziesz chciala cos dopowiedziec :)



      • RE: Cyberblat - Adamos325 Bez Fatum ;)

        Autor: bezogonka   Data: 2018-04-30, 20:56:39               Odpowiedz

        Dziękuję,Adamosie325 :) za odpowiedź

        Żeby Ci nie zabierać czasu, odpowiem na "swojej katedrze ;) " he he Dobre :) , krótko:

        O,tak! matematyka jest siostrą literatury ;) a matką chrzestną poezji ;)
        a różnorodność zainteresowań wykładnią umysłowości i wrażliwości. Bardzo to przyjemne, dla mnie, podskórne uczucie, czytać Twą wyliczankę. :)

        Jestem różą, oczywiście ;) i bez swej planety nigdzie się nie ruszam ;) , masz więc ułatwioną interpretację ;)

        Ten :cierń i z krukiem znalazłby zbiór wspólny w poetyckiej wersji, bo taką widziałam..a że w lesie byłam, to las wniosłam z cierniem .
        Pozdrawiam
        :)



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-05-03, 11:19:40               Odpowiedz

      impresja

      wprzędła się rudym kotem
      na firmament nieba
      w dzień biały
      w zmęczony kolizją żółcień kadmowy
      a kiedy wody opadły
      szary gołąb
      przywrócił światu
      blady strach

      ...
      kordygardzie
      za.. przypomnienia zimowe



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: kordygarda@onet.eu   Data: 2018-05-03, 13:57:01               Odpowiedz

        MHM i za piękno i urok wiosennych zapachów ,,,jestem fanką słodkich zapachów ...
        Też jestem raczej typem samotniczki .
        Bywam ,lubię ciekawe rozmowy , dużo śmiechu i żartów z niczego by potem z przyjemnością , zaszyć się w swojej jaskini...



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: bezogonka   Data: 2018-05-03, 15:05:08               Odpowiedz

          Ile w nas natur choć jedna natura .. :)
          Ja nawet gotuję "na węch". Poważnie. Są takie dania(sporo nawet), których nigdy nie jadłam a gotuję czasem, dla kogoś. Dla spotykanych kucharzy to niemożliwe i musiałam udowadniać ;) Szkoda tylko, że węch z wiekiem tylko zanika.

          Samotność jest dobra dla duszy.
          Ta, która jest w nas, nietłumiona.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: kordygarda@onet.eu   Data: 2018-05-03, 19:03:03               Odpowiedz

            To odkrycia obecnego czasu ,kiedy to wsłuchuje się w siebie.Nie zdawałam sobie sprawy że mam tak wyrażną pamięć zapachową ..Doskonale pamiętam zapach miejsc w których
            przebywałam , zapach potraw też .

            Samotności też nie musiałam oswajać , chyba zawsze gdzieś we mnie była .Gdy byłam mała i było mi żle , czułam odrzucenie ,szukałam takich odludnych miejsc .
            Żeby nikt mnie nie zranił .
            Czasami myślę że może żeby ktoś na kim mi zależało , mnie odszukał..
            Ale nigdy taki ktoś się nie znalazł .

            A teraz mogę powiedzieć , że lubię te swoje życie .
            Te strofy poezji Twoje???
            Też powinnam do tego wrócić ...



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-03, 21:02:34               Odpowiedz

            Tak. Czasem zapach przywraca pamięć jakiegoś zdarzenia..

            Już rzadko piszę..ale w głowie wciąż piszę słowa i gram.
            W każdym razie zdecydowałam dawno temu, że pozostawię to swojemu losowi i spaliłam wszystko co napisałam. Teraz wysyłam w przestrzeń ;) i zapominam. Jakby kiedyś wróciło, to nie będę wiedziała, że moje ;)
            To była dobra decyzja. Nie podobał mi się świat artystów. Był za głośny dla mnie.
            A żeby żyć na styku hałasów własnych i świata wokół, trzeba odwagi innego rodzaju niż moja-zachowawcza.
            Miałam szczęście w życiu,bo odnalazłam małą grupę ale wiernych przyjaciół. Oni zawsze przychodzą po mnie do tych odludnych miejsc. Jak dotąd, nikt inny nie przyszedł :)
            Nie dziwię się. Towarzyszenie komuś w jego samotności nie jest łatwą sztuką. Ale jest możliwe. :)

            ps. Jeśli będziesz miała wenę..zapraszam.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: kordygarda@onet.eu   Data: 2018-05-04, 17:15:36               Odpowiedz

            Wiem o czym myślisz mając na uwadze światek artystyczny , egoistów skupiających uwagę na sobie .
            JA się liczy , ty się możesz ogrzać w moim świetle , albo raczej w jego cieniu .
            Byłam z człowiekiem , który zwał się artystą .
            No oczywiście muszą być klakierzy którzy pieją z zachwytu kiedy należy , cały wachlarz kolorowych papug .
            Cha cha jakieś urazy pochowane mi wyłażą , no trudno .Pojechałam sobie .
            Wiem też że artystyczne dusze , to mega wrażliwcy , tak łatwo ich zranić , to też wiem .
            Dobrze że masz tą swoją gromadkę , to dopełnia życie .Tacy współplemieńcy są potrzebni na życie , wymianę myśli , pogadanie zwykłe.
            Dobrze odczytałam o muzyce , grałaś ??



          • RE: Człowieczeństwo. Więzi.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-07, 10:14:00               Odpowiedz

            kordygardo
            Tak, to trudny świat dla "zwykłych" wrażliwców. Byłam bardzo młoda, gdy się z nim zetknęłam..ale i dziś podjęłabym taką samą decyzję. Wbrew wyobrażeniom, to "zimny" świat jak słusznie zauważyłaś. A ja lubię ciepło ;) i swobodny jego przepływ. Lubię też ciszę w głowie,miejsce odległe od hałasu codzienności ,od ciągłego skupiania się na sobie i swoich potrzebach..miejsce , w którym rodzi się każdy akt życia- woli życia. Trudno słyszeć muzykę, gdy wciąż brzmią słowa i dźwięki, gdy wokół nas panuje wszechobecny rozgardiasz..
            Każdy z nas lubi być traktowany wyjątkowo, tak myślę. W ten sposób buduję relację z ludźmi. Prawda, że niewiele ich zbudowałam... Jednak są one bardzo zindywidualizowane. Nazywam ten proces elementarną miłością. Uświadomienie sobie i założenie, że budujemy relację z jedynym człowiekiem na Ziemi , to tworzenie dialogu między Różą a Małym Księciem.(tutaj muszę zaznaczyć, że Exupery ,jego samotne loty ,miały duży wpływ na ukształtowanie się mojego wyobrażenia o tym jak i co chcę budować z ludźmi)
            Jak ważne jest to założenie i jaką więzią skutkuje, to kwestia wyobraźni i spokoju wewnętrznego dwojga ludzi.
            Żeby opanować harmider i hałas życia codziennego, skupić się na drugim człowieku i jego wrażliwości, a jednocześnie nie zatracić siebie ,bo ważne jest by dawać siebie i odbierać kogoś innego od nas (tworzenie granic między jednym ja a drugim ja ,naturalnych granic jak góry[inni ludzie],rzeki[inne więzi] itd.) ,tego powinniśmy uczyć się od natury, którą obserwujemy. Otwartość jest niezbędna ale założenie, o którym wspominałam wcześniej, bo czyni nas dla siebie wyjątkowymi. Nie dlatego, że tacy jesteśmy lecz dlatego, że w danej relacji jesteśmy jedynymi ludźmi na Ziemi. Takie podejście do drugiego człowieka zmienia nas codziennie. Podejmujemy miliony drobnych decyzji, które musimy przemyśleć, to ciągły ruch w naszej głowie i sercu.
            ..rozhulałam się z tymi swoimi teoretyjkami ;P ale tak to już jest..bo wciąż patrzę na ludzi i zastanawiam się jak dalece są zagubieni w tym czego szukają i jak wiele znajdują, i czy potrafią korzystać z tego co znaleźli w pełni...
            Nigdy nie grałam zawodowo, kordygardo. Ale jak wspomniałam, mam artystyczną duszę.



          • RE: Człowieczeństwo. Więzi.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-07, 11:36:26               Odpowiedz

            Artystyczna Duszo bezogonko też przeczytałam Twój wpis (ten-:)*)i poruszył mnie ten konkretny tekst (to co zostało napisane między wierszami).Dzięki za możliwość dotyku tego,czego nie zbyt dobrze mogę pojąć /zrozumieć,ale chcę.-:)*Pozdrawiam i przepraszam za moje wybuchy w Twoim kierunku.Zgoda?



          • RE: Człowieczeństwo. Więzi.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-07, 12:10:07               Odpowiedz

            fatum
            Wszystko ok. Nic się nie dzieje.
            Twoje "wybuchy"jak określiłaś są mi dość dobrze znane.
            Spotykam się z podobnymi reakcjami , gdy kogoś sobą zainteresuję lub kogoś poznam. Pojawia się cała gama emocji, czasem skrajnych nawet .
            Ustalenie pewnego porządku przepływu informacji między ludźmi wymaga czasu i stworzenia miejsca w sobie na drugiego.
            W codzienności większość z nas uważa, że poznawanie kogoś to żadna odpowiedzialność ale tak jest(no,niezupełnie) tylko w relacjach powierzchownych(koleżanki z pracy, sąsiadki, znajome z facebooka) .Żeby zobaczyć bogactwo drugiego człowieka(pełne,prawdziwe i ważne dla niego ) potrzebujemy skupienia i odpowiedzialności, bo zmieniamy nie tylko swoje życie. Na zawsze.
            Dlatego, fatum, jestem spokojna. Nie boję się i nie przyspieszam biegu zdarzeń. Głowa do góry! I gratuluję odwagi. Szczerze :)



          • RE: Człowieczeństwo. Więzi.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-07, 14:17:01               Odpowiedz

            W realnym też spotykam/spotykałam nieco do Ciebie podobne osoby,ale nie miałam,aż takich reakcji.Dzięki Tobie coś jednak "przyuważyłam"-:)* i to mi się przyda w realnym bardzo.Dzięki i dzięki.P.S. aby nie było tak słodko to bądź uważna na mnie.Od razu się nie zmienię w Anioła.Weź to po prostu pod uwagę.Miłego.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Więzi.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-07, 15:49:54               Odpowiedz

            Nie życzę Ci fatum, byś zmieniła się w Anioła ;):)
            Poważnie i pół żartem.
            Sobie też nie życzę. Bo wspólnie "uprawiając pole milczenia" zbliżamy się do siebie bardziej niż rozmawiając wprost. Na "polach milczenia" panuje "swobodny przepływ dusz", fatum (cokolwiek to znaczy.. jest dobre) .
            A na wyjaśnienie bez metafor ..trzeba poczekać, bo zmykam teraz.. W sumie ,może się okazać, że nie będzie potrzebne co jest bliskie prawdy :)



          • RE: Człowieczeństwo. Więzi.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-07, 16:37:23               Odpowiedz

            Mi milczenie też dobrze robi cokolwiek to znaczy.Gorzej z jego utrzymaniem przy mojej emocjonalności.Ale daję radę jak widzisz.-:)*Pa.Wracaj jak możesz najrychlej.-:^)bezogonko.



          • RE: Człowieczeństwo. Więzi.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-08, 12:23:14               Odpowiedz

            fatum
            Jak mnie dziś uwiera.. życie! :))) Uff!
            Muszę się ogarnąć, bo głowa mi pęknie a Atena z niej nie wyskoczy ;)
            Dobrego dnia:))



          • Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-08, 20:58:06               Odpowiedz

            Twoja przyszłość będzie taka jaką ją zrobisz więc zrób ją naprawdę niezłą.Doc Brown.



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-08, 23:51:25               Odpowiedz

            fatum
            A co na deser ? ;)
            Niech to będzie tak słodkie..i tak gorzkie..i tak słone..i tak ..Tak. Niech będzie takie. :)
            Im więcej barw ,tym więcej możliwości uzyskania nowej.
            Pełniejszej. Wyrazistszej. Barwy światła.
            Dziękuję Ci, fatum i życzę spokojnej nocy :) (albo czego sobie życzysz )



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-09, 11:44:36               Odpowiedz

            Na deser też to samo.Doc Brown.P.S. bezogonko masz teraz faceta?,czy jesteś sama?Pytanie osobiste?Wiem,ale już je zadałam.-:)*



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-09, 11:59:37               Odpowiedz

            fatum :)
            Przecież to nie tajemnica. Jestem sama. Relacje, które kontynuuję są typowo koleżeńskie.
            Pisałam już o tym. Nie szukam czynnie ale marzenia pozostały :)



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-09, 13:29:07               Odpowiedz

            To się zaprzyjaźnij z UAW.-:)*Taki badacz to powinnaś być zaszczycona znajomością z badaczem psychiki Kobiet.Pozdrawiam "filmowo".-:)*



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-09, 14:01:17               Odpowiedz

            fatum
            Zaprzyjaźnić się mogę, choć na to potrzeba czasu i chęci dwóch stron. UAW poszukuje i słusznie kobiety, z którą chciałby spędzić życie i którą obdarzy uczuciem.
            Przyjaźń w tej fazie poszukiwań, przyjaźń ,która nie rokuje ;) może być dla niego stratą czasu i energii. Ja jestem w takim wieku, że dla mnie nie jest ale jestem też spełnioną kobietą a UAW nie jest spełnionym mężczyzną. Weź proszę pod rozwagę, trudności jakie napotyka młody człowiek dzisiaj, zwłaszcza mężczyzna.
            Pokolenia młodych kobiet są niezwykle wymagające i zorientowane. UAW jest typem mózgowca, intelektualisty i prawdopodobnie wrażliwca. Cechuje go pewien rozgardiasz myślowy, bo odczuwa wewnętrzne ciśnienie 30 roku życia. To taki etap. Biologiczny. Kobiety odczuwają go ok 25 roku życia,jeśli wcześniej się nie odnajdą w związkach lub dzieciach.
            Uważam też ,fatum, że UAW nie zasługuje na komentarze zbyt brutalnie dotykające jego wrażliwości. Ale jestem przekonana, że poradzi sobie :)



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-09, 18:15:44               Odpowiedz

            Mam odmienne zdanie.To jest stary wyjadacz,który nie jest po raz pierwszy na tym Forum.Zmienia nicki jak rękawiczki,ale styl pisania ma ten sam.Jestem zbyt długo na tym Forum,bym się dała nabrać na UAW.Jeśli nie odpowiadają Ci moje komentarze to wiesz co możesz zrobić.Właśnie tak.I dalej Ciebie lubię.-:)*



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-09, 18:21:18               Odpowiedz

            fatum :)
            Nigdy nie zastanawiam się pisząc w necie czy i jaka ilość prawdy jest mi serwowana. Przyjmuję co jest. W przeciwnym wypadku zwariowałabym ;)
            Też Cię lubię przecież. Na tym poletku, fatum :)
            Jeszcze raz powtórzę: dopóki jest tylko wirtual i tak ma być, to nijak nie będę dociekać prawdy. Jeśli miałoby przenieść się coś w real , "wyniucham" wszystko co zdołam już realnie i bez pośpiechu. Ja jestem bardzo cierpliwa i odpowiednio ostrożna do okoliczności.
            Nie stwarzam sobie niepotrzebnych problemów w głowie :)



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-09, 20:17:17               Odpowiedz

            Także nie stwarzam sobie niepotrzebnych problemów w głowie.-:)*Problem w tym,że nie wiem i Ty nie wiesz co dla kogo jest problemem.Oto i cały problem.Ważne,że możemy obie "funkcjonować" w necie.-:)Bez pośpiechu lub z pośpiechem wyniuchać co jest do wyniuchania.A dopiero potem przyjąć co jest.Ja nie jestem cierpliwa.Możliwe,że przyjmę Twoje słowa (bycie odpowiednio ostrożną do okoliczności),ale nie mogę zaręczyć o ich jakości.Pantha rei.Bądź sobą.Jestem sobą.Buziak.



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-09, 21:17:13               Odpowiedz

            Rób, fatum, co do Ciebie należy :-)...no i dzięki, że dbasz o mój wątek, bo ja się nieco rozdrobniłam. :-)
            Dobrej nocy :-)



          • RE: Doc Brown dla Ciebie bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-09, 22:49:46               Odpowiedz

            Jak uchwycisz ruch to i zrozumiesz nieodgadnioną twarz (taka twarz nie okazuje emocji).I nieważne,że nie rozumiesz teraz.Ważne,że chcesz w ogóle zrozumieć.Takich twarzy są już tysiące (bez emocji).Okropny jest taki świat.Nie chcę go.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-11, 12:05:19               Odpowiedz

            Czegokolwiek dotknęłam w swoim życiu , dotykałam z wielką wiarą, że zmieni jego dotychczasowy bieg.
            I tak jak wspomniana przeze mnie wcześniej elementarna miłość we wszelakiego rodzaju bliskich relacjach, tak ów dr wiara jest niezbędny, by dać sobie szansę na zgłębienie wszystkiego co nas spotyka.
            Na rozpoznanie czy jest ważne,jak ważne i czego naprawdę potrzebowaliśmy w danym momencie życia, w danej chwili.

            Czym jest wiara? Dlaczego : Wiara Nadzieja Miłość , czy jesteś religijny czy nie, funkcjonuje w Twoim sposobie interpretacji świata? Czym jest upadek wiary i jakie są konsekwencje? Dlaczego tak ważny jest porządek w tym układzie ?
            Jest tak, że im mniej słów definiuje dane zagadnienie, tym wymaga od nas większego zaangażowania w jego zrozumienie i szerszego przedefiniowania siebie wobec danego problemu.

            Zbudowałam swój dom w sobie dawno temu z wiarą, że będzie służył(bardzo ważne!) wszystkim ludziom(istotom), którzy do niego wejdą zaproszeni.
            Romantyczne założenie piętnastolatki okazało się kluczowe na przestrzeni dalszego życia.
            Dziękuję tym, którzy przyłożyli się do wpojenia mi zasad życia chrześcijańskiego, jakich sami nie rozumieli i nie stosowali. Dzięki nim uważam się dziś za osobę spełnioną, choć wedle ich standardów odeszłam od Boga.
            Prawdą jest, że nie wyznaję żadnej religii i utożsamiam się z każdą możliwą, bo przecież to, że urodziłam się i wychowałam w kraju chrześcijańskim ,naznaczyło mnie od samego zarania ale moim zadaniem było zrozumienie jak
            miejsce urodzenia i środowisko, w którym się wychowujemy
            wiele znaczy dla kształtowania się naszych życiowych credo i naszych wyborów.
            Moja babcia wkładała wiele wysiłku, by nauczyć mnie wszystkich możliwych modlitw w zamian za odkrywanie świata matematycznego(prostego), którego jako dziecko byłam ciekawa o wiele bardziej. Do końca swojego życia zachowała wiarę, że jej wnuczka jest odpowiednio wyposażona, by odnaleźć po pierwszych ,młodzieńczych nawałnicach, drogę do Boga. Cierpliwie znosiła bunt dwunastolatki i niechęć do kościoła, który musiał ją boleć, wszak była prostą, religijną kobietą.
            Co jednak mi zaofiarowała w swej prostocie?
            Spokój, cierpliwość i akceptację. Coś czego nie zaoferowała swoim dzieciom dostałam ja.
            Dzięki tej akceptacji , jej ewoluowaniu w ciągu życia babci, rozwiązałam wiele własnych problemów.

            Jej umysł nie ogarniał owego buntu ale jej serce akceptowało człowieka nim dotkniętego. Owa niepokojąca sprzeczność została rozwiązana przez koleje życia jednej i drugiej. Wzajemna obserwacja siebie i niezłomna wiara, że obie kochamy się ,pozwoliła akceptować odmienne postawy światopoglądowe i pokonać pokoleniowe różnice.







          • RE: Doktor Wiara

            Autor: fatum   Data: 2018-05-11, 14:47:45               Odpowiedz

            Boże jak Ty to pięknie napisałaś bezogonka.Dreszcze mnie przeszły.Mam tak zawsze jak jest rozmowa o Bogu.Wierzę w Boga,ale nadal poszukuję....)*)Jedno wiem,że moja wiara jest chwiejna,zaborcza,nieposklejana tak do końca,ale kiedy tak się "nagadam" z Bogiem i ponadaję na ten Jego Świat to przychodzą mi takie odpowiedzi,że trudno je słowami wyrazić.Mogę je tylko poczuć głęboko w sobie.Potem je "analizować" i radośnie,czule mówić o nich swojemu wnętrzu.Książek nie będę o tych stanach radości pisać.-:)*Cieszę się,że mogę je przeżywać i wracać do nich w chwilach zwątpienia,smutku,czy bólu.Mi wiara i Wiara pomaga.Pozdrawiam.



          • RE: Człowieczeństwo. Życie

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-12, 14:59:30               Odpowiedz


            xxx

            Jest takie niebo, do którego nie trzeba pukać
            Do którego nie prowadzą schody ani drabiny
            Do którego nie musisz się wznosić
            Do którego nie ma klucza

            Które nie spada ci codziennie na głowę

            To niebo nie ma granic
            ani nie istnieje w sposób oczywisty,dopóki go szukasz

            Bez niego nie zaczerpnąłbyś powietrza

            W tym niebie jest twój czas
            i sens bycia człowiekiem.

            To najbardziej samotne niebo,
            które czytasz z gwiezdnych map.



          • RE: Człowieczeństwo. Życie

            Autor: Adamos325   Data: 2018-05-12, 16:33:14               Odpowiedz

            :)

            Zgadzam się z przesłaniem tego wiersza - ale czasami we dwoje się te gwiazdy dobrze-lepiej odczytuje ;) - trzeba tylko znaleźć odpowiednią osobę, która będzie potrafiła odczytywać naszą siatkę myśli i nasz szyfrogram :)


            Życzę Ci tego Bezogonka :)



          • RE: Człowieczeństwo. Życie

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-12, 18:08:29               Odpowiedz

            Pocieszycielu :))

            "odczytywać naszą siatkę myśli i nasz szyfrogram " !!!
            No! toś pojechał, Bracie!nadzieją ;) :)))
            Aż się boję o Ciebie :)
            Bo a nuż w to wierzysz?!
            To mi szanse maleją ;), że siatką swoją i szyfrogramem błyskotliwszym , ściągną do Ciebie tłumy a ja zostanę z niczym ;)
            A jeśli tak.. na myśli miałeś elektroencefalogram, to u nas są długie kolejki do specjalistów :D :))

            Ale ..dziękuję, Adamosie325 :)) za wszystko.




          • RE: Człowieczeństwo. Życie

            Autor: Adamos325   Data: 2018-05-12, 18:27:24               Odpowiedz

            :)) No bo wiesz Bezogonka, jak ma się pewną świadomość, wiedzę, dążenia i doświadczenia - to nasz mózg zaczyna się komplikować - na początku jest znacznie prostszy! ;)

            A może się mylę... ? :) Chcesz zobaczyć doskonałość gwiazd, czy w każdej gwieździe potrafisz odkryć coś pięknego? ;)

            Ja pocieszycielem? - z punktu widzenia biologicznego, to ja jestem egocentrykiem i narcyzem! - u Fatum możesz znaleźć potwierdzenie ;)



          • RE: Człowieczeństwo. Życie

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-12, 18:57:24               Odpowiedz

            Adamosie325 :)
            Przynależność do męskiej części gatunku od razu Cię dopasowuje do odpowiedniego wzorca ;) :))
            z punktu widzenia biologicznego,rzecz jasna :P

            Czy jedno źdźbło trawy istotniejsze od drugiego? :)
            Piękno jest niewolą ludzkiego umysłu. Słodkim grzechem naszego ja.

            Te wszystkie połączenia ,które tworzą się w naszym pięknym mózgu w ciągu życia , w pewnym momencie stają się klatką umysłu zamiast mapą, którą jeden drugiemu możemy darować, Adamosie325 :)


            Natura nie bez powodu "stawia" granice,prawda?czasem rozdzielając jedno od drugiego..





          • RE: Człowieczeństwo. Życie

            Autor: fatum   Data: 2018-05-13, 16:19:02               Odpowiedz

            Ależ Adasieńku nic bezogonce nie powiem o Tobie.To jest tajemnica "nasza".-:)*Poza tym nie rozumiem już teraz bezogonki.Różnimy się tak bardzo,że trudno to nawet opisać.Ciebie rozumiem nieźle i mi to wystarczy.Nie jestem zainteresowana odkrywaniem bezogonki.Zraziłam się potwornie na przykładzie lilakowej.Pisałam do niej mądre rzeczy moim zdaniem i zostały usunięte.Wniosek wyciągnęłam.Tyle Adamie ode mnie.Przenika mnie gorycz i smutek jak widzę te betony,mury cokolwiek to znaczy.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-13, 21:40:15               Odpowiedz

            :))))



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: kordygarda@onet.eu   Data: 2018-05-14, 22:15:01               Odpowiedz

            Bezogonku miałaś wspaniałą babcię z tzw mądrością życiową
            i jej bezwarunkowa miłością .
            Dobry człowiek jest jej meritum ze swoimi ułomnościami ale
            też spełniający się w swoim życiu .
            Żyjąc tak by sobie samemu, nie miał nic do zarzucenia .pozdr.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-16, 12:24:15               Odpowiedz

            kordygardo :)
            Długie historie mają czas i możliwości zrealizowania się na wielu płaszczyznach.
            Moje dzieciństwo dalekie było od ideału lecz postać babci jest kluczowa w nim. Od jej litości(tak, to właściwe słowo,choć tak nielubiane ) rozpoczęła się miłość.
            Miałam szczęście. Moment, w którym przyszłam na świat, był szczególny dla mojej babci. Stałam się jakby najmłodszym,późnym dzieckiem. Nieoczekiwanym. Próba zrzucenia ciężaru opieki nade mną na moją matkę nie powiodła się. Babcia musiała zmierzyć się z tą istotą, której nie sposób było porzucić i która potrzebowała litości. Tak zaczęła się nasza wspólna podróż w życie i tak wyrastała miłość.
            Moja babcia znosiła moje towarzystwo, gdy zaczęłam chodzić,paplać,gdy ciekawość świata rosła we mnie w tempie ekspresowym. Miałam też niańki w postaci rodzeństwa mojej mamy, które kochały mnie siostrzano-braterską miłością, czyli wtedy gdy byłam wygodną wymówką ,bo akurat randka się kroiła i można było zabrać mnie na przejażdżkę albo wtedy gdy nic innego już nie było do roboty.. Pamiętam drobne chwile z okresu około dwulatki.
            Ale tak naprawdę zmierzyli się z miłością do mnie w chwili, gdy mogli mnie stracić, gdy zagroziła mi śmierć. Miałam 2,5 roku. Od tego momentu byłam kochana. Tak to pamiętam.
            To był wspaniały moment. Ogromne przeżycie, kordygardo.
            Wtedy weszłam jak Alicja za swoim królikiem w inny świat.
            Pozdrawiam Cię ciepło i wierzę, że przed Tobą jest wiele pięknych chwil :)



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: kordygarda@onet.eu   Data: 2018-05-16, 16:09:31               Odpowiedz

            No cóż nie bez powodu znależliśmy się tutaj i uwierz mi każdy , każdy kadr z naszego dzieciństwa to nielicha historia.
            Ty miałaś swą przygodę z króliczkiem w tle .JA mogę się porównać do niechcianego jaskółczego jaja.
            Ale co tam , dzięki temu i ja w to wierzę przetrwałam i jestem tu gdzie jestem .
            I tak jest, dokładnie: uśmiecham się do siebie , świata , życia .
            dzięki .



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: chellunia   Data: 2018-05-16, 21:14:17               Odpowiedz

            Myślę, że zarówno wypowiedzi i twórczość Marylki warta jest uwagi:)

            https://www.youtube.com/watch?v=E1062-K4m3o

            https://www.youtube.com/watch?v=_Fu2NySfFlE

            https://www.youtube.com/watch?v=YtuoRq1WW10



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-16, 21:42:50               Odpowiedz

            "Myślę, że zarówno wypowiedzi i twórczość Marylki warta jest uwagi:)"

            Hmmm...tworczosc ma fajna, bo i Agnieszka jej fajne teksty pisala.
            Ale, Chello, wiesz ze ona papla co jej zaplecze psychologow, trenerow i innych tam z zaplecza, doradza paplac.
            Przeciez ona tak naprawde nie powiedziala NIC w tej wypowiedzi.
            Nic co rzekomo w oczach SZEROKIEJ publicznosci moglo by jej zaszkodzic.
            To raz:))

            A co dwa, to nie powiem, bo czkawka polityczna moze sie to odbic;)
            Napisze tylko ze nie cierpie oportunistow.

            A co Ciebie, Chello, tak sie w jej wypowiedzi spodobalo?
            Ze grzecznie o dziecinstwie mowila i mamusie wychwalala i siebie...?
            Ze trzymala sie tego ze "na mamuske"....to be i feeeeee?

            A na mamuske malej Madzi, to chyba wypada?
            Ile tych malych Madziulek, przezylo "mamy Madzi" wychowanie, bo choc wyzywaly, ranily i bily, to nie zabily......:(



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: chellunia   Data: 2018-05-16, 22:07:01               Odpowiedz

            Sa prywatne,bolesne sprawy, o których nie chciała mowić. I ja uwazam, że o.k.

            Jest w trudnym okresie. Nieźle się trzyma publicznie. Nie jest latwo. Może ryczy w kąciku.
            Może nie miała tak traumatycznego dzieciństwa jak Ty. Może miały dobra relacje z mamą.

            Czemu to wzięłas do siebie?

            Oglądałam dwa wywiady. Odnosiła sie do Opola i swojej tworczosci,do sytuacji. Nie wydawała mi sie nieszczera, a że nie wylewna. Jej prawo. Po co miała mówić w detalach?
            Po co? Fala błota i hejtu i tak ją zalała.

            Ten co nie krzyczy co mu ślina na jezyk przyniesie to musi być według Ciebie oportunistą? Hej dziewczyno,co jest?

            Ja też mam swoją intymna sfere. Moją. Nie wszystko jest na sprzedaż, pomimo, że staram sie być otwarta i szczera.
            Róznie to ludzie odbieraja ale to ich sprawa.




          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-16, 22:44:53               Odpowiedz

            "Ten co nie krzyczy co mu ślina na jezyk przyniesie to musi być według Ciebie oportunistą? "

            Chodzilo mi o polityke.
            W PRL byla przyladna czlakina parti za PO przykladna demokratka a teraz pisowka...
            Ale, ok slaby charakter, slaba osobowasc, nooo ale mocny glos.
            Wiec, niech spiewa:)

            Skoro, Chelluniu, Marylka taka delikatna i nie krzyczy co jej slina na jezyk przyniesie, tylko wzorowo - to fajnie.
            Ale, dalej za diabla nie rozumiem, co Ci sie tak spodobalo w tym wywiadzie i w jej wypowiedziach, ze podalas linki.
            Pitu pitu i bla bla bla?

            Ok, o gustach sie nie dyskutuje.


            "Może miały dobra relacje z mamą."
            No moze.
            Tylko, ze wiesz ze do sali gdzie prawie wszyscy glodni.....weszlas z paczkiem i jeszcze sie cieszysz ze innym kiszki skreca:(



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: chellunia   Data: 2018-05-16, 23:14:41               Odpowiedz

            Miałam na mysli raczej opuszczona,72 letnią kobitę, która musiała się uporac z rozwodem,że smiecia matki z awanturami politycznymi wokół Opola,na którym Marylka miała mieć jubileusz 50 lecia pracy artystycznej.

            To jest kuzwa osiągnięcie!To nieustanna harowa. Ona ma 72 lata!!!Zupełnie nie widze analogii.

            Gdyby miała patrzec na burze dziejowe musiałaby sie zakopać.
            Wbrew pozorom nie wszycy w tym kraju zajmują sie polityka.
            Ja np. mam swoj pogląd na ten temat.
            Nie mam zamiaru z przyjaciółmi albo z ludźmi, których szanuje kłócic się o ludzi, których kuźwa nie znam.

            Oni rozgrywaja nami jak pionkami, maja nas w doopie. Licza się stołki. Tu nie a komu ufać! I tak było za czasów PRL, PO, czy PIS-u.
            Róbmy swoje...
            I Ona robi swoje.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Amelia55   Data: 2018-05-17, 08:57:20               Odpowiedz

            Ja jestem wielbicielką talentu Maryli Rodowicz - od zawsze. Wielką artystką jest. I w związku z tym czy należała do partii czy nie, to mnie nie obchodzi. Obchodzą mnie jej dokonania artystyczne.
            Takie moje zdanie.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-17, 09:27:29               Odpowiedz

            " Obchodzą mnie jej dokonania artystyczne."

            I to jest ok i w ogole super.
            Tylko ja dalej nie rozumiej wlejania jej samochwalnych wypowiedzi pani Maryli i to na forum gdzie jest duzo osob DDA DDD....
            Po co?
            Zeby komus dacc do zrozumienia ze jest be i feeee...bo "na mamuske" wypisuje?
            Ale, ok, nie moge w sumie miec pretensji do ludzi ze im sie w glowie nie miesci ze nie kazda matka kocha swoje dzieci...
            Ze matka moze zycie zniszczyc.

            A piosenki Maryli, to ja tez lubie.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Amelia55   Data: 2018-05-17, 09:48:21               Odpowiedz

            W mentalności większości ludzi nie wolno źle na matkę mówić, a szczególnie gdy mama już nie żyje.
            Tego nie zmienisz Madzia.

            Pamiętasz Nerwolkę? Po raz pierwszy ktoś (ona) mi mówił, że wolno mi matkę skrytykować, mieć do niej żal, że nawet wolno mi ją osądzić. Mało kto się z Nerwolką zgadzał.
            Mnie to pomogło, to było jak wymiecenie śmieci spod dywanu i otworzenie okna, żeby przewietrzyć.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-17, 10:00:24               Odpowiedz

            "Mało kto się z Nerwolką zgadzał.
            Mnie to pomogło"

            I mi BARDZO pomoglo!
            I choc ciagle chwytalam sie za kudly z Newrolka, to jestem jej wdzieczna za rozmowy z "MALA Madzia"tu na forum - BARDZO wdzieczna.
            Z duza Madzia, roznie bywalo;)
            Nooooo i oczywiscie Felka, choc podobno nie odczuwa emocji swych...moje wczuwala jak nikt na swiecie;))

            Wlasnie, co jest z "ma" Newrolka??
            Moze juz jest psychologiem dzieciecym - OBY:)



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: feelka   Data: 2018-05-17, 10:20:50               Odpowiedz

            Ja Ciebie na mamuśkę rozumiem. Ale zwróć uwagę, że gdy Chellunia ma czuły punkt "na rozwód i samotne borykanie się z życiem" to nie zamyka ci ust w temacie miłości Zbyszka ,bo na forum głodnym miłości to pisać "nie uchodzi" :)

            No różnie mamy czułe miejsca rozmieszczone. Chellunia była kochana przez matkę.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: feelka   Data: 2018-05-17, 10:35:49               Odpowiedz

            Mnie bolą wszystkie opisy cieszenia się życiem, w tym kotem, ogrodem, filmem i swoim ciałem, a pragnę ich, opisów, jak najwięcej by poczuć życie .

            Ale jest ból słodki i ból w,,witający, tyle to wiem :)



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: feelka   Data: 2018-05-17, 10:38:53               Odpowiedz

            Nie witający ale wkurzający i gorzej, miało być.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-17, 10:43:08               Odpowiedz

            "Nie witający ale wkurzający i gorzej, miało być."

            Ok, zrozumialam.
            Nasze wkur..nie, to nasza sprawa - bo i nasza jest reakcja.
            Wyrazilam sie, bo trzeba, bo nalezy i powinno sie wyrazac, no nie?;)



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-17, 10:47:16               Odpowiedz

            I zapomnialam rzeczywiscie cos dodac....
            Oprocz kota, Zbyszka i hortensji......mam mlodszego syna w domu, ktory od pol roku nic nie robi (doslownie)...no gra w PlayStation i wcina kilo batonow dziennie....
            :(
            Tak jak kazdy mam zalosc, smutek i strach w sercu.
            Teraz o syna.

            Niektorym chyba ulzylo teraz......Nie, bez przesady, w koncu tu nie potwory na forum siedza.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: chellunia   Data: 2018-05-17, 11:17:01               Odpowiedz

            Ale zwróć uwagę, że gdy Chellunia ma czuły punkt "na rozwód i samotne borykanie się z życiem" to nie zamyka ci ust w temacie miłości Zbyszka "

            Już nie Felluś. Już nie:) Przecież się nie napędzam:)
            Czuję się lubiana,czy kochana? Tego nie wiem.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-17, 10:36:17               Odpowiedz

            "Ale zwróć uwagę, że gdy Chellunia ma czuły punkt "na rozwód i samotne borykanie się z życiem" to nie zamyka ci ust w temacie miłości Zbyszka "

            Ja zawsze zaznaczam ze bez Zbysia, Ptysia i Misia - da sie zyc.
            Ze to prezenty od swiata itp itd..;)
            Ale, ok, moze jestem przewrazliwiona...
            I zabolalo mie stwierdzenie Kordi "bylam jaskolczym jajkiem..."
            I zaraz po tym "ukladna, akuratna z akuratnym dziecinstwem Marylka" - ze pawia sie puscic chce....od tego kontrastu i braku wyczucia Chelli.
            Ale, jak juz pisalam, ok - mam moze fiola na punkcie czulych punktow.

            A tak w ogole to jaka "milosc Zbyszka":))
            Dobrze nam razem i tyle.
            Bo, ja sie czegos nuczylam....troche pokochalam, zmory z duszy wypie..lam....
            A on zdrowy;))))



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: chellunia   Data: 2018-05-17, 10:59:05               Odpowiedz


            A mnie te opowieści o Zbysiu wcale nie denerwują,nie bolą.
            Niech cię tam utula i kocha nad życie, za te 100 lat samotności.

            Może i ja znajdę szczęście w miłości:)Kto wie?:):)

            Wkleiłam link o Marylce,bo dołączyła do naszych szeregów.
            Zrozumiałaś w końcu?!

            No ja na Ciebie nawet gniewać się nie umiem, nawet jak mi pierdolety wciskasz:):)
            To jakaś miłość czy co? Zbyszek będzie zazdrosny:):)






          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-17, 11:17:10               Odpowiedz

            "To jakaś miłość czy co? "

            Wiec tak, ja czesto pisze o tym, bo czesto u niektorych tu na forum, wyczuwam poczatki zgorzknienia...rezygnaci w stylu "nie ma fajnych uczciwych facetow" i wyczuwam ze po emocjonalnych ranach, niektorzy staja sie nadmiar ostrozni i ROZUMOWO stawiaja warunki szczesciu i milosci...
            I ja mowie:PAS!
            To nie tak!
            Na swiecie sa wojny, gwalty, pozary...a, czlowiek pozniej znow buduje ogrody i zachwyca sie rozami...
            Wiec, nie nalezy wymyslac "juz nie ma fajnych facetow" lub wymyslac ze ma byc taki i owaki - TYLKO NALEZY ZAUFAV MILOSCI.
            To wystarczy.
            Bo, sa fajni faceci na swiecie, co wynosza smieci, co maja potrzebe czcenia i szanowania kobiety - ba, nawet maja potrzebe swa kobiete nosic na rekach i kwiatki im zbierac:)
            Sa tacy, BO TO TEZ LUDZIE.
            Zbyszka jako przyklad podaje.
            To czesto zgorzknienie, jakies bzdurne oczekiwania i nakladania praw milosci, sprawia ze nie potrafimy sie na nich otworzyc.
            Trauma, dziecinstwo, strach i zmory w duszy- zamykaja nam serce.
            Strach przed porazka, przed odrzuceniem.
            I tym lekom trzeba z dyni przywalic!
            Noooo odrzuca i co?
            Wyjdzie z nich cham malorolny i co?
            I nic, ot oceany sie nie wyleja z czar, wulkany nie zniszcza ziemie ...no, blyskawice nam ogrodek przeoraja i tyle:)
            My znow kwiatki posadzimy i znow bedziemy sie cieszyc zyciem - jesli czujemy milosc wewnetrzna, ktorej zaden Misio Ptysio nie ma szansy nam zabrac.
            Otworzyc sie na milosc, zycie i zwiazek, to tez oznacza otworzenie sie na porazke....
            Wtedy nie trzymamy sie kurczowo zadnego palanta i nie cierpimy "ze swiat taki straszny".
            Swiat jest jaki jest...a my zawsze w tym miejscu w ktorym mamy byc, by ruszyc w ten lepszy swiat:)

            Dobra, nie chce mi sie kazan prawic.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: feelka   Data: 2018-05-17, 11:37:12               Odpowiedz

            I pisz często, i naprawdę przeciwdzialasz zgorzknieniu, przynajmniej mojemu.
            Z tą miłością wyszło mi nieudolnie, bo w skrócie w autobusie. A linków Maryli nie słuchałam, jakby co, to nie wiem jak działają :)



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: chellunia   Data: 2018-05-18, 00:05:47               Odpowiedz

            Nie jestes zgorzkniała Feluś. Masz w sobie wiele ciepła, miłości, wyrozumiałości, niezwykłej mądrości.

            Ja uwielbiam Ciebie czytać. Twoje spostrzeżenia sa wyjątkowe. Nie jestem tylko cieplutkim Chelutkiem. Nie dałabym sobie rady, gdybym tylko taka była.

            Nie zamknęłam sie na zycie. Spotykam na swojej drodze ludzi, których umiałam pokochać:)
            A to dla mnie wązne,bo myslałam,że juz wszystko za mną. Bałam się mężczyzn:(:( Nie jest tylko cudnie,jest czasem piekielnie trudno.

            Ale wiele dokonalam, wiele przemyslałam i nadal nie zwalniam się z myslenia.

            Przeżyłam chwile, w których czułam się szczęśliwa, czego i Tobie z całęgo serca życzę.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: feelka   Data: 2018-05-18, 12:10:29               Odpowiedz

            Dzięki Chellunia.
            I ja tam nie myślałam, że opisy "Zbyszkowe" coś tobie osobiscie robią - to było takie na szybko skojarzenie, że też " mogły by komuś robić".

            Choć w sumie... mogą tylko ludzkość radować ;)

            Magda, nie wiem jak to zrobiłaś, ale gdy czytam ludzi po latach medytacji, a potem ciebie... to czuję ten sam oddech dystansu. Tamta noc, dyskotekowa, widzę ją jak błysk przebudzenia, z jednego snu...i wybranie innego snu. I potem już się wie, WIE, że JEST wybór. Nawet jeśli na codzien się znów wikła :)



          • RE: Doktor Wiara feelka

            Autor: fatum   Data: 2018-05-18, 14:37:09               Odpowiedz

            Moim zdaniem feelka mówi,że nie ma czegoś takiego jak limit miłości.Nie ma.Po prostu nie ma żadnego limitu miłości.Nasz "zbiornik"(nazwa umowna,bo nic innego nie przchodzi mi teraz do głowy)do miłości nigdy nie powinien być pusty.Nigdy.Feelko jak Ty jako Ty zachwycasz się tym naszym światem,który jest jaki jest?Proszę miej gest i nie bądź skąpa i tylko napisz mi.-:)Miłego dzionka.



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-05-18, 22:00:06               Odpowiedz

            Felka, zawstydzilam sie :))

            "... czuję ten sam oddech dystansu."

            Noooo, do swiata to dystansem gleboko oddycham, ale do siebie samej wciaz za malo go mam....
            Ale, tak, nawet do siebie samej WIEM ze JEST wybor.....I ze wszyscy mamy taki potencjal jak Alicja z Krainy Czarow;)

            Jestem tak zawstydzona tym ze rozprawiam jak prawie oswiecona, ze napisze jeszcze tylko taka anegdote z zycia wieta:)))
            Bo, cos mi sie w oczy rzucilo.

            "opisy "Zbyszkowe"..."

            Chyba robie te opisy z automatu....
            Jak spontanicznie, bo bylo to spontanicznie, przyjechala do mnie pierwszy raz Kropkaikreska, to po przywitaniu sie, przytuleniu, wypakowaniu....
            Zasiedlismy w izbie i pierwsze co KK powiedziala patrzac na mego chlopa, to: "to Ty jestesz ten slawetny z forum Zbycho..."
            Jego zamurowalo i tylko :"ja? ja? o mnie pisze? o mnie?"
            Ja zmienilam temat i prawie do samego rana bylo juz tylko o "na terapie", ale introwertyk jak bylismy sami to odrazu wrocil do tematu.
            I stwierdzil: "nie pisz nic o mnie".:))

            Wiec, ja nie o nim....
            Ja o tym WYBORZE:))))





          • RE: Doktor Wiara

            Autor: feelka   Data: 2018-05-18, 22:52:09               Odpowiedz

            No tak, bo to nie o nim, to o Figurze Zbyszek, jakby powiedziała Sams :)

            Pozdrowienia



          • RE: Człowieczeństwo. Prawość.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-20, 13:32:46               Odpowiedz

            Prawomyślność to zespół myśli i zachowań tak przedstawionych i realizowanych, by każdy kto znajduje się w polu oddziaływania prawomyślności czuł się ważny i potrzebny, i nie doznawał bezustannego poczucia osamotnienia.

            ...
            Bez prawomyślności niemożliwe jest tworzenie trwałych i prawidłowych relacji.
            ...



          • RE: Doktor Wiara

            Autor: feelka   Data: 2018-05-17, 12:58:26               Odpowiedz

            "Otworzyć się na miłość, na życie..., to otworzyć się i na porażkę"-
            b. mądre. I na ból.

            Ból ze współczuciem sobie - to też miłość (i też życie ), dlatego tam napisało mi się "słodki" ból. (A sama się zdziwiłam tym niemodnym określeniem)



          • RE: Doktor Wiara i Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-17, 10:00:56               Odpowiedz

            Moim zdaniem już sam tytuł wątku mówi jasno,że pomieści w sobie sprawy związane z Człowieczeństwem.Także i Marylkę,którą też cenię i podziwiam.To także człowiek wymagający nieco współczucia,a ono zawiera się w Człowieczeństwie.



          • RE: Doktor Wiara i Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-17, 10:16:19               Odpowiedz

            Dzień dobry :)
            Pewnie, Dziewczyny! Ten wątek pomieści Marylkę i każdą z nas..i wielu jeszcze innych a nawet więcej :)
            Jest bowiem tak, że każdy artysta ,choć bywa trudny i mało wrażliwy w życiu codziennym, pozostawia po sobie większy lub mniejszy ślad w kulturze narodu, świata, z którego czerpią następne pokolenia poszukujących i dla nich rzadko liczy się jakim był człowiekiem w codziennym życiu.
            Taki już przywilej artysty ;)
            ...
            ps. a teraz idę do innego wątku, bo mam Wam coś do opowiedzenia :)



          • Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-23, 21:01:33               Odpowiedz

            Proszę Ciebie uprzejmie opuść wątek:Jak walczyć o lepsze życie?jak przet...(130).Jesteś mądrą Osobą i wiedz,że wygrywa się ustępując głupocie.Ściskam.Pa.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-23, 21:45:52               Odpowiedz

            fatum
            Mam dużo sił i cierpliwości :) Nie martw się. Wszystko w porządku.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-23, 21:50:03               Odpowiedz

            Zatem spokojnej nocy i dnia.-:)*Pa.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-23, 21:52:05               Odpowiedz

            Spokojnej, fatum :)
            Ja jeszcze posiedzę..



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-23, 23:05:16               Odpowiedz

            Widzę,że siedzisz.Powiedz mi moja droga dlaczego/czemu szukasz odpowiedzi (wątek wiadomy) przeczuwając katastrofę?Nie lepiej odpuścić?Ok.Chcesz dalej w brnąć w bagno?Moje wyrazy współczucia.Świat jest pełen dziwnych ludzi.Ale bezogonka musi sama się o tym przekonać.Hmmmmm.Bezogonka masz wiedzę z obszaru jak dobrze jest dbać o siebie samego,ale wolisz poparzyć się i dopiero potem dmuchać na zimne?Możliwość zmiany jest jednak zagadką/tajemnicą.I po co chcesz dać się krzywdzić osobom,które lubią mieszać?No,tak po prostu mają.Po co?Wygrasz,ale nie tym razem.Ściskam.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-24, 10:32:24               Odpowiedz

            Bezogonka Ty to masz farta.Czytałaś chyba z wypiekami na twarzy wszystkie posty skierowane do Ciebie w wiadomym miejscu?Po takiej nauce możesz być już naprawdę mądra.Wcześniej chyba nie byłaś.-:)*I teraz już nic Ciebie nie zdziwi.Mnie również.Bezogonka jesteś jednak odważna.Siedziałaś w mrowisku i wyszłaś cała.Gratulacje.Podziwiam Twój spokój i opanowanie.Pa.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-24, 10:51:33               Odpowiedz

            Wybacz, fatum, że wczoraj nie odpisałam.. ale "zdarzyła się" ważna rozmowa telefoniczna.
            Cieszę się, że czytasz wszystko. Ważne jest, by się nie bać odmienności zdań. Łatwiej wówczas jest zobaczyć motywację. Tę najpierwszą.
            Jedno jest fajne na forach. Kuluary jeśli są, a zawsze są, to tylko w naszych głowach :)



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-24, 11:37:55               Odpowiedz

            Masz rację.Masz rację.Jednak przyznać też musisz,że jestem ciekawym przypadkiem.W psychologii to się nazywa: Studium przypadku (fatum).Jak dla mnie bomba.Masz tą pracę wreszcie?Kiedy będziesz wiedziała,że ją masz?Będziesz jeszcze dopytywała się o mnie szare Eminencje???-:)*Chętnie mrowisko sobie poczytam przy kawce i dobrej muzyce i słoneczku.Miłego dnia "moja" Koleżanko,która mi imponuje,bo nie boi się odmiennego zdania i lubi siedzieć w mrowisku.-:)*Dzięki mrowisku poznaje intencje i motywacje odpowiadających jej "głowom".-:)*Głowy,które mówią,ale nie myślą.I takie głowy lubi bezogonka.Hmmm.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-24, 13:26:24               Odpowiedz

            Co do pracy.. Staram się zwiększyć swoje szanse.
            Działam w tym kierunku. Spokojnie..za kilka dni będę wiedziała.
            Obym miała tylko takie problemy w życiu ;)
            Na szczęście żyję w kraju, w którym pracę można mieć, niekoniecznie tę najlepszą. No, cóż..taki system, że nikt darmo nic nie daje więc skoro tak jest to konsekwencje ponoszę jak wszyscy :)



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-24, 13:40:36               Odpowiedz

            Twoim krajem jest Anglia,czy Szwecja bezogonko?Pytam ze zwykłej ludzkiej ciekawości.Ja mieszkam w Polsce.I tylko wyjeżdżam poza Polskę,ale wracam.Czy będziemy jeszcze ze sobą pisały?Wiesz nowa praca wymaga zaangażowania,a i Forum też.Pozdrówka.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-25, 19:01:39               Odpowiedz

            fatum
            Mieszkam w Polsce. Ale kiedyś chciałabym mieszkać nad brzegiem oceanu. Wyobrażenie tego miejsca ciągle się zmienia lecz charakterystyczne cechy pozostają. Ocean. Puste plaże . Przyjazna temperatura. Maleńki ,skromny kąt. Samotnie lub nie. Potrzebuję też drzew w pobliżu domu.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-25, 22:30:10               Odpowiedz

            Mówią,że mądre marzenia spełniają się.I tego Ci życzę.Cieszę się,że mnie broniłaś.To jest bardzo przyjemne uczucie.Powiem,że nawet bardzo przyjemne.Jesteś tutaj krótko bezogonko i już zdążyłaś mnie na tyle poznać,że zdecydowałaś się "bronić" mnie.To jest Wielkie.Ty jesteś Wielka Duchem.Jak chcesz to możesz to umieścić jako Twoje Epitafium.Żart.Guuuuupi.Ale żart.Pa.Lubię czytać Twoje komentarze.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-25, 22:34:11               Odpowiedz

            Mówią,że mądre marzenia spełniają się.I tego Ci życzę.Cieszę się,że mnie broniłaś.To jest bardzo przyjemne uczucie.Powiem,że nawet bardzo przyjemne.Jesteś tutaj krótko bezogonko i już zdążyłaś mnie na tyle poznać,że zdecydowałaś się "bronić" mnie.To jest Wielkie.Ty jesteś Wielka Duchem.Jak chcesz to możesz to umieścić jako Twoje Epitafium.Żart.Guuuuupi.Ale żart.Pa.Lubię czytać Twoje komentarze.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-25, 23:31:46               Odpowiedz

            Bezogonka.W wiadomym wątku (tak ten,który prosiłam,abyś opuściła)pisze do Ciebie Zeberka i prosi o Twoją wypowiedź.Też chcę poznać Twoje zdanie i dlatego o tej prośbie Zeberki piszę tutaj.Idę spać.Nie śpiesz się z odpowiedzią.-:)*Zeberka też już pewnie smacznie chrapie.-:)*Pa.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-25, 23:51:20               Odpowiedz

            Przeczytałam odpowiedź dla Zeberki.Nie pisnę jednak ani słowa.-:)*Bezogonka nie zgadzam się z Tobą,że w Realnym bym się z Tobą nie kolegowała.Jestem innego zdania.I przy nim teraz pozostanę.Pamiętam,że pisałam,że w Realnym świecie nie mogłabym się z Tobą przyjaźnić,ale zmieniam zdanie.To byłaby mieszanka wybuchowa ta nasza realna rozmowa,ale sądzę,że faktycznie mogłabyś wiele skorzystać z mojej obecności w Twoim życiu i odwrotnie ja też skorzystałabym od Ciebie możliwe,że więcej.Nie mam wagi aptekarskiej to nie będziemy ważyły kto więcej,a kto mniej.Ważne,że jest impuls na dobry kontakt i komunikację.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-05-26, 10:35:40               Odpowiedz

            Fatum, wtrącę się Wam, ale właśnie mam doświadczenie nt. kolegowania, którym chciałam się podzielić. Otóż znam z pracy 8 lat kobietę, o której do wczoraj myślałam, że nie chciałabym się z nią kolegować. Hałaśliwa, obcesowa i swoim wiecznym śmiechem musi coś pokrywać to na pewno taka fasada, tak myślałam. Przedwczoraj w nocy przyszło mi pracować z nią, tak ręka w rękę i byłyśmy tylko my dwie. I okazało się, że nie tylko dobrze się nam pracowało, tzw. rozumiałyśmy się bez słów, ale i że super się w jej obecności czułam, jakoś tak kojąco na mnie działała i pośmiałyśmy się i pogadały i tak jak kula ziemska się obraca, tak ja zmieniłam zdanie! Nie spotkam jej długo w pracy bo właśnie idzie do szpitala na zaplanowaną operację, po której ze 3 miesiące będzie na wolnym. I stwierdziłam, że będę za nią tęsknić!



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-26, 11:43:45               Odpowiedz

            Amelio zatem trzymam więc kciuki za Twoją znajomą.Udanej życzę jej operacji.W mojej modlitwie ją uwzględnię.I razem z Tobą będę tęskniła,bo we dwie raźniej jest tęsknić.Uściski.



          • RE: Człowieczeństwo. Jak żyjemy.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-26, 21:18:04               Odpowiedz

            fatum
            Sposób życia nas różni.
            Nie wiem jak Ty żyjesz ale wiem jak żyję ja.
            :)
            Oczywiście, mogłybyśmy rozmawiać również realnie.



          • RE: Człowieczeństwo. Jak żyjemy.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-26, 21:28:21               Odpowiedz

            Bezogonka Ty jesteś zbyt skromna moim zdaniem.I taką skromnością umniejszasz swoje atuty.P.S. Myślisz,że taki paw przejmuje się skromnością,gdy rozkłada swój mieniący się piórami ogon?Dobra Kobieto rozpostrzyj swoje lśniące pióra.-:)*Też wiem jak żyję.Sądzę,że mamy dużą szansę porozmawiać również realnie.Może za pół roku?,mimo,że różni nas sposób życia.A może właśnie dlatego?



          • RE: Człowieczeństwo. Jak żyjemy.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-27, 11:37:15               Odpowiedz

            Masz wiele racji, fatum :)
            Ale nie mam w zwyczaju myśleć na zasadzie porównań..
            Ani paw ,ani ja bardziej nie zaistniejemy przecież.

            Cieszę się, że "przyszłam" na to forum.



          • RE: Człowieczeństwo. Jak żyjemy.

            Autor: fatum   Data: 2018-05-27, 11:58:49               Odpowiedz

            Bogu niech będą dzięki.Pa.



          • RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-05-24, 12:02:40               Odpowiedz

            fatum
            Każde z nas jest ciekawym przypadkiem.
            Uważam wszystkich za myślące istoty. Jakąś podstawę wiary trzeba przyjąć a wraz z nią wszystkie jej konsekwencje, i te uświadomione, i te nieświadome, bo wciąż w ruchu jest myśl. Próba zatrzymania procesu to szaleństwo.
            Jednakowoż i w tym szaleństwie jest metoda. Każdy proces bowiem przechodzi stan stagnacji- samoistnie.
            Pamiętając o tym, że "wszystko płynie" ,obojętnie na jaki stan aktualny procesu się natkniemy,reagujemy.
            Nie wymagajmy od siebie zbyt wiele lecz wymagajmy codziennie. Życie każdej istoty jest bezcenne. Niepowtarzalne. Ważne. Nie zapominajmy o tym nawet w błahych rozmowach gdziekolwiek i jakkolwiek się toczą.




    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: pini2   Data: 2018-05-29, 20:13:37               Odpowiedz

      Nie daję rady nie mam sily



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: fatum   Data: 2018-05-29, 20:17:30               Odpowiedz

        Idź po pomoc.Idź do schroniska dla bezdomnych.Ale tam nie można pić.Dasz radę.Albo umrzesz.Statystyki są przepełnione zapisami o zmarłych alkoholikach.Chyba chcesz być w tej statystyce,to trudno.Wybór masz.Taka prawda.



    • RE: Człowieczeństwo. fatum w przelocie

      Autor: bezogonka   Data: 2018-05-30, 12:52:31               Odpowiedz

      fatum
      Wrócę do Twojego postu w wolnej chwili. Teraz praca nie pozwala na skupienie niezbędne przy odpowiedziach tak ważnych. Zwłaszcza, że słowo jest najważniejsze.
      Bo się nie znamy. Nic o sobie nie wiemy. Nie obserwujemy swojego życia wzajemnie od lat, nie obserwujemy drogi, którą podążamy. Wszystko opiera się więc na słowie i absolutnej pewności, że dziś, w tej chwili, wierzymy w tę właśnie prawdę ,o której piszemy.
      Dziś chcę jeszcze zamieścić tu post istotny, by dać wskazówkę do moich dotychczasowych poczynań.
      Nie miej żalu.



      • Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

        Autor: fatum   Data: 2018-05-30, 13:01:33               Odpowiedz

        Gwiaździsta, gwiaździsta nocy
        Pomaluj swą paletę szarobłękitną
        Wypatruj w letnim dniu
        Oczyma które znają mrok mojej duszy
        Cieni na wzgórzach
        Szkicuj drzewa i narcyze
        Zatrzymaj powiewy i chłody zimy
        W kolorach na śnieżnej połaci lnu

        Teraz rozumiem
        Co próbowałeś mi powiedzieć
        Jak cierpiałeś w imię poczytalności
        Jak próbowałeś ich uwolnić
        Lecz nikt nie słuchał bo nie wiedział jak
        Być może będą słuchać teraz

        Gwiaździsta, gwiaździsta nocy
        Płonące kwiaty jaskrawy błysk
        Wirujące chmury w fioletowej mgle
        Zwierciadło oczu Wincentego w błękicie chińskiej porcelany
        Kolory zmieniają zabarwienie
        Poranne pola bursztynowych kłosów
        Twarze zbrużdżone liniami bólu
        Uśmierzane kochającą dłonią artysty

        Teraz rozumiem
        Co próbowałeś mi powiedzieć
        Jak cierpiałeś w imię poczytalności
        Jak próbowałeś ich uwolnić
        Lecz nikt nie słuchał bo nie wiedział jak
        Być może będą słuchać teraz

        Bo oni nie mogli cię kochać
        A twoja miłość była tak prawdziwa
        I gdy w zasięgu wzroku nie było żadnej nadziei
        W tę gwiaździstą, gwiaździstą noc
        Odebrałeś sobie życie tak, jak to często robią kochankowie
        Ale jedno mogłem ci powiedzieć Wincenty
        Ten świat nigdy nie był przeznaczony dla kogoś tak
        Pięknego jak ty

        Gwiaździsta, gwiaździsta nocy
        Portrety wiszą w pustych korytarzach
        Głowy bez ram na bezimiennych ścianach
        Z oczyma co przyglądają się światu i nie mogą zapomnieć
        Jak nieznajomi których spotykałeś
        Obdartusy w łachmanach
        Srebrny cierń na skrwawionej róży
        Leżą pokruszone i złamane na dziewiczym śniegu

        Dopiero teraz myślę że rozumiem
        Co próbowałeś mi powiedzieć
        Jak cierpiałeś w imię poczytalności
        Jak próbowałeś ich uwolnić
        Lecz oni nie słuchali i nadal nie słuchają
        Być może nigdy nie będą

        (Tłumaczenie Elżbieta Będkowska-Adamczyk)






        • RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

          Autor: bezogonka   Data: 2018-05-31, 11:28:02               Odpowiedz

          fatum :)
          Dziękuję. Wiersz jest i piękny, i smutny, i jak przewodnik po prowadzi nie tylko po galerii pełnej barw ale i po "duszy" artysty.
          Czasem artysta jest jak dziecko, nie rozumie lecz czuje tę pulsującą ekspresję życia i tęsknotę do gwiazd..Wszechświat, którego jest częścią ,nie tylko poraża go pięknem ale i też odbiera możliwość zobrazowania tego piękna. Wysiłki ,cały trud włożony w swoją twórczą pracę,ciągnąca się latami bezsilność,"znieczulacze" typu alkohol,narkotyki, w końcu zabierają chęć mówienia..
          Między artystą a odbiorcami wyrasta mur.
          Nikt nie rozumie czym jest mur. Wszyscy wiedzą, że jest.
          Jedna warstwa cegieł to niechęć do mówienia, druga warstwa to niechęć do słuchania. Od tego muru można się tylko odbić, ten mur na zawsze może zagrodzić drogę do odnalezienia się wśród ludzi. Pojedyncze eskapady (chętnych do słuchania kogoś kto nie mówi) to "ekipy ratunkowe". Przychodzą i odchodzą z kawałkami ran na zmienionych bandażach. Artysta już nie przemówi. Bandaże stają się relikwiami. Ale on tam ciągle jest. We wszechświecie za murem. Milczy. Jego milczenie tak ciąży..



          • RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

            Autor: fatum   Data: 2018-05-31, 13:22:59               Odpowiedz

            Tak jego Dusza nie znalazła ukojenia.Wywyższał siebie ponad Pana Wszechrzeczy i umarł niestety zapomniany.A wystarczyło przyznać.Tak jestem słaby pomóż mi Boże.Bóg też szanuje naszą wolną wolę i jeśli nie prosimy to i nie dostajemy.Stwórca Jest Psychologiem i tak jak psycholog ziemski czeka na człowieka.Miłego dnia.Jestem zniesmaczona ostatnim hałasem na Forum.Wiem,że to mój problem,ale przez takie hałasy to nie chce mi się pisać,ani odpowiadać.Wiem,że np.Adam czeka na odpowiedź,Amelka.Jednak nie mam siły na odpowiedzi.Smutne.Wesoło tylko mają Ci,którzy robią ten hałas.I tak nic im nie będzie,mimo,że piszą że na Forum są idioci.I inne ciekawostki.Bezogonka sorki,że tak żalę się Tobie,ale mam do Ciebie z wątku na wątek coraz większe zaufanie.Dziękuję Ci,że mnie wysłuchałaś.Pozbieram się jak zawsze,ale może to dłuźejtrwać.Pa.



          • RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

            Autor: fatum   Data: 2018-06-02, 14:37:46               Odpowiedz

            Bezogonka miłej soboty i niedzieli Ci życzę.Kiedy będziesz na Forum i czy w ogóle.Praca pracą,ale tutaj jesteś też potrzebna i tyle.Pa.



          • RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-03, 09:08:54               Odpowiedz

            fatum :-)
            Dzień dobry!
            Mam chwilowe kłopoty na łączach.
            Gwałtowne burze nie służą rozmowom wirtualnym.
            heh jak słowa brzmią metaforycznie, prawda? A przyczyna jest tak banalna..
            W nowej pracy wszystko nowe i trochę męczące, wymaga wzmożonej uwagi. Trochę stresu odkładającego się w mięśniach..ale to zwykłe symptomy nowego. :-)
            Czytam Was, myślę o tym co piszecie, jakich rozwiązań szukacie.. W dźwięku syren straży pożarnej oddelegowanej do pomp w zalanych piwnicach..
            Myślę o tym w strugach deszczu i myślę o tym kto znów straci poczucie sensu w walce z żywiołami..



          • RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

            Autor: fatum   Data: 2018-06-03, 18:32:43               Odpowiedz

            Widzę,że nowa praca służy Tobie.Z wigorem odpisujesz w wielu wątkach.Czytam z przyjemnością i nawet z uśmiechem w niekt&#242;rych momentach.Fajnie,że poświęcasz swój cenny czas na pomoc potrzebującym,piszącym na Forum.P.S. jak dziś jechałam to widziałam skutki gwałtownych burz.Przykre widoki.Pozdrawiam już czerwcowo.Czas płynie i nic nie możemy z tym zrobić.A martwimy się często zupełnymi błahostkami.Życie.Pa.



          • RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-03, 19:00:18               Odpowiedz

            fatum :-)
            Przecież wiesz, że mnie do pełni szczęścia nie:-) wiele brakuje.
            Dziś, po tych burzach, wolałam nie ruszać się z domu. Czuję zresztą skutki stresu i km przechodzonych w pracy.
            Nie mam nawet możliwości (znów! )sprawdzenia co się zdarzyło opodal mnie..
            A w wątki..no,cóż..czasem potrzebuję dopowiedzieć jeszcze coś. Jak każdy.
            Ujawnić się też.. ;-) bo gołosłownością nie sadzi się drzew :-)



          • RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

            Autor: fatum   Data: 2018-06-03, 19:21:45               Odpowiedz

            Zostawiłaś e-maila.Nie martw się nie napiszę do Ciebie.-:)*Pozdro.



    • RE: Człowieczeństwo. Psychologia nauką nonsensu

      Autor: bezogonka   Data: 2018-05-30, 13:23:10               Odpowiedz

      Hipoteza Riemanna sprowadziła obłęd na zdolnych i ambitnych matematyków,na pozostałych -próbujących rozwikłać zagadkę i żyć, co najmniej wieloletnie zmagania zakończone fiaskiem.
      Psychologia zaś sprowadza na większość ludzi "wieżę babel" a na pozostałych niemożność odkrycia sensownej radości z życia,które jak się okazuje ,zawsze jest zbyt krótkie, by naprawdę żyć.
      Wczoraj było słowo.
      Dziś jest słowo.
      Jutro będzie słowo.
      W każdym z nich jesteśmy "teraz".
      A my wciąż poszukujemy świętego graala.
      Czegoś co było zanim albo czegoś co będzie do końca.
      Stałą jest życie.
      Jeśli żyjesz nie marnuje się owo życie.
      Cokolwiek i kimkolwiek jesteś ,masz tę jedną niezbywalną pewność.
      A kim jesteś i jak chcesz żyć ,zależy tylko od Ciebie.
      Wszyscy jesteśmy w tej samej pozycji.
      Każdy z nas ustala prawidła swojego życia, w systemie lub poza nim.
      Nikt nie jest ani mądrzejszy, ani lepszy wobec życia i śmierci jako istota, którą jest.
      Każdy z nas mówi językiem życia. Różnią nas wartości, które obieramy, by je definiować, bo moralny "dekalog" mamy wpisany w materiał genetyczny. Sprzeciwianie się temu "dekalogowi" kończy się zawsze odbieraniem! życia(sobie bądź innym)



    • RE: Człowieczeństwo. Jawność. Realność.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-06-03, 20:54:16               Odpowiedz

      Rezygnacja z anonimowości (jej części).
      Jak mogłabym, fatum, nie zrobić tego, gdy oferuję metaforyczne drzewo? Oferuję, że je posadzę pod czyimś oknem.
      Jeśli nie dla "lubię siebie", to dla czego? hm?
      Jestem spokojna, bo żyję tak jak chcę. Bez strachu ale i bez naiwności, za to z wiarą,wielką wiarą :), że ..podpis będzie człowiekiem.
      Cieszę się, że wrócił net ;P



      • RE: Człowieczeństwo. Jawność. Realność.

        Autor: fatum   Data: 2018-06-03, 21:05:06               Odpowiedz

        Pochwalisz się jak ten "podpis" okaże się człowiekiem?-:^*Też jestem ciekawa.A co?



        • RE: Człowieczeństwo. Jawność. Realność.

          Autor: fatum   Data: 2018-06-06, 00:17:57               Odpowiedz

          "Jeśli obudzi mnie słońce,to od razu zapomnę tę chwilę zwątpienia nocnego".Autor myśli:bezogonka.



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-08, 15:17:10               Odpowiedz

            "Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca."

            "Idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko..."

            "Na pustyni jest się samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi."

            "Ludzie? (...) Wiatr nimi miota. Nie mają korzeni - to im bardzo przeszkadza."

            "Oswoić" znaczy "stworzyć więzy"

            "Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź."

            "Ludzie z Twojej planety hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie... i nie znajdują w nich tego, czego szukają... A tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży."

            "Róże są efemeryczne. Efemeryczne, znaczy zagrożone bliskim unicestwieniem."



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: Adamos325   Data: 2018-06-08, 15:51:27               Odpowiedz

            Zapiszę sobie Bezogonka Twoje aforyzmy, myśli na duże kartce - będę codziennie powtarzał jako mantrę, dużo w nich Mądrości! :) A Małym Księciem też już byłem... ;)



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-08, 16:03:10               Odpowiedz

            Adamosie325 :)
            Wiem, że wiesz.

            "Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku."



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: fatum   Data: 2018-06-08, 16:33:53               Odpowiedz

            -Pewnego dnia oglądałem zachód słońca czterdzieści trzy razy-powiedział Mały Książe,a w chwilę później dodał:-Wiesz,gdy jest bardzo smutno,to kocha się zachody słońca.-Więc wówczas,gdy oglądałeś je czterdzieści trzy razy,byłeś aż tak bardzo smutny?-zapytałem.Ale Mały Książe nie odpowiedział. P.S. to może odpowie mi bezogonka i Adam.-:)*Miło mi będzie.Mimo,że 43 razy (zachód słońca)to chyba nie oglądałam.Może jeszcze zdążę???-:*^^



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-08, 20:01:39               Odpowiedz

            fatum
            Gdyby człowiek wiedział co los mu szykuje ,napatrzył by się zawczasu ;)
            A gdyby wiedział czy aż tak smutny a może nie, to nie patrzyłby wcale.
            Dlatego właśnie w milczeniu zbliżamy się do siebie ,fatum.



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: Adamos325   Data: 2018-06-08, 22:48:34               Odpowiedz

            Wiem, wiem Bezogonka... :)

            Ale coś na napiszę o tych zachodach słońca. Kiedyś-wcześniej faktycznie, jak byłem samotny, miałem dużo czasu - to chodziłem, jeździłem i podziwiałem te zachody słońca, nawet zdjęcia robiłem - adorowałem, podziwiałem, myślałem, zastanawiałem się nad życiem i nad miłością :) Teraz kiedy jest więcej towarzystwa, ludzi w moim życiu, oczywiście dalej podobają mi się zachody słońca, są Piękne - ale nie mam już aż tak bardzo czasu je podziwiać, głowę zaprzątają mi inni ludzie, ich sprawy, aktywność - nawet teraz jak bym poszedł oglądać ten zachód słońca, to nie zrobiłbym tego już samemu - ale z drugą osobą, nawet we trójkę. No chyba że bym był smutny... - wtedy tak, znów mógłbym sam pójść oglądać zachód słońca ;), zastanawiać się nad życiem, nad miłością, nad tęsknotą. A tak to teraz - bardziej podobają mi się wschody słońca, kiedy wszystko zaczyna żyć, tryskać energią, mieć-realizować plany :) Dobrze żeście wywołali ten temat - dał mi trochę do myślenia, przywołał wspomnienia. Jakim kiedyś byłem adoratorem zachodów słońca - a jakim jestem teraz adoratorem wschodów słońca. Jak byłem kiedyś skoncentrowany na sobie - a teraz jak ludzie mnie rozproszyli i pokazali inne drogi, problemy, cele. Czy to jest dobre? - sam nie wiem, może Wy mi odpowiecie... :)

            Jeszcze jedno - żeby oglądać 43 razy zachody słońca, wcale nie musi być aż tak bardzo smutno... - można być po prostu estetą, koneserem. Choć też trochę to może być zastanawiające - zwłaszcza jak to się robi samemu :)



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: fatum   Data: 2018-06-08, 23:01:32               Odpowiedz

            Nie będę umiała biegać,dopóki nie nauczę się raczkować,bez względu na to,jak bardzo będę się starała.Wy chcecie przeskoczyć etap raczkowania?Doprawdy?Jestem po prostu ciekawa.Ale odpowiedzi pokręconej nie chcę.Pozdrawiam.



          • RE: Człowieczeństwo. 43 zachody słońca

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-08, 23:28:27               Odpowiedz

            Adamos325 :)
            Dbasz o to co oswoiłeś :)

            Jestem z natury nocnym markiem(albo w ogóle bym nie spała choć spać też lubię) lecz tylko w wieku 14 lat miałam niechęć do oglądania wschodów słońca.
            Im starsza byłam, tym bardziej mobilizowałam się ,by co jakiś czas widzieć zorze poranne. Mają w sobie moc uzdrawiania duszy.
            Im starsza byłam, tym zachody słońca robiły mniejsze wrażenie, choć te blaski rozlane jak okiem sięgnąć, zachwycają.
            Jedno jest niezmienne..wokół mnie nigdy nie było wielu ludzi. Ciągły gwar nie dla mnie.
            Nie nadążyłabym uszami,oczami,rękoma..jestem coraz starsza i mój mały rozumek zasiada przy beczce z miodem a dusza dodaje weń odrobinę dziegciu..i tak wespół debatując ,raz po raz zmuszają serce do pracy;) (nie ma jak wprawna wymówka,nie? ;) )

            Nie pytaj a rób swoje :) Wszystkie drogi prowadzą
            do źródła. Wybieramy te, na których nie jesteśmy samotnymi wędrowcami.



    • RE: Człowieczeństwo. Pamięć.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-06-11, 21:17:07               Odpowiedz

      "Ale kiedy, po śmierci osób, po zniszczeniu rzeczy, z dawnej przeszłości nic nie istnieje, wówczas jedynie zapach i smak, wątlejsze, ale żywsze, bardziej niematerialne, trwalsze, wierniejsze, długo jeszcze, jak dusze przypominają sobie, czekają, spodziewają się - na ruinie wszystkiego - i dźwigają niestrudzenie na swojej znikomej kropelce olbrzymią budowlę wspomnienia"
      M.Proust "W stronę Swanna"



      • RE: Człowieczeństwo. Pamięć.

        Autor: fatum   Data: 2018-06-11, 21:35:06               Odpowiedz

        ""Ja nie chcę,żeby wszyscy ludzie dawali mi żyć po mojemu.Chcę,żeby pozwalali mi rozwijać pokazując mi swój punkt widzenia i swoje zainteresowania"". Autor tych mocnych słów to: bearek z Boskiego Forum.Pozdrawiam.



        • Człowieczeństwo. Utrata kreatywności artystycznej.

          Autor: fatum   Data: 2018-06-12, 19:31:51               Odpowiedz

          Wiesz bezogonko,że nasza Amelka martwi się swoją ewentualną utratą kreatywności artystycznej?Pomyślałam więc sobie,czy Ty kiedykolwiek miałaś z tym problem?Nie złość się przypadkiem na mnie,ale czytając Amelkę tak mi się to po prostu skojarzyło.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Utrata kreatywności artystycznej.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-12, 21:55:04               Odpowiedz

            Zdaje mi się , fatum, że z brakiem tym nigdy do czynienia nie miałam, choć wiesz przecież, że nie wiem czy i jeśli, we śnie jestem,tam własnie ów niedobór może mnie dotykać.
            Jedno jest pewne, że kiedyś , na skutek traumy , przez pewien czas (po ok.dwóch tygodniach zorientowałam się ) nie słyszałam mojej muzyki(muzyki w mojej głowie).
            Zatem..prawdopodobne wydaje się podejrzenie Amelki..
            Jedyne co nie przemawia za tą teorią(nie wczytałam się więc intuicyjnie bredzę sobie) , to czas i opóźniona reakcja Amelii. Myślę sobie, że w tym przypadku ..czegoś wyraźnie Amelce brak..i ten brak powoduje utratę kreatywności. Musi on trwać już jakiś dłuższy czas, bo Amelii wyraźnie "siadł nastrój" .
            Nie pamiętam kiedyż ja się tu zalogowałam..ale to już będzie szmat czasu ;) jakieś dwa miesiące z okładem..i w ciągu tego okresu widać wyraźną zmianę.



          • RE: Człowieczeństwo. Utrata kreatywności artystycznej.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-12, 22:04:10               Odpowiedz

            Amelka o tym rozmawia z feelką i czeka na książkę o tym tytule (utrata kreatywności artystycznej),a ja czytałam tylko o tym w danym wątku i dlatego skojarzyłam to z Tobą,ale chyba źle mnie zrozumiałaś.Amelka nic na Ciebie nie nadawała.Chyba jesteś przewrażliwiona na jej punkcie.Nie tak dawno miło rozmawiałyście o filmach,a teraz taka dziwna zmiana/przemiana?Czym to mam tłumaczyć bezogonko?Dziś nie odpowiadaj.Jesteś wzburzona.Jutro nowy dzień.Do jutra.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Utrata kreatywności artystycznej.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-12, 22:45:58               Odpowiedz

            Powiadają : jak Cię widzą tak Cię piszą.
            Tu działa odwrotnie;)
            ..a żeby po kątach nie było..to się na planie koła postawiło :)
            No, dość udręki dla tematu, który się wybredziło ;)



          • RE: Człowieczeństwo. Utrata kreatywności artystycznej.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-12, 22:56:22               Odpowiedz

            Nie mam aż takiej wyobraźni,by za Tobą nadążyć.Udręczona pójdę spać.-:^)Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Utrata kreatywności artystycznej.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-14, 13:31:21               Odpowiedz

            Już nie śpię.-:)Mogę pisać z Tobą.Tylko proszę o lekkie tematy.Na ten cały tydzień.Dzięki za wyrozumiałość.Uściski.



    • RE: Człowieczeństwo. Siła.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-06-22, 13:37:01               Odpowiedz

      Na poziomie idealistycznym jeden od drugiego niewiele się różni. I nie ma znaczenia jaki obszar sobą zagospodarowujemy.
      Na poziomie praktycznym już różnice są ogromne i nie tylko dlatego, że ilość obszarów życia przez każdego z nas jest dynamicznie się zmieniająca lecz dlatego, że eksplorując je ,zapominamy, że wychodzimy z idealistycznego poziomu.
      Ciągłe przypominanie sobie tego punktu wyjścia, dawałoby tyle zmiennych i tyle możliwych, że nasz mózg (aktualnie) nie dałby rady wszystkiego przetworzyć.
      I jak w przypadku ,pięknym przypadku bohatera "Blask" ,zwyczajnie większość z nas ,zwariowałaby.
      Jednak to co jest słabością człowieka jest zarazem jego siłą. Nie martwmy się na zapas.



      • RE: Człowieczeństwo. Siła.

        Autor: Adamos325   Data: 2018-06-22, 23:27:09               Odpowiedz

        Oo, tu jest właśnie podsumowanie tego - co starałem Ci się nieudolnie przedstawić Bezogonka w poprzednim wątku. Tak kwintesencja :)



        • RE: Człowieczeństwo. Siła.

          Autor: bezogonka   Data: 2018-06-23, 12:58:18               Odpowiedz

          Dzień dobry,Adamosie325 :)
          Tak. Jak przewidziałeś ;) cierpliwość została nagrodzona.
          Od początku bowiem , tu właśnie, było podsumowanie :)
          Dziękuję. :)



          • RE: Człowieczeństwo. Człowiek.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-28, 21:37:20               Odpowiedz

            Stara mądrość afrykańska głosi bowiem,że "człowiek jest dla człowieka najlepszym lekarstwem".



          • RE: Człowieczeństwo. Człowiek.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-29, 19:43:34               Odpowiedz

            Cherokee
            "Nie pozwól, by dzień wczorajszy zmarnował zbyt wiele dzisiejszego."
            :)



          • RE: Człowieczeństwo. Człowiek.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-29, 21:01:09               Odpowiedz

            Masz rację,że ten stary Indianin Cherokee świetnie nauczał swoje wnuki.Dzięki niemu dzieci mogły codziennie karmić,aż dwa wilki.-:)***)/^Ty bezogonka karmisz też dwa?Każdego dnia?Dwa?Zachłanna jesteś.P.S. wiesz "nasz" bearek to podejrzewam,że nie jest taki zachłanny jak Ty bezogonko i karmi tylko jednego wilka.Jak Ty to widzisz?Lubisz bearka?-:)On Ciebie lubi.Serio.



          • RE: Człowieczeństwo. Człowiek.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-29, 21:18:15               Odpowiedz

            P.S. jak będziesz miała okazję i szczerą chęć to proszę pozdrów ode mnie Adamosa325.Dzięki.Pa.Adam pewnie nie zna tego starego Indianina.



          • RE: Człowieczeństwo. Will Rogers.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-29, 22:04:43               Odpowiedz

            "Nie pozwól,by dzień wczorajszy zajmował zbyt dużą część dnia dziesiejszego".Nie bardzo rozumiem Ciebie bezogonko dlaczego zmieniłaś ten tekst i przypisałaś go komuś innemu?Duże przekłamanie.Mi to nie odpowiada.Serio.



          • RE: Człowieczeństwo. Will Rogers.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-30, 09:11:45               Odpowiedz

            fatum
            Jesteśmy spadkobiercami. Mówimy językiem przodków i myślimy ich myślami. Lubi nam się jawić -śnić, że powiedzieliśmy coś ważnego, nowego, wymyslilismy nową naukę czy muzykę lecz za 1000 lat będziemy myśleć dokładnie tak samo... Zatem nie to jest wartością istnienia. :-)
            Pomyśl, poczuj, oddaj się.



          • RE: Człowieczeństwo. Will Rogers.

            Autor: fatum   Data: 2018-06-30, 21:06:21               Odpowiedz

            Chcę byś podawała właściwych Autorów i prawdziwe cytaty tychże Autorów.Tylko tyle.Pozdrawiam.



          • RE: Człowieczeństwo. Will Rogers.Wyzwanie

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-30, 22:15:24               Odpowiedz

            fatum :)
            Gdybym cytowała Rogersa -napisałabym. Jednak jest on tylko spadkobiercą tych słów,moim zdaniem. Indianie byli pierwsi.
            Możesz mieć własne.Zbadaj.
            Możesz mi udowodnić (tylko nie linkuj Rogersa,ok? )a przyznam Ci rację, skoro tak bardzo Ci zależy na poprawności, będziesz musiała się jednak postarać :)
            Dobrego wieczoru :)
            Też jestem detalistką ..niestety.



          • RE: Człowieczeństwo. Will Rogers.Wyzwanie

            Autor: fatum   Data: 2018-06-30, 22:33:08               Odpowiedz

            Wiesz,gdybym teraz zrobiła to,o co prosisz to by tylko świadczyło o tym,że sobie nie ufam,nie wierzę.Jest akurat odwrotnie.Wierzę i ufam sobie.I dlatego nic już nie muszę robić.Zrobiłam to,co zrobiłam bardzo dokładnie.Przywiązuję uwagę do "detali".Taka jestem.Tak mam.Spokojnej nocy dla Ciebie.Spokoju nigdy nie jest za dużo.



          • RE: Człowieczeństwo. Will Rogers.Wyzwanie

            Autor: bezogonka   Data: 2018-06-30, 22:58:48               Odpowiedz

            fatum
            Wzajemnie:)

            W tym wypadku..nie trzeba się uciekać do słów ;)
            Ufam, że jest tak jak piszesz.
            Ufam też sobie i traktuję to z należytą drobiazgowi powagą i wielkim uśmiechem, fatum :D.
            Próba rozegrania tego w inny sposób oznaczałaby odstępstwo od podstaw rozmyślań o spadkobiercach, które są istotniejsze i mają poważniejsze dla mnie znaczenie niż przyznanie bądź nie, Tobie racji. Jestem człowiekiem, fatum. ...



          • RE: Człowieczeństwo. Will Rogers.Wyzwanie

            Autor: fatum   Data: 2018-06-30, 23:03:27               Odpowiedz

            Tak bycie człowiekiem jest skomplikowane.To prawda.Nie zmienia to faktu,że warto być człowiekiem.Pa.Do jutra.



          • Człowieczeństwo. Oscar Wilde.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-04, 12:15:54               Odpowiedz

            Kochać samego siebie to początek romansu na całe życie.Oscar Wilde.P.S. bezogonko Ty pewnie też nie wiedziałaś,że lubisz tylko romanse z samą sobą.-:)*Podziękuj Oscarowi W.,że tak sobie z ludzi żartuje.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. O.Wilde &St.J.Lec

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-04, 16:01:48               Odpowiedz

            "Porywacze ludzi są karani. A porywacze mas? "

            "Nawet były człowiek może być aktualną świnią"



          • RE: Człowieczeństwo. O.Wilde &St.J.Lec

            Autor: fatum   Data: 2018-07-04, 16:54:00               Odpowiedz

            Ludzie mający charakter postępują właściwie nie dlatego, że myślą, że zmienią przez to świat, lecz dlatego, że nie godzą się na to, by świat ich zmienił.
            Josephson Michael

            P.S.
            to teraz będziemy wklejały tutaj myśli ludzi,którzy imponują?
            Super.
            Ale może też warto zapytać feelkę dlaczego Ci ludzie tak nam bezogonko imponują?-:)
            Weronika502 to wie,ale ona nie powie.Po drugie weronika502 nie każdemu pozwala wypłakiwać się w jej mankiet.
            Feelce pozwala.-:)A przecież nie wszystko musi kończyć się wyrzeczeniem (siebie też). Chyba,że ktoś tak postanowi.
            A Ty bezogonko lubisz swoje wyrzeczenia?
            A dużo ich masz na swojej liście?Na mojej mapie też mam jeszcze kilka.
            .



          • RE: Człowieczeństwo. O.Wilde &St.J.Lec

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-04, 18:49:10               Odpowiedz

            Może dlatego,fatum?
            "Nie urodziłem się człowiekiem lecz uczyniłem się nim"
            Erazm z Rotterdamu

            A co mówi psychologia, fatum? ;)



          • RE: Człowieczeństwo. O.Wilde &St.J.Lec

            Autor: fatum   Data: 2018-07-04, 21:23:43               Odpowiedz

            Psychologia Duchowa to rozumie.Przyjmuje.Za psychologię zwykłą/tradycyjną nie wypowiadam się w tym momencie.



          • RE: Człowieczeństwo. O.Wilde &St.J.Lec

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-04, 18:53:47               Odpowiedz

            Nie, nie będziemy wklejały. Albo będziemy wklejały.

            Nie ma nakazu,przymusu. Jest chęć. Jest szacunek.
            Dla wątku.Dla sensu.Dla myśli. Dla autora wątku też.Dla piszącego w tym wątku też. Jest równość.
            Koegzystencja. Zrozumienie.Akceptacja.Radość dzielenia się wzajem.



          • RE: Człowieczeństwo. O.Wilde &St.J.Lec

            Autor: fatum   Data: 2018-07-04, 21:45:49               Odpowiedz

            Ładnie to powiedziałaś.Tak trzymaj dzielna Kobieto.Kolorowych snów.Do jutra.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-05, 13:21:47               Odpowiedz

            z życia Jezusa...
            Czy to nie jest ciekawy temat, fatum , w tym wątku o Człowieczeństwie?
            Pomyślmy o naszych "zaginionych latach..."
            Może już czas? ;)
            Powiedz, fatum..jak sobie rozkminiasz te lata?
            Jest tyle teorii a jednak do dziś nie udało się znaleźć wyjaśnienia, gdzie zniknął Jezus na 18 lat...



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: fatum   Data: 2018-07-05, 14:25:04               Odpowiedz

            Dostałam odpowiedź w Medytacji.Jednak nie mam chęci tego tutaj ujawniać.Jedyne co,to polecam Medytację i każdy otrzyma dla siebie odpowiedź.Przyjdzie jeszcze czas na oficjalne ogłoszenie Prawdy o Jezusie.Jestem cierpliwa.I Tobie zalecam cierpliwość bezogonko.P.S. to,gdzie zniknął Jezus na 18lat?-:^)*bezogonko???



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-05, 14:35:01               Odpowiedz

            https://www.youtube.com/watch?v=LoTQF_Z_3lQ

            Droga fatum :)
            To trochę nie fair..ale przymuszać Cię nie będę.

            Wczoraj Schubert w wykonaniu Artura Schnabla ,
            później V. Horovitza
            Dziś A.Rubinstein grający Chopina...
            Czy można chcieć od życia więcej?!?!?
            Cudowne cudowne chwile :))))))))



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: fatum   Data: 2018-07-05, 16:20:32               Odpowiedz

            Dlaczego akurat ten temat Ciebie interesuje bezogonko?Nie wystarczy kochać Jezusa?-:)



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-06, 13:00:46               Odpowiedz

            fatum
            Z wielu powodów. Otóż, jak wspomina biblia ,jest Synem Bożym ale "przyszedł" przeżyć ludzkie życie.
            To także mnie interesuje. Ta potrzeba.
            A jednak znika na 18 lat z kart biblii..
            Dokąd się udał? Co robił? Dlaczego pojawia się ponownie po 18 latach a nie np po 10?czy 30?
            Uważam, że jako człowiek nie mógł zniknąć. Dlaczego zatem nie ma wzmianki na ten temat? Czyżby te lata były zbyt ludzkie? A może zbyt boskie?
            Jeśli biblia zawiera wszystkie odpowiedzi, to i na to pytanie powinna odpowiedź zawierać.
            Pomijając wiele aspektów , z tego zniknięcia Jezusa na tak długi czas , wiele może wynikać.
            Uważam, że nawet jeśli jest to Syn Boży, to wiedza, którą zwarł w sobie ,aby została przekazana ,wymagała odpowiedniego przygotowania. Wiedzę przekazywać można na kilka sposobów lecz ostatecznie: słowa i czyny(czyli nasze życie) decyduje o końcowym efekcie przekazywania wiedzy. Stąd właśnie bierze się początek upadku autorytetów wielkich ludzi, którzy swoim życiem jakoś nie bardzo świadczą o myśli przekazywanej następnym pokoleniom.
            Postać Jezusa dla mnie jest jedną z kluczowych postaci w historii naszego świata(naszej cywilizacji), ponieważ idee, które głosił i dla których poświęcił swoje życie,były jednoznaczne. Jego filozofia miłości jest uniwersalnym źródłem wiary. Żeby ją unieść trzeba być przygotowanym i nie można tego zrobić w minutę.
            Chciałabym wiedzieć jak wyglądały przygotowania..
            To fascynujący temat,fatum.
            :))



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: fatum   Data: 2018-07-06, 13:48:41               Odpowiedz

            Nieco wiedzy jest w Życie i nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu (5tomów).Mam swoje i czytam je jak potrzebuję uspokojenia np.Trudno to wytłumaczyć,ale za kaźdym czytaniem ogarnia mnie taki błogi i czuły spokój.Kiedyś pomyślałam nawet,że dlatego tak się dzieje,bo Energia zapisana na trwałe w słowach jest pozytywna i Boska.Nie umiem tego lepiej wytłumaczyć,ale tak się dzieje zawsze kiedy te książki czytam.Nikomu jeszcze o tym nie mówiłam.Jesteś pierwsza.Gratuluję.Pa.P.S. Autor to:Baird T.Spalding.



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-06, 14:07:41               Odpowiedz

            Dziękuję bardzo, fatum :)



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: fatum   Data: 2018-07-06, 15:07:05               Odpowiedz

            A jak przeczytasz wszystkie tomy,to podzielisz się ze mną wrażeniami,odczuciami i innymi nieznanymi mi "mocami"?-*)Dzięki.



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: bezogonka    Data: 2018-07-06, 21:52:35               Odpowiedz

            fatum :-)
            Zapowiada się naprawdę ciekawie, bo tylko "liznęłam "z YouTube..
            Nie wiem na ile wersja audio jest pełna ale z wielką przyjemnością posłucham(własnych myśli, chwilami, spisanych niemal 100 lat temu ).
            Zobaczymy.
            Obiecuję ;-) wszystko wyspiewać :-D
            Spokojnej nocy.



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: fatum   Data: 2018-07-07, 22:00:06               Odpowiedz

            Bezogonka.Ile czasu potrzebujesz na "posłuchanie własnych myśli,chwil spisanych niemal 100lat temu"?Serio nie mogę się doczekać kiedy zgłębisz Tajemnicę.Jestem też zaciekawiona,czy i na Ciebie będzie oddziaływała Energia ze stronic poszczególnych tomów.Jeśli tak to będzie to wydarzenie na skalę światową.-:)*Niesamowite zjawisko.Czekam na Ciebie.Spokoju życzę.



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-13, 17:25:15               Odpowiedz

            fatum
            Z tą energią to kiepsko ostatnio ale zaczynam się buntować, bo pracoholikiem nie jestem...ale
            wracając do Jezusa..Mój terminujący przyjaciel, twierdzi że nie ma śladów w Biblii( jakichkolwiek), które wskazywałyby, że Jezus wędrował z karawanami po świecie. Aktualnie , "kościół katolicki" uznaje, że owe zaginione lata Jezus poświęcił zwyczajnie pracy i utrzymaniu domu,rodziny. Opiera się na przesłankach z przypowieści Jezusa, w którym ten podaje przykłady prac np. w rolnictwie itp. Zdaniem mojego terminującego przyjaciela Jezus w ten sposób przygotowywał się do swojej misji.
            I co Ty na to?
            Wrócę wieczorem :))


            ps.
            Co z tą : paraskewidekatriafobią ? ;)



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: fatum   Data: 2018-07-13, 18:01:36               Odpowiedz

            Wiesz ja nie prowadzę rozmów o Jezusie z Twoim terminującym przyjacielem.Po drugie skoro nie czytał tych tomów o Jezusie to sensu nie ma w ogóle jakakolwiek rozmowa.W życiu tak jest,że sami decydujemy z kim i o czym rozmawiać będziemy.Przeczytałam po raz czwarty tom drugi i za moment przejdę do tomu trzeciego.Ty chyba bezogonko jeszcze nie zaczęłaś czytać?Zatem pogadamy jak dojdziesz do tomu drugiego.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-13, 21:55:37               Odpowiedz

            Ja nie czytam ,fatum. Słucham. Fakt, że zasypiam słuchając..nie świadczy o niczym.
            Jestem jak Tomasz, fatum, co "wiecznie" się spóźnia..(pewnie wiesz, o co chodzi) a mój terminujący przyjaciel już też słucha.
            Pomijając energię, którą ta pozycja wyzwala, z faktów naukowych(niewielu) zawartych na jej stronicach (podział ksiąg w wersji audio jest mało czytelny więc nie wiem w którym tomie jestem)wynika ewidentnie, że dziełem jest swoich czasów. Myśl, owszem, wsparta na idei ale naukowe "recepty"dawno już nieaktualne.

            W duchu nauki Jezusa żyję od wielu lat. Żyję. Nie udaję lecz żyję. Pełnią siebie. Tworzę swój świat. Ufam, że jestem idealna. Czy targają mną wątpliwości? Bardzo rzadko. Czy boję się ośmieszenia, wyszydzenia,bólu? Bardzo rzadko.
            W dopuszczalnej granicy prawdopodobieństwa.
            Ufam bowiem.



          • RE: Człowieczeństwo.18 lat. Zaginione lata..

            Autor: fatum   Data: 2018-07-13, 22:37:19               Odpowiedz

            Moim zdaniem powinno się czytać w wersji papierowej (książka).Słuchanie to kompletne nieporozumienie.Do głowy by mi nie przyszła taka profanacja tej konkretnej wiedzy.Jestem zawiedziona.Czytam dalej.Rozkoszuję się Energią płynącą z poszczególnych stronic danego tomu.I chyba nie chcę już pisać o tym.Wiem,że Ciebie nie przekonam.Ja jestem przekonana o słuszności czytania.Pa.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-07-16, 15:35:02               Odpowiedz

      fatum :)
      Myślę o Tobie.



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: fatum   Data: 2018-07-16, 17:11:15               Odpowiedz

        Zadanie dla Ciebie.Zacytuję zdanie i Ty mi powiesz z którego jest tomu (wiadomego).Oto ono: "Stwierdziliśmy również,że bardzo wielu ludzi,których uważaliśmy już za konających,wyzdrowiało zupełnie".



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: bezogonka   Data: 2018-07-18, 22:05:51               Odpowiedz

          Droga fatum :)
          To było banalnie proste. :P
          Oczywiście, że tom pierwszy!
          Energia ,fatum, przepełnia mnie..już nie wiem, gdzie ją pomieszczę :) Muszę się pozbyć nadmiaru.
          Zajęć mam mnóstwo, choć głupkowate jak większość zajęć narzuconych przez system..no, jeszcze trochę! Ja to przetrzymam, spoko. Za sto lat puch po tym zostanie a ja wreszcie będę mogła patrzeć na normalne życie, na boskie życie, fatum :))) Szykuj się! Do roboty!



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-18, 22:28:11               Odpowiedz

            U mnie to jest tom 3 (trzeci).Skoro u Ciebie jest to w tomie pierwszym to nie szkodzi.Zatem napisz mi następne zdanie po zdaniu cytowanym przeze mnie.Przypomnę.....,wyzdrowiało zupełnie.Po kropce podaj następne zdanie.To chyba nie będzie trudne.Czytasz/czytałaś to i zapamiętałaś.Dobrych snów.P.S. jakie to są głupkowate zajęcia narzucone przez system?Do jakiej roboty mam się bezogonko szykować?Czy mam czekać na odpowiedź sto lat?-:)*)Buźka.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-18, 22:52:53               Odpowiedz

            fatum
            Dziecko drogie! Czy zapomniałaś, że ja słucham i doczytuję ewentualnie co nie usłyszę z netu?! I nie krzycz na mnie, że "pisane" najważniejsze.. Bądź radosna razem ze mną.:)
            Bo pomyślę, że mi zniknęłaś w odmętach zmaterializowanej przestrzeni a przecież..wolisz chyba serfować ze mną (np.) przez te niezmierzone linijką stany ?!
            Do roboty się szykuj! To jasne, że za sto lat!ale zacząć trzeba już a nie szperać po kartach historycznych (wedle Twego konceptu) . To Ty wierzysz czy nie wierzysz?! Bo ogłupiona rozdziawiam gębę i wszystkie struny ;)
            Przecież wiesz, gdzie jestem,nie? Tuż obok.
            W każdej chwili :)
            Ogarnij się, fatum! bo będę musiała przytcznąć Cię w chwilę ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-07-18, 23:09:19               Odpowiedz

            To może ja bym się nadawał do pomocy w tej robocie... - energii trochę we mnie jest, zazwyczaj trochę faluje - i jestem tuż obok ;)) No i jestem kresem..., a nie chwilą - oby tylko nasze komórki się odnalazły :)), tzn. się ciągle odnajdywały.

            Ps. Czy motyle w Twoim mieszkaniu też fruwają? :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-18, 23:22:11               Odpowiedz

            Adamos325 :)
            We mnie fruwa wszystko :))),bo ja jestem mym mieszkaniem .
            Ale ..odnośnie Twego zapału..ja jestem na :Tak!
            Natychmiast! Od razu! Do rzeczy! I wciąż! :))
            Już Ty się nie martw o komórki :) One akurat mają najprościej..zmierzają w jedną stronę :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-18, 23:28:48               Odpowiedz

            Są też zdolni czuć,opanowywać i wysyłać niedosłyszalne dźwięki,mogące wytwarzać pewne typy wzruszeń i uczuć,takie jak miłość,spokój,harmonia,doskonałość,będąca dobrodziejstwem całego świata.Mogą też wysyłać i wzmacniać wibracje uczuć i wielkiej radości,otaczające i przenikające ludzkość,i każdy człowiek,jeśli zechce,może je odebrać.......itd.,itd.Pa bezogonka.Czytaj.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-18, 23:34:50               Odpowiedz

            :)))
            pa, fatum
            Czytam całą sobą. Czytaj ze mną :) śliczna fatum jak obłok:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-07-18, 23:48:54               Odpowiedz

            Głowa mi zaczyna parować... - ale jeszcze nadążam - zasypiając...



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-19, 00:02:53               Odpowiedz

            Adam skoro tak daleko zaszedłeś,to i Tobie serdecznie proponuję czytanie tych treści,które bezogonka i fatum zgłębiają.Tytuł:Życie i nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu.Baird T.Spalding.Dzięki bezogonce ponownie czytam wszystkie 5tomów.I jej pierwszej jak dotąd powiedziałam o Energii płynącej z czytanych stronic pięciu tomów.Bezogonka jeszcze nie potwierdziła odbioru tej Energii,ale umiem czekać.-:)*Zatem jak będzie Adamie?Będziesz czytał razem z nami?Wiesz są przypadki wyleczenia z wszelkich chorób.Warto spróbować moim zdaniem.Śpię.-:)*




          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-20, 12:48:28               Odpowiedz

            Już nie śpię.Czekam.-:*)zwarta i gotowa.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-24, 20:11:39               Odpowiedz

            fatum :)
            Jestem z Wami myślą ciepłą i wielką. Jak ocean :) ale wciąż rosnę..



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-24, 23:03:54               Odpowiedz

            Fajnie.A jak czytanie?Odczułaś już coś?Mi wydaje się,że jeśli ktoś dla Ciebie czyta (nie wiem z której formy korzystasz)to inaczej przebiega cały proces,który na myśli mam.Inaczej jest,gdy sami czytamy ze swojej książki.Wtedy proces też przekłada się zupełnie inaczej.Ty jesteś razem z tym procesem i tylko Ty sama jesteś.Nie ma żadnych zakłóceń (jeśli ktoś czyta dla nas i przez jego głos ma przenikać coś dla nas to moim zdaniem nie jest to skuteczne,chyba,że dla niego).Czy ktoś Ci czyta swoim głosem?Porażka.Zwyczajna porażka.Jak ocean.-:)*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-27, 13:55:05               Odpowiedz

            Droga fatum :)
            Żyjesz w tym systemie. Wiesz to.
            Nie masz odwagi i dlatego czerpiesz słowa wprost.
            Nie ma znaczenia dla procesu czy czytasz ,czy słuchasz..
            Zgodzisz się ze mną?

            Gdy jesteś otwarta..wszystko wiesz,bo Ty jesteś wszystkim.
            Lecz to nie znaczy, że opuściłaś dwuwymiarowość kropki.
            To znaczy, że chcesz ją opuścić. Rozumiesz to?
            Jeszcze nie nadszedł czas,w którym zrozumienie oznaczać będzie stanie się.

            Jesteśmy w procesie,fatum. Każde na swój sposób. Adamos325 także.

            Tymczasem rośnijmy,proszę.

            Tak bardzo jak tylko się nie boimy. Przyjęcie wszechświata i stanie się nim ,dla człowieka uwikłanego w systemy,nie jest tak łatwe jak chwilami się zdaje..ale to jedyna możliwa, bo uniwersalna prawda żywego życia.

            Wszystko już się stało i wszystko dzieje się. Jedność(jednia) , Drogi Adamosie325 :) jest. Możesz jej nie widzieć,nie czuć nawet..ale jest. My nią jesteśmy. Wszystko co żyje. A co żyje ,my tworzymy.

            Forma nie jest treścią ale jej manifestacją. Nie ma znaczenia, żadnego znaczenia, czym się "żywimy", jeśli ustaliliśmy źródło skąd pochodzimy.
            Najmniej oczekiwane przez samozwańczych mistyków miejsca,rzeczy,sprawy..pchają nas ku poczuciu jedni.
            Pamiętajmy, że czas nie istnieje.
            Doświadczanie go jest ułudą. Przede wszystkim ta wiara i oczekiwanie jakiegoś nieba, zamyka nas w formie.
            Nie mam pojęcia skąd to się wzięło..bo nie rodzimy się z tym.
            Proces trwa.
            Bądźcie cierpliwi ze mną i rośnijcie.
            Przekraczajmy galaktyki.
            Teraz.









          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-27, 15:53:36               Odpowiedz

            Przez moment myślałam,że czytam Emila.-:)* Widzę,że słownictwo z (Życie i Nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu)udzieliło się Tobie bezogonko na maksa.Serio.Ładnie to napisałaś i czytałam z przyjemnością.Wszystko tym razem zrozumiałam.-:)*,bo też rozumiem MDW.Miło mi móc pisać z Tobą.A Adamem zresztą też.Z tym,że Adam raczej nie czyta tego,co my czytamy.A szkoda.W grupie raźniej i "przyjaźniej".Serdecznie pozdrawiam Ciebie,Adama i innych,gdy tego sobie życzą.P.S. jeszcze nie przekroczyłam galaktyki,ale to tylko kwestia czasu.-:)*Jestem przekonana,że to wkrótce nastąpi.-:*)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-27, 18:23:01               Odpowiedz

            Kochana fatum :)
            Ani przez sekundę nie mówiłam tu inaczej.

            A Adamos325 idzie właściwą drogą. Czuję go. Nikomu z nas nie jest łatwiej czy trudniej. On już to wie. Fizyczne ograniczenia są identyczne z psychicznymi. Blokady informacyjne,które sobie zakładamy sami ,nam służą.
            To my jeszcze nie jesteśmy gotowi.
            Po odkryciu;) świadomości,podświadomości,nieświadomości,nadświadomości..
            nadal będziemy w punkcie wyjścia i wejścia.
            Bo my niczego nie musimy rozumieć lepiej.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: feelka   Data: 2018-07-28, 11:48:04               Odpowiedz

            "Fizyczne ograniczenia są identyczne z psychicznymi"

            Nie sądzę. Sam Adam podawał przykład kolegi, mówiąc że nic po nowym najwspanialszym wózku jeśli kolega z powodu psychiki nie chce opuszczać domu, nie chce do ludzi, do zwiedzania ,do polityki. Zawsze jest mi przykro że świat tego ograniczenia jakie jest w głowie i w sercu nie rozumie.

            A ten z paranoją, psychotycznymi, schizofrenicznym i atakami, którego ludzie się boją po prostu - to ma identyczną sytuację? "nikomu z nas nie jest łatwiej czy trudniej"? Pewnie miałaś konkretne osoby na myśli, a ja boję się uogólnienia



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-28, 17:26:02               Odpowiedz

            Cześć, feelko.
            Nie,nie miałam na myśli nikogo konkretnego. Według mojej filozofii życia ,wszystkie ograniczenia są jednakie i pochodzą z jednakiego źródła. Odrzucając informację o istnieniu czasu, o ciele jako masie fizycznych cząstek,które decydują o tym czy żyję ,czy nie,odrzucam również mózg,który reagując na liczne bodźce zewnętrzne, tworzy iluzję stanu świadomości i stanu ciała.
            Odrzucam iluzję różnic między nami prócz tych, które sami w swej doskonałości (lub jak wolisz w niedoskonałości) tworzymy na skutek reakcji ze światem zewnętrznym,bo nikt z nas nie tworzy idealnie pustego świata wokół siebie(zawsze jesteśmy w jakiejś interakcji..obojętnie jakiego rodzaju wizję przyjmiemy). Proces, w którym wszyscy jesteśmy ,jest twórczy. Pokonujemy wszak z pokolenia na pokolenie różnego rodzaju ograniczenia(w rozumieniu aktualnym i rozumieniu uniwersalnym ). Twierdzę, że jesteśmy w stanie "wyprodukować "każdy możliwy wszechświat ,w tym i ten najprawdziwszy, czyli ten w którym jesteśmy tymi,którzy są. Światłem,energią z mocą tworzenia materii i idei(czyli przejawów życia przez nas pojmowanego).
            Twierdzę, że każde rozróżnienie jest mocą sprawczą, bo wcześniej czy później, w owym procesie tworzenia jednej czy drugiej cywilizacji ,zaistnieje lub jak wolę ja: zamanifestuje się ,po czym potencjał ów zacznie się obniżać lub ewoluować(scalać się z aktualnym poziomem wiedzy i świadomości cywilizacji) zgodnie z wolą tych,którzy są.
            Pytanie:dlaczego "porzucamy" jednię ,by różnicować się? Bo ruch jest bowiem kwintesencją życia, czyli nami, bo to my jesteśmy życiem(świat ożywiony i pozornie nieożywiony to wciąż jednia, w której jest ruch). Nie ma możliwości,by życie ustało,ponieważ ono jest a tym samym i my jesteśmy.




          • RE: Człowieczeństwo. bezogonka.............

            Autor: fatum   Data: 2018-07-28, 17:45:29               Odpowiedz

            Uśmiecham się,bo feelka nic a nic z Twojej wypowiedzi nie rozumie.Czytam podobne teksty i wiem,że są w sumie trudne.To jest Duchowość dla zaawansowanych.-:)* Ale zwyczajny psycholog nie czyta takich tekstów.Nic one nie dają dla zwykłego zjadacza chleba.Można je czytać jako dodatek,ale nie traktować tego jako zwykłą codzienność.Dla rozrywki umysłowej po prostu.P.S. ale pewnie nie mam racji i dlatego chętnie zaczekam na feelkę.Pozdrówka.




          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: feelka   Data: 2018-07-28, 20:25:22               Odpowiedz

            Aha.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-28, 21:18:02               Odpowiedz

            feelka nie poddawaj się!Duchowość nie może czekać.-:)* P.S. bezogonka jest dobra,to Ci wyjaśni i tyle.Aha.-:)*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-07-28, 23:49:21               Odpowiedz

            fatum :-)
            No pewnie, że jestem dobra! ;-) Nie chcę i nie umiem być zła.
            Ale pozostawię feelce radość jej drogi :-) Tej, którą idzie, by osiągnąć swój indywidualny stan rozumienia rzeczy i stan wiary.
            Nikt nie powinien przeszkadzać Wędrowcom.
            Szczerze ją wspieram i raduje mnie każdy wybór jakiego dokonuje, bo go potrzebuje.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-08-02, 18:53:41               Odpowiedz

            bezogonka dałaś feelce takie fory i zobacz co narobiłaś?Teraz feelka nie pisze,nie przeżywa,nie podziwia,nie napomina.Bezogonka ja tak się nie bawię.Zrób coś z tą feelką.Może ją zaproś na Forum lub inne takie.-:)*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-07-26, 09:51:38               Odpowiedz

            Tak bardzo Bezogonka to moze nie rośnij - bo ja lubie tez drobniejsze rzeczy... ;) No chyba ze nas w siebie wchloniesz - i staniemy sie jednoscia :)), wszyscy troje lub moze ktos tam jeszcze.

            Mam zamiar teraz czytac "Potege podswiaomosci" - Fatum mnie zainspirowalas, inspirujacymi wypowiedziami - ze duzo zalezy od nas samych :)

            Ps. Wizyta u psycholog byla mila i owocna - ale troche na innym polu..., bardziej rodzinnym - bo... ona ma 3 malych dzieci teraz, no i bylo dosc sympatycznie ;) Ale ona w ierzy we mnie - i ja tez wierze w siebie! ;) - te braki ktore mialem zniw elowalem juz w 80%, przez trening, upartosc i chwytanie doswiadczen i zachwyt zyciem, czasami z malymi dolkami oczywiscie - i teraz moge piac sie juz tylko w górę! - co Bóg da, ludzie pozwolą i moja hardość ducha wydrze ;)) Wszystkiego NA PEWNO jeszcze nie osiagnalem - i zajmie mi to jeszcze XXX lat..., inaczej zycie by sie wypaliło, a nie moze! Dołki mogą być, rózne barwy, ale zycie nie moze sie wypalic ;)

            Kto tak mysli jak ja?

            Dobrego dnia! -z nowymi inicjatywami i bez inicjatyw... Zachwycac sie tym co jest tez mozna, nalezy, lezac na piasku w obłokach fali - bo sa wakacje :), i kazdemu sie nalezy to co lubi



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-07-26, 13:06:28               Odpowiedz

            I rację masz,że wystarczy:"step by step" i można zawojować cały świat.P.S. rozumiem,że nie będziesz czytał życia MDW?Przestraszyłeś się,że moc słowa uzdrowi Ciebie?Ach te kompleksy,kompleksy.No,cóż.Pozdrawiam.Adam fajnie,że byłeś u psychologa.To ważne.Pa.



          • Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-07-27, 20:29:49               Odpowiedz

            Pomyliłam te siostry, więc jeszcze raz.

            Współczesna \"literatura\" to wysypisko śmieci, trzeba się nagrzebać, żeby znaleźć coś wartościowego.
            Jestem zdegustowana powieścią \"Lilka\" Małgorzaty Kalicińskiej. Ponad 500 stron nudy i niskich lotów.
            O ile \"Fikołki na trzepaku\" tej autorki nie były porywające, o tyle rozumiem, że snucie wspomnień, jak to sprzedawano marmoladę na wagę w wielkich blokach za czasów PRL-u to kronikarskie opisy i na tym polega wartość tej książki.
            Natomiast \"Lilka\" jest stratą pieniędzy na zakup i stratą każdej minuty poświęconej na jej czytanie. Przebrnęłam tylko dlatego, że wciąż miałam nadzieję iż coś się zmieni na lepsze, ale im dalej tym było gorzej.
            Oto próbka ze strony 365. Tytułowa Lilka, artystka-malarka mówi do swojej siostry-dziennikarki, głównej bohaterki i narratorki: \"- Ty, Mańka, pomyśl! Gdybyś się z nim nie bzykała, to dzisiaj na ulicy minęłabyś go jak furę z gnojem!\"
            Obie panie wychowane w inteligenckim, kulturalnym domu, Warszawianki w dojrzałym wieku. A wszystko to okraszone słownictwem banowanym na naszym psychologicznym portalu.
            Kupiłam tę powieść, bo ktoś polecał tutaj oraz bo miała dobre (7/10 do 10/10) recenzje na portalu czytelniczym. Czyżby recenzenci pisali dla kasy? Dostali za darmo książkę do recenzowania, ale nie przeczytali powieści do końca, bo gruba i nudna - więc tak naprawdę nie wiedzą o czym piszą? A może to przedstawiciele pokolenia wykształconego na programach szkolnych, które wypuszczają w życie roczniki niewyedukowane literacko?
            Nie uważam się za kto wie jaką intelektualistkę, w Marcelu Prouście się nie zaczytuję, ale nie rozumiem dlaczego w ogóle takie \"powieści\" są wydawane, drukowane? Dla kogo?
            Tym, którzy lubią literaturę, to tylko niesmak pozostanie...



          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-07-27, 20:32:48               Odpowiedz

            Sorki to miało być w innym wątku :-)



          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: fatum   Data: 2018-08-07, 08:42:02               Odpowiedz

            Amelko ponarzekałaś i zniknęłaś.Na dobre?-:)Może jednak wróć tutaj.Mi Ciebie brakuje.Miłego dnia.P.S. bezogonki też mi brakuje.Adama też.Feelki.Igi.Bearka.Mimbli1.Chwilowo więcej "grzechów"-:*)nie pamiętam,ale mogą się mi przypomnieć.Wiele może się zdarzyć.Nadzieja jest.



          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-08-09, 19:39:54               Odpowiedz

            Witaj Fatum :-)
            Miło że o mnie/nas pamiętasz :-)
            Ufam, że u Ciebie wszystko dobrze?
            Wysłuchałam niedawno O.Szustaka o powołaniach i on mówi do mnie - ja jestem powołana do samotności (do nieżycia w związku).
            Smutno mi, że Kora zmarła, idolka mojej młodości, to była odważna kobieta! Wewnątrzsterowna - pewnie by sams powiedziała.
            Jestem sparaliżowana strachem, bo moja córka się rozchorowała, czekamy na wyniki testu, a co jeśli się okaże że to śmiertelny wróg?



          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: fatum   Data: 2018-08-09, 20:46:52               Odpowiedz

            Nie martwimy się do przodu Amelko.Tak?To dobrze.Moje przeczucie mi mówi,że jest i będzie dobrze.Amelko,gdybyś umiała się modlić,to mogłabyś to zrobić w imieniu córki.Ale i tak możesz prosić o pomoc Boga.Wiem,że Bóg wysłuchuje każdego.Tylko nie każdy prosi o pomoc.Warto jednak zaryzykować i niech się dzieje Wola Twoja Boże.P.S. trzymam kciuki.Napisz jak dostaniesz wyniki.



          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-08-13, 22:09:27               Odpowiedz

            Amelko!
            Nie drżyj ale wierz i jaśniej! Jak wiara innych -nie wiem ale moja mówi mi : To Ty masz odpędzić myśli. Mocno. Solidnie. Najlepiej kopniakiem. Uwagę skupić na spokojnym oddychaniu. Zabierz gdzieś córkę. Do lasu. Wyjedźcie w inne miejsce. Poświęć pracę na trzy tygodnie. Zmieńcie dietę.
            Zrób wszystko, by odmienić dotychczasowe życie.
            Hough! Więcej pomysłów nie mam.
            (oczywiście badania zrobić i niech ktoś zamiast Was czeka na wynik i da znać)
            Znikajcie stamtąd! Zmieńcie coś!



          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: chello2   Data: 2018-08-11, 11:35:44               Odpowiedz

            Amelko,to ja poleciłam Tobie Kalacińską.

            Ja tam znalazłam dla siebie wiele interesujących treści. Przeczytałam również kontynuację tej powieści,ale już jej Tobie nie polecę z oczywistych względów. Po co masz tracić kasę?

            Czy Ty czytając jakąkolwiek książkę jesteś nią zachwycona od poczatku do końca? Wiele pozycji rozkęca się w połowie.

            Teraz czytam Vincenta. Kurczę nie powinnam polecać. Ja się interesuję malarstwem i to jest moja pasja. Ty uznasz znowu tę pozycję za stratę czasu.

            Po wtóre, będąc w teatrze, kinie, na koncercie też nie zawsze jestem zadowolona, nauczyłam się, że nie wszystko jest w życu doskonałe ale trzeba się z tym zapoznać,żeby zbliżone do ideału zidentyfikować.
            Poza tym, na "Atramentowej" łezka w oku mi się zakręciła a innym nie.







          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: Amelia55   Data: 2018-08-12, 10:32:38               Odpowiedz

            Chello, ale ja nie o treści, ja o formie! Taż to ma być powieść czyli literatura piękna, jakieś wymogi powinna spełniać. Nie wystarczy mieć jakąś historię, trzeba jeszcze mieć talent pisarza, żeby umieć ją opowiedzieć.

            Doskonale pamiętałam, że Ty mi ją poleciłaś, celowo nie wymieniłam Twojego imienia, bo do Ciebie pretensji nie mam. Domyślałam się, że treść Tobie się podobała - to samo przeżyłaś/przeżywamy, możemy się identyfikować z bohaterką - rozwód, próby ułożenia sobie nowego związku, problemy w pracy bo młodsi nas wypierają, opieka nad bliską osobą do jej śmierci i po kolei odchodzenie innych bliskich osób...



          • RE: Czytanie niekoniecznie jest pożytecznym zajęciem.

            Autor: chello2   Data: 2018-08-12, 11:32:31               Odpowiedz

            Mnie zainteresowała historia. Podobna, wręcz bliźniacza.
            Myslałam,że znajdziesz tam treści dla siebie istotne.

            Też mam ten problem. Część książek czyta sie wręcz płynąc,a część jest kiepsko przetłumaczoną mordęgą. Taką pozycją była książka "Grek Zorba", ale treści w niej zawarte były istotne dla mnie samej. Uczyły tego, czego mnie w domu nie nauczono. Uczyły radości życia, odwagi. Uczyły, że nie to co wyprasowane jest piękne ale to co prawdziwe, z serca.

            Tołstoj w tłumaczeniu Iłłakowiczówny,to prawdziwa literatura piękna. Kocham Tołstoja. On mówi z mojej duszy.Ale "Wojna i pokój" też się wlecze.

            Coelho, jest przez wielu krytykowany za to, że pisze co ludzie chcą czytać. Ale jednak ja uwielbiam jego książki. Dają mi nadzieję.

            Amelio teraz przrabiam" Vincenta" i "Lampiony" Bondy. Będe mieć troszkę urolopu to się za nie wezmę.

            Vincent, szalony malarz. Coraz lepiej rozumiem ,jak dostał się na Salon.

            A lampiony są o naszej obecnej rzeczywistości. Przczytałąm 50 stron i nie mogę nabrać tempa. "Pochłaniacz"Bondy mnie pochłonął:)

            Też zastanawia mnie dzisiejsza strategia wydawnicza. Te ksiazki to"cegły". Treść ich można zawrzeć na 200 stronach. Ale cóż, jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi zapewne o kasę:(





    • RE: Człowieczeństwo. Zaangażowane.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-08-13, 15:40:27               Odpowiedz

      fatum :)
      Przecież Ty wiesz ..a jeśli nie..to źle..że zapomnieć i zniknąć się nie da , gdy się chce.
      Z przyjemnością ..czytam co niektóre wpisy :)
      Jestem wszędzie przecież.



      • RE: Człowieczeństwo. Zaangażowane.

        Autor: bezogonka   Data: 2018-08-13, 15:45:14               Odpowiedz

        Bez oburzania się..proszę.

        Zjawisko Matyldy

        że go nie kochasz jak przykazano
        we dnie i w nocy, w południe samo
        Szczęść ci , Boże!
        że mu skarpetek nie pierzesz rano
        albo wieczorem,gdy piwo polano
        Szczęść ci, Boże!

        że go nie wspierasz każdą modlitwą
        by do wypłaty pięćset plus przyszło
        Szczęść ci, Boże!
        że zamiast robić zapasy na zimę
        uczysz się niemieckiego w trymestr
        Szczęść ci, Boże!

        że gdy masz wreszcie akt rozwodowy
        dzieci dorosły i męża z głowy
        Szczęść ci, Boże!
        że się uśmiechasz do lustra rano
        może dziś wreszcie będziesz kochaną
        Szczęść ci, Boże !

        że się to w jednym przydarza życiu
        ambiwalentnym chudnięciu-tyciu
        Szczęść ci, Boże!
        że się erraty twym życiem pisze
        nowa kobieto brzmiąca wciąż ciszej
        Szczęść ci , Boże!

        że historycznie i histerycznie
        kolejne nosy ucierasz pstryczkiem
        Szczęść ci, Boże!
        dawco jajników, dawco nasienia
        że wisisz z nami przez pokolenia
        Szczęść ci, Boże!

        w tej ludzkiej niedoli.



      • RE: Człowieczeństwo. Zaangażowane.

        Autor: bezogonka   Data: 2018-08-13, 15:49:28               Odpowiedz


        manifest wolności

        nie zrozumiałam tego i owego,
        gdy szansę miałam zrozumieć..
        nie kochałam jak powinnam..
        nie przebaczałam niewybaczalnych potknięć..
        nie pchałam wózka ciągle pod górkę..
        nie spadałam na cztery łapy
        i nie puszczałam się za darmochę..
        ale dziś
        w przededniu jutra
        mówię sobie:
        Masz prawo k**** żyć
        w nienormalnych warunkach



        Tak sobie, wiecie, pomyślałam, że czasem jakoś łatwiej rozwiązać skomplikowane problemy ,także natury społeczno-psychicznej, słowem z lekka poetycznym ;)
        ..jak pomyślałam, tak napisałam ..choć nie zawsze czyn ..uświęca środki ;)



      • RE: Człowieczeństwo. Zaangażowane.

        Autor: Adamos325   Data: 2018-08-13, 16:19:44               Odpowiedz

        No to Szczęść Ci Boże... - Bezogonka - Kochana jesteś!! - ze swoimi humorami, dystansem i powagą :)))

        Ps. Ale może Kochana tak na odległość... ? ;))



        • RE: Człowieczeństwo. Zaangażowane.

          Autor: bezogonka   Data: 2018-08-13, 16:32:40               Odpowiedz

          No, wiesz?! Jak możesz wątpić ?!?!, Adamosie325 Miły :))))
          Tylko na odległość..kochana ;)
          Z bliska..a fuj!a fe! ..i ciągle sama. hahaha
          Ciepło się Wami otulam i Was, Kochane moje człowieki ,przytulam :) Oczywiście. Rzecz jasna! Na odległość :D



          • RE: Człowieczeństwo. Zaangażowane.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-08-13, 16:38:06               Odpowiedz

            Kurde! Znowu zabrzmiało jak ogłoszenie matrymonialne :P
            Wybaczcie mi , kochane literki, że tak was wykorzystuję niecnie..
            ale..
            kto by Adamosa325 nie kochał ?! hm?! No! Odpokutowano!



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: Fabryka   Data: 2018-08-14, 11:30:12               Odpowiedz

      Polecam do przeczytania :
      http://niemojabrocha.blox.pl



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2018-08-15, 01:47:33               Odpowiedz

        Dziękuję, Fabryko :-)
        Wprawdzie nie jestem czytelniczką blogów ale zajrzałam. Wyszukałam też autorkę, gdzie się dało ;-) zawsze tak robię..więc przy okazji dowiedziałam się, że z właścicielem owego nicka, mamy odmienne gusta filmowe i mogę sobie co nieco skorzystać na tej różności.. Co do wartości wpisów ..trudno mi oceniać (przeczytałam dwa lecz odnieść się nie mogę, bo w jednym książki nie czytałam a w drugim telewizji nie mam :-P ) zatem wygląda, że z powodu "czysto literackiego", ten blog autorki komentujący jej rzeczywistość,musiałby zostać przeze mnie doceniony bądź nie.
        Sądzę, że jeśli wrócę do niego..to jeszcze się odniosę.
        Tymczasem pozdrawiam :-)



    • RE: Człowieczeństwo.Pękające niebo.Skupienie-uwaga

      Autor: bezogonka   Data: 2018-08-17, 10:14:17               Odpowiedz

      Autor: Adamos325 Data: 2018-08-14, 23:42:34 Odpowiedz
      No to ja napiszę o sobie - mną tam opiekują się wszyscy, cały powiat i miasto, w mniejszym lub większym stopniu, choć ogólnie nie narzekam - jak znajdą się wyjątki, to znajdę innych :) A najbardziej ja opiekuję się sobą! - choć dziadkiem jeszcze nie jestem... ;) Choć przyznam, pomimo nauki i doświadczania mojej cierpliwości - też zauważam, że irytują mnie czasami starsi ludzie..., ze swoją powolnością i słabym chwytaniem rzeczywistości. Widocznie potrzebuję jeszcze praktyki - choć staram się być tolerancyjny, ale zawsze łatwe to nie jest!

      Najbardziej utożsamiam się i podoba mi się odpowiedź Bastii - dla autorki tego wątku - mądra i zdystansowana

      Dobranoc gawędziarze :)

      ------------------------------------------
      Autor: Adamos325 Data: 2018-08-14, 23:26:26 Odpowiedz
      Fatum, a ja do którego gatunku należę? - co tylko mówi o sobie a potem ucieka... - czy słucha też innych? :) Przyznam - kiedyś byłem bardzo dobrym słuchaczem! Potem nauczyłem się przyjmować prawdy o sobie - bez irytacji i napięcia..., tak sądzę. Teraz dużo pokoju we mnie zagościło - a przy tym też chyba radości życia. Teraz bardziej obserwuję innych - choć oczywiście na naukę też jestem otwarty..., jest jeszcze sporo mądrzejszych ode mnie ;)
      No i trzecie - jak jestem w dobrej formie, to teraz lubię wymianę, równowagę, opowiadać o sobie i słuchać innych - harmonia i współpraca. To prawda, czasami mogę się koncentrować bardziej na sobie, nie przeczę, zamykać się w swoich myślach - to może odreagowanie jeszcze przeszłości... - ale jak kogoś lubię i mądrze mówi, to go słucham! ;) - następuje wzajemna wymiana. A to jest Największe Bogactwo!

      A co punktowania Wirus - znam takich ludzi, którzy kiedyś mieli nade mną przewagę - ale kiedy nabrałem pewności siebie i poczucia własnej wartości, zauważam też że i oni mają braki..., których nawet może nie zauważają. Liczy się dobry przykład, czasami terapia pomaga, i praca nad sobą - choć to trochę czasu zabiera... Ale potem jest satysfakcja też - że tak dobrze znam siebie i nie dam się zgubić, wyprowadzić w maliny. Lub Ci którzy będą chcieli mnie wyprowadzić - omijam, szkoda czasu ;)

      Powadzenia! - w pracy nad sobą a potem z innymi - taka kolejność! :) No i też cierpliwości i szerokich źródeł...

      --------------------------------------------------------
      Autor: Adamos325 Data: 2018-08-16, 10:10:32 Odpowiedz
      Dzieki Bezogonka tez za Twoj wpis :) - przepraszam, wczoraj mnie nie bylo, mialem zajety dzien ;), tzn. taki bardziej rekreacyjny.
      Co do szczegolow - wiem troche, ze ludzie boja sie i milcza... - wczesniej, jak zylem bardziej teoria ksiazkowa, to tego nie zauwazalem, calkiem, optymizm bral górę ;) - ale teraz jak bardziej integruje sie ze spoleczenstwem, nie pozwalam im mnie odepchnąc, niezauwazyc ;) - to mazna to wyczuc..., nawet nie mowiac tego wprost, ale czuje ze ludzie sa ostrozni. No ale jak z usmiechem i otwartoscia, teoria, praktyka i madroscia ;) - kogos poprosze, wciagne w swoj swiat, oczywiscie bez gwaltu i bez nachalnosci ;) - to tak czuje, szybko nawiazuje dobre kontakty..., ze mna sie chyba inaczej nie da ;)) Byc moze, jakbym wymagal jakis tam ciezkich spraw, trudnych - to moze byloby gorzej... - ale tez czuje ze bym sobie poradzil, tyle, ze pewnie spotkalbym sie z czestsza odmowa, bezradnoscia. Ale i tak bym sie nie zrazlił - rozumiem ludzi, ich strach czasami, czlowiek chce byc kochany i szczesliwy, a nie siedziec na wozku lub cierpiec. Ale jak ktos zauwaza, ze nie jestem zdolowany, przygnebiony, tylko radosny, szukajacy zycia - to potem nawet sam sie zglasza... - i pyta, "kiedy pan znow przyjedzie, zebym mogl, mogla panu pomoc..." ;)) Praktyka czyni mistrza :) - a takie sytuacje dodaja tez sil, optymizmu. Oczywiscie, najpierw sila, optymizm musi byc w nas, nie udawany na chwile, tylko w naszej podswiadomosci - i wtedy nastepuje ta wzajemna wymiana, sil, mysli i pomocy :))
      Oczywiscie, czasami mam tez i trudniejsze chwile, np. teraz kiedy sie starzeje juz troche i czasami opadam z sil, nie chce mi sie improwizowac ;) - wtedy podjezdzam spokojnie, powaznie i prosze o pomoc - tez go uzyskam, ale kontaktu juz nie nawiaze, nie dostane ;))
      Wczoraj tez np. tak bylo - poprosilem jedna pania o pomoc, a potem od slowa do slowa wywiazala sie dyskusja, i moglibysmy tak rozmawiac godzine, czuje, no, ale calkiem nie bylem przygotowany na taki rozwoj sytuacji, chcialem tylko chwilowej pomocy - no i w koncu ucieklem, wymowilem sie w druga strone, co bylo zgodne z prawda, bo mialem tam jechac! ;d Ale rozmowa nawet zaczela mi sie podobac - tylko nie bylem na nia przygotowany...
      Tak ze ludzie boja sie i milcza Bezogonka, kiedy my jestesmy tacy smutni i szazy, widac, ze jest nam zle, cierpimy - ale jak chcemy czerpac radosc zycia, pomimo naszych ograniczen - to ludzie tez chca ja czerpac z nami!! Wychodze zazwyczaj z zalozenia - ze my/ja potrzebujemy pomocy fizycznej, a w zamiam musimy dac im pomoc, usmiech psychiczny. Bo... ludzie zdrowi tez zazwyczaj nie sa tacy usmiechnieci i szczesliwi - to musi byc w nas i wcale to znalezc latwo nie jest ;) Dlatego rozumiem ludzi ;)) - nawet jak pokrzycza, nie chca pomoc i sa smutni... Bo... ja tez mam takie chwile, wszyscy mamy - zycie nie jest doskonale i wszyscy mamy braki, sa tylko mniejsze i wieksze.

      Oczywiscie Bezogonka - mozesz przenosic moje wpisy, jesli uwazasz ze gdzies pomoga, sa wazne aby cos zrozumiec - daje Ci upowaznienie do kierowania nimi ;)) - z obustronna korzyscia i usmiechem :) Podobnie Fatum. I DZIEKUJE za Wasze komplenenty! - moze w moich wypowiedziach za duzo madrosci ksiazkowej nie ma, naukowych terminow, tzn. staram sie to tak laczyc, praktyke z teoria - ale uwazam, ze madrosci zyciowej troche jest..., nie dodając sobie ;) Jestem tylko sługa, globtroterem, profesorem, poszukiwaczem pelni zycia - "ktory wykonal to, co do mnie nalezalo..." ;) Reszte zostawiam wlasnemu losowi i rozwojowi - ale jestem otwarty i szukam... :), nie zamykam oczu, na potrzeby swoje i innych.

      Dobrego dnia! Moja podswiadomosc i swiadomosc musi teraz troche teorii zaczerpnać ;) - piekno tez jest potrzebne w naszym zyciu.

      ------------------------------------------------------
      Autor: Adamos325 Data: 2018-08-16, 11:42:47 Odpowiedz
      Mialem to no głowie - ze mialem inne plany na głowie..., a zazwyczaj lubie trzymac sie harmonogramu, tylko w wyjatkowych sytuacjach odstepuje ;) - no, ale Lubie tez rozmawiac z ludzmi, robic wymiane mysli - dlatego po odjechaniu mialem chwilowy dylemat, czy nie chcialaby kontynuowac tej rozmowy..., bo to ja powiedziałem "dość"!, najpierw ją angażując w rozmowę (- tzn. bylo to obustronne - ale ja podtrzymywałem) - no, ale po chwili wszystko wrocilo do spokoju mojego umyslu, tzn. inne sprawy, wrazenia wyparly, odrzucily te pierwsze. Zycie toczy sie, plynie dalej... :)

      --------------------------------------------------------
      RE: co mówią o nas nasze nicki ?-ad wirus

      Autor: Adamos325 Data: 2018-08-16, 23:22:39 Odpowiedz
      Jeszcze uzupełnię trochę wypowiedź dla Bezogonka - bo ją też Lubię! ;) Mądra jest, z wyobraźnią i równo-waży :))

      Zauważna też jest - bo tak, kiedyś było więcej we mnie emocji, spiny - a teraz zastanawiam się nad wszystkim na spokojnie..., przerobiłem wszystkie etapy :) Kiedyś przyjmowałem, nauczono mnie życia bardziej nieświadomie - a potem moje potrzeby i praca, zadecydowały że jest teraz we mnie sporo świadomości. I dalej lubię to robić!, pracować nad sobą - czasami tylko brakuje mi już trochę sił... ;) Ale dzięki temu rozumiem też bardziej siebie i ludzi... Tak że praca jest zawsze dobra! :)

      Pracy masz rację Bezogonka, trochę było - no ale to daje też satysfakcję i wiedzę! :) Nikt mi tego nie zabierze! - no i inni to zauważają, doceniają..., dzięki temu mam też łatwiejszy kontakt z innymi :) A jako osobie nieśmiałej na początku - to było potem główną moją potrzebą, ten brak, kontakt, swobodna rozmowa z innymi. No i pewnie też potem trochę samotność, po wypadku, wymuszona - choć samotny to chyba nigdy nie lubiłem być! - nawet jak siedziałem sam zamknięty w domu, to czytałem książki i pisałem listy, dluuugie ;))
      Tak, ta praca musi być cały czas, sam to czuję - bo... jak tylko trochę sobie odpuszczę, to znów zaczynam zauważać swoje braki, i jest mi z tym źle... Kiedyś chciałem być perfekcjonistą, doskonałym - ale teraz trochę mi to już przeszło..., potrafię cieszyć się z życia, odkrywać jego Piękno - a uczyć się tylko przy okazji..., dla radości i satysfakcji - a nie że muszę! - bardziej że chcę.

      Rozumiem Cię Bezogonka - Twoją wdzięczności, tzn. to odczucie, zagadnienie - ale może do tego jeszcze nie doszedłem, to jeszcze przede mną - lub za mało mam bierzącej praktyki w tym temacie..., i zapomniałem, wyleciało mi z głowy jak to jest? ;)

      Wiem, że seks ogarnia nasz całych, nasze odczucia - i tak naprawę nie można go porównać do niczego innego, to nie jest możliwe..., mnie i partnerkę i te doznania zostają tylko mniędzy nami - ona daje-uzupełnia mnie a ja ją - i jesteśmy całością, jednością odczucia i przeżycia, szczytu.

      Ale nam się tu zrobiło intymnie... ;)

      Bezogonka - a mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie na koniec, nie musisz odpowiadać, jeśli nie chcesz, choć wolałabym tak! ;) - kim Ty jesteś z zawodu i zainteresowań? Czym się zajmujesz lub zajmowałaś? - jesteś taka wszechstronna... Mam nadzieję że nie zabrzmiało to brzydko lub dwuznacznie?

      Dobranoc ;)

      Ps. Kulturę też lubię, doceniam - odwrotnie jak Fatum... :)

      ------------------------------------------------------
      Czym jest uwaga, której potrzebujemy ? Jeśli jej potrzebujesz ,daj ją sobie- Człowieku.
      Niebo pęka w każdym z nas.



      • RE: Człowieczeństwo.Pękające niebo.Skupienie-uwaga

        Autor: fatum   Data: 2018-08-17, 12:41:15               Odpowiedz

        Bezogonka.W jednym z wątków prosiłaś mnie,bym porozmawiała z Adamem,że czujesz,iż on tego bardzo potrzebuje.Melduję uprzejmie,że zadanie na szóskę z plusem wykonałam.Mogę odmaszerować?-:)* Pa.



        • RE: Człowieczeństwo.Pękające niebo.Skupienie-uwaga

          Autor: Adamos325   Data: 2018-08-17, 13:15:12               Odpowiedz

          OK - dzieki, no to teraz pijemy kawe..., spokojnie i zrelaksowani, po madrych i mniej madrych wypowiedziach usmiechamy sie do siebie ;)

          Dzieki Bezogonka za troske o mnie - tak lubie rozmawiac, dobrze to wyczulas ;))

          Mistrzow dalekiego wschodu, przeczytam, obiecuje - tylko na razie nie mam skad tego wziac, moze mi przywieziesz? :) - no i obiecalem zaczac czytania dopiero w pazdzierniku..., mam jeszcze dobra pamiec, do konca wrzesnia mam zamiar korzystac z releksu i urokow natury, a nie z tematow scislych ;)) 30 stopni - na moje komorki za goraco.

          pa na razie - musze troche teraz zaglebic sie w swoja podswiadomosc - po wypiciu kawki... :)



          • RE: Człowieczeństwo.Pękające niebo.Skupienie-uwaga

            Autor: fatum   Data: 2018-08-17, 13:39:14               Odpowiedz

            Wonderful!Wonderful!



          • RE: Człowieczeństwo.Pękające niebo pułapką ego

            Autor: bezogonka   Data: 2018-08-22, 16:06:23               Odpowiedz

            Sztuką życia (jednego człowieka) jest mieć wielu bogów i na to się zgodzić, i trwać w tej harmonii aż urośnie w taką siłę jaką jest. Wtedy pojawia się Bóg.

            (Nikt z żyjących a znanych nam (z opowieści) nie uczynił tego tak dobrze jak Jezus.)

            :)




          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: fatum   Data: 2018-08-26, 21:02:26               Odpowiedz

            "Jakże bardzo Jezus różnił się od Adama! Adam nie kochał Boga i nie był Mu posłuszny.Nam też nie okazał miłości.Z powodu jego występku wszyscy urodziliśmy się w grzechu. Tym czasem Jezus dowiódł,że kocha zarówno Boga,jak i nas. Zawsze był posłuszny Ojcu.Oddał nawet swe życie,aby naprawić krzywdy wyrządzone nam przez Adama".



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-09-02, 12:16:33               Odpowiedz

            fatum
            Jestem Adamem. Jestem Jezusem. Jestem.
            :)
            Nigdzie sobie nie poszłam i nigdzie nie pójdę.
            Będę. Bo czas nie istnieje.



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: fatum   Data: 2018-09-02, 12:43:07               Odpowiedz

            Pozwolisz,że Razem będziemy.Dzięki za takie myśli.



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-09-18, 20:49:45               Odpowiedz

            Jesteśmy.
            :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: fatum   Data: 2018-09-18, 20:55:22               Odpowiedz

            Kto?Ty i Bóg?-:*)P.S. bezogonka,a wiesz dlaczego Adam Boga nie kochał?Powiesz mi?Liczyłam na Adamosa325,ale On po tym weselu nadal jest mało aktywny.-:^)*



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-09-18, 21:12:01               Odpowiedz

            Bezogonka, za mało szczegółów,wytycznych... - pisz jaśniej ;))



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-09-18, 22:17:21               Odpowiedz

            Adamos325 :)
            Nie ja dam Ci odpowiedź a Ty mi ją dasz.
            Nie ja pisać będę a Ty napiszesz.

            .....................................

            Porozmawiaj w sobie znany sposób.
            Wciąż czegoś potrzebujesz ;)
            Jak fatum :)

            ..trudno mi nadążyć za Wami.

            Pozdrawiam ciepło. :)



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-09-18, 22:29:21               Odpowiedz

            Bezogonka, jaka Ty jesteś przewidująca... - normalnie Prorok ;)) Czy masz tam gdzieś w pobliżu swoją zaczarowaną, szklaną kulę? :))

            Ps. Miałem już jutro wrócić na to forum - a teraz to nie wiem czy tak zrobię - Bezogonka za dużo o mnie wie ;)) I czuję że chce-będzie wiedziała jeszcze więcej - a ja w całej tej psychologii, lubię też trochę tajemnice... Normalnie tak jak Fatum, prawda Bezogonka? ;)

            A może już niektórzy z tego forum - wiedzą już o mnie więcej niż ja sam o sobie? Komnata tajemnie - 4 wtajemniczenie :))

            No dobra Bezogonka, "pozwalam" Ci na Twoją inteligencję ;D Może przy okazji czegoś się od Ciebie nauczę...



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-09-18, 22:55:35               Odpowiedz

            No dobra, Przepraszam Bezogonka - mam za dużo obowiązków, chęci - a na wszystko nie wstarcza mi trochę siły - dlatego czasami robię się trochę zgryźliwy ;) Chciałaś dobrze... - i wyszło dobrze, skłoniłaś mnie do refleksji :)

            Dobranoc



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-09-19, 10:43:41               Odpowiedz

            Adamos325 :)

            Nie trzeba przepraszać , że się żyje.
            Żyj :)
            Kochaj :)
            Myśl :)



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: fatum   Data: 2018-09-19, 15:10:08               Odpowiedz

            Tak bezogonka ciągle czegoś potrzebuję,bo jestem taka potrzebowalska.Ty nie jesteś taka jak ja i bardzo się cieszę,bo dwie taaaakie fatum to rzeczywiście byłby koszmar.-:*)P.S. mi do głowy nie przychodzi,by nadążać za Tobą i dlatego polecam Tobie bezogonka nawet nie próbować podążać za mną dla Twojego zdrowia psychicznego.Za Adama nie wypowiadam się,bo Adam sam za siebie stanowi.Zresztą wszystko Ci już zdążył ładnie i z sensem napisać.-:*)Pozdrawiam też gorąco.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-09-25, 16:47:48               Odpowiedz

            Bezogonka tu znów potrzebująca.-:*)Dzisiaj bym potrzebowała od Ciebie jakiegoś "elektrycznego" tekstu.Mam mało "bodźców" i po prostu liczę na Ciebie.Uściski i życzę Ci miłego popołudnia.P.S. mogę zapytać co teraz czytasz?Dziękuję.



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-09-27, 00:51:24               Odpowiedz

            Na koniec dzisiejszego dnia, mam taką myśl - wiążąc się z kimś, czuję że tracę cząstkę siebie... - ale zyskuje w zamian inną cząstkę. Choć dla narcyza - tracenie cząstki siebie, nie zawsze może być łatwe.



          • RE: Człowieczeństwo. Adam nie kochał Boga.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-09-27, 01:06:28               Odpowiedz

            Życie człowieka samotnego, też nie jest łatwe - bo człowiek lubi się dzielić...
            Jak nie z żoną - to z przyjaciółmi.
            Albo z Bogiem...



          • RE: Człowieczeństwo. Opowiem Ci historię.

            Autor: fatum   Data: 2018-09-30, 21:37:20               Odpowiedz

            On wczoraj zanurzał nas w wodzie czule jak jeszcze nigdy z troską zadbał o każdy najmniejszy skrawek ciała by nas pokryła woda oczyściła nasze splamione dusze prosił o więcej wody błagał o więcej prawdy byśmy w końcu byli czyści lecz on w gorącej wodzie kąpany był pewien,że nie jest mi zimno a ja? ja chyba zamarzłam po tej kąpieli już nic nie czuję.



          • RE: Człowieczeństwo. Opowiem Ci historię.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-10-02, 17:24:54               Odpowiedz

            Twórz szpary, fatum &#128578;
            Adamos325 &#128578; Nie lękaj się.



          • RE: Człowieczeństwo. Opowiem Ci historię.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-02, 21:29:08               Odpowiedz

            Tak zrobię.Co u Ciebie Kobieto?Nie piszesz już na tym Boskim Forum?Pisz Dobra Kobieto,bo masz swoich Wielbicieli i nie możesz ich tak ciągle zawodzić.Serio.Z Twoich wpisów korzystają tutaj Ludzie.Jestem o tym 100procentowo przekonana.Pozdrawiam i proszę o włączenie się do rozmów.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Opowiem Ci plagiat

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-10-12, 20:52:55               Odpowiedz

            "On wczoraj zanurzał nas w wodzie czule jak jeszcze nigdy z troską zadbał o każdy najmniejszy skrawek ciała by nas pokryła woda oczyściła nasze splamione dusze prosił o więcej wody błagał o więcej prawdy byśmy w końcu byli czyści lecz on w gorącej wodzie kąpany był pewien,że nie jest mi zimno a ja? ja chyba zamarzłam po tej kąpieli już nic nie czuję."

            https://www.poe.pl/wiersz/wpis/4532-zimna-k%C4%85piel.html



          • RE: Człowieczeństwo. Opowiem Ci plagiat

            Autor: fatum   Data: 2018-10-12, 22:22:09               Odpowiedz

            Madziuleczka.Na tak prymitywną zagrywkę jak znam bezogonkę to nie dostaniesz tego,czego się od bezogonki spodziewałaś.Poniżej/niżej już nikt nie był tak jak Ty Madziuleczka.Słaba jest twoja zagrywka,bo prymitywna.Masz duży problem ze sobą Magda.Ale to nie mój problem.Do Miłego....))).



    • RE: Człowieczeństwo. Skupianie.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-10-02, 23:58:21               Odpowiedz

      Jeśli masz wątpliwości, czy jesteś we właściwym miejscu i czasie, to znaczy,że nie zrozumiałeś kolejnej lekcji.



      • RE: Człowieczeństwo. Skupianie.

        Autor: fatum   Data: 2018-10-03, 11:26:38               Odpowiedz

        Łał.A Autor tych słów to niech mi powie z za światów,czy te jego mądrości były mądre?I tutaj niech to napisze.Mówią,że Ci Wielcy mają takie moce,to je wreszcie ujawnią.I napiszą.Bezogonka miałaś rację.Fatum jak zwykle racji nie miałaś.-:^*)To jest moje wyzwanie.Czekam na odpowiedź właśnie tutaj.Będzie dowód,że istnieje życie po śmierci i można się komunikować z Wielkimi Osobami.Czekasz ze mną bezogonka?Dzięki.Razem szybciej będzie.-:^)*



        • RE: Człowieczeństwo. Mam prośbę.

          Autor: fatum   Data: 2018-10-10, 14:35:33               Odpowiedz

          Bezogonka mam prośbę do Ciebie.Jest świetny artykuł (wejście od strony głównej forum)w Gorących wiadomościach.Tytuł artykułu to: "Wrogojaciel" - fałszywy przyjaciel ze szkoły.Wyobraź sobie,że moje wpisy nie zapisują się i poprosiłam Adamosa325,by przeczytał i coś napisał.Ale Adaś mi po prostu odmówił.Sądziłam,że będzie można pogadać o tych treściach z artykułu.Niestety nie da się tego zrobić.Moje wpisy jak już pisałam nie zapisują się,Adam ma w nosie moją prośbę i zostałaś mi jeszcze tylko Ty (mało ogólnie Forumowiczów czyta te gorące wiadomości).Wiem,że i Ty też tego nie musisz robić,ale prosić to chyba mogę.Pozdrawiam ciepło i wierzę,że Twój wpis zapisze się.-:*)*)



          • RE: Człowieczeństwo. Mam prośbę.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-10, 16:41:15               Odpowiedz

            Odwołaj się Fatum do wyższej instancji... ;) Ładnie piszesz - ale natrętną też potrafisz być :) Jak znajdę chwilę czasu, to zerknę na to.



          • RE: Człowieczeństwo. Mam prośbę.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-10, 16:54:50               Odpowiedz

            Z tego co pamiętam - środowisko rówieśnicze ma duży wpływ na siebie... - aż ją aż tak tego nie odbierałem - wrogojaciół nie pamiętam. Zresztą, może i tacy się trafiali - ale młody człowiek nie na wszystko zwraca uwagę, bardziej widzi przywódców, poddanych i obojętnych - zawiłości psychiki nie rozwiązuje.



          • RE: Człowieczeństwo. Mam prośbę.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-10, 22:15:08               Odpowiedz

            I bardzo dobrze.Najlepiej przeczytaj.Zerkanie to jest dobre jak widzisz piękną dziewczynę.Ja jako natręt preferuję zwykłe czytanie.I proszę o długi komentarz.Do jutra Adamie.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: Amirabina    Data: 2018-10-13, 19:06:45               Odpowiedz

      Witam. Pewnie cześć zna ten test, może ktoś pierwszy raz się z nim spotkał, :https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.16personalities.com/pl&ved=2ahUKEwjzv8Wk8oPeAhWPKiwKHa5eCr8QFjAAegQIBRAD&usg=AOvVaw1Pj-As0ktEcVnuTa8mNubJ
      Zachęcam do sprawdzenia typu osobowościowego wg. C.Junga (ze wszystich dostępnych w internecie ten zawsze wychodził tak samo u mnie) i podzielenia się w komenatarzu kim jesteście :)
      Chętnie poznam innych ENFP "działaczy":D
      Pozdrawiam!



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2018-10-14, 07:16:24               Odpowiedz

        Rzecznik.
        Amirabino
        A Ty?


        ..a jakie są inne? ;-)
        Pochwalcie się.



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: Amirabina    Data: 2018-10-14, 07:35:48               Odpowiedz

          Z tej samej grupy jesteśmy;) tak jak wyżej napisałam- działacz :)

          Jak poprosiłam znajomych o wypełnienie to okazało się, że wszyscy są z kręgu tych zielonych, ciekawe, że ludzie się samorzutnie dobierają wg typów osobowości :D



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chello2   Data: 2018-10-14, 21:13:06               Odpowiedz

            Amirabina. Cudnie. Tez wolny duch:):) Doradca-chellunia. To dopiero:):)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Bastiaa   Data: 2018-10-14, 21:20:29               Odpowiedz

            Dzialaczka :) Uff..ale duzo pytan



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chello2   Data: 2018-10-14, 21:29:14               Odpowiedz

            Jak juz się bastik nadziałałaś,to se odpocznij dziecinko:):)doradca,he,he



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Bastiaa   Data: 2018-10-14, 21:36:02               Odpowiedz

            nie idzie. Nosi mnie doradco :))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: chello2   Data: 2018-10-14, 21:43:03               Odpowiedz

            Ja jestem dzisiaj po maratonie,więc muszę sobie odpuścić :):)
            A co Tobie nie idzie, mój Ty niedopieszczony działaczu?:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Bastiaa   Data: 2018-10-14, 21:48:40               Odpowiedz

            mam teraz maraton ;) Nie idzie odpocznac.
            Nozki mnie bola:) od tanczenia..



        • RE: Człowieczeństwo. Bezogonka.

          Autor: fatum   Data: 2018-10-14, 21:54:14               Odpowiedz

          Tobie prawdę powiem.Mi zawsze wychodzi:Medium.Zażartowałam sobie niewinnie z wirusa12,ale to mężczyzna znający się na żartach (tak jestem pewna,że i na moich).Bezogonka kiedy zajrzysz tutaj?Rzecznik ma mało czasu,ale proszę.



          • RE: Człowieczeństwo. Bezogonka.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-10-19, 09:27:38               Odpowiedz

            fatum
            Potrzebuję oddechu.

            Zaglądam tu do Was..czytam(nie wszystko) .
            Nie mogłam odnaleźć artykułu, który proponowałaś do przeczytania.

            Nie do końca czasem pojmuję co tutaj się dzieje ;-) i po co..ale widzę,że sprawia Wam przyjemność to pływanie.
            Zauważyłam ,że nadmierna produkcja tematyczna , spowodowała duże rozluźnienie w podejściu konstruktywnym do tematu.
            Charakterystyczna dla tego forum
            wybiórczość trochę się rozmyła.
            Po raz kolejny wybija się sams w swoich rozważaniach na temat natury ludzkiej, które czytam z dużym zainteresowaniem. Pojawił się też w sams pewien rodzaj spokoju, który wcześniej "próbował" zdominować ją a teraz współegzystują,i widać dużo lepiej punkt wyjścia do tych rozważań.
            Nadeszła jesień..wszędzie wokół nas czuć niepokój w ludziach. Nie twórczy. Skupienie na sobie przed nadejściem zimy- ,stanu uśpienia ale także oczekiwania na wiosnę, to trudny czas dla ludzi. Nie wiem czy nie najtrudniejszy w ciągu całego roku klimatycznego w naszej szerokości geograficznej. To nie jest dobry czas dla relacji ludzkich. Na szczęście, fatum, nie trwa zbyt długo.
            Mam dla Ciebie fajny filmik do obejrzenia.

            https://youtu.be/BfeKcK7upKo
            Może już widziałaś..

            :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Bezogonka.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-19, 12:37:52               Odpowiedz

            Tego konkretnego nie widziałam.Tylko o zbliżonej tematyce.Ok.Jak zobaczę,to jedno-:*słowo napiszę.Co do sams2 nieco podobne mam odczucia.Babka "zmienia" się na oczach Publiczności.I ma dobre notowania.-:*)Ciebie co prawda już nie wspomina,bo pewnie już Ciebie nie potrzebuje.Narcyzowate Kobiety nie potrzebują innych Kobiet.Wolą facetów.-:^*Pa bezogonka.Jesteś sobą i to mi pasuje.Cieplutko pozdrawiam.I spokoju życzę.Pa.



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: Adamos325   Data: 2018-10-14, 19:43:00               Odpowiedz

        A mi wyszło - protagonista :)



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: fatum   Data: 2018-10-14, 21:30:24               Odpowiedz

          I nie jesteś zły na ten przewrotny Los,że tylko wymodził dla Ciebie "protagonistę".-:)* Ja bym się obraziła na taki przewrotny Los.-*)^"



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-14, 22:20:56               Odpowiedz

            No, trochę marny że mnie protagonista - ale się staram... ;) Może coś w tym jest... Sam się nad tym zastanawiam? Może gdzieś takie cechy we mnie są? - tylko życie okazało się przewrotne, a może zaczęło uczyć mnie wyrozumiałości i pokory? :)

            Zresztą, człowiek też się zmienia - kiedyś nie otrzymałbym takiego wyniku... - ale gdzieś może w genach to tkwi? Przywództwo mnie raczej nie męczy, lubię wyzwania - odwrotnie np. jak majego brata, on woli być poddanym w firmie, mówi, że mniej obowiązków :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-15, 20:37:25               Odpowiedz

            A mi się wydaje,że całym zimnym sercem zazdrościsz swojemu Bratu.Tak serio uważam.On tyle przy Tobie robi,a Ty jesteś niewdzięcznym.Uściskaj natychmiast Brata i ode mnie pozdrów i przeczytaj Bratu co teraz napisałam.Dobranoc.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-15, 23:18:53               Odpowiedz

            Ja go codziennie uściskuję - i w każdej chwili mogę to zrobić... ;) W moim języku, jak Ci kiedyś mówiłem - prawie nie istnieje słowo zazdrość, tylko radość że ktoś jest zadowolony :) - piszę prawie, bo... pewnie czasami mogę komuś zazdrościć jakieś podróży, ciekawego wyjazdu - ale w tym sensie zazdrościć, że też sam chciałbym tam jechać... - a nie żeby ktoś nie pojechał ;) Ale to mojego brata nie dotyczy - bo on jest domatorem, nie lubi podróży... Jedzie jak go żona zmusi ;)

            Tak, brat DUŻO dla mnie robi - ale ja nie mam mu czego zazdrościć, bo... ja jestem ogólnie zadowolony ze swojego życia, zwłaszcza jak działam, mam znajomych, satysfakcję - więc czego miałbym zazdrościć swojemu bratu?? Każdy sam buduje swoje życie!! Kiedyś tak, zazdrościłem trochę, w dzieciństwie - wydawało mi się że jest ode mnie zdolniejszy, i był! - ale teraz kiedy nabrałem pewności siebie i bogatszego życia wewnętrznego - czego miałbym zazdrościć swojemu bratu? On ma bogatsze życie zewnętrzne - a mi bez bogatego życia wewnętrznego, wcale to nie odpowiada!! Oczywiście, to taki trochę może mój egocentryzm! ;) Choć najgorzej pewnie jest jak człowiek jest ubogi i zewnętrznie i wewnętrznie - wtedy to już prawie nędza, wrak człowieka, ale taki człowiek też cały czas pozostaje człowiekiem - i może jeszcze czymś zaskoczyć, każdy ma jakieś talenty, tylko czasami nieodkryte.

            Więc podsumowując - tak, kiedyś ludziom trochę zazdrościłem, pewnych rzeczy, bogactwa - ale odkąd stałem się bogaty wewnętrznie i duchowo - od tej pory nikomu niczego nie zazdroszczę, bo mam swoje BOGACTWO :)) I jest to tak naprawdę bogactwo, które trudno jest zniszczyć, w przeciwieństwie do tego materialnego ;) A po drugie, to moje bogactwo jest gorące - a tamto zimne ;)

            Np. teraz w ramach akcji wyborczej dużo jeżdżę po ludziach, odwiedzam - niektórych w pięknych domach, tak chętnie tam jadę i CIESZĘ się że ludzie mają takie domy, ładnie mieszkają - ale zazdrość? - nawet przez myśl mi nie przemknie... Czuję tylko RADOŚĆ - że mogę tych ludzi odwiedzić, mam z nimi kontakt. Mi wystarczam moje życie i warunki w jakich żyję, nie narzekam - choć oczywiście zawsze lepiej może być..., żadnej bariery nie stawiam, człowiek ma się rozwijać. Tylko że ja wybrałem, życie mnie postawiło w takiej sytuacji - rozwój wewnętrzny, duchowy - i teraz myślę że jest on lepszy niż ten materialny!! Pewnie - najlepiej jak jest i ten i ten! - chociaż zazwyczaj trudni to pogodzić - bo nie starcza czasu i człowiek ulega swoim namiętnościom... - nawet nie wiedząc kiedy ;)

            No ale wykład Ci Fatum dałem - ale to już wszystko co miałem do powiedzenia. Choć i tak nie wiem czy Ty to do końca zrozumiesz? ;) - czy za miesiąc znów nie napiszesz, że czegoś tam zazdroszczę swojemu bratu... :) Ja nawet nie zazdroszczę Królowej Brytyjskiej!! - bo... moje życie mi wystarcza - nie chce żyć czyimś życiem - a jeszcze z odpowiednimi przyjaciółmi - sam sekret i jądro życia :))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-15, 23:32:16               Odpowiedz

            A i jeszcze słowo co do brata - brat sam mi czasami opowiada o sobie, podczas naszych rozmów, ja się tylko nad tym zastanawiam... - i niczego nie nadkładam ani nie naciągam, na swoją korzyść ;) Czasami jest mi go nawet żal - że musi tyle się narobić, a satysfakcję ma tego nie za dużą. Ja zrobię mało, odrobinkę - i satysfakcję mam DUŻĄ ;)) Ja to tylko porównuję... - jak bardzo nasze myśli wpływają na nas sposób życia i działania... Może za dużo zauważam szczegółów - których inni nie zauważają??



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-15, 23:43:21               Odpowiedz

            A i jeszcze jedno, swojego bogactwa mogę używać w każdym miejscu - a bogactwo innych jest tylko w jednym miejscu ;)) Więc po co zazdrościć? - jaki jest tego sens... ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-16, 12:17:20               Odpowiedz

            A Ty Adam to w zasadzie jakiej pomocy potrzebujesz niezwłocznie?Czy Twoi Wyborcy ją Tobie dadzą?,czy może oczekują tylko od Ciebie "wszystkiego"?Dasz im to?-:^)*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-16, 22:51:54               Odpowiedz

            Ja jestem społecznikiem - i moi wyborcy nie muszą mi wiele dawać..., tzn. nie oczekuję, ale jak coś dadzą, zrobią mi niespodziankę, to będzie miło :) Jak na razie to ja muszę ich pocieszać - bo... mówią że inni wszystko rozkradli, i już nic dobrego nas nie czeka. Przyjdą drudzy, i też będą kraść :( Totalny pesymizm - wcale nie widzą że słońce świeci i jest taka piękna jesień. Brak wiary w drugiego człowieka. Są wyjątki - ale mało, ja potrzebuję wszystkich uśmiechniętych i zadowolonych i budujących Polskę ;)) - dla dobra wspólnego... :)
            Fakt, dużo oczekują! - i ja im raczej tego nie dam, bo ich roszczenia są rozległe - ale trochę dam! :) Dam uczciwość i rzetelność. Czego oczekuję? - najbardziej posadzenia na wózek - potem ewentualnie tego kierowcy i Rovera - trochę pieniędzy - i z resztą sam sobie poradzę!! Dojrzę gwiazdy na słonecznym niebie :) A, i jeszcze trochę oczekuję od dyrektor Domu Kultury - bo na artyźmie i kulturze też mi zależy... :)

            Ale Ty Fatum skręcasz i inspirujesz mnie w zwierzenia :*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2018-10-16, 22:55:47               Odpowiedz

            nakręcasz... w zwierzenia



          • RE: Człowieczeństwo. Uwielbiasz.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-17, 10:22:12               Odpowiedz

            Ależ Ty Adamie to uwielbiasz.Typowy narcyz lubi o sobie mówić.Ja biedna "żuczka"-:^* tylko zaspakajam Twoją Kosmiczną potrzebę.Jestem takim "społecznikiem" forumowym.Wierzę w drugiego człowieka,ale wiem,że on niestety w Siebie samego nie wierzy.Ma zresztą powody,których kilka już tutaj przytoczyłeś.Bawi mnie zawsze takie pocieszanie (ogólnie piszę Adasieńku)np. nie narzekaj,inni mają gorzej (a sama trzema samochodami jeździ),co Ty tak nadajesz na te rządy (sama ma profity cokolwiek to znaczy),nie cieszysz się,że........(możesz Adasiu wpisać jeszcze dużo tych głupotek).Gdyby nie było takich nierówności og&#242;lnie mówiąc,to możliwe,że ludzie byliby bardziej zdrowi.A tak zazdrość,zawiść (do pewnego stopnia słuszna moim zdaniem)niszczy ludzi i chorują niekoniecznie będąc winnymi takiego stanu rzeczy.Jeszcze niska świadomość też dokłada swoje cztery grosze i tylko Adam musi uratować ten świat.-:^*P.S. Adam dużo radości wewnętrznej Ci życzę i sobie.Pa.



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: wirus12   Data: 2018-10-14, 20:28:10               Odpowiedz

        Właśnie też zrobiłem ten test ;), dostałem - "architekta", cokolwiek to znaczy. Co o tym sądzicie, czy w 10 minut można i to na takiej podstawie w kwestii osobowości wyrokować ?



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: chello2   Data: 2018-10-14, 21:06:14               Odpowiedz

          Mniej to gdzieś. Masz plany na wszystko:) Doradca,he,he



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: fatum   Data: 2018-10-14, 21:09:07               Odpowiedz

          To jest niemożliwe.Mam "architekta".Wirus12 zapraszam na "architektoniczną".Cokolwiek to znaczy.P.S. poza tym nie wierzę w przypadki-:^*),chyba,że w wirusowe i w gramatyce.Dobranoc.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-14, 22:55:52               Odpowiedz

            Fatum,
            nie boisz się, że się zarazisz ? Tak beztrosko mnie zapraszasz ?
            P. S. Nie ma zbiegów okoliczności a wypadkowe decyzji codziennie podejmowanych przez jednostki.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-15, 11:07:30               Odpowiedz

            Lubię ryzyko.Nie boję się.Ty jesteś Kosmicznym wirusem,a ja z Kosmosem mam świetne "układy".P.S. wirus12,a jak sądzisz,czy nad tymi wypadkowymi decyzjami codziennie podejmowanymi przez jednostki coś lub Ktoś czuwa?Bardzo jestem ciekawa właśnie Twojej opinii.I cieszę się,że mogę tak beztrosko do Ciebie pisać.-:)*Żona Twoja nie czyta Twojego wątku,to luzik.Jej strata.A mój zysk.W Kosmosie musi być równowaga (zyski i straty).A Ty podziwiasz ogólnie pytając Nasz Wszechświat?Z samolotu widzę,że jesteś taką,maleńką kropeczką i ta kropeczka udaje,że coś mówi.Mów głośniej kropeczko.Może Cię Ktoś Istotny usłyszy.Miłego dzionka samotna kropko.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-21, 19:09:38               Odpowiedz

            fatum

            Otóż uważam, że jeżeli Bóg istnieje jest co najwyżej obserwatorem i nie ingeruje w nasze życia na ziemi. Szukałem go kiedyś, nie udało mi się. Próbowałem szukać w cierpieniu, miłości, śmierci, nauce. Zerwałem z wiarą i teraz naprawdę czuję ulgę, tak jakby ktoś zdjął mi ogromny ciężar z ramion i uwolnił od presji otoczenia.

            P.S. A pisz sobie ;), niestety na odpowiedzi przyjdzie ci trochę poczekać.
            Nie mam żony, a poza tym dziwnie się wypowiadasz, mieszasz światopoglądy.
            Czy w chrześcijaństwie może istnieć równowaga i jak to wszystko łączysz z astrologią ? Jaki masz do tego stosunek ?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-21, 21:07:25               Odpowiedz

            Nawet,gdy mieszam to i tak rozumiesz moje pisanie.Jestem poszukującą osobą Boga i nie przeszkadza mi,że mieszam.Wiara jest czymś osobistym i trudnym do przekazania.Wiem,że rozmowy o Bogu,wierze nie są łatwe.Klimat jest wymagany i dobra wola,by w ogóle chcieć ten temat ruszać.Takie ogólniki to można nawet wrzucać na Forum,ale istotne,poważne rozmowy w temacie ww.tylko można twarzą w twarz tak na dzisiaj uważam.Widzisz emocje,czujesz emocje i możesz wtedy rozmawiać bez spiny.U Ciebie wirusie12 wyczuwam dużo goryczy,a ta jest wyjątkowo trująca.Przeraża Ciebie zwykły bałagan,a co dopiero mówić o chaosie cokolwiek to znaczy.Bardzo jesteś zamknięty i nie wierzę,że jesteś teraz szczęśliwy,bo spadł z Ciebie ten ciężar związany z Wiarą w Boga.Kto zatem daje teraz Tobie nadzieję?Szatan?Dziwnie myślisz.Dlaczego tak?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-22, 00:06:02               Odpowiedz

            fatum

            Nie chodzi mi o to czy rozumiem twoje pisanie czy nie ale miałem na myśli to, że doktryna kościoła jest inna, nie ma równowagi dobra i zła, w chrześcijaństwie dobro dominuje a zło istnieje tylko i wyłącznie z woli samego Boga. Chyba, że chcesz mi przekazać, że wszechmocny Bóg z kimś/czymś się równoważy a tego nie mogę sobie wyobrazić.

            Miałem na myśli to, że pracowałem/pomagałem z osobom poważnie upośledzonym, ciężko a nawet śmiertelnie chorym, starszym. Był okres gdzie od razu po pracy tam jechałem, miałem taką potrzebę, chciałem poznać te realia no i szukałem, chociaż mimo, że się wyrzekłem nadal mam wątpliwości, czasami chciałbym aby na dręczące pytania było tylko dwie odpowiedzi: tak lub nie, jest lub nie ma, zgadzam się lub nie. Ja tak nie potrafię, chcę rozumieć "wszystko" i czasem nie nie mogę tego zatrzymać, nawet nie chcę.
            Jak każdy z nas również wiele razu doświadczyłem straty, śmierci bliskich, rzadziej znajomych, przeważnie dalszych, to też miałem na myśli.
            Niektórzy sądzą, że Boga można spotkać wszędzie, ja tak nie potrafię, dlatego skupiłem się w tych obszarach i tam próbowałem bo myślałem, że tam bardzo szybko doświadczę Jego obecności, łaski.

            To nie jest tak, że odrzucając Boga, rzuciłem wszytko co się z tym wiązało, zostałem wychowany w rodzinie chrześcijańskiej, przyjąłem te wartości, kodeks etyczny/ zasady moralne bo moim zdaniem są w pewien sposób uniwersalne i ja ich wcale nie neguje. Wręcz przeciwnie, bardzo cenię dorobek kościoła we wkład do rozwoju cywilizacji, nie pozbyłem się nagle kręgosłupa moralnego, nie stałem się "wyzwolony". Goryczy nigdy nie było, był tylko strach i presja, w końcu wizja wiecznego potępienia nie jest na dłuższą metę dobrą perspektywą, specjalnie tak to spłaszczam ale wtedy tak właśnie myślałem.

            Nie przeraża mnie twój bałagan ale dziwi, to ciekawość pcha mnie do zadawania kolejnych pytań, to nie był atak, ostrzegałem, że zarażam ale nie wiem jaką nazwę nosi ten wirus, może ty mi powiesz ?

            Jestem szczęśliwy, żyję dla rodziny, najbliższych, przyjaciół, znajomych, jestem dla ludzi i chcę budować lepszą przyszłość i dołożyć swoją cegiełkę do tej wielkiej struktury jaką buduje nasza cywilizacja.

            Mówiąc o presji mam na myśli to, że ludzie wierzący dobrze nie znoszą krytyki a jeśli ktoś ma inne zdanie ma pod górkę w takim środowisku. Doznałem wielu przykrych sytuacji gdy odmawiałem pewnych aktywności związanych np. z obchodzeniem wszelkiego rodzaju świąt. Wyszydzany, wyśmiewany, chociaż byłem wtedy wierzącym, wątpiącym nikt nie chciał rozmawiać, dlatego fatum nie chowaj się ;)

            Dla mnie nie ma Szatana, uważam, że ludzie z natury są dobrzy a to otoczenie i inne zewnętrze czynniki powodują, że ulegają deprawacji, nie uważam, że stoi za tym jakaś wyższa siła.

            Nadzieję dają mi tacy ludzie np jak ty, którzy szukają niekonwencjonalnych sposobów, są ambitni, mają pasje, swoje cele i marzenia które trzeba w końcu kiedyś spełnić, ja uwielbiam podważać status quo, pytać dyskutować, debatować ale tylko w "realu".

            Jak czegoś potrzebujesz, pytaj, jeśli trzeba rozwinę każdy akapit.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-22, 08:08:59               Odpowiedz

            Jesteś wirusem Tajemnym (raczej dla siebie samego).Nie przekonam Ciebie,że istnieje szatan,ale mogę Ci powiedzieć szczerze,że istnieje.Byłam świadkiem kilku egzorcyzmów i to czego doświadczyłam utwierdziło mnie,że ten czart istnieje i ma się dobrze.Dziękuję,że tyle mi napisałeś.To miła niespodzianka dla mnie.To miły czas kiedy nadaje się na podobnych falach.Wirusie moich pytań jest mnóstwo i tylko tyle mogę powiedzieć.Jednak na niektóre pytania dostałam odpowiedzi od Pana i na inne też dostanę,ale potrzebuję czasu i zwyczajnie zrozumienia (pokory).C.d.będzie.-:^*)*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-22, 10:40:14               Odpowiedz

            Drogi wirusie12, jakie Ty masz zdanie na temat klonowania?Mi ono odpowiada tak ogólnie odpowiadam.Od Ciebie chcę więcej,bo lepsze masz "gadane".Miłego dnia i Kosmicznego "gadanego" pisania.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-26, 23:43:15               Odpowiedz

            fatum

            Wszystko zależy w jakim celu chcemy klonować ludzi, jeśli ma to być jakaś forma reprodukcji, coś jak in vitro to wydaje mi się to w miarę w porządku, klon będzie identyczny biologicznie ale jego osobowość będzie inna, odpowiednio ukształtowana przez wychowanie, problemy które hipotetycznie mógłby napotkać i je rozwiązać oraz otoczenie. Tak więc dostajemy pełnoprawnego członka społeczeństwa. Z drugie zaś strony możemy mieć również klonowanie w celach mniej etycznych, np. transplantologii, w takim przypadku taka osoba dostaje status równy zwierzęciu a na to nie mogę się zgodzić. Według mnie nawet jeśli człowiek jest na samym dnie w hierarchii społeczeństwa to jednak jest w stanie zachować człowieczeństwo, istotę życia, moralność i to właśnie odróżnia nas od bezrozumnych zwierząt.

            Dlaczego klonowanie ?, to nudny temat, porozmawiamy o rewolucji kulturowej (głównie mam na myśli gender) i stosunku polaków do niej np. w kontekście ostatnich protestów przeciw tak zwanych "tęczowych piątków". Jakie to przyniesie konsekwencje i czy powinniśmy z tym walczyć.

            P.S. Długo, wiem ale jutro mam wolny wieczór, jak chcesz możemy sobie porozmawiać ;).



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 10:15:23               Odpowiedz

            Wolę jednak klonowanie.Czytałam nieco na ten temat i mi pasuje.Od tego tematu nie uciekniemy moim zdaniem.Jak sądzisz wirus12,czy Ziemianie przypadkiem nie pojawili się w wyniku klonowania przez Inną Cywilizację?Sądzisz,że to nierealne?Masz czas to pomyśl o tym.Jesteś osobnikiem pochodzącym z dalekich Gwiazd.-:*)^Super,nie?



          • RE: Człowieczeństwo. do bezogonka.................

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 15:00:35               Odpowiedz

            Chcesz się sklonować?-:*)Pozdrówka.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-27, 17:27:40               Odpowiedz

            Ja uciekam ;), nawiasem mówiąc nie sądzę, że jest to nierealne tak jak np. życie w symulacji komputerowej lub alternatywnym świecie. Sądzę, że ludzkość miała, ma i będzie miała ważniejsze problemy jeszcze przez długi czas niż odkrycie źródła pochodzenia życia. Moim zdaniem trzeba skupić się na sprawach doczesnych, które trapią społeczności na świecie, dopiero wtedy będzie można patrzeć w gwiazdy i wyznaczać nowe granice. W odpowiedzi na twoje pytanie dodam, że prawdopodobnie nie ma żadnych dowodów na to, że powstanie ziemian jest wynikiem klonowania. Podobnie jest z dowodami na istnienie Boga lub tego, że możemy być częścią symulacji. Możemy mieć przesłanie lub koncepcję ale niestety na tym się kończy. Na chwilę obecną mamy dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji, może to ona da odpowiedzi na niektóre pytania.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 18:05:59               Odpowiedz

            Ładnie napisałeś.Sztuczną Inteligencją nadal się pasjonuję i wiem,że tego procesu też nie da się już zatrzymać.Czas najbliższy jest nieco przerażający,gdy roboty będą konkurowały z człowiekiem.Czytając futurologiczne powieści przeraziłam się perspektywą nadmiaru czasu.W pewnym opowiadaniu był taki opis.Człowiek błagał robota,by ten pozwolił mu pozamiatać jesienne opady liści.Czy robot wyraził zgodę i spełnił prośbę człowieka to nie powiem z przekory.Ty mi powiesz.Ok?Miłego wieczoru.Czy ogród masz "wysprzątany" z liści?-:*)^



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 18:21:42               Odpowiedz

            P.S. bezogonka,a Ty masz wymieciony swój ogromny ogród z liści?A może czekasz na robota z Przyszłości?-:))*Odezwij się.Pozdrawiam.Adamos325 to wiadomo,że nieposprzątany i przez to samo ma najlepiej,he,he.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 18:26:23               Odpowiedz

            P.S. bezogonka,a Ty masz wymieciony swój ogromny ogród z liści?A może czekasz na robota z Przyszłości?-:))*Odezwij się.Pozdrawiam.Adamos325 to wiadomo,że ma nieposprzątany i przez to samo ma najlepiej,he,he.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-27, 18:32:22               Odpowiedz

            Po co zatrzymywać cokolwiek ? I dlaczego ten czas będzie najgorszy ? Przecież nie wiadomo w jakiej formie będzie ona funkcjonować w przyszłości, niepotrzebnie bazujesz na wizji ukazanej między innymi w "Matrixie" albo "Terminatorze", tamto była fantastyka a teraz to rzeczywistość kształtuje się na naszych oczach i mamy na nią wpływ. Jeśli znasz jako tako charakterystyki minionych epok wiesz, że ludzie mieli wiele obaw i lęków a wiele koncepcji i pojęć od tamtego czasu zostało znacząco przekształconych. Jeszcze kilkaset lat temu to wszechświat krążył wokół ziemi a dziś mamy już nieco więcej pokory ;) Sztuczna inteligencja nawet w postaci robota będzie przede wszystkim służyć a w panelu obsługi to ty wybierzesz datę i godzinę kiedy twój ogród będzie wymagał sprzątania.

            P.S. Nie mam ogrodu, ale zadowalam się codziennie okolicznym parkiem ;).



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 18:46:22               Odpowiedz

            Tego nie możesz wiedzieć jakie będą roboty.Moim zdaniem będą okropne i nie będą kochały człowieka.Będą dążyły,by przechytrzyć człowieka i dlatego ciesz się nawet tym okolicznym parkiem.Jesteś pewien,że będą w przyszłości naturalne parki?Ja uważam,że takich nie będzie.P.S. teraz Ty napisz coś "strasznego".Adrenalina wieczorem mile wskazana.-:^*)^



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-27, 19:05:49               Odpowiedz

            Aktualnie sztuczna inteligencja funkcjonuje np. w formie algorytmów komputerowych, autonomicznych pojazdów, maszynowo "myślących" super komputerów wykorzystywanych do analizy danych które przyspieszają aktualnie znacząco badania naukowe. I dlatego przypuszczam, że w formie "terminatora" nie będzie funkcjonowało zbyt wiele maszyn ;). Moim zdaniem roboty nam nie zagrażają, tylko ludzie ludziom, wystarczy wyjrzeć przez okno żeby to dostrzec. Na przykład ostatnio temat popularny, wybory samorządowe, iluzja wyboru, festiwal pustych obietnic, nieszczerych uśmiechów, marnotrawienia pieniędzy, esencja demokracji, zbioru socjotechnicznych metod sprawowania władzy dla której zwykły człowiek ma wartość śmiecia. A to tylko jeden z ogromu problemów jakie "męczą" naszą cywilizację, wizja robotów w takim kontekście wydaje mi się niezbyt pesymistyczna i trochę wyblakła.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 19:28:10               Odpowiedz

            A Ty spryciarzu (chyba jesteś gorszy od Twardowskiego z tą polityką),chcesz mnie namówić na politykę?Mimbla1 tylko zerka,by moje posty wywalać,a Ty spryciarzu "tylnymi" drzwiami wchodzisz do mojego serca?Nie lubię Ciebie.Masz Adamosa325,który jest uprawniony do pisania o polityce.Z nim gadaj spryciarzu.Jego,Adamosa325 posty nie są jak zauważyłam wywalane.Miłych rozmów.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-27, 19:41:53               Odpowiedz

            Nadal są zamknięte ;) Z polityką to tylko taka dygresja w stosunku do ostatnich wydarzeń, wcześniej próbowałem podjąć temat marksizmu kulturowego, o tym również mogłem wspomnieć jak i o innych rzeczach, ehh (nie lubię się tłumaczyć, dla ciebie zrobię ostatni raz wyjątek).

            P.S. Tak szybko uciekasz ? Zostań, dzisiaj jesteśmy sami ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 20:24:01               Odpowiedz

            Pisz tak dalej,to skończy się to "romansem".Kobiety zakochują się w słowach.-:^*.^Też jestem Kobietą.Lubię piękne słówka.Lubię te czarujące niuansiki.Lubię flirt.Lubię....)).A Ty co lubisz?Powiedz.Przecież jesteśmy Sami.Jakie to urocze.Cisza.Spokój.Nie uciekam.Nie kocham słowa:"ostatni raz".Jest zupełnie nieprawdziwe i takie nadęte.-:^^).O!,teraz Ty chcesz odejść.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-27, 21:00:42               Odpowiedz

            Ja lubię uśmiech, zapach, lubię patrzeć, dotykać, lubię flirt również. Tylko nikomu nie mów, to będzie tylko nasza tajemnica, zgadzasz się ? ;) Ja nie chcę odejść, nawet jeśli zostanę dziś sam.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 21:25:09               Odpowiedz

            Wirus,czy Ty wiesz kiedy jest tajemnica?Kiedy z dwóch osób zostaje tylko jedna osoba.A druga osoba już nie żyje.Wtedy jest/może być tajemnica.Tak to jest z tymi tajemnicami.-:^*)Też nie odchodzę,bo z tych dwóch osób to ja zostanę.Tak.Flirt jest ekstra.Zgoda.Niech to będzie tajemnica (poliszynela).P.S. człowieku nie jesteś sam.Jesteś ze swoimi myślami.Jesteś ze swoimi marzeniami.Jesteś ze swoimi "meblami" (zakurzonymi).-:^*)Dobranoc.Jutro podeślę Ci studentkę do sprzątania.Chcesz?-*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-27, 21:31:57               Odpowiedz

            :( Zamieńmy tajemnicę na sekret, bo zrobiło się smutno. Nie masz takich dni ? Gdy chcesz być tylko ze sobą, o niczym nie myśleć i nic nie robić, po prostu być ?

            A przyjdzie przed 12 ?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-27, 22:10:37               Odpowiedz

            Tak.Powolutku rozpina guziki piżamy,dotyka bez żadnych konsekwencji,całuje w zagłębienie szyi i delikatnie w usta....)).Kurtyna.Reszta w domyśle.Do miłego.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-28, 12:30:54               Odpowiedz

            Ojejej!speszyłam Ciebie wirusie12 tym bardzo lekkim opisem erotyki?Sorki.Może się skusisz i inaczej (to samo)opiszesz?Zgodzisz się?P.S. mówiłeś,że już lubisz siebie.Człowiek,który lubi siebie pruderyjnym być nie powinien.Wszystko co ludzie nie jest nam obce.Tak?Nie?No,to jak?Mam przestać?Ok.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: wirus12   Data: 2018-10-28, 13:11:23               Odpowiedz

            Nie speszyłaś, pruderyjność jest mi obca ;). Wczoraj dostałem okazję na spędzenie miłego wieczoru, nie mniej jednak też przepraszam. Jak chcesz o coś jeszcze zapytać to śmiało od jutra zawieszam konto na portalu.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-10-28, 13:26:04               Odpowiedz

            Seks.
            Potężna broń..niestety..materialistycznej koncepcji życia.
            Bardzo adekwatny temat w wątku: Człowieczeństwo. ;-)
            Zbliżenie odarte ze światła lecz skuteczne, przyjemne i zaprzęgające wszystkie zmysły.
            Pruderia? Nie istnieje.
            ...
            Klony..mało interesujące. Wszyscy jesteśmy w pewnym sensie klonami.
            Higieniczne społeczeństwo przyszłości w materialnej wersji świata,będzie potrzebowało organów.
            Robotyka..hm..jeśli zechcemy odkrywać tajemnice kosmosu, owszem.
            Możemy nie zechcieć.
            ...
            Pozdrawiam :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-28, 14:24:58               Odpowiedz

            O!Pani dzięki,że coś w swoim wątku raczyłaś napisać.Wiem.Nie piszę delikatnie.Ale taka już jestem.P.S. wirus12 zawsze będziesz mile tutaj widziany (piszę od siebie).I cieszę się,że nie jesteś pruderyjny.Te czekające na Ciebie Kobiety docenią ten fakt.-:^*)Powodzenia i mimo wszystko za 5lat napisz coś tylko dla mnie.-:^*^Jeszcze będę tutaj.Pa.Do miłego.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2018-11-02, 13:35:53               Odpowiedz

            fatum :-)
            Zwykłam w życiu robić to co czuję. Zwykłam mówić co myślę.

            Nacisk medialny (natlok zbędnych, nierzetelnych informacji) jest tak silny dziś, że muszę chronić już siebie, by nie zwariować od tego "chłamu" ;-). Dla mnie , to widomy znak , że kończy się jakiś etap.

            Masz dość wokół siebie zapychaczy czasu.
            Forum nie pomaga nikomu :-) ale mnogość opinii stwarza możliwość zanegowania,podważenia..czegoś. To wystarczy. O wiele bardziej każdemu zagubionemu pomoże mądra, dotykalna obecność. ( i cytowanie: jak się nie ma co się lubi..darujmy sobie. Wokół nas mnóstwo ludzi jest.)




          • RE: Człowieczeństwo. jedna strona medalu.........

            Autor: fatum   Data: 2018-11-02, 13:47:33               Odpowiedz

            Tak bezogonko dokładnie opisałaś jedną stronę medalu moim zdaniem.A kiedy opiszesz drugą?Sądzisz,że jest to w ogóle wykonalne?Rozumiem.Mnóstwo jest wokół nas ludzi.-:)*Pragniesz,żeby Ci pomogli?Ok.Polecam Adamosa325 i Pana Twardowskiego.Serio.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. jedna strona medalu.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-11-02, 14:03:19               Odpowiedz

            Dzięki, fatum.
            Matki natury nie poprawisz kosmetykiem ;-)
            ewentualnie spowodujesz lepsze samopoczucie.
            ( równie przyjemne są marzenia)

            Człowieczeństwo jest jedyną stroną medalu. Tego medalu, rzecz jasna.
            Zmykam..pa, do zaś.



          • RE: Człowieczeństwo. jedna strona medalu.........

            Autor: fatum   Data: 2018-11-02, 18:47:08               Odpowiedz

            Będę czekała,aż wskażesz bezogonka uprzejmie drugą stronę medalu,tamtego medalu,rzecz jasna.-:)*^ A ja nie zmykam.Pozdrowionka.



          • RE: Człowieczeństwo. jedna strona medalu.........

            Autor: fatum   Data: 2018-11-07, 16:22:27               Odpowiedz

            Wywyższasz się bezogonka,ale jednak nie potrafisz napisać zrozumiale dla mnie.Szkoda.To nie sztuka kogoś "opluwać",ale sztuką jest umieć rozmawiać także z takimi osobami jak fatum.Żal,że nie umiesz.Polecam,abyś się przyjrzała temu problemowi dlaczego nie umiesz?Masz jakieś blokady?To zgłoś się do specjalisty.Serio.I podaj specjaliście "swoje" argumenty.-:^*)Jak je zrozumie to będzie to Twój sukces.



          • RE: Człowieczeństwo. jedna strona medalu.........

            Autor: bezogonka   Data: 2018-11-09, 13:43:43               Odpowiedz

            fatum :-)
            Dialog funkcji nie spełnia, gdy dialogu nie ma, prawda? W tej fikcyjnej rzeczywistości możesz chcieć zachować iluzję dialogu lub zarzucić ją.
            Bez względu na to jak miłe czy niemiłe bylybyśmy dla siebie,trzeba chcieć wejść emocjonalnie w iluzję umysłu i psychiki.
            Nie czuję tej potrzeby.
            Pozdrawiam Cię.



          • RE: Człowieczeństwo. jedna strona medalu.........

            Autor: fatum   Data: 2018-11-09, 21:21:13               Odpowiedz

            Również nie mam takiej potrzeby.Serdecznie pozdrawiam.P.S. jak będę widziała potrzebę wejścia emocjonalnego w iluzję danego wątku w którym wystąpisz gościnnie i z doskoku (Ty bezogonka preferujesz właśnie doskok i gościnne występy),to wejdę i czy chcesz czy nie chcesz napiszę to co uznam za stosowne.Ty robisz to od początku Twojego kontaktu na tym konkretnym Forum Boskim.Miłych chwil.



          • No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: fatum   Data: 2018-12-02, 17:57:51               Odpowiedz

            lepiej.Z tym też się nie zgadzasz?A może Twoja ścieżka Rozwoju dobiegła końca?No,to moje uznanie.Moja nadal biegnie.-:*)^



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: bezogonka   Data: 2018-12-08, 03:43:57               Odpowiedz

            To zależy,fatum :-), co znaczy:lepiej i zawsze. Skoro jest tylko JEST..to raczej niepoprawialne i niezmienne a to co postrzegamy jako zmianę jest li wyłącznie iluzją. Wynika to z niemożności człowieka przyjęcia wprost wiedzy o świecie życia.
            Biblijna"Babel"macza w tych nieumiejętnościach palce;-)



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: fatum   Data: 2018-12-08, 14:01:49               Odpowiedz

            Bezogonka pisałaś o 03:43:57.Masz kłopoty ze snem?Zasuwaj do lekarza,bo bezsenność jest chorobą.P.S. poza tym nie rozumiem Twojego postu/a.Tekst jest za trudny.Jak chcesz to napisz moim językiem.Uściski.



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: Adamos325   Data: 2018-12-08, 17:22:29               Odpowiedz

            Iluzja też jest czasami dobra - bo daje nam szczęście..., endorfiny i chęć życia, odkrywania go i przeżywania ;) Co nie zmienia faktu - jest tylko JEST :)



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: fatum   Data: 2018-12-09, 16:50:06               Odpowiedz

            Jeśli masz rację Adamie to tylko dlatego,że kiedyś w wieku ok.12lat zaliczyłeś Trening Umiejętności Społecznych z pozytywnym skutkiem.Nauczyłeś się hamować nieakceptowane społecznie relacje i panowania nad złością.Ale to iluzja,że czujesz się z tym dobrze.Nie rozumiesz tego zdania: "jest tylko Jest".I dlatego ja już nie rozumiem Ciebie.P.S. wiem jedno,że nie byłeś w łonie matki przepełniony miłością.Raczej przeciwieństwem miłości.Bez odbioru.Pa.



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: Adamos325   Data: 2018-12-09, 22:25:09               Odpowiedz

            Dzięki że dotrzymuje aż mi towarzystwa :)

            Tę słowa mają głębsze znaczenie, Fatum - ale Ty tego nie zrozumiesz... - ja też Ci nie wytłumaczę, nie potrafię. Może zapytaj Bezogonka? :) - ona potrafi to szerzej objąć i trafniej.

            Wiesz, trochę Ci się pozwierzam :) Ostatnio tak myślę, że jak człowiek robi to co lubi, odkrył to, jest spełniony i spełnia się każdego dnia - to jak mu kiedyś przyjdzie umierać..., jest niewierzący - to i tak jego życie będzie spełnione, będzie mu łatwiej, że dużo osiągnął. A jak nie do końca robi to co lubi, miota się - to jego życie jest takim ciągłym poszukiwaniem... - i nawet jak przyjdzie mu umierać, to będzie czuł taki trochę niedosyt, że nie osiągnął tego co chciał... Moje życie właściwie było w pewnym momencie takim odkryciem i harmonią, miałem-mak ciągle pomysły i energię. Ale teraz tak trochę nie do końca się spełniam... - bo za bardzo jestem zależny od innych, a innym już się trochę naprzykrzylo i nie czują tej harmonii :)

            Choć z punktu widzenia wiary i Boga - to sens życia nie polega wcale na realizacji siebie - polega na realizacji planów Bożych - i wtedy one zawsze mają sens! Choć to też się wiąże z wiarą i zaufaniem. Jak Bóg mówił do siostry Faustyny - "powołałem Cię na ten urząd, mojej sekretarki Miłosierdzia, w tym i w przyszłym życiu" - i nic ani nikt tego nie odwoła, jedynie Ty sama możesz to zrobić - spełnienia moją wolę!

            Ale to już nie jest na ten temat rozmowa z psychologami... ;) Realiści potrzebują dowodów..



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: Adamos325   Data: 2018-12-09, 22:54:19               Odpowiedz

            Jeszcze dodam - my to z Bezogonką widzimy z punktu widzenia metafizyki, szerokiego czasu i bezczasu - oraz życia tu i teraz Nie tylko tych delikatnych zmian i życia tu i teraz.

            Przy właściwym życiu i sposobie reagowania - żadnej złości bym nie czuł i żadnego treningu społecznego bym nie musiał przechodzić... Bym się tylko zanurzał w głębię życia i wyobraźnię, możliwości. A tak - niepotrzebnie walczę z wiatrakami... Mały wycinek może być głębią - i głębia może być małym wycinkiem. Każdy widzi we własnym zakresie.

            Ja Cię rozumiem - i to na razie wystarcza... ;)

            W łonie matki uważam że byłem przepełniony miłością, choć do końca tego nie wiem? - potem w małym, bardzo nikłym wycinku czasu gdzieś nastąpiło zaburzenie, przerwanie tej harmonii, małym ale ważnym! I chwilę później znów ta harmonia powróciła - ale też trochę z moją walką. Choć też już teraz nic nie jest takie jak było - masz rację... Ale wszystko dzieje się w jest tylko JEST, tu i teraz. O reszcie nie wiemy ąlbo nie mamy pojęcia :)



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: bezogonka   Data: 2018-12-12, 21:14:53               Odpowiedz

            Adamosie325 :-)
            Nie czuję potrzeby dodawania czegoś do Twojej wypowiedzi. Jest w niej tyle słów..
            ile znalazłeś, by zadowolić fatum ;-).
            Część z nich i ja wykorzystałabym w odpowiedzi. Ale sams w innym wątku dopełniła istotę zgłębienia nieświadomości. Człowiek :-), w którego wierzymy ,potrafi jeszcze więcej.
            ...
            "Iluzja też jest czasami dobra.."
            Nie jest potrzebna, Adamosie.

            Marzenia są potrzebne ludziom. :-)

            Fatum ,buziak dla Ciebie.
            Spać mogę i lubię, gdy śpię. :-)



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: fatum   Data: 2018-12-12, 22:53:07               Odpowiedz

            bezogonka masz rację,że Adaś lubi mnie zadawalać.Prawdziwy mężczyzna.P.S. Forum jest Ci wdzięczna (ja też-:)),że nadal piszesz.Przestałaś tylko "pomagać",ale to zawsze można zmienić.Jaka jest Twoja decyzja w tym zakresie pomagania na Forum psychologicznym?Wiem.Ty tego nie lubisz.-:)



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: bezogonka   Data: 2018-12-13, 16:14:24               Odpowiedz

            Masz rację, fatum :-). "Nie lubię"(cokolwiek to znaczy). Bo to nic nie znaczy. Działam(jak chcę). Niczego nie oczekuję. Nie mam wątpliwości. (w 99,99% chwil spotkań z ludźmi, czy to wirtualnie ,czy realnie ) Jestem. A to znaczy wszystko.
            :-)
            Pozdrawiam ciepło. Bardzo ciepło.



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: feelka   Data: 2018-12-13, 16:51:08               Odpowiedz

            "Jesteś"?... A jakoś cię coraz mniej, bezogonko.
            Żartuję. Chyba takie jest założenie, coraz mniej bezogonki, coraz więcej Świadka?



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: fatum   Data: 2018-12-13, 17:00:33               Odpowiedz

            Ładnie to napisałaś feelka.I nawet wiem o czym napisałaś.-:)P.S. życzę Ci by bezogonka czasem się tylko do Ciebie odezwała.Serio.Nie musiałabyś wtedy rozmawiać tylko ze "świadkiem".-:)Przez duże:"Ś" naturalnie.



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: bezogonka   Data: 2018-12-18, 00:05:50               Odpowiedz

            feelko :-)
            Kiedy patrzysz na słońce zza grubej,ciemnej szyby widzisz światło ,czujesz delikatne ciepło. Jest dzień a Ty w nim bezpieczna uczestniczysz.
            Kiedy wychodzisz na zewnątrz i słońce "dotyka" Cię bezpośrednio , w końcu zaczniesz szukać cienia, by się schronić przed jego promieniami.
            Z wiedzą jest podobnie. Człowiek wiecznie się chroni.




          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: fatum   Data: 2018-12-18, 10:12:27               Odpowiedz

            A psychologia zaleca,by się chronić.Bezogonka,czy Ty polecasz jakąś inną psychologię?Powiedz mi.



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: bezogonka   Data: 2018-12-18, 22:24:12               Odpowiedz

            Najpierw, fatum, powiedz mi o jakiej psychologii piszesz..;-) a potem ja powiem Tobie wszystko co wiesz :-) Będziemy pisać milion lat do siebie,używając języków tworzonych przez artystów- wariatów. Posiądziemy wiedzę,o której nam się dziś nie śni. Przeżyjemy wiele razy swoje życie tam i z powrotem. Zrobimy mnóstwo zdjęć i zostawimy po sobie pamiątki, i zasiedlimy sobą planetę. ....? ...i? Nie ruszymy się z miejsca ani czasu, ani siebie.
            Buziaki!



          • RE: No,ok bezogonka jesteś bystra,ale zawsze może być

            Autor: fatum   Data: 2018-12-18, 22:48:02               Odpowiedz

            Ładnie to napisałaś.I ok.Jesteśmy wariatami,ignorantami,ale szukamy Swojej Drogi.Powodzenia życzę Tobie i sobie.Wszystko jest ok.Pozdrówka.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: Madziuleczka   Data: 2018-10-14, 20:48:59               Odpowiedz

      Dzialaczka sie klania:)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: chello2   Data: 2018-10-14, 21:09:36               Odpowiedz

        Madzia. Ty wolny duchu:) Chyba najbardziej zazdroszczę. Doradca,he,he



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: Amirabina    Data: 2018-10-14, 22:27:20               Odpowiedz

          Tak właśnie przypuszczałam fatum, po to też ten link tu wstawiłam, żeby się upewnić. I jeszcze ta historia z byciem narcyzem. Rozwialo to moje wątpliwości, że mam do czynienia z chodzaca ignorancją. Jak można łatwo rozszyfrować takie nieskomplikowane osobowości w internecie :D



          • RE: Człowieczeństwo. Amirabina.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-15, 11:45:32               Odpowiedz

            Jakie to straszne.Okropne.Jakim prawem takie chodzące Ignorancje piszą w tym Internecie?Co proponujesz z tymi Chodzącymi Ignoranacjami zrobić?Ja pomysłu nie mam.Ty pewnie jakiś pomysł masz.Gdybyś pomysłu nie miała,to by Ciebie taka sytuacja kompletnie nie zainteresowała.To,co podasz tutaj ten oryginalny pomysł naprawczy?Fajnie byłoby,aby zrobić coś użytecznego.Też tak myślisz?



          • RE: Człowieczeństwo. Amirabina.

            Autor: Amirabina    Data: 2018-10-15, 14:28:29               Odpowiedz

            Zupełnie nic, przecież to nie mój problem, ja nic na tym nie tracę w przeciwieństwie do ciebie. Chciałam potwierdzić słuszność moich podejrzeń i jestem usatysfakcjonowana. A ze swoją osobowością to Ty przebywasz ja mogę sobie odejść w każdej chwili i nie mieć nic wspólnego więc te pytania stawiasz do niewłaściwego odbiorcy.



          • RE: Człowieczeństwo. Amirabina.

            Autor: fatum   Data: 2018-10-15, 15:18:09               Odpowiedz

            Także jestem usatysfacjonowana (skąd ja znam taaaakie trudne słowa-:*)).Już wiem.Powiedział mi niewłaściwy Nadawca,który chwali się,że może odejść w każdej chwili.Chyba sam w to nie wierzy (Nadawca).Przykro mi.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: bezogonka   Data: 2018-12-21, 18:40:32               Odpowiedz

      Jeśli czasem zajrzysz, Człowieku :-), cokolwiek myślisz o sobie,innych, pamiętaj, że nie jesteś ostatnim człowiekiem na Ziemi, ostatnim życiem w kosmosie, i choć czujesz się bardzo samotny(chwilami), to dowodzi, że jeszcze czujesz, jeszcze "istniejesz" w tym sposobie istnienia. ;-)
      Pozdrawiam Cię :-) w taki Czas



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: fatum   Data: 2018-12-21, 19:32:29               Odpowiedz

        To dobry czas i Dobry Los jest przychylny tym,którzy tu zajrzą.-:)Zły los wie to najlepiej.-:)*



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: bezogonka   Data: 2018-12-28, 13:32:05               Odpowiedz

          W przededniu Nowego :-) szerokich autostrad , przyjaznych przystani, spokoju w bliskości i marzeń, które spełniają się bo chcą;-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-01-13, 20:05:44               Odpowiedz

            ..i tej niezdefiniowanej miłości ;-), bez której żaden człowiek nie byłby kreatorem.
            Nieistnienie jest determinantem.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-01-13, 22:12:07               Odpowiedz

            Powiedz mi bezogonka dlaczego tak się zachwycasz tym Nieistnieniem.Kilka razy już podobny temat przemycałaś.Czółko.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-01-13, 22:47:25               Odpowiedz

            fatum..
            To akurat mało frapujące.
            Przywykliśmy do myślenia binarnego..choć już mało skuteczne.
            Poczekajmy. ;-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-01-14, 14:13:38               Odpowiedz

            To prawda,że nasze myślenie nie chce/nie pozwala sobie na głębsze refleksje.A jak już sobie pozwoli to tylko po fakcie i nie każdy tak ma.Dlatego pozwól sobie bezogonka iść na skróty/łatwiznę.Zacznij myśleć "zero piątkowo".-:)* Pozdrówka.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-02-19, 00:12:47               Odpowiedz

            Dobranoc

            Moja slodka samotnosci
            rozbierz mnie
            swiatlem pelni
            mgla zasnutym
            w siebie wlej
            jak najsłodziej
            w nocy cien
            zanuć mnie



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: fatum   Data: 2019-02-24, 17:15:24               Odpowiedz

            Miłość odwzajemniona jest dobra Lecz jeszcze lepsza jest taka,którą nam ofiarowano,mimo,że wcale o nią nie zabiegaliśmy. William Szekspir.



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-02-26, 21:11:52               Odpowiedz


            Zabiegać o miłość? W jaki sposób, fatum?
            Dobrej nocy.



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: fatum   Data: 2019-02-26, 21:23:48               Odpowiedz

            Pytaj Szekspira.To jego słowa.-:)*Rozumiem je i zgadzam się z nimi i z Nim Sz.W.Ty się nie zgadzasz?,a może sobie tak żartujesz.Tak,czy inaczej to wolę rozumieć Szekspira niż nie zgadzać się z Nim.Ty bezogonka chyba nie kochasz tak ogólnie pytam.Jeśli kochasz to wkrótce zrozumiesz Sz.W.Miłego wieczoru.



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-02-26, 23:11:47               Odpowiedz

            "Miłości się nie szuka. Ona jest albo jej nie ma" To też jest dygresyjna maksyma :)



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: fatum   Data: 2019-02-27, 10:48:31               Odpowiedz

            Coś w tym Adamie jest.Ale bezogonki nie ma.Chyba nas nie lubi.-:)*



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-02-28, 12:05:36               Odpowiedz

            bezogonka jest, fatum ;-) Nie kuś losu.:-)
            Jeśli coś jest, to nie może nie być.
            Jeśli czegoś nie ma, to nie możemy tego znać. Czyli tak naprawdę wszystko zależy od nas. Jeśli wykreujemy coś,to to będzie. Będzie żyło własnym życiem. Niewielki mamy wpływ już na to co wykreowaliśmy.
            Najczęściej nawet nie przystaje do nas po "pewnym czasie" .
            Pozdrawiam ciepło.



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: fatum   Data: 2019-02-28, 12:55:36               Odpowiedz

            Chcesz powiedzieć,że ten facet,którym się nieco zachwycałaś (także i tutaj)to już nie masz na niego ochoty?"Po pewnym czasie" zrozumiałaś,że gostek jest do odstawki?Kurczę bezogonka Ty chcesz być jednak singielką?Owszem wiele osób coraz częściej chce być bez partnera.Taka się porobiła "nowa maniera".Nawet osoby,które mi imponowały dużą wiedzą w tematyce związków także mówią o byciu bez partnera.To dla mnie szok.Czyżbyśmy zmierzali do jakieś smutnego końca dobrych związków?Powiesz mi coś w tej kwestii?Do miłego.



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-02-28, 17:30:07               Odpowiedz

            fatum
            Związek tworzą co najmniej dwie osoby. Z obu stron wypływa wola tworzenia związku. Szczerze mówiąc, to ja nie rozumiem wielu ludzi,którzy"ładują"się w te tzw.związki. Wielu z nich od początku tworzy relacje bez przyszłości jakby nie potrafili żyć sami a jednocześnie żądają wypełnienia jakiejś luki przez tę drugą osobę. Tymczasem skupiam się na osobach dojrzałych, które już za sobą mają role(przetwarzane tysiącleciami ). W gronie osób +40 dochodzi do przewartościowań ale brak wypracowanego modelu (tysiącleciami) powoduje chaos w wartościach. Wielu mówi, że związek ma być oparty na przyjaźni ale zapomina zupełnie, że przyjaźń i seks to jednak dotąd rozdzielone światy, zatem scalenie ich w jednym staje się "donkichoterią". Zmieniające się obiekty powodują tylko utrwalanie iluzji tworzenia.



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-02-28, 17:44:46               Odpowiedz

            fatum
            Zachwycam się ludźmi, bo widzę ten miraż, który tworzą. Widzę ich zachwyt kreatora.
            To , wiem, głupio zabrzmi, ale jest swego rodzaju sztuką. Takie artystyczne skrzywienie, czyli produkt ego. Niestety, ta kreacja nie znajduje mnie jako uczestnika lecz widza. Jestem bardzo wymagającą osobą, jeśli chodzi o związek.
            A jednocześnie nie posunęłam się ani na krok od tego wzorca sprzed lat. Zatem ja stoję w miejscu a ludzie próbują zmienić, kreują. Cóż, w moim odczuciu, nie jestem kreatywna w tym wymiarze.
            Ale to nie przeszkadza mi żyć w nadziei. ;-)
            Lepiej Ci?
            Możesz rozwinąć swoją kreatywność, fatum, na tak ...psychologiczny temat ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: fatum   Data: 2019-02-28, 18:09:24               Odpowiedz

            Przede wszystkim dziękuję,że tak napisałaś.Z przyjemnością czytałam.Bezogonka,a co się stanie kiedy zainteresuje się Tobą facet zupełnie odmienny od Twoich wyimaginowanych/wyśrubowanych oczekiwań?Tak na dobrą sprawę to dziwią mnie bardzo ludzie,którzy nie dają szansy facetom takim powiedzmy miernym.Skąd to wiadomo,że taaaka miernota zawsze już taką miernotą będzie?A jak jej pomożemy rozwinąć skrzydła to może i nas przy tej okazji nauczy latać?Bezogonka od jutra dajesz szansę miernotom i nie kombinujesz z tą Twoją poezją (jeszcze ją zdążysz wykorzystać zaręczam Ciebie)tylko bierzesz co należy wziąć.Los jest dla Ciebie łaskawy,ale Ty chcesz mieszać bez końca.Daj szansę sobie i Losowi.W moim słowniku miernota,to ktoś tylko lekko zaniedbany pod kątem mentalnym.Ty wiesz co mam na myśli,więc nic więcej nie napiszę.Czekam na rewelacje od Ciebie.Uściski.



          • RE: Człowieczeństwo. Dobra miłość. W.Sz.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-01, 16:55:16               Odpowiedz

            fatum
            Dzięki za tak optymistyczne warianty;-)

            W taki piękny,deszczowy dzień, tylko światła latarni, kładą cienie na lśniącym bruku ulic. Poezja przechadza się szaro-burą egzystencją piątkową. Może uśmiech do kawy?..a kawa koniecznie z ciastem..
            Potem parasol rozepnie nad spieszącym się miastem..bo już jutro zazielenią się słowa w kocanki, krokusy i pierwiosnki.
            Dziś omija kałuże płynące do morza..by jeszcze zobaczyć gwiazdy w stojących kielichach jezior..i tak, światła latarni zastępują księżyc przed nocą..a gęstym ziarnem deszczu rozmarzona makówka pęka na lśniącym bruku ulic w Niewierszu.
            ;-)
            Przyjemnego weekendu





          • P o d o b i e ń s t w o.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-01, 17:43:11               Odpowiedz

            Zaczynam podejrzewać,że mnie naprawdę kochasz skoro z takim uporem stwarzasz na swój obraz chcesz się odbijać we mnie jak w chłodnym jeziorze które nie dotknięte ścina się na kamień twoja bezwględność smutek i udręka przypominają kogoś o kim wiele w Biblii. Ks. Janusz Pasierb.



          • P o d o b i e ń s t w o.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-01, 17:47:46               Odpowiedz

            Zaczynam podejrzewać,że mnie naprawdę kochasz skoro z takim uporem stwarzasz na swój obraz chcesz się odbijać we mnie jak w chłodnym jeziorze które nie dotknięte ścina się na kamień twoja bezwględność smutek i udręka przypominają kogoś o kim wiele w Biblii. Ks. Janusz Pasierb.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-02, 11:45:52               Odpowiedz

            https://youtu.be/VcKlXHgG70c
            Charyzmatyczny Grzegorz Kaźmierczak
            :-)
            na ciekawą sobotę
            ps. Różne wykonania. Różnice w tekstach.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-03-02, 11:59:05               Odpowiedz

            Malinka - na Twojej szyi... - intelektualno-muzyczna ;))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-02, 12:08:50               Odpowiedz

            Adamos325..
            Tylko takie..zniosę ;-)))
            Nie można gadać o psychologii w oderwaniu od sztuki. Wciąż. Bez oddechu. Bez erotycznego kontekstu słowa,obrazu, muzyki.
            Nieść to wieść. Nie zawracać a podążać ,choćby kluczyć.., by wykluczać.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-03-02, 12:27:06               Odpowiedz

            No ja to akurat rozumiem..., Cię rozumiem - Pięknie!! :)

            Balansujemy, miedzy życiem a śmiercią - Pełnią, i spadamy w przestrzeń..., odkrywamy, wypełniamy się, dziwimy.

            Jak małe atomy - które kiedyś się rozpadną... - wcześniej zażywszy nicości lub głębi.

            Żyj, doświadczaj, odkrywaj :) Lub tylko czuj - właściwie nic nie musisz.

            Dobrego dnia!



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-02, 12:29:35               Odpowiedz

            xxx
            Jest jasno.
            Swiatlo tanczy na rzesach.
            Grasz w domino z domina, ktora budzi sie w oku patrzacego.
            Swiatlo wnika w glab siatkowki.
            Nie masz kostki z jedynka.
            Pauza. Ruch mniej. Czekasz.
            Ona wyciaga palce
            w swiatlo-kostka gubi oznaczenia,
            palce -skore.
            Zluszczasz sie w niej.
            Ze spokojem.
            Nie drzysz.
            Swiatlo wibruje konarami w korone.
            Usmiecha sie listowiem.
            Szumi.
            W uszy.
            W duszy.
            Ptakiem zerwanym w locie jak pakiem ..pachniesz swiatlem.

            ....
            Nigdy inaczej nie żyłam, Adamos325 :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-02, 12:45:05               Odpowiedz

            xxx

            Nie dotykaj mnie pozno
            dotykaj wczesniej
            nim spadnie snieg
            ty przysyp mnie
            nim spadnie deszcz
            ty obmyj mnie
            nim wiatr mnie zwroci piaskiem
            ty skrusz mnie
            Nie dotykaj mnie czasem
            Wiara mnie miej.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-03-02, 12:46:37               Odpowiedz

            Zapamiętam - wdrożę w życie... ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-02, 14:11:22               Odpowiedz

            Ale mnie teraz skręca jak przeczytałam o tej malince.Jak ja to przeżyję?-:)*Idę zatem teraz szukać skutecznego terapeuty,by mi pomógł poradzić sobie z tą zazdrością.P.S. pomoc od Forumowiczów bardzo mile widziana.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-03-02, 14:26:46               Odpowiedz

            Fati, wybacz mu, bo nie wie co czyni ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-02, 15:16:12               Odpowiedz

            Bastyjko tak uczynię dla zdrowia mojego i dla ochronny mojej kochanej Planety Ziemia.P.S. Bastii,a Ty nadal "kopiesz się " z Bogiem?Wniosek.Jesteś jeszcze silna i wierzysz w swoje tylko możliwości.Mi jest łatwiej,bo jak potrzebuję to nawet wrzeszczę do Boga i On mnie nadal kocha.Bastii kiedy zaśpiewasz jakąś piosenkę dla Boga?Może psalm byś spróbowała?Wybierz na chybił trafił Psalm i nie żałuj gardła.Śpiewaj.Będę śpiewała razem z Tobą.Chcesz?To daj znać.Miłego.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-03-02, 15:40:25               Odpowiedz

            Fati, przeciez nie kopie sie z gwiazdami, lasem, ludzmi itd.
            Kopie sie jeszcze z szowinistycznym kosciolem.
            Co mi sie nie podoba to mowie, po to "Bog" dal mi glos :)
            I nie, nie wierze tylko w swoje mozliwosci, az taka zadziorna to nie jestem. Mam najblizszych i na nich tez moge liczyc, tak samo jak oni na mnie, w miare moich mozliwosci oczywiscie.
            Wystarczy tlumaczen...ufff :))

            A jak u Ciebie? Godzisz sie ze wszystkim?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-02, 16:44:38               Odpowiedz

            Ty chyba sobie żartujesz.Nie godzę się.Dlatego prowadzę "głośne" rozmowy.-:)*I jeśli czegoś nie umiem znieść to mi pomaga On to nieść.Wiem o tym,bo normalnie to bym się mogła załamać,a tak nie jest.Konkretna pomoc.I o tym Ci mówię Bastii.Wypróbuj kiedyś Boga.Przekonasz się,że pomaga na miarę naszych "wytrzymałości",resztę trudności od nas zabiera.Tyle.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-02, 16:48:23               Odpowiedz

            Ty chyba sobie żartujesz.Nie godzę się.Dlatego prowadzę "głośne" rozmowy.-:)*I jeśli czegoś nie umiem znieść to mi pomaga On to nieść.Wiem o tym,bo normalnie to bym się mogła załamać,a tak nie jest.Konkretna pomoc.I o tym Ci mówię Bastii.Wypróbuj kiedyś Boga.Przekonasz się,że pomaga na miarę naszych "wytrzymałości",resztę trudności od nas zabiera.Tyle.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-03-02, 16:53:08               Odpowiedz

            Tak, myślałem o Tobie Fatum, pisząc to - ale poezja mnie pokonała... ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-02, 18:14:21               Odpowiedz

            I tak bywa.-:*)Człowiek z natury pragnie być niepokonanym,ale życie jest sprzeczne z tą naszą zachcianką i paradoksalnie czyni nas "pokonanymi",co jest w sumie,jeśli to zaakceptujemy miłe i "poetyczne" cokolwiek to może znaczyć.Z moich obserwacji wynika,że faktycznie wrażliwi są bardzo pomocni tym mniej wrażliwym (niekoniecznie na poezję).-:)*W ludziach siła,moc i życie.Miej się dobrze Adam.Inni to docenią wkrótce.Do następnego.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-03-02, 18:44:47               Odpowiedz

            Jak Ty wszystko to Fatum owinęłaś w "definicje" - a życie jest takie proste i piękne... Definicje tylko czasami nas "dopadają" Ale trochę prawdy w tym jest, co piszesz!



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-03-03, 13:42:49               Odpowiedz

            A więc twierdzisz,że w tym co piszę jest trochę prawdy.Dzięki za zauważenie tego faktu.I jak to piszą mądrzy ludzie,że dla takich chwil to warto być.Jestem.Pięknej niedzieli Tobie Adam i Tobie bezogonka.P.S. Bastii nad Tobą to się zastanawiam,czy Ci życzyć dobrej niedzieli,bo Bastyjka i tak ma wszystko co chce,takie bynajmniej sprawia wrażenie tutaj na Forum Boskim.Ale ok.Bastia miłej niedzieli Tobie i Twoim Bliskim.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-03-03, 21:15:07               Odpowiedz

            Fati, Tobie tez milej niedzieli i milego tygodnia.
            Pewnie, ze wszystko mam, jestem tez idealna, tak jak
            moj malzonek ;))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-03-03, 22:58:15               Odpowiedz

            Bastiaa - Jak wszystko masz, tzn. że masz siły i tęsknoty, i słabości i pragnienia... - i pewien zasób świadomości, pewności siebie, złości i poszukiwania :) Ale dzięki temu też jesteś człowiekiem, jesteś Piękna ;))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-03-04, 21:54:01               Odpowiedz

            Adamos, dzieki :)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-04, 11:35:55               Odpowiedz

            fatum :-)
            Dziękuję. Wczoraj za późno zerknęłam ale wzajemność życzeń jest aktualna nawet,gdy ich nie czytam. Wiedz to.
            Pozdrawiam więc tutaj Każdego Człowieka Dobrego Życzenia :-) , o każdej porze dnia czy nocy.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-04, 12:02:27               Odpowiedz

            A ponieważ ten wątek należy do mnie (cokolwiek to znaczy..a znaczy!)" Jego" nie może zabraknąć.
            Zatem:
            https://youtu.be/MgNxopvE3ro

            Przepiękny głos. Niezwykły talent. Przerwane nagle poszukuwania. Niedokończone pragnienia.
            Nie pozwólcie, by Człowieczeństwo w Was umarło nim wzrośnie,by się obronić. :-)



          • Człowieczeństwo. Maja Hypki-Grabowska.............

            Autor: fatum   Data: 2019-03-04, 17:30:10               Odpowiedz

            Jestem człowiekiem zupełnie czymś innym niż kwiat czy mrówka,które także są inne względem siebie a wciąż pytam się o człowieczeństwo nie potrafiąc jak kwiat tylko w zakwitnieniu trwać nie potrafiąc jak mrówka tylko kopiec swój wznosić.Jestem człowiekiem.



          • RE: Człowieczeństwo. Maja Hypki-Grabowska.............

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-06, 09:50:53               Odpowiedz

            fatum
            Bardzo piękne. Przemyślane. Kobiece.
            Mamy już wiosenną aurę i czas rozejrzeć się po lesie.
            Pozdrawiam Cię.



          • RE: Człowieczeństwo. Maja Hypki-Grabowska.............

            Autor: fatum   Data: 2019-03-06, 14:34:41               Odpowiedz

            Zatem do miłego spotkania się w lesie.-:*)Buziaki.



          • bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: fatum   Data: 2019-03-08, 21:05:21               Odpowiedz

            Ciebie bartekdla i sams2/sams25?Domyślasz może się?Już nie mogę się doczekać Twojej odpowiedzi.Miłego wieczoru.



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-09, 14:58:35               Odpowiedz

            Oczywiście, fatum.
            Ludzie coraz rzadziej mają potrzebę słuchania drugiego człowieka :-)
            Mono, stereo, kwadrofonia, prologic..to jednak wciąż systemy odsłuchu..
            Obejmują wyobrażonego twórcę dźwięku.
            Pozdrawiam Cię. Z lasu, w którym strzelają pąki liści. Gwałtownie.



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: fatum   Data: 2019-03-18, 16:16:47               Odpowiedz

            A z moich obserwacji dodatkowo wynika,że ludzie nie chcą już funkcjonować na trzeźwo.Normalna rzeczywistość ich drażni,irytuje i jest pusta i nudna.A jak sobie zajarają to mogą wreszcie funkcjonować.I chyba lasu to już nie potrzebują.-:)*P.S. smutno mi,że Igunia wypaliła się i pożegnała się z Forum.



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-21, 16:57:53               Odpowiedz

            Myślę, fatum, że ludzie(na przestrzeni swojego istnienia) nie zmieniają się aż tak bardzo jak myśli o sobie samym, każdy z osobna dziś.
            Wciąż zmierzamy w tym samym kierunku. Owe znieczulacze..wstrzymują czas i to daje pozorne ukojenie.
            Żeby zatrzymać czas, trzeba zginąć (jakkolwiek to brzmi, życie i rozwój jest zawsze właściwym kierunkiem).
            Mnie się nie spieszy.
            A las ...zwyczajnie jest.
            Pozdrawiam :-)



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: fatum   Data: 2019-03-21, 17:58:02               Odpowiedz

            No tak Ty bezogonka codziennie zmierzasz się z Rzeczywistością,bo nadal poszukujesz swojej Drogi.Udaje się nawet Tobie zadawać samej sobie właściwe pytania.Twoje,właściwe tylko Tobie pytania.Ale prawdy nie znasz.Owszem już wiesz,że bardzo mało zależy od Ciebie.Stanowczo za mało.I to jest frustrujące.I masz rację.Las.... zwyczajnie jest.-:)P.S. będziesz dziś w innych wątkach?Pomagasz moim zdaniem.Buziaki.



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-21, 18:29:35               Odpowiedz

            fatum ;-)
            Myślisz, że dla mnie ma znaczenie to jak Ty- osoba, odmieniasz świat(rozmieniasz)?
            Twierdzisz, że "mierzę się" , że...I wstaw cokolwiek. ...
            Myślisz, że prawda,to wszystko co chcę wiedzieć?
            Ale powiedz mi po co?
            Nie, fatum, nie chcę. Bo nie Istnieję.
            To w zupełności mi wystarcza. Pragnienie istnienia(życia) spełnia się.
            Według Ciebie , drobina nie ma znaczenia? Nie ma wpływu? To wszystko co jest.
            Skupienie. Iskra.
            Mnie jest dobrze. :-) Ty chcesz..to szukaj.



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-22, 06:38:56               Odpowiedz

            Errata
            "Bo Istnieję" .



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: lukass   Data: 2019-03-22, 08:37:01               Odpowiedz

            \"ale moje drobiny w kółko latają na lewo i prawo jakby miały ADHD\"
            .
            .
            .
            \"o kurka jej drobiny są spokojne...a ja jej dam żeby nie było za dobrze\"

            cała puenta :P



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: fatum   Data: 2019-03-22, 11:03:53               Odpowiedz

            lukass chyba wczoraj najarałeś się i dziś tak odważnie wystartowałeś do bezogonki.Jest to chyba jakiś twój akt desperacji,by uczestniczyć na tym Boskim Forum.Bezogonka jest nieodgadniona nawet dla samej siebie,a ty naiwnie wierzysz,że podołasz dyskusji z ogonkąbez?Ale mi poprawiłeś humor.Dzięki.Powodzenia.P.S. jak uda się tobie "przywrócić" bezogonkę do normalnego dialogu z Forumowiczami to Forum będzie tobie niezmiernie wdzięczne.Popatrz jak teraz dużo od ciebie lukass zależy.Całe Forum patrzy na ciebie.Chyba sprostasz zadaniu?-:)*To przecież proste zadanie,konwersacja z Kobietą,którą podejrzewasz o ADHD (oczywiście nie wprost,ale jednak podejrzewasz).



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: lukass   Data: 2019-03-22, 11:25:17               Odpowiedz

            najdroższa to o tobie było, że z lubością dziecka z adhd latasz i wciskasz innym ich problemy które wyczytujesz ze szklanej kuli :) wiem wiem znów zbyt skomplikowany skrót myślowy zrobiłem dla takich kilka pięter niżej, wybacz następnym razem będę bardziej miał na uwadze tych z bardziej gładkimi mózgownicami.


            <tup tup w podłogę>



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: chello2   Data: 2019-03-22, 12:19:02               Odpowiedz

            https://www.youtube.com/watch?v=29GoKxGZu3o

            Ciocie w gablocie zdemaskował sąd:)



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: fatum   Data: 2019-03-22, 13:27:47               Odpowiedz

            O!,najdroższy czekam na to twoje pieszczenie mnie swoim IQ.Tylko daj z siebie wszystko tymi,skrótami myślowymi i dopieść mnie wreszcie tak,że będę za tobą biegała po wątkach jako to ty teraz czynisz będąc w amoku miłosnym.-:)Jonta?,chcesz?lukass do ciebie mówię!



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: chello2   Data: 2019-03-22, 17:20:16               Odpowiedz

            To jak to w końcu!!!? To ten luka za mną czy za Tobą biega?

            Biedny chłop, nic o tym nie wie:(
            Sory Lukass, no nie wiedziałam, że mnie tak lubisz:(:(
            Kula nie wie nic ale widzi wszystko:(




          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: fatum   Data: 2019-03-22, 18:34:27               Odpowiedz

            Lubi ciebie,bo widzi w tobie swoją matkę i wie,że dobre lepisz pierogi.Cwany z niego lis.Raz pierożki u mamy z którą nadal mieszka,innym razem u chello2,która może go zaadoptować,bo lubi chłopców wychowywać.Z dziewczynami ma raczej problem.Tyle na dziś.-:)



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: chello2   Data: 2019-03-22, 19:39:28               Odpowiedz

            Ach,te Twoje Pax Romana.

            Dobra, mądra i ładna kobieta, gdy umie gotować jest grzechu warta!:)
            Masz gosposię od wszystkiego? W sypialni Ciebie też zastępuje?

            Nie karm tego Lukassa tymi niedorzecznościami. On wie jak jest!:)





          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: fatum   Data: 2019-03-22, 20:10:41               Odpowiedz

            lukass mało wie.Na Forum jest zbyt krótko.Ty go przecież nic nauczyć nie możesz,bo jesteś nawet i dla niego nudna.Pa.



          • RE: bezogonka ach bezogonka dlaczego nie rozumie Ciebi

            Autor: chello2   Data: 2019-03-22, 20:30:48               Odpowiedz

            Przecież ja do tego zmierzam : Wicie, pierniczycie:):)



          • RE: bezogonka no...szukam.....-:)

            Autor: fatum   Data: 2019-03-27, 19:22:17               Odpowiedz

            Zenek położył się spać o godzinie 20.00. i spał godzin 10. O której godzinie wstał? a) o godz.7.00. b) o godz.6.00. c)8.00. Nie wiem o kturej zasnoł



          • RE: bezogonka no...szukam.....-:)

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-28, 10:04:10               Odpowiedz

            Niepokoi mnie, fatum, Twój stan ...
            Iluzja czasu jest najsilniejsza i "najstarsza". Osadza "nas" w konkretnej ramie. Pozbycie się jej (choć na "chwilę") jest nie lada wyczynem.
            Obserwuję z uwagą. Nie śpię.



          • RE: bezogonka no...szukam.....-:)

            Autor: fatum   Data: 2019-03-28, 10:26:35               Odpowiedz

            Nieco instrukcji widzę,że potrzeba ci bezogonko.To pochwała bystrego ucznia (Nauczyciel zadał pytanie i bystry uczeń odpowiedział w sposób niekonwencjonalny).Skoro nie zrozumiałaś to i mnie martwi Twój stan.-:)*P.S. nie martw się o iluzje tylko bądź "wyczynem" dla świata,bo taką przypisał Tobie rolę.Ty natomiast nie chcesz tego faktu przyjąć do świadomości.Bezogonka Twoja rola jest zwyczajna i pogódź się z nią.Wierzę,że mnie nieco zrozumiałaś.Jestem uważna niczym ten bystry uczeń.Pa.



          • RE: bezogonka no...szukam.....-:)

            Autor: fatum   Data: 2019-03-28, 10:31:40               Odpowiedz

            P.S. odebrałam Twoją myśl,że teraz to już chcesz zaznać spokoju i radości w tym swoim życiu,więc już Ci nie przeszkadzam.Pa.



          • RE: bezogonka no...szukam.....-:)

            Autor: bezogonka   Data: 2019-03-28, 11:10:21               Odpowiedz

            Trochę mnie uspokoiłaś, fatum.
            Dziękuję.
            (-::-)
            Pozdrawiam



          • RE: bezogonka no...szukam.....-:)

            Autor: fatum   Data: 2019-03-28, 11:43:26               Odpowiedz

            Ok. P.S.Mówi ta wstrętna psychologia,że "w związku nie można się nie ranić".-:) P.S.2. ja nie unikam trudnych sytuacji.Pa.



          • RE: Takie chwile

            Autor: bezogonka   Data: 2019-04-20, 16:21:30               Odpowiedz

            Pełne spokoju i radości niech Wam znaczą ścieżki każdego dnia.
            :-)



          • Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: fatum   Data: 2019-04-20, 18:35:20               Odpowiedz

            bezogonka widzieć.Na nic w takim razie ta cała poezja,jeśli nie stać ciebie na żadne zdanie.Zresztą Adamos325 wcale nie jest lepszy.Też nie zabrał głosu.Powiem krótko.Zawiedliście mnie.Adamos325 i ty bezogonka.Jest mi po prostu przykro.Bye.



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: bezogonka   Data: 2019-07-27, 19:06:02               Odpowiedz

            fatum
            Mamy logiczny i możliwy wybór: reagować bądź nie reagować na bodźce.
            Bombardowanie bodźcami nie zmienia logicznego wyboru, zaś zmienia z przyczyn naturalnych, kolejność reakcji lub jej braku na poszczególne bodźce.
            W ten sposób działa w nas wszystko.
            Adamos325 niech szczęśliwie się zakochuje a ja..jak zwykle robię co chcę;-))



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: fatum   Data: 2019-07-27, 20:11:01               Odpowiedz

            https://youtu.be/wF0r156Rc1c



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: fatum   Data: 2019-07-29, 11:00:32               Odpowiedz

            Ciekawie brzmi:"jak zwykle robię co chcę;-))".Podzielisz się tym podniecającym i budzącym ciekawość nic nie robieniem?,bezogonko?Miłego dnia.



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: fatum   Data: 2019-07-29, 11:03:32               Odpowiedz

            P.S. odniesiesz się do tego filmiku,gdzie mąż pisze tak czuły i dziękczynny list dla swojej zapracowanej na maksa żonie?Proszę.



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: bezogonka   Data: 2019-07-29, 14:52:11               Odpowiedz

            Filozofia zen nazywa to po imieniu: Uważność!



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: fatum   Data: 2019-07-29, 17:34:06               Odpowiedz

            Rozumiem.Teraz jesteś opanowana przez filozofię Zen.Zatem takie Forum nie jest Ci już potrzebne.Ok.Rozumiem.Odpuszczam.Pa.Sorki.



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: bezogonka   Data: 2019-07-29, 20:56:34               Odpowiedz

            Rób co chcesz, fatum :-)
            To forum jak każde inne służy. Mnie, Tobie,innym. Trudno też dociec w jaki sposób,bo to mgnienie. Błysk. Grom. Tchnienie obecności lecz iluzyjne bardzo.
            Opanowanie to dość interesujący stan. W wersji optymistycznej-spokój,dla mnie do przyjęcia. W drugiej, bezpodstawnie użytej, dalekie od stanu,w którym lubię być.
            Myślę ciepło o Was wszystkich, z których myślami się tu zetknęłam.
            Dziękuję :-)



          • RE: Takie chwile,ale Nauczycieli dramatu nie chcesz...

            Autor: bezogonka   Data: 2019-07-29, 14:46:14               Odpowiedz

            Jestem różą, fatum i to sprawia, że robię co chcę.



          • RE: Takie chwile

            Autor: Adamos325   Data: 2019-04-21, 23:50:50               Odpowiedz

            Wesołych Świąt, pełnych Nadziei, Miłości i... niezachwianej wiary! ;) Oraz też Piękna wiosny.

            Fatum - a o co chodzi z tym pytaniem? :) Bo... ja się ostatnio zakochałem... Niewiele pamiętam. No i też zacząłem zarobkować - i to od razu z Wysokiego Stanowiska, zostałem przewodniczącym partii :)))), choć to stanowisko tylko społeczne. Ale na początek może być... - doświadczenie też jest ważne! Dużo się dzieje - nie mogę nadążyć... Sorry, zaglądam tu coraz rzadziej. Ale Pamiętam o Was i ŚCISKAM. Fatum, przypomnij mi o pytaniu... :* :*



          • RE: Takie chwile

            Autor: chello2   Data: 2019-04-22, 02:19:33               Odpowiedz

            Bo... ja się ostatnio zakochałem...

            No i nie zawracaj sobie głowy pierdoletami Adasiu:)To Twoje żniwa po ciężkiej pracy.
            Przesyłam Tobie całusy od Tulu. Ja Ciebie oczywiscie też całuję bardzo mocno. Trzymamy kciuki za Twoje szczęście i powodzenie zwodowe. Bądź szczęśliwy. Jesteś Wielki.



          • RE: Takie chwile

            Autor: fatum   Data: 2019-04-22, 12:23:53               Odpowiedz

            Skoro rzadko tu zaglądasz to nie widzę żadnego sensu przypominania Ci jakie było pytanie.Proste?Za życzenia dziękuję.Chrystus Zmartwychwstał.Prawdziwie Zmartwychwstał.



          • RE: .. no...szukam.....-:)

            Autor: bezogonka   Data: 2020-06-30, 13:49:00               Odpowiedz

            "Wedle jakiego programu przygotowywać człowieka do życia wśród ludzi: czy przygotowywać go do życia wśród ludzi faktycznych?,socjologicznych?, czy też do życia wśród ludzi?fenomenologicznych?, to znaczy określonych i zdefiniowanych istotowo, określonych/zdefiniowanych przez normy i ideały DOBRA, PIĘKNA I PRAWDY?

            Człowiek wychowany skutecznie w pierwszy sposób będzie umiał żyć wśród realnych ludzi, ale będzie też obciążony wieloma wadami. Człowiek drugiego typu będzie aniołem, ale nie będzie mógł żyć."

            Trzy rozprawy o człowieczeństwie.

            "Medio tutissimus ibis "
            (Najbezpieczniej jest chodzić środkiem)



          • RE: .. no...szukam.....-:) i co tak długo?.......

            Autor: fatum   Data: 2020-06-30, 15:30:02               Odpowiedz

            https://youtu.be/12d-5Azr6PI tylko dla Ciebie bezogonka-:)



          • RE: __/\_ _/\__/\_ _/\____jaka droga__taki czas

            Autor: bezogonka   Data: 2020-06-30, 16:23:36               Odpowiedz

            Dziękuję :-)

            https://m.youtube.com/watch?v=2Kspv_4V0vA

            ..może się spodobać



          • RE: __/\_ _/\__/\_ _/\____jaka droga__taki czas

            Autor: fatum   Data: 2020-06-30, 17:11:54               Odpowiedz

            A Tobie to.-:)Moja miłość rzuca mnie jak gumową piłkę
            My love she throws me like a rubber ball

            Och, och, najsłodsza rzecz
            Oh oh oh, the sweetest thing

            Nie złapie mnie ani nie złamie mojego upadku
            She won't catch me or break my fall

            Och, och, najsłodsza rzecz
            Oh oh oh, the sweetest thing

            Dziecko ma przed sobą błękitne niebo
            Baby's got blue skies up ahead

            Ale w tym jestem chmurą deszczową
            But in this I'm a rain cloud

            Wiesz, że lubi suchą miłość
            You know she likes a dry kind of love

            Och, och, najsłodsza rzecz
            Oh oh oh, the sweetest thing
            Itd.Miłego dnia.



          • RE: __/\_ _/\__/\_ _/\____jaka droga__taki czas

            Autor: bezogonka   Data: 2020-06-30, 19:10:06               Odpowiedz

            https://m.youtube.com/watch?v=8-RfDPI_7RI


            ..no to..oblecimy świat ;-) i pokolenia



          • RE: __/\_ _/\__/\_ _/\____jaka droga__taki czas

            Autor: fatum   Data: 2020-06-30, 22:05:19               Odpowiedz

            4.Chodź Jane,poszukajmy szczęścia Chodź Jane,chodź kochana Poszukajmy szczęścia Chodź Jane,chodź kochana Poszukajmy szczęścia Chodź Jane,chodź kochana Poszukajmy szczęścia 5. Chodź Jane odłóżmy broń Chodź Jane,chodź kochana Odłóżmy broń Chodź Jane,chodź kochana Odłóżmy broń.



          • RE: __/\_ _/\__/\_ _/\____jaka droga__taki czas

            Autor: bezogonka   Data: 2020-09-27, 20:16:27               Odpowiedz

            Wschód coraz bardziej niestabilny.







          • Wschód coraz bardziej niestabilny?................

            Autor: fatum   Data: 2020-09-27, 22:18:33               Odpowiedz

            Czemu tutaj o tym piszesz??? bezogonka?!





          • RE: __/\_ _/\__/\_ _/\____jaka droga__taki czas

            Autor: fatum   Data: 2020-06-30, 17:40:54               Odpowiedz

            Czy mi może się spodobać?Ależ to jest jak dla mnie zbyt Duży Artysta i zbyt muzyczny.-:)Może inni się też wypowiedzą o Gérardzie Lesne?-:)Są tacy?



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: bezogonka   Data: 2019-12-24, 11:09:26               Odpowiedz

      Zdrowych i spokojnych świąt!

      Dla tych co w wierze mocni, jeszcze więcej siły i radości w tych dniach ważnych i ukojenia w cierpliwości i uważności Jezusa. Nie bójcie się i szukajcie w innych tego co widział w ludziach Jezus.

      Dla tych co wierzą inaczej, cieszcie się bliskimi(rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami). Niech waszym orężem będzie dobroć i mądrość wyrosła na nauce i doświadczeniach ludzkości. Niech was nie zawodzi moralny wzorzec, który macie w sobie.

      Dla tych, którzy na skutek choroby, doświadczeń, utracili wiarę wszelaką i czują się samotni i nieszczęśliwi, najmocniej was przytulam i z całych sił wierzę, że wszyscy pozostali o was nie zapomną a wy przyjmiecie płynącą do was radość i poczucie wspólnoty.



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: fatum   Data: 2019-12-24, 12:01:48               Odpowiedz

        Dla Wszystkich i jeszcze specjalnie dla Ciebie bezogonka.



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: bezogonka   Data: 2019-12-29, 16:08:05               Odpowiedz

          Dziękuję, fatum.
          Adamosowi również.
          A przy okazji...

          Kolejny rok tuż tuż
          Kolejnych pełen burz
          Kolejnych pełen róż
          Kolejnych pełen..cudodziwów ;-)
          Ale życzę Wam
          aby cały do Was należał tak jak go sobie urządzicie. : )



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2019-12-30, 20:00:23               Odpowiedz

            W Nowym Roku 2020 zamierzam czytać Bajki dla Dorosłych.Bajka jest terapią.Przypomina o podstawowych wartościach,czyli dobru,kodeksie moralnym.Przypomina mi,że zło zawsze zostanie ukarane.Daje mi powrót do dzieciństwa i oddala od nas na chwilę (zapominamy)codzienność,pracę,kłopoty ze zdrowiem.Lubię czytać bajki dla siebie.Mam na myśli bajki terapeutyczne,ale i inne też.Byleby były dla Dorosłych.-:)*P.S. umieć słabość zamienić w atut to dla mnie jest wyzwanie na Nowy Rok.Tobie bezogonka też życzę dobrego Nowego 2020Roku,gdybyś już tutaj nie była.Jeśli chcesz to też próbuj zamieniać swoje słabości w atuty.Bajki też Ci polecam.Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie bezogonko.Pa.Do kiedyś.-:)*^*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-12-31, 11:30:20               Odpowiedz

            Pozdrowienia noworoczne od Chelluni i Chello2 - dla tych którzy uważają ją za przyjaciela lub za ciekawą osobę... ;) A dla wszystkich pozostałych, ode mnie, Szczęśliwego Nowego Roku, pełnego ciekawych myśli, nowych odkryć i spokojnych doświadczeń, przeżywanych w mniejszej lub większej miłości i nadziei... :) Bądźcie sobą!! - każdy coś reprezentuje i może się czymś podzielić - a także oczywiście dążcie do rozwoju..., każdy na tyle no ile zdolności i możliwości mu pozwalają

            :*:*:*

            Ps. Dziękuję Fatum - Bezogonce też, i innym - też za Waszą obecność, Wasze problemy i Wasze osiągnięcia - rozwiązujemy je i cieszymy się wspólnie :) - choć też każdy osobiście...

            Tulu, dla Ciebie specjalna buźka, Radosna - i proszę też o przebaczenie i rozgrzeszenie ;))) - choć chyba pozostanę sobą, ale będę się trochę starał :)

            Mirabellka - trzymaj się! - i walcz, i Kochaj!

            Iga, Bastiaa, dziękuję za Wasze myśli...

            Mniej zauważonym, na razie - też dziękuję! :)

            https://youtu.be/WdJ1rJKny8U



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Tuluzka   Data: 2020-01-01, 15:21:59               Odpowiedz

            Adam
            " oczywiście dążcie do rozwoju..., każdy na tyle no ile zdolności i możliwości mu pozwalają"

            Dzieki Adaś ,chociaz z moimi moze byc ciężko ;***;)))

            I Tobie wszystkiego najlepszego ...co tylko sobie zamarzysz :)))

            "Tulu, dla Ciebie specjalna buźka, Radosna - i proszę też o przebaczenie i rozgrzeszenie ;)))"

            Masz to u mnie jak w banku ;)))

            https://fabrykamemow.pl/memy/272521



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: Adamos325   Data: 2019-12-24, 21:34:37               Odpowiedz

        Spokojnych i zdrowych świąt - z mniejszą lub większą odrobiną radości. Zwykłych a jednocześnie niezwykłych...



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: fatum   Data: 2019-12-30, 20:27:01               Odpowiedz

          Adam Tobie też radosnego Nowego 2020Roku.P.S. wiem,że Ty to praktycznie nie potrzebujesz innych,by kochać siebie.-:)*^* Jednak mogę się mylić.To popraw mnie.Please.Jeszcze raz.Zdrowego 2020 Roku Tobie i Twoim Bliskim.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Adamos325 i 2020rok........

            Autor: fatum   Data: 2020-02-04, 14:21:50               Odpowiedz

            Jak Ci mija czas w tym 2020roku Adamie?-:)^*^



          • RE: Człowieczeństwo. Adamos325 i 2020rok........

            Autor: Adamos325   Data: 2020-02-04, 15:06:15               Odpowiedz

            Fatum, na początku małe pytanie i dygresja - dlaczego Ty mnie akurat pytasz w tym wątku - o nasze sprawy, moje sprawy, moje myśli, codzienność i naszą przyjaźń ;) - myślisz że ten wątek jest dla mnie najbardziej zauważalny? :)

            Przecież Ty równie stworzyłaś kiedyś ciekawy wątek - pamiętałem go przez długi czas, a teraz pomału zaczyna rozwiewać - przypomnij....

            Wieczorem odpowiem



          • RE: Człowieczeństwo. Adamos325 i 2020rok........

            Autor: Adamos325   Data: 2020-02-04, 16:10:09               Odpowiedz

            Co do szczegółów. Ale... w piątek miałem ciekawy i inspirujący dzień - obchodziliśmy Dzień Pracownika Służb Publicznych. Ciekawe osobistości, występy, cześć merytoryczna i artystyczna - a na koniec jeszcze tort i pocałunki od pięknych kobiet. Och - mam nadzieję że nie jesteś zazdrosna? ;) Przecież wiesz, że wewnętrznie jestem zawsze Ci wierny :)) To byl tylko artyzm i rozwój i życie publiczne :) Nawiązałem nowe znajomości - i ogólnie będzie lepiej się nam powodziło. ;)

            W niedzielę mam chrzciny, potem będę czytał książki - i ogólnie mam jeszcze dużo planów, nie wiem czy mi życia wystarczy... :))) Ekonomicznie też nabyłem i nabywam trochę zdolności. Dyrektor PUP zaprasza mnie do pracy - ach te kobiety, jak one lubią inspirujących, ciekawych i pomysłowych mężczyzn, a także doceniający ich atuty ;)) No i tak to życie mnie wciąga i inspiruje... Niebo też mnie wciąga i inspiruje... - więc wspólny punkt zaczepienia też jest potrzebny :)

            Pa Przyjaciółko :*



          • RE: Człowieczeństwo. Adamos325 i 2020rok........

            Autor: Adamos325   Data: 2020-02-04, 15:49:31               Odpowiedz

            U mnie różnie, górki i pod górkę, pewnie jak trochę u każdego? - czasami latem pod niebem, a czasami chodzę blisko przy ziemi - to pewnie dlatego żebym za bardzo nie odleciał? :) - i nie zapomniał że jestem jeszcze człowiekiem... ;), z pewnymi zadaniami do wykonania.

            Ogólnie jest dobrze a nawet bardzo dobrze i zycie i ludzie mnie kręci - ale czasami codzienność też mnie dopada... Ogólnie jestem chyba silnym człowiekiem, lubię wyzwania i nie boję się życia - ale jak za często pod górkę, to sił trochę ubywa... :) Wtedy potrzebne jest coś lub ktoś inspirującego - tam siły wracają, aż do zderzenia znów z życiem:)

            Teraz oglądam film o Fridzie Khalo - i o jej marzeniach, realiach i też walce z życiem... Może szła swoją drogą, Boga tam zbyt często nie było - ale była prawdziwą kobietą, podoba mi się jej odwaga i artyzm :) Ja jestem chyba trochę podobny - tylko trochę więcej Boga u mnie i jego miłości. Ale... w trudnościach, tym bardziej rozumiem Fridę - i szerzej, walkę, poszukiwanie człowieka, człowieczeństwa. Choć jestem trochę inny, więcej we mnie metafizyki i miłości - to czasami widzę twardą ziemię. W kościele lub w muzeum lub w lesie odlatuję ;)



          • RE: Człowieczeństwo. Adamos325 i 2020rok........

            Autor: fatum   Data: 2020-02-04, 17:09:59               Odpowiedz

            Dzięki za wyczerpujące wiadomości.Cieszę się,że jesteś zauważany na scenie "politycznej".To jest Ci potrzebne jak rybie woda.Adam,czy Ty się musisz czepiać w którym wątku piszę do i dla Ciebie?Daję Ci małego klapsa,bo serio należy się on Tobie już od dawna.Pozdrawiam.P.S. co do filmu,który teraz oglądasz to nie znam.Jednak,jeśli Ciebie inspiruje to "pozwalam" Ci go oglądać.P.S. cieszysz się Adam z tej dodatkowej kasy?Oddajesz ją mamie?



          • RE: Człowieczeństwo. Adamos325 i 2020rok........

            Autor: Adamos325   Data: 2020-02-04, 17:47:04               Odpowiedz

            Klapsa przyjmuję - pokornie i obietnicą poprawy ;)

            Kasa - ja mamie? - wiesz, że byłem zawsze za równouprawnieniem - i dzielimy się po równo... Mamy wspólny wkład w prowadzenie gospodarstwa domowego - fizyczny i budżetowy :)



          • RE: Człowieczeństwo. Adamos325 i 2020rok........

            Autor: fatum   Data: 2020-02-04, 17:57:15               Odpowiedz

            I see.-:) Miłego wieczoru.P.S. uściski dwa.-:)*



          • Człowieczeństwo, ciąg dalszy.....

            Autor: Jaspero   Data: 2020-02-17, 12:18:36               Odpowiedz

            Poruszająca mowa Joaquina Phoenixa na gali Oskarów:

            Największy dar, jaki otrzymałem, ja i wielu innych to możliwość używania swojego głosu w imieniu tych, którzy są go pozbawieni. Myślę o alarmujących kwestiach, których doświadczamy wspólnie.Czasami wydaje nam się (albo ktoś sprawia, że tak nam się wydaje), że walczymy o różne sprawy. Ale ja widzę ich podobieństwo. Kiedy mówimy o nierównościach między płciami, o rasizmie, o prawach osób queer,rdzennych mieszkańców, zwierząt mówimy o walce z niesprawiedliwością. Walczymy przeciwko przekonaniu, że jeden naród, jedna wspólnota, jedna rasa, jedna płeć, jeden gatunek ma prawo dominować, bezkarnie wykorzystywać i kontrolować innych.Bardzo mocno odłączyliśmy się od świata natury. Wielu z nas zawiniło egocentryzmem, wierzymy, że jesteśmy centrum wszechświata. Wchodzimy w przyrodę i plądrujemy ją. Czujemy, że jesteśmy uprawnieni, by sztucznie zapłodnić krowę i ukraść jej dziecko, mimo że nie da się nie słyszeć jej okrzyków udręki. A potem zabieramy mleko przeznaczone dla jej cielęcia i wlewamy sobie do kawy albo do płatków śniadaniowych. Obawiamy się zmiany, która dotknie nas osobiście, bo myślimy, że musielibyśmy coś poświęcić, coś porzucić. Ale istoty ludzkie w swoim najlepszym wydaniu są przecież tak twórcze i pomysłowe, możemy stworzyć, rozwinąć i wprowadzić zmiany korzystne dla wszystkich odczuwających istot oraz dla całego środowiska.

            Przez całe życie byłem draniem, egoistą. Bywałem okrutny, ciężko było ze mną pracować. Teraz jestem wdzięczny, że tak wielu z was tu obecnych dało mi drugą szansę. Uważam, że właśnie wtedy jesteśmy najlepsi: kiedy wspieramy się nawzajem. Nie kiedy przekreślamy kogoś za błędy z przeszłości, lecz wówczas gdy pomagamy sobie nawzajem rosnąć w siłę. Kiedy edukujemy się nawzajem, gdy kierujemy się nawzajem w stronę odkupienia.

            Jako 17-latek mój brat River napisał te słowa: "spiesz z pomocą przepełniony miłością, a nadejdzie pokój"



          • RE: Człowieczeństwo, ciąg dalszy.....

            Autor: Adrianna   Data: 2020-02-17, 13:15:01               Odpowiedz

            Joaquin Phoenix "Uważam, że właśnie wtedy jesteśmy najlepsi: kiedy wspieramy się nawzajem. Nie kiedy przekreślamy kogoś za błędy z przeszłości, lecz wówczas gdy pomagamy sobie nawzajem rosnąć w siłę. Kiedy edukujemy się nawzajem, gdy kierujemy się nawzajem w stronę odkupienia."
            Ale przecież ludzkość stara się to wcielić w życie od setek lat! On-ponieważ już swoje przeżył-wstawia taka mowę do ludzi,mysląc,ze przytakną mu? no kiwna glowami,bo przeciez nie wyeksponuja tego,ze niby nie mieliby sobie nawzajem pamagać. Myślę,z ten pan,skoro juz jest bardzo bogaty, pojedzie do ubogich regionów świata,będzie edukował społeczeństwa, i będzie wspierał ich w rozwoju, a oni go wesprą uśmiechem....Jak zobaczę jego czyny,to uwierzę w slowa..bo chyba nie mial na mysli siebie,że jego należy wspierać i jemu wybaczać...może to zrobić na swoim blogu- wstawić gadkę.



          • RE: Człowieczeństwo, ciąg dalszy.....

            Autor: Jaspero   Data: 2020-02-17, 16:25:40               Odpowiedz

            Adrianna

            "Jak zobaczę jego czyny,to uwierzę w slowa..bo chyba nie mial na myśli siebie,że jego należy wspierać i jemu wybaczać...może to zrobić na swoim blogu- wstawić gadkę."

            Zastanawiam się co ty miałaś na myśli arogancko opiniując
            człowieka o którym być może pierwszy raz dowiedziałaś się czytając mój post i być może nigdy nie oglądałaś jego filmu pt "The Animal People" filmu poświęconego prawom zwierząt.
            Joaquin Phoenix, wcześniej wystąpił w kampanii "Wszyscy jesteśmy zwierzętami". Aktor od dawna angażuje się w sprawy związane z prawami zwierząt. Jest weganinem, nie nosi ubrań ze skóry, na planie filmowym odmawia wkładania kostiumów z niej wykonanych.Organizacja broniąca praw zwierząt (People for the Ethical Treatment of Animals) w roku 2019 uhonorowała go jako "człowieka roku".

            Miarą naszego człowieczeństwa jest to w jaki sposób odnosimy się do cierpienia bezbronnych zwierząt czego przykładem może być australijski strażak ratujący misia koalę...

            https://pl.pinterest.com/pin/20829216998769805/

            Co ja zrobiłem w tym temacie? Przygarnąłem psa ze schroniska, zapewniłem jedzenie i opiekę lekarską, psa który walczył o przeżycie albo być może jakiś człowiek go skatował(ma blizny na grzbiecie),jest z nami od 10 lat!

            Co ty zrobiłaś dla zwierząt? Może wstawisz jakąś....gatkę?



          • RE: Człowieczeństwo, ciąg dalszy.....

            Autor: Adrianna   Data: 2020-02-17, 20:34:19               Odpowiedz

            @Jaspero,
            dokarmiam kilka (4 sztuki) bezdomnych kotów,ktore żyją w pobliżu mojego bloku.
            Przez 8 lat funkcjonowałam,jako matka adopcyjna na odległość.Przez 8 lat utrzymywałam chłopaka, sierotę z Ugandy,nazywał się Bahti.Dzięki mojej pomocy ukończył szkołe podstawową oraz średnią.Zdał egzamin maturalny,co w tamtych okolicznościach jest sporym osiągnięciem,biorąc pod uwagę fakt,że był sierotą,a wujostwo nie chciało go kształcić.Po skompletowaniu edukacji zaczął pracę.Juz sam sie utrzymuje.Przez te lata pisywaliśmy do siebie,on w suahili( ktos to tlumaczył na francuski, a potem ktoś z francuskiego na polski),ja po polsku ( droga odwrotna).On nie znał angielskiego.
            Obecnie 3 razy w tygodniu ucze polskiego w pobliskim ośrodku dla uchodźców ( tu są Czeczeńcy),jako wolontariusz.
            To jest mój wkład w podniesienie tych,ktorzy nie mają głosu.
            To jest moja droga,by być bardziej człowiekiem.
            PS.Dziecko uzdolnione też wymaga troski, ono nie może czekać,bo jego talent-nie rozwijany-zwiędnie.Zatem trzeba dziecko np. z ubogiej rodziny dowozić do szkoły muzycznej,by mogło ćwiczyć na harfie ( nie każdy moze sobie na harfe pozwolić),byc tam z nim, i przywieźc do domu.Takie dzieci też nie maja głosu,o nich sie nie mówi.



          • RE: Człowieczeństwo, ciąg dalszy.....

            Autor: bezogonka   Data: 2020-02-17, 15:35:50               Odpowiedz

            Dziękuję, Jaspero.
            Idealne słowa w tym wątku.
            Cenię J. Phoenixa za aktorstwo i za odwagę mówienia w chwili triumfu o sprawach tak ważnych jak możliwość zmiany siebie i nastawienia do świata, w którym żyjemy i który zostawimy naszym spadkobiercom.

            Chciałabym, żeby ten głos (A zarazem świadectwo, że można)nie pozostał zapomniany.



          • RE: Człowieczeństwo, ciąg dalszy.....

            Autor: Adrianna   Data: 2020-02-19, 20:04:21               Odpowiedz

            Brigitte Bardot czy Jane Goodal również wskazały drogę.
            Pozostaje kontynuować...
            Ufam,że ludzie znajdą w sobie siłę,by się zaangażować,zwłaszcza,gdy temat jest mało znaczący,i zwłaszcza wtedy,gdy NIE WIDAĆ spektakularnych osiągnięć..będzie je widać po jakims czasie.



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-03-29, 16:16:52               Odpowiedz

            https://youtu.be/b5xlL-C53f8

            Proszę spokojnie wysłuchać,jeśli macie ochotę. Polecam. ( choć cierpliwość słuchacza zostaje poddana ciężkiej próbie;-) )
            ps.1
            Można było prześledzić samemu wiele informacji i dojść do podobnych wniosków.
            Tak właśnie zrobiłam.
            ps.2
            Najważniejsze postulaty:
            1.
            Poznajmy zagrożenie.
            2.
            Nie pozwólmy odebrać sobie praw.

            Serdecznie pozdrawiam myślących. :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: sysRq2   Data: 2020-03-29, 17:36:00               Odpowiedz

            https://youtu.be/5Y6JTlgAR8A?t=4m51s fragment do 6:12 min.



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-03-29, 17:58:43               Odpowiedz

            sysRq
            Zmiłuj się nade mną ;-P w tym wątku..choć.



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: sysRq2   Data: 2020-03-29, 18:06:04               Odpowiedz

            Jestem dopiero na 8 minucie a Gadowski już "racjonalizuje" :D

            Ech przypomniałem sobie dlaczego przestałem go oglądać. Z nim nigdy nie doszedłbym do prawdy bo prawda jest po prostu mega kontrowersyjna, a on nie potrafi się z nią boleśnie zderzyć... ;-)) Typ człowieka, który zaklina rzeczywistość, bo to zaklinanie powoduje jego wewnętrzny pokój.

            P.S. Już sobie dałaś odebrać prawa. Niedługo też będziesz musiała wpuścić jankeskiego żołnierza do domu, by Ci zmierzył temperaturę czy nie jesteś zainfekowana, a jak będziesz to baj baj z wolnością.

            P.S.2 Czy JFK był szaleńcem?? https://www.youtube.com/watch?v=3nm8rTY4MrM



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: sysRq2   Data: 2020-04-07, 23:04:09               Odpowiedz

            WHO: Będziemy was wyciągać z domu siłą.
            https://www.youtube.com/watch?v=0XdNKKR6rS0



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: sysRq2   Data: 2020-04-08, 00:50:42               Odpowiedz

            https://www.foxnews.com/opinion/tucker-carlson-there-has-to-be-a-more-balanced-course-on-coronavirus-than-the-one-were-on-now

            Ostatni link w tym optymistycznym urzekającym temacie. Już tu nie będę smęcić.

            Nie gniewaj się Bezogoneczku. Tak samo za to "w każdym bądź razie". To miało prawo zaboleć twoje oczy. :o(



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: Tuluzka   Data: 2020-04-08, 12:31:31               Odpowiedz

            Bezogonka

            Pan Gadowski już na wstępie myli pojęcia i mówi nieprawdę, więc nie wiem czy mi sie chce dalej go słuchać.

            Koronawirus przenosi się drogą kropelkową, a nie powietrzną .To nie jest najbardziej niebezpieczna droga. Groźniejsze są właśnie te wirusy powietrzne .

            To dwie różne rzeczy ,które wrzucił do jednego wora i tak właśnie powstaje dezinformacja .

            Korona może utzrymywać się w powietrzu (tylko w mikrokropelkach -jeśli ktoś np kaszlnie lub kichnie ) zaledwie (albo aż) do trzech godzin .



          • RE: Człowieczeństwo. Koronawirusy.

            Autor: Tuluzka   Data: 2020-04-08, 20:39:59               Odpowiedz

            Nareszcie udało mi sie dokończyć odsłuchiwanie komentarza p. Gadowskiego .
            Bardzo wyważony .W wielu kwestiach zgadzam się z tym panem ( nade wszystko w kwestii odpowiedzialności),ale nie we wszystkich .
            Pomylił sie np w kwesti statystyk i oceny zagrożenia powodowanego wirusem, porównując go do grypy, bo już teraz jest ono dziesięciokrotnie większe niż grypa . Smutne żniwa dopiero sie zaczęły,a pokłosie będzimy zberać jeszcze miesiącami :(((

            Nie wiem czy warto zabierać się za te wklejki Syska .
            Warto?



          • RE: Człowieczeństwo. Święta w czasach zarazy

            Autor: bezogonka   Data: 2020-04-10, 14:30:53               Odpowiedz

            Dziękuję za Wasze komentarze, sysRq i Tezetko. :-)
            Zaszyłam się w swojej samotni ,gdzie pracy w bród (kleszczy też :-P) i tak trwam pierwotnie(ręczne pranie, sadzenie,gotowanie a w wolnym czasie spacery strumieniem, żeby jak najmniej kleszczy złapać.(olejek herbaciany działa tylko u kundla ;-) )

            Trzymajcie się wszyscy w zdrowiu i pokoju w ten czas darowany.
            Tym,których dotknął los bardziej, życzę ukojenia i spokoju.
            Pozdrawiam ciepło
            A.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: bezogonka   Data: 2020-06-30, 19:14:02               Odpowiedz

      https://m.youtube.com/watch?v=Huh72B1vlvQ

      : )



      • RE: Człowieczeństwo. William Szekspir.

        Autor: fatum   Data: 2020-10-18, 22:38:48               Odpowiedz

        Zanim powiedziałbym,że utopię się dla jakiejś gęsi,wymieniłbym moje człowieczeństwo z pawianem. William Szekspir.



        • RE: Człowieczeństwo. William Szekspir.

          Autor: bezogonka   Data: 2020-10-19, 16:28:23               Odpowiedz

          Immanuel Kant
          " Postępuj tak, abyś człowieczeństwo tak w swojej osobie, jak też w osobie każdego innego używał zawsze jako celu, nigdy jako środka."



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki.

            Autor: fatum   Data: 2020-10-22, 11:13:31               Odpowiedz

            ...."Dlaczego warto zmienić nawyki?
            Jak przekonuje dr Bradberry, zmiana nawyków życiowych to jeden z najważniejszych elementów bycia szczęśliwym i najlepsze, co możemy dla siebie zrobić. - Ale jest to ważne również z innego powodu: wzięcie szczęścia w swoje ręce sprawi, że wszyscy inni dookoła też będą szczęśliwsi - podkreśla ekspert." P.S. bezogonka,czy dużo już odrzuciłaś swoich,ukochanych nawyków?-:)Szczerze powiesz?Dzięki.Słonecznego dnia.



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-10-22, 20:48:49               Odpowiedz

            Żadnego,fatum ;-)
            Nawyki są jak celebryci na ściance..
            Prężą się,lansują ale szybko się nudzą wszystkim poza sobą.
            Chciałyby jeszcze więcej popularności..
            Własny program w telewizji..
            Jakiś fajny ministerialny stołek..
            Bycie ekspertem im się marzy..
            Najważniejszą głową państwa..
            Oczywiście, żadnej odpowiedzialności!
            ;-)
            ...
            Moja przyjaciółka pali w łazience. Zawsze przysiada na brzegu wanny jak Ptasiek i pali balansując delikatnie.
            Wygląda wspaniale.
            Skupiona.
            ...
            Może to taki eksperyment myślowy jak z kotem Schrodingera(nie chce mi się szukać właściwej literki)..
            Jestem przekonana, że Ty masz własną koncepcję na szczęście,fatum ;-)
            Pozdrawiam..i dziękuję za myśli :-)
            Dobrej nocy.



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki.

            Autor: Adamos325   Data: 2020-10-24, 23:12:16               Odpowiedz

            Nawyki? - ja już się zmieniłem cały, o 180 stopni, przedtem leżałem, a teraz stoję :D, tak podświadomie. Bo świadomie to chyba nic się nie zmieniłem ;) Mam tylko większą wiedzę...



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki.

            Autor: fatum   Data: 2020-10-24, 23:53:51               Odpowiedz

            Skoro masz większą wiedzę,to pomagaj ludziom tutaj piszącym.Zacznij od Andrei.Jej wątek to:Trudności w związku,socjopata?(161).P.S. powodzenia Adamos325.Pisz jako zwyczajny facet,a nie jako moderator społeczny.Ok?-:)}}



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-19, 13:46:12               Odpowiedz

            https://youtu.be/vLvzCHIo54Q zatem pisz jako Adam z Raju.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki. Adamos325............

            Autor: fatum   Data: 2020-11-20, 11:15:01               Odpowiedz

            P.S. Adam Ty serio już nie będziesz pisał dla Forum?-:)Miłego dzionka.



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki. Adamos325............

            Autor: Adamos325   Data: 2020-11-29, 13:34:16               Odpowiedz

            Fatum, ja piszę tylko na Boskim forum ;) jak zatęsknię, coś mnie natchnienie lub mam jakiś problem... A poza tym, realne życie dzieje się tu, w rzeczywistości, tu nabieram praktyki, rozwoju i doświadczenia :) Wszelką teorię już opanowałem, prawie - teraz tylko praktyka, praktyka, różowy świat i pobudzanie członków :))) Trochę też z sił opadam, żeby ze wszystkim zdążyć - ogólnie, 70% czasu na praktykę, 30% na teorię - ale jeśli mam wybierać, zawsze wybiorę praktykę - bo... to jest realne życie, a nie mrzonki. Zintegrowałem się ze społeczeństwem!!! - kiedyś byłem zintegrowany tylko z książką, komputerem, dziewczyną i teoriami ;)))

            Ps. Ale nie przejmuj się - miłość jest trwała, niezmienna, wieczna, mówiąc eufemicznie - i zawsze Cię Kocham!!! ;) Zmysły tylko mogą ulegać falom...



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki. Adamos325............

            Autor: fatum   Data: 2020-11-29, 14:15:48               Odpowiedz

            Jak mnie wkurzy mąż,to dam mu do przeczytania Twoje miłosne wyznanie,niech uważa.-:)Dzięki za komplement.Też Ciebie kocham poprawnie i psychologicznie.Buziaki.Do następnego.-:),jeszcze oby,w tym Roku.



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki. Adamos325............

            Autor: Adamos325   Data: 2020-11-29, 16:30:59               Odpowiedz

            :)) |^



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki. Adamos325............

            Autor: fatum   Data: 2020-11-29, 17:22:20               Odpowiedz

            https://youtu.be/jsQlFnbUjK4 razem zaśpiewajmy.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Nawyki. Adamos325............

            Autor: fatum   Data: 2020-12-06, 23:28:06               Odpowiedz

            Nic nie słyszę.Śpiewałeś Adam?-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-10-31, 10:40:02               Odpowiedz

            Miarą człowieczeństwa w nas jest umiejętność dawania wolności innym ludziom w każdej formie i chwili.

            Co znaczy wolność?

            Znaczy możliwość decydowania o sobie, swoim życiu, swoim sposobie na życie, swoim sposobie na śmierć a nawet o tym czy urodzić czy nie.

            Choć sama jestem zwolenniczką życia,przyznaję, że nie doświadczyło mnie w nim na tyle,by poczuć strach przed nim.
            Ale rozumiem, że miałam szczęście.

            Rozumiem te kobiety,które zdecydowały i chcą decydować odmiennie do moich poglądów. Jakiekolwiek mają powody-pozostawiam te decyzje ich sumieniom,bo wiem, że część ich przeciwników zrobiła dokładnie to samo co one.
            Akceptuję Waszą decyzję.

            Dziękuję tym kobietom,które podjęły i podejmą decyzję chroniącą w nich życie.

            Pozdrawiam ze swojego kącika na tym naszym wspólnym świecie.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-10-31, 13:02:59               Odpowiedz

            Dziękuję.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-02, 10:49:09               Odpowiedz

            https://youtu.be/WuB1gpD1-y4 bezogonka jednak będzie nowe 100lat przed nami i Forum.-:) Pozdro.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-02, 16:28:34               Odpowiedz

            Będzie n o w e :-)
            Miałaś wątpliwości,fatum?
            Chcemy nowego.
            Chcemy bardziej.
            Chcemy głośniej.
            Chcemy liczniej.
            Nie chcemy żyć w absurdalnych sprzecznościach,podczas gdy łatwiej jest w symbiotycznej równowadze.
            Zasługujmy na miano Człowieka bez dopisku: czyt.potwora,kłamcy i właściciela.

            Ta droga jest już ..nie do przyjęcia!

            Z radosną niecierpliwością czekam.
            ..i działam.

            Pozdrowienia :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-06, 20:28:09               Odpowiedz

            Działasz? A co mówią o Tobie ludzie z którymi się spotykasz/działasz?-:)Nie tak łatwo,ani prosto jest wybrać drogę i patrzeć za siebie.Tobie się to udaje bezogonka?Oczywiście wiem,że warto szukać dobrego rozwiązania,ale i trzeba też się zastanowić co się kryje pod tym pojęciem,a co my sami przez to rozumiemy?Dobre rozwiązanie?,czyli jakie???



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-07, 21:08:28               Odpowiedz

            Idzie nowe, jeden narwaniec mniej. Teraz kolej na Polske :)
            W kobietach sila. Gdzie Ci mezczyzni... ;)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-07, 22:55:21               Odpowiedz

            Porządkują chaos.-:)Najlepsze jest uporządkowanie umysłowego chaosu.Psychologia się rzadko myli w tej kwestii moim zdaniem.Zmiana charakteru ogólnie patrząc do łatwych raczej nie należy.A tak w ogóle to czy ktoś wie jak wygląda zmiana charakteru?Moje optymistyczne nastawienie mówi mi,że tacy mężczyźni są.I mówi mi też,że skoro istnieje problem,to musi istnieć również jego rozwiązanie.P.S. Anielaa złoszczą mnie bardzo osoby,które tylko innych demotywują i skutecznie osłabiają nasz entuzjazm.Mało ich zajmują/interesują dobre relacje z ludźmi.Nie przyjdzie im do głowy,że dobre relacje z ludźmi to prawdziwa w a r t o ś ć.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-07, 23:43:08               Odpowiedz

            Przykro czytac jak ludzie w Polsce sa podzieleni.
            Pewnie duzo platnych troli, bo za darmo nikt nie jest az taki nieokrzesany:)
            Za duzo na prawo, czy za duzo na lewo rodzi fanatyzm.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-08, 00:16:48               Odpowiedz

            A ja czekam na mrrru.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-10, 17:05:41               Odpowiedz

            Najważniejsze, że czekasz czynnie,fatum ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-10, 17:23:48               Odpowiedz

            https://youtu.be/QfcYazzeeMg i jeszcze filmy sobie oglądam.Żyć nie umierać,czego i Tobie,po przyjaźni bezogonka życzę.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-11, 10:50:15               Odpowiedz

            Dziękuję,fatum.
            Przyjaźni nigdy za wiele..
            Choć takich filmów nie oglądam..niespecjalnie przepadam za Youtube poza poszukiwaniem materiałów,które mnie interesują(muzycznych np.)
            I tak dziś polecam:
            https://m.youtube.com/watch?v=LFNXktz0dTg
            ..
            Już to "grałam" tutaj(na forum)ale nie zaszkodzi ;-)
            Przyjemności!



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-11, 12:17:03               Odpowiedz

            Moim zdaniem to człowiek potrzebuje najbardziej tego,czego potrzebuje w danej chwili.-:)
            Czasem potrzebuje trzymać w sobie takie wrażenie,że ma takie przekonanie (ale tego przekonania nie weryfikuje!),że np. życie wymaga walki,że potrzebujemy cierpienia,że życie ma być trudne,itd.Innym razem cieszy się,że ma tylko tego przysłowiowego wróbla w garści.Po prostu woli niewielką korzyść,ale osiągalną,niż korzyść większą,ale nieosiągalną.
            Problem w tym co dla kogo jest osiągalne,a co nieosiągalne.
            Dla mnie nieoczekiwane jest często tym,czego oczekuję.
            I umiem się przyznać,że mam nieoczekiwane oczekiwania.-:)
            I umiem powiedzieć też,że coś się komuś udało,że jest ktoś w czymś dobry. Ale taki np. taki zawistnik,który ma kiepskie życie ze sobą przez to,że nie potrafi się cieszyć z cudzych sukcesów chętnie by się chciał ze mną kolegować,przyjaźnić nic w zamian od siebie nie dając.
            Jako osoba świadoma reguły wzajemności i to nie tylko w kontaktach społecznych z przyjemnością dałam Ci odpowiedź.
            Wysłuchałam "polecenia" w niewielkiej ilości.
            :)i w zgodzie ze swoim charakterem.
            Pozdrawiam.
            P.S.
            Chętnie bym zobaczyła tutaj u Ciebie bezogonka mrrru i Adamosa325.
            Jestem ciekawa,czy Panowie się nieco zmienili w stosunku do Kobiet z tego Forum?-:)
            Czy jako ludzie chcą służyć jako: "światło rozjaśniające ignorancję"?
            Chcą?
            .



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-11, 14:26:16               Odpowiedz

            Tuż pod podłogą mieszka mysz-nieźle się tam urządziła. W kąciku pająk plecie nić-będę dla niego również miła. Pod dachem śpi jaskółka uwięziona,bo gniazdo tam uwiła. W kominie świerszcz konferansjerkę robi co wieczór,gdy gaśnie światło.
            Za ścianą ludzie, którzy śpią i w lustrze widzą całe światy. Za drogą las..jeszcze przepychem się gości przed coroczną wegetacją. Za lasem pola równiutko zaorane na nową wiosnę. Za polem miasto rozsiadło się na elektrycznych gwiazdach i wabi śpiących ludzi. W dolinie szerokim korytem wąska struga płynie i wieje chłodem od siostrzanych gór. Obok śpi kot i śni mu się wolność-smycz zakopana w ogródku.
            Jest taki świat..świat według bezogonki,co dla każdego miejsce ma i zasług mnóstwo,choć nie takich samych to równorzędnych. Nie trzeba mieszać w tym kotle życia. Wystarczy być. Czasem rozmienić się na drobne, by poczuć liść,trawę,kroplę wody.. A czasem stanąć golemem na straży,bezdusznym a wielkim i nieruchomym na tle zachodzącego słońca,we mgle,by objąć szczęście-tę życia wić-tę iskrę,która nie stoi w miejscu.
            ...Przyjemności!



          • Człowieczeństwo. Wolność. Film edukacyjny........

            Autor: fatum   Data: 2020-11-11, 16:05:20               Odpowiedz

            https://youtu.be/3UllgBjVdhg może pomoże...także radości życzę.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 20:22:23               Odpowiedz

            @bezogonka

            "Jest taki świat..świat według bezogonki,co dla każdego miejsce ma i zasług mnóstwo,choć nie takich samych to równorzędnych. Nie trzeba mieszać w tym kotle życia. Wystarczy być. Czasem rozmienić się na drobne, by poczuć liść,trawę,kroplę wody.. A czasem stanąć golemem na straży,bezdusznym a wielkim i nieruchomym na tle zachodzącego słońca,we mgle,by objąć szczęście-tę życia wić-tę iskrę,która nie stoi w miejscu. "

            Jesteś po prosty piękna. Widzę Ciebie jako leśną driadę, doglądającą życia w lesie - czy to roślinnego, czy zwierzęcego. Czasem też bym tak chciał. Czasem przytulam moje sosny.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-20, 19:05:33               Odpowiedz

            mrrruu,
            ja tylko się staram żyć.
            Piękna jest tyle wokół ile dostrzeżesz.
            Oczywiście,dziękuję. Wiem, że jestem jego częścią jak Ty.
            Wiem też, że wszystko potrzebuje "doglądania" a konkretniej,uwagi.
            Ja też. Ty także.
            Zatem dlaczego nie kałuża?( w której wychowało się sporo kijanek)
            Przytulaj sosny ile chcesz :-) Być może kiedyś Cię uratują..kto wie?!
            Tymczasem wiatr miał używanie w listopadzie i liście skradł a potem porzucił. Patrzą zdumione sosny,jodły,świerki na swych braci i siostry nagie,których teraz mgły będą otulać,potem śniegi...i pewnie trochę im zazdroszczą tej zmienności..tego odarcia niezbędnego dla zmienności..i pewnie szumieć będą jak piękne szaty znów natura im szykuje na wiosnę.
            Ach,te iglaste! Wonne! Śnią w ich zapachu, bezlistne ,stałość i majestat trwania.
            My,ludzie, możemy doświadczyć obu tych stanów codziennie. Jak pięknie jesteśmy uposażeni..kiedy to dostrzeżemy,rzecz jasna.
            Jest fajnie,mruuuu i można się uśmiechnąć
            :-)
            Niekoniecznie mądrze.
            ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: APatia   Data: 2020-11-12, 00:42:01               Odpowiedz

            Przerażające jest to jak ludzie są podzieleni i jak wielu widzi świat zero-jedynkowo.
            A jeszcze bardziej przeraża mnie jak pełni są nienawiści do drugiej osoby tylko dlatego, że jest innego wyznania, ma inne poglądy polityczne czy po prostu chce sama decydować o swoim życiu.
            Nie rozumiem dlaczego ludzie mają taką nieodpartą potrzebę moralizowania innych, mówienia, że robią coś źle, bo oni zrobiliby to inaczej.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-12, 13:18:39               Odpowiedz

            APatia zrobię wszystko,by przyznać Ci Nagrodę Nobla,jeśli samodzielnie odpowiesz na to pytanie,które chyba zaczepnie kierujesz do Forum?I pewnie nawet nie chcesz żadnej odpowiedzi,bo tak już masz.Pozdro.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: APatia   Data: 2020-11-12, 18:07:54               Odpowiedz

            Chciałabym poznać odpowiedź na to pytanie.
            Gdybym nie chciała, to bym nie pytała ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-12, 18:22:27               Odpowiedz

            Ale każdy da inną odpowiedź.Zatem chyba lepiej zastanowić się jaka jest moja,osobista odpowiedź w tej kwestii?P.S. to świetnie,że lubisz pytać,ale zasada jest prosta.Co mi przyjdzie z cudzej odpowiedzi skoro nie poznałaś jeszcze swojej?!Lubisz pomniejszać znaczenie swojej odpowiedzi?,której w dodatku nawet samodzielnie nie poszukujesz?To w takim przypadku nigdy nie będziesz z siebie dumna i nie polubisz siebie tak jak to robią/zrobili już otaczający Ciebie ludzie.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: APatia   Data: 2020-11-12, 20:32:01               Odpowiedz

            Fatum,
            Ja chętnie poznam opinie innych osób na ten temat. Każdy da inną odpowiedź? I dobrze. Tyle różnych punktów widzenia ilu różnych ludzi :) Ja uwielbiam w ludziach tą różność.

            Mi się wydaje, że ludźmi kieruje egoizm. Ale egoizm może być przecież dobry. Miłość do siebie jest dobra. Nie ma nic złego gdy chce się dla siebie dobrze...ale można to przecież osiągnąć nie ingerując w egoizm innych osób, które też chcą dla siebie dobrze.
            Wystarczy pozwolić innym decydować o sobie. To co dobre dla mnie nie musi być dobre dla ciebie. Ale przecież nie każę ci robić tego samego co ja.
            Ja po prostu nie wiem dlaczego tak trudno to zrozumieć? :)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-12, 21:14:29               Odpowiedz

            APatia nie rozumiem o co Tobie chodzi.Jak dla mnie to piszesz niezrozumiale.Dlatego nie będę dalej kontynuowała rozmowy,bo po prostu czuję,że masz intencje,ale nie są one życzliwe.Szkoda mi czasu.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-12, 22:14:24               Odpowiedz

            Sa ludzie, ktorym sie wydaje, ze w imie jakiejs ideologii maja prawo rzadzic innymi.
            Z usmiechem na ustach chca zmuszac innych nawet do cierpienia.
            APatia, nie wiem, czego fatum nie zrozumiala? A moze chciala zamknac Tobie tylko buzie? ;)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: APatia   Data: 2020-11-12, 23:33:57               Odpowiedz

            Anielaa
            Też nie wiem ale nie zamierzam jej niczego udowadniać ...i zamykać buzi ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 21:00:57               Odpowiedz

            @Apatia

            Fatum czasami wieczorem wpada w spiskowe teorie. Kiedyś nawet mnie to zaniepokoiło. Nie wiem czemu tak. Może sama się wypowie.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 21:16:48               Odpowiedz

            @Anielaa

            Tak, są ludzie, którzy ideologię albo "wartości" przekładają nad innych ludzi. To pozwala na niszczenie istniejącego świata w imię własnych przekonań. Nie wiem, czy to dobrze - ale tak po prostu jest.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-13, 21:41:27               Odpowiedz

            Ludzie musza stajkowac w imie wolnosci, to cos nie tak z tym swiatem. Ludzie bardziej cenia wolnosc od bezpieczenstwa.
            Taka nasza natura :)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 22:10:54               Odpowiedz

            @Anielaa
            Wolność to oś, co nie zależy od zewnętrza. To jest coś w nas.

            Bezpieczeństwo to fikcja. Niemniej - atrakcyjna :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-13, 22:26:21               Odpowiedz

            mrrru, na zewnatrz kajdany, a wewnatrz wolnosc?
            Hmm..naprawde musimy sie godzic na te kajdany?
            Ja tam nie mam nic z filozofa, jestem calkiem przyziemna:)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 22:41:05               Odpowiedz

            @Anielaa

            Musimy odróżnić rzeczy, na które mamy wpływ - od tych, które po prostu są, niezależnie od nas.
            Wyżej d..y nie podskoczysz. Czy to jest jakiś rodzaj kajdan, czy obiektywna rzeczywistość?



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-13, 22:49:57               Odpowiedz

            Oczywiscie, ze, ale zrozumialam, ze dla Ciebie wolnosc to tylko wewnatrz :)
            Nie psuj nastroju, ze tak naprawde to wolnym nie bedziemy nigdy ;) Chyba, ze pojdziemy do klasztoru i zerwiemy kontakty ze wszystkimi...
            No dobrze, mowmy o namiastce wolnosci :)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 23:42:14               Odpowiedz

            @Anielaa :-)
            Wolność jest wewnątrz. Można czuć się wolnym w wiezieniu i czuć się zniewolonym na wolności. :-)
            Jest taki piękny tekst (nie pamiętam kogo) gdzie mistrz powiedział do ucznia: Podnieś jedną nogę. Zatem uczeń podniósł lewą. A teraz podnieś prawą - powiedział mistrz. A uczeń powiedział, że nie może, bo tylko na niej stoi. A mistrz wtedy powiedział - nie określiłem na początku, którą nogę masz podnieść. Ale twój wybór ograniczył twoje możliwości. Czy to jest zniewolenie?



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-13, 23:59:59               Odpowiedz

            mrrru to zdradz rabka tajemnicy, jak dokonywac wlasciwych wyborow i skad wiedziec, ze ten wybor byl wlasciwy.
            Ta opowiastka, to i tak wyzej ... nie podskoczysz :)
            Na popelnianie bledow zyjemy za krotko, chyba, ze sie wierzy
            w reikarnacje ;)
            Jak czuc się wolnym w wiezieniu? Tyle kobiet zyje z przemocowcmi, jak maja poczuc ta wolnosc?



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-14, 00:27:27               Odpowiedz

            @Anielaa

            Jeżeli dokonujesz wyboru świadomie, wybierając najlepsze według aktualnej wiedzy rozwiązanie - to jest to wybór najlepszy, jaki można w danej sytuacji dokonać. Wybór między dobrem a złem to duży luksus. Zazwyczaj musimy wybierać między jednym złem, a drugim; albo między moim dobrem - a twoim dobrem.

            Miarą właściwości działania jest jego skuteczność. Jak osiągasz założony cel - to znaczy, że wybory były właściwe. :-)

            Nie wiem jak ktoś ma się poczuć. Może wystarczy świadomość, że trwając w przmocowni dokonuje się wyboru trwania, bo to wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.

            Zawsze - rozważasz możliwości i dokonujesz wyboru. A skoro możesz wybierać, to jest to wolność.

            Możesz uwięzić ciało. Czy to oznacza zniewolenie ducha?



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-12, 22:16:33               Odpowiedz

            Będziesz miała ochotę, Apatia,to obejrzyj:
            https://m.cda.pl/video/373304293

            ...

            Dobranoc Wszystkim :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-13, 10:36:27               Odpowiedz

            APatia nie obejrzy tego filmu,bo jest za długi.-:)Obejrzałam film do końca i teraz mam jeszcze większy mętlik.Jedno jest pewne,że nie uciekniemy przed manipulacją."Nic nie jest tym na co wygląda".Nie ma ludzi chętnych,by czynić dobro.Dobro jest nudne.Zło jest pobudzające i daje adrenalinę.Temat rzeka.Temat o etyce,religii,Człowieczeństwie,Bogu,itd. P.S. bezogonka,czy ten film daje nadzieję,czy tylko ma na celu jeszcze bardziej człowieka wbić w ścianę/w mur?Nie ma Autorytetów Globalnych,więc chyba mamy już totalny upadek moralny i przestajemy już zadawać właściwe pytania.Targetowanie udowodnione w tym filmie i inne przykre rzeczy.Resztę każdy sam musi zgłębić,jeśli chce.Ale,czy chce?Pozdrawiam Ciebie bezogonka.Dzięki,że wrzuciłaś ten film.Uściski.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: APatia   Data: 2020-11-13, 20:38:02               Odpowiedz

            Fatum
            Obejrzę, obejrzę. Wczoraj nawet zaczęłam, ale jak to o tak późnej porze i po pracy oczy mi się zamknęły w połowie i odpłynęłam ;-)
            Niestety od tygodnia mam zaburzony sen. Szykuje mi się operacja - może jeszcze w tym roku - i chyba podświadomie się stresuję. Albo nie śpię do 2 w nocy, a wstaję o 5. Albo śpię ale budzę się kilka razy w nocy zlana potem, bo śnią mi się trupy. Ma-sa-kra :-/



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. APatia

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-13, 22:41:17               Odpowiedz

            APatia, a myslalas o tym, zeby udac sie do lekarza?
            Na dluzsza mete z brakiem snu nie dasz rady.
            Wiem z doswiadczenia. Ja nie dalam rady brak snu i praca.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. APatia

            Autor: APatia   Data: 2020-11-14, 10:55:07               Odpowiedz

            Anielaa
            Jasne jeżeli kolejny tydzień będzie taki to będę musiała iść do lekarza.
            Ja podejrzewam, że to stres przed operacją. Ogólnie bardzo rzadko choruję, a w szpitalu-jako pacjentka- byłam raz w życiu, gdy miałam 5 lat. Do dziś pamiętam salę operacyjną, chirurga, skalpel i koszmar który mi się śnił po operacji.
            Teraz też śnią mi się koszmary. Budzę się w nocy po kilka razy z palpitacjami.
            Dziś było już całkiem spokojnie. Być może powoli oswajam się z tą myślą.
            Dobrze, że trafiłam na fantastycznego chirurga :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. APatia

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-18, 23:18:56               Odpowiedz

            APatia, jak sie czujesz? Lepiej?
            Na ostatnia operacje czekalam dwanascie godzin w szpitalu.
            Bez picia, jedzenia i palenia. To bylo gorsze od operacji ;)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 21:09:02               Odpowiedz

            @fatum

            Film jest dobry. Jak szukałaś Mind Control to to jest właśnie to. Nie jakcyś tam Reptilianie czy CIA wyginający ludzi przez satelity czy 5G.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-14, 00:13:31               Odpowiedz

            @Pati

            "Mi się wydaje, że ludźmi kieruje egoizm. Ale egoizm może być przecież dobry. Miłość do siebie jest dobra. Nie ma nic złego gdy chce się dla siebie dobrze...ale można to przecież osiągnąć nie ingerując w egoizm innych osób, które też chcą dla siebie dobrze. "

            Dokładnie tak. Z tym, że to jest właściwe i adekwatne. Jesteśmy tacy, bo ewolucyjnie jest to korzystne dla przetrwania. Jednostki, które niewystarczająco dbały o siebie po prostu wyginęły. :-)

            Drugi aspekt przetrwania to działanie na rzecz społeczności, gdyż społeczność dalej zwiększa nasze szanse przeżycia. Stąd egoizm indywidualny jest w naturalny sposób ograniczony koniecznością życia w społeczności i działania na jej rzecz.

            I teraz - jedni mają tego egoizmu więcej, a inni mniej. :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: Anielaa   Data: 2020-11-12, 19:12:32               Odpowiedz

            Mysle, ze ludzie boja sie innosci. Doktyna tez dobrze sie jeszcze ma. Jeszcze..



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-12, 19:20:02               Odpowiedz

            Myślę, Apatia, że zawsze tacy byliśmy.
            To"prawdziwe " oblicze człowieka.
            Niekoniecznie wielkie słowa opisują te dość marne pobudki a zwyczajny brak akceptacji inności i egoizm po prostu. W grupie siła i gatunek ludzki dobrze sobie przyswoił tę zasadę. Nie z przypadku powstało słynne:homo homini lupus-Plaut niejednokrotnie punktuje człowieka.

            Próby zmiany mentalności ludzkiej są tyle częste co nieskuteczne zwyczajnie.
            Religia nie daje rady, filozofia nie daje rady,etyka nie daje rady,psychologia też nie daje rady. Komfort i pieniądz odmienia człowieka przez przypadki. Ponieważ"fortuna kołem się toczy", to nikt nie czuje się bezpieczny.

            Tak naprawdę afera covidowa powinna(w założeniu) pokazać nam,że pieniądze będą na nic,gdy zabraknie nam bliskich-przyjaciół,rodziny...ale ponieważ nie jest to jeszcze wirus,który ma skuteczność 30% w zabijaniu,to tylko niektórym światełko się zapaliło...i szybko zgaśnie.

            Nie po raz pierwszy "zdajemy"egzamin z wiedzy o sobie.
            Nie po raz ostatni oblejemy.
            Wytresowano nas jak szczury w laboratorium i nawet najtęższe umysły ledwo sobie radzą czasem z manipulacją,której doświadczają w codzienności. Czego oczekujemy zatem od tych co ledwo wiążą koniec z końcem? Oni są zbyt zajęci zaspokajaniem najprostszych potrzeb.
            Globalna zmiana mentalności przy tak wielkim zróżnicowaniu jest niemal niemożliwa(choć w wypadku czynnika ekonomicznego,owszem...i tu pies pogrzebany). Pandemie mają temu służyć. Mamy chcieć znów więcej po kryzysie. Mamy się bardziej starać.
            Sens ludzkiej egzystencji sprowadzony do orki na rzecz przywilejów. No,cóż... Jest nas osiem miliardów-jakoś nas ogarnąć trzeba, bo"złe" nie śpi;-P (zdaje mi się :dosłownie).
            Ale..co ja wiem?! Nic. I czy chciałabym być Prometeuszem?! Czy ktoś by chciał?!
            Mity,legendy,podania..czy aż tak bardzo są naiwne? Czy tam-w nich,inny jest człowiek?
            My wszyscy-cała ludzkość,przerabialiśmy te historie nie jeden raz...i tyle się zmieniło co krajobraz wokół nas.
            Zatem?



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-12, 20:22:57               Odpowiedz

            Przestańmy kłamać.Po prostu przestańmy kłamać.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 21:05:05               Odpowiedz

            @Pati

            "Nie rozumiem dlaczego ludzie mają taką nieodpartą potrzebę moralizowania innych, mówienia, że robią coś źle, bo oni zrobiliby to inaczej."

            Ego.
            Moja mojszość jest mojsza.
            Chodzi o spójność własnej perspektywy. Łatwiej wykazać innym nieadekwatność, niż dopuścić, że ich perspektywa jest dla nich bardziej odpowiednia, niż moja. To wymaga pewnego relatywizmu, który jest be (dla niektórych). :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: fatum   Data: 2020-11-13, 22:59:58               Odpowiedz

            ""Czy mogę na przykład w uzasadniony sposób krytykować kogoś, kto zniewala innych ludzi albo torturuje ich dla zabawy, jednocześnie twierdząc, że wszystkie poglądy moralne (i/lub sposoby moralnego postępowania) są uzasadnione w jednakowo dobry sposób (lub że nie ma żadnego obiektywnego kryterium, dzięki któremu można by stwierdzić, które z tych poglądów są słuszne, a które nie)?"" P.S. drogi mrrru a Ty,które poglądy uznajesz za słuszne?,a które za nie???



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-13, 23:53:06               Odpowiedz

            @fatum

            Uznaję, że każdy człowiek ma prawo postępować według własnego widzimisia, o ile nie narusza takiego samego prawa innych istot żywych.

            Kryterium obiektywne jest niepotrzebne.

            Jeżeli:
            Nie chcesz być zabita, albo okradziona, albo niesłusznie posądzona, albo zdradzona, albo porzucona na starość - to nie potrzebujesz dekalogu, który mówi, że tego właśnie nie chcesz i nie powinnaś tego doświadczyć od innych, siłą rzeczy - nie robisz tego innym.

            Proste jak konstrukcja cepa. :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: fatum   Data: 2020-11-14, 00:03:25               Odpowiedz

            Człowieku nie da się postępować według własnego widzimisię i jednocześnie nie naruszyć prawa innych istot żywych.To jakieś chore myślenie jest.Kim Ty jesteś mrrru?Strach się bać.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-14, 00:17:29               Odpowiedz

            @fatum

            Jak nie jak tak?
            Wystarczy świadomość widzimisia innych i nie deptanie im po odciskach.

            Jezus powiedział "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego" i ja tu nie odkrywam Ameryki, tylko zwyczajnie to stosuje.

            Uważasz, że myślenie Jezusa było chore?



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: fatum   Data: 2020-11-14, 00:23:36               Odpowiedz

            Jutro odp.Już śpię.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-14, 00:28:42               Odpowiedz

            @fatum

            Śpij dobrze. Spokojnej nocy. :-*



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: fatum   Data: 2020-11-14, 11:34:58               Odpowiedz

            Moim zdaniem to Jezus zaprasza nas do doskonałego poznawania siebie,kochania siebie,odkrywania najgłębiej skrywanych pragnień,prześwietlania ich,czy są logiczne,zdrowe,itd.,czy służą Dobru i zrozumieniu jaki jest sens naszego życia,kim jestem?,czy boimy się śmierci?itd.Świadomy,Jezusowy człowiek jestem o tym przekonana,że da też miłość drugiej osobie bez oporu.Niekoniecznie rozumiejąc przykazania.To tak samo z siebie wynika.Czysty człowiek nie pobrudzi drugiego człowieka brudem,bo jest czysty.Brudny ma czym to zrobić.I robi.C.d.może nastąpić.-:)Jednak chcę teraz posłuchać bliźniego mrrru o myśleniu Jezusa.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-14, 22:50:41               Odpowiedz

            @fatum

            Nie mam pojęcia, o czym myślał Jezus. Nie mam nawet pojęcia, czy w ogóle o czymkolwiek myślał, bo bogowie - zwłaszcza omnipotentni - nie muszą przecież myśleć wcale. Skoro znają konsekwencje swoich działań, to nie muszą niczego przewidywać, a myślenie służy głównie do tego.

            Z tym podziałem na lepszych i gorszych to uważam, że to bardzo zależy od tego, kto dzieli, czy też - kto ustala kryteria.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: fatum   Data: 2020-11-15, 00:15:17               Odpowiedz

            Nie masz pojęcia,o czym myślał Jezus?To straszne tak mało wiedzieć o Wszechmocnym i Wszystkowiedzącym.Okropne.Zrób coś z tym.Ok?-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: mrrru   Data: 2020-11-15, 10:45:22               Odpowiedz

            @fatum
            Ty też nie masz pojęcia o czym ktokolwiek kiedykolwiek myślał :-)
            Cokolwiek o tym myślisz, to Ci się tylko wydaje :-)

            Nie widzę powodu, żeby się cokolwiek w tej kwestii powinno mi wydawać.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność. Relatywizm..........

            Autor: fatum   Data: 2020-11-15, 14:08:40               Odpowiedz

            Zatem jeszcze dziś dotkniesz czegoś,co wprawi Ciebie w osłupienie i będziesz miał motywację,by o tym pomyśleć i stwierdzić,czy tylko się to Tobie wydaje?Nie sądzę,że o tym napiszesz,ale mam wiarę.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-08, 16:30:40               Odpowiedz

            Dzień dobry :-)
            Nie wiem,fatum.
            Działanie to nie tylko wielkie, wyraźne rzeczy,które robisz.
            Być może one zmieniają świat ale nie dzieje się to od razu i często nie przebiega bezkrwawo.
            Zatem..nie lubię przemocy i raptowności,choć bywają sytuacje,które będąc wyjątkiem potwierdzą regułę.

            Chciałabym,żebyśmy my-kobiety czuły się bezpieczne w swoim kraju w swoich prawach ledwo co nabytych. Chciałabym żebyśmy były nie tylko wolne ale i chcące się wciąż rozwijać i chcące działać na rzecz tych,którzy nadal walczą o swoje prawa.
            Chciałabym,żebyśmy nie były postrzegane jako inkubatory i w ten sposób niewolone ponownie.
            Jest wielka potrzeba na całym świecie,by kobiety ujmowały ster władzy(skoro inaczej ta cywilizacja nie potrafi) i wprowadzały ład i kulturę polityczną.
            Po raz kolejny na tym forum,powtarzam, że prawa kobiet(bardzo szeroko pojęte) nadal na świecie są lekceważone i raz po raz jakiś polityk, próbuje te prawa kobietom odebrać na różne sposoby.

            Pozdrawiam ciepło i niedzielnie.
            Wypoczywajmy :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-13, 10:53:43               Odpowiedz

            No,to bardzo dużo chcesz bezogonka.Bardzo dużo.Czy władza tylko w rękach Kobiet mogłaby coś zmienić?Osobiście w to nie wierzę.Moim zdaniem potrzebni są zwyczajni ludzie,ale uczciwi i kochający siebie i inne Istoty rodzaju ludzkiego.Jak na tą chwilę,to moim zdaniem nie ma takich Istot na Planecie Ziemia.Po prostu nie ma.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-13, 10:59:00               Odpowiedz

            No,to bardzo dużo chcesz bezogonka.Bardzo dużo.Czy władza tylko w rękach Kobiet mogłaby coś zmienić?Osobiście w to nie wierzę.Moim zdaniem potrzebni są zwyczajni ludzie,ale uczciwi i kochający siebie i inne Istoty rodzaju ludzkiego.Jak na tą chwilę,to moim zdaniem nie ma takich Istot na Planecie Ziemia.Po prostu nie ma.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-20, 18:33:15               Odpowiedz

            fatum,
            są bardzo blisko. Wszędzie. Może nie ma ich wielu(cokolwiek to znaczy,zważywszy liczbę ludzkości na tym globie). Tak wynika z rachunku prawdopodobieństwa :-)
            A inną sprawą już jest czy ten odsetek podlega zmianie na skutek różnych form nacisku,przekupstwa itp.
            Tacy ludzie są świadomi, że homeostaza na Ziemi jest możliwa(i dotyczy całej biosfery), fatum. Nie tylko człowieka.

            Żyjemy w bardzo interesujących czasach.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-20, 19:09:31               Odpowiedz

            Większość chce tylko brać.Z siebie nie chcą dawać.A mówienie o sumieniu uważają za archaiczne.Etyka to też wymysły,itd.Jestem przygnębiona jak słucham ludzi i jak widzę co czynią i sobie i innym.Powoli kurczy się moja Wielka Nadzieja,ale muszę....,bo chcem.-:) Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-20, 19:17:31               Odpowiedz

            fatum :-)
            Coś co jest Wielkie ma szansę się kurczyć a co jest Małe ma szansę urosnąć.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-20, 19:21:45               Odpowiedz

            Ma to sens.Oglądam teraz ten film.
            Jak masz ochotę to do mnie dołącz.To tylko 2godzinki.Robię Ci miejsce koło mnie.Proszę usiądź i posłuchajmy.Jak cicho.https://youtu.be/_DAr7A3cDV4



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-21, 00:00:38               Odpowiedz

            Ukończyłam oglądanie.Super film.Refleksyjny bardzo.Bezogonka,czy też film zobaczyłaś?Jeśli nie,to innym razem.Z kimś innym.-:)Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-21, 08:11:36               Odpowiedz

            "Za późno na pesymizm"
            Widziałam ten film,fatum. Widzę go codziennie pod powiekami.
            ..i jak na początku,najbardziej dotknęło mnie "odkrycie", że pesymizm to jeszcze komfort.
            Jest rzeczywiście za późno.
            Ale towarzyszyłam Ci z uwagą przez odsetek czasu,mierząc się z własną słabością(sen,zmęczenie dniem).
            Dobrze trafiłaś,bo nie miałam w planach żadnego seansu.
            A tak,osobiście..Należę do osób ciepłolubnych ale widok lodowców mnie uspokaja,wycisza.
            Zapowiada się chłodny ale ładny dzień.
            Pozdrawiam
            :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-21, 11:55:21               Odpowiedz

            https://youtu.be/SHcKzsxwhi0 bezogonka,a Tobie życie wyszło?-:)Mi wychodzi czasem...."on the sides".-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-21, 15:44:45               Odpowiedz

            A,widzisz..fatum.
            Ty pytasz o życie a ja w tym czasie odwiedzałam "nieżycie",czyli na cmentarzu byłam,zarówno z potrzeby jak i ciekawości(rzadko zdarza mi się odwiedzać cmentarze za dnia ;-),tak się składa jakoś). W każdym razie,listopad na cmentarzu zazwyczaj prezentuje się niezwykle okazale. Groby czyste,zadbane,pełne chryzantem,i wciąż płonące dzień i noc. Ostatnio,gdy przejeżdżalam obok,zauważyłam,że coś blado świeci,dlatego dziś poszłam zajrzeć.
            Na cmentarzu pobojowisko(wiatr wiał dwa dni temu)..hm..idąc odkładałam(tak mi się zdaje) kwiaty i znicze na właściwe miejsca. Cmentarz się rozrósł o kolejną aleję świeżych grobów..Ale takiego nieładu dawno tu nie widziałam. Czyżby skutecznie przestraszono stałych bywalców,którzy jak ja dziś,idąc swoją ścieżką,codzienną(O,tak!)sprzątali to"nieżycie"..?
            ..
            Odpowiedź na Twoje pytanie,fatum, zależy od punktu "wyjścia" ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-21, 16:08:27               Odpowiedz

            Ale dasz mi odpowiedź jeszcze w tym roku 2020?-:)Zobowiązana będę.Bardzo.



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-21, 16:18:20               Odpowiedz

            Zadziwiasz mnie..
            Dlaczego uważasz, że nie dostajesz odpowiedzi..?
            Nie odpowiadam,być może,jak uczniak zbyt pilny ale odpowiadam każdym swoim wpisem.

            W życiu nie ma nam"wyjść"czy "nie wyjść".
            Raczej powinniśmy się cieszyć życiem,zwłaszcza swoim. Mamy prawo do narzekania-czasem. Bo nie rodzimy się codziennie.(albo tak nam się zdaje..)
            Nie mam powodu myśleć,że mi nie wyszło.
            Może Ci w pełni odpowiem w "nieżyciu"? ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wolność.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-21, 16:36:51               Odpowiedz

            Humor masz najwyższa światowa.-:)Szkoda,że nie udzielasz się w innych "mrocznych"-:)wątkach.Nigdy nie wiesz,czy Twój głos pisemny nie przywróci komuś tam życia.Serio tak sądzę.Już udowodniłaś mi,że jesteś szczera i pomocna,tylko jeszcze Ty w to nie wierzysz.Może czas uwierzyć?-:)Chętnie poczytam Ciebie bezogonka w tym życiu.Mogę?-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Konflikt i racje. Forum.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-22, 14:38:21               Odpowiedz

            Bez względu na źródło konfliktu,aby przestać w nim tkwić,należy uznać rację adwersarza.
            Nasze emocje są w takiej sytuacji przeszkodą.
            W sytuacjach realnych,w takich okolicznościach,ludzie starają się siebie wzajem unikać. Na forum jest to conajmniej trudne.
            Wydaje mi się, że użytkownikom forum(a na pewno mnie) nie sprawia frajdy czytanie"agresji",choć wielokrotnie nie pozbawionej dowcipu i językowego wdzięku. To świadczy o bogactwie umysłu stron sporu,ich żywej inteligencji.
            Jeśli jednak konflikt może rozwiązać tylko "gęsto ścielący się trup",to warto spojrzeć o krok dalej a mianowicie zadać sobie pytanie:czy następny adwersarz będzie równie przebiegły? ;-)
            Wszak można różną treścią ozdabiać sens swego bycia..tutaj-na forum. (Choć nie tylko)
            Rzecz jasna,mimozy takie jak ja,są zbyt nierozumne,by dostrzec w antypatii możliwość koegzystencji pozbawionej konfliktu. Zapewne dlatego,że wiąże się to ze zbytnim wysiłkiem intelektualnym..i tutaj sobie wybaczam(co natura dała..być może zaprzepaściłam).
            Tak.
            The end :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Konflikt i racje. Forum.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-22, 15:46:29               Odpowiedz

            Bezogonka,czy dasz odpowiedź Osobie o nicku: przechodz9cy?Dopytuję tylko dlatego,że ten gościu wyczaił,że Ty jesteś taka "fragile" i chce z Tobą popisać.Nie miej jemu tego za złe.Proszę.P.S. nie ukrywam,że bardzo chętnie będę śledziła Waszą dyskusję i postaram się (nie wiem,czy dam radę-:))nie wcinać/wtrącać.Bezogonka nie daj się tak długo prosić.Ok?-:)*



          • RE: Człowieczeństwo. Konflikt i racje. Forum.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-11-22, 16:08:39               Odpowiedz

            Fatum, Przechodzący pisze jeden post dziennie. Dlaczego uważasz,że ta zasada nie dotyczy czytania?
            ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Konflikt i racje. Forum.

            Autor: fatum   Data: 2020-11-22, 16:21:43               Odpowiedz

            Nie dam Ci odpowiedzi,bo mam za mało danych.-:)Jeszcze.Ale....Czas S.jak zawsze rozstrzygnie ten konkurs piękności (mrrru pozdrawiam Ciebie przy okazji).



          • Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-07, 15:37:30               Odpowiedz

            http://www.psychologia.net.pl/forum.php?level=403106&post=453980&sortuj=

            Kochani bezogonka,Adamos325 pod choinkę ofiaruję Wam mój prezent.-:)
            Dziwny?
            Jasne,że tak.
            A jaki ma być?
            P.S.
            kiepsko u mnie z codziennością,więc z uwagi,że Was bardzo polubiłam daję Wam to,co mogę dać.
            Pozdrawiam serdecznie.
            I bądźcie szczęśliwi.
            Jesteście w moim sercu.
            Na zawsze.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-08, 19:52:19               Odpowiedz

            Dziękuję,fatum.
            Pomyślę nad prezentem dla Ciebie.
            :-)
            ..obym trafiła w gust ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-09, 11:31:46               Odpowiedz

            Nie jestem pod tym względem wymagająca.Czekam też i nie ukrywam na Adasia prezent.Miłego dzionka bezogonka.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-12, 17:05:19               Odpowiedz

            Jesteś w stanie przyjąć mój prezent.
            Odrobina chaosu.
            Dla Ciebie,fatum.
            :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-12, 18:31:07               Odpowiedz

            Już 20minut zaliczyłam i stwierdzam,że do końca go zobaczę.Dzięki bezogonka.Mam prośbę mimo,że go znasz to proszę oglądaj razem ze mną.Dzięki.Później wymienimy się odczuciami?-:)*Super. https://zaq2.pl/video/kiqqt



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-12, 21:00:53               Odpowiedz

            Podobał mi się bardzo.Dzięki bezogonka.Szarpie uczuciami i do końca to robi.Piękne stroje.Dużo pięknej Przyrody.Intymność sama w sobie na szóstkę.-:)Bawiłam się dobrze.A Ty bezogonka?To super.Nagranie jakościowo mogło być lepsze,ale trudno.Znak czasu.Aktorzy niektórzy do schrupania.-:)Ok.Wystarczy.Jestem z prezentu bardzo zadowolona.Dzięki.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-12, 21:16:06               Odpowiedz

            Cieszę się, że Ci się podobał prezent.
            Bardzo lubię Kate Winslet.
            A sam film przyjemny i ładny obrazowo.
            Postaraj się następnym razem znaleźć film na cda,bez logowania. Wpisuje się tytuł i dodaje cda. Większość dobrych i nowych filmów znajdziesz u użytkownika wqqwe1, kyjzar,nemezis itd. ;-)
            Dobrego wieczoru.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-12, 22:16:04               Odpowiedz

            Nie logowałam się.Zwyczajnie odszukałam poprzez google.
            Tych użytkowników nie znam,więc z powodów Bezpieczeństwa nie będę korzystała.
            Ty ich znasz?Czemu ich reklamujesz?
            Bezogonka skoro korzystasz z dobrej jakości filmów,to chyba prościej jest wrzucić tutaj tego typu/rodzaju film.
            Najwyżej zostanie usunięty,a ja może zdążę zobaczyć?
            Warto spróbować.
            Nieciekawie wyszło z tą propozycją,abym korzystała z tych proponowanych mi usług,możliwe,że nawet hakerskich.
            Jestem nieco zniesmaczona.
            Wybacz bezogonka,ale miły nastrój minął mi bezpowrotnie.
            Wystarczy chwila....))).



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-13, 21:39:35               Odpowiedz

            Pewnie,że prościej ;-) wrzucić link z filmem dobrej jakości.
            Prościej też ufać ludziom,fatum. :-)
            Mieć stabilny,dobry humor..jeśli już cokolwiek mieć :-)
            Dobranoc.

            ps.A zaqq znasz?



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-13, 22:44:52               Odpowiedz

            Miałam nosa ci polecani przez Ciebie użytkownicy, to są serio naciągacze.A Ty kiedyś pisałaś,że nie lubisz YT.Ale ich polecasz.Zgroza!Mam stabilny nos i to mi wystarczy,by wyniuchać naciągaczy.Zawiodłam się na Tobie bezogonka.Żałuję.Ale poradzę sobie jak zawsze.Będę żyć normalnie.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-14, 10:46:18               Odpowiedz

            P.S. pisze jak byk,że były skargi na tych użytkowników.Sama sobie zresztą sprawdź.Mi udało się bez problemu.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-14, 14:16:50               Odpowiedz

            Rób co chcesz,fatum ;-)

            Ja nie loguję się,oglądam filmy w dobrej jakości i jestem zadowolona. :-))
            Pa...



          • RE: Człowieczeństwo. Pod choinkę.....................

            Autor: fatum   Data: 2020-12-17, 09:09:51               Odpowiedz

            Nie masz wyrzutów,że proponowałaś mi jakieś lewizny?Jak Ty musisz mnie nie lubić.Przykro mi.Teraz wiem,że niepotrzebnie się tak otwierałam do Ciebie.Ale zdobyłam doświadczenie i to jest cenne dla mnie.P.S. też jestem zadowolona,mimo pewnych "trudności".Pozdrawiam.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-17, 14:05:56               Odpowiedz

            fatum
            Z Tobą tak można się przekomarzać..wiem.
            Tylko po co?

            "Niewiedza czasem cnotą a wiedza jest głupotą" ;-))

            ps.Z tym otwieraniem się to przesadziłaś:-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2020-12-17, 18:25:39               Odpowiedz

            ..." Niewiedza czasem cnotą a wiedza jest głupotą" ;-))" Znam personalia tej Istoty,która to pisze na fejsie.Jest to niemądre pisanie,a jeszcze głupsze jest "promowanie" tych idiotyzmów.Bezogonka kompletnie nie wiem,co się stało,że zeszłaś na takie niziny.Rozpacz.Po prostu rozpacz.A tak nieźle pisałaś.Co się stało?Kobieto ogarnij się.Powiedz mi,co Ci dolega,dokucza?Może pomogę.Któż to wie?-:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2020-12-17, 18:29:10               Odpowiedz

            P.S. "Być rozumnym to największa cnota,a mądrość polega na tym,by mówić prawdę i postępować zgodnie z naturą,słuchając jej głosu"- Heraklit z Efezu.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-17, 19:14:19               Odpowiedz

            Nie mam pojęcia o czym mówisz,fatum. To słowa z polskiej baśni filmowej-w dodatku śpiewane.

            Baw się dobrze,bo widzę że rezonujesz ostatnio w takich tonacjach ;-)

            Oczywiście, wątek: Człowieczeństwo pomieści. ;-)

            Pozdrawiam ciepło i sympatycznego wieczoru życzę wszystkim :-))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2020-12-17, 19:35:58               Odpowiedz

            Jeśli tak jest,że są to słowa z polskiej baśni filmowej-w dodatku śpiewane,to poproszę Ciebie o link.Jeśli to prawda,to serdecznie Ci podziękuję za edukację mnie,nieuka.Pa.Dzięki.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-18, 17:17:57               Odpowiedz

            Szukałam tytułu i treści w swojej głowie. Jeszcze nie znalazłam.
            Mogę mieć kłopot,bo nie widziałam baśni całej(jak wiesz,żyję bez telewizji a to była baśń w polskiej telewizji i z polskimi aktorami).
            Trzeba będzie się bardzo postarać..
            Hm..będę pamiętać,fatum.
            Tak dla zasady,bo je lubię(zasady). W małych ilościach. ;-))
            Jednakowoż jestem też leniwa..
            :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Wam. Nam.

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-23, 22:51:10               Odpowiedz

            To chwile budują nasze wspomnienia.
            Dbajmy o nie.
            W ten darowany czas.

            :-)



          • Kocieństwo :-)

            Autor: mrrru   Data: 2020-12-24, 08:24:13               Odpowiedz

            Chciałem się z Wami podzielić przyjemnym (przynajmniej dla mnie) doświadczeniem. Jest to taki bardzo koci, ciepły i (być może nawet) psychologiczny komiks w sieci. Oryginalny tytuł to Cat's Caffe - co tłumaczę sobie jako "Kocia kawiarenka", choć bardziej dosłownie to "Kawiarnia Kota". Dla smakoszy Kawy ;-) i kotów, oraz wszystkich w ogóle.

            Dzisiejszy odcinek:
            https://www.gocomics.com/cats-cafe/2020/12/23


            Mruczących Świąt!



          • RE: Kocieństwo :-)

            Autor: bezogonka   Data: 2020-12-31, 19:26:12               Odpowiedz

            Trochę po kociemu wchodzimy w ten Nowy Rok..zatem Indywidualnie dla każdego z Was Wszystkiego co Najlepsze i Najpiękniejsze a dla nas wszystkich spokoju i pozytywnych zmian na naszym wspólnym świecie.
            :-)
            Pozdrawiam serdecznie i ciepło.
            Myślą radosną.
            Uśmiechem.
            (Jeszcze bez szampana ;-) )

            Niech NOWE znaczy Radosne!



          • RE: Kocieństwo :-)

            Autor: fatum   Data: 2020-12-31, 22:51:53               Odpowiedz

            Niech.-:)*^*.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: mrrru   Data: 2021-01-08, 11:55:56               Odpowiedz

      https://www.youtube.com/watch?v=FOP_PPavoLA
      :-)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 12:36:29               Odpowiedz

        Tak..lubię.

        I tak też:

        https://m.youtube.com/watch?v=SCNcoJ7_h5E

        :-)



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: mrrru   Data: 2021-01-08, 14:14:31               Odpowiedz

          bezogonku :-)

          Lecimy...
          https://www.youtube.com/watch?v=ISTAKDPZYoI



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 14:19:38               Odpowiedz

            "a słowiki będą kwilić w lasach zielonych"
            mru mru mrrał ;-)

            ps.tylko nie podrzyj palta,fatum;-) pazurkami



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-08, 14:34:53               Odpowiedz

            Ach, rozmruczeć kota - to zawsze wywołuje uśmiech i mruczymy razem :-)

            Fatum to ma basen kopać, a nie się gdzieś włóczyć ;-)

            Ja jestem kotem Kiplingowskim,
            "który sam chadza na przechadzkę i wcale nie dba o to, dokąd"

            Jak jeszcze nie czytałaś, to to jest bardzo ładna i mądra bajka:
            https://pl.wikisource.org/wiki/O_kocie,_kt%C3%B3ry_sam_chadza%C5%82_na_przechadzk%C4%99



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 15:04:16               Odpowiedz

            Bardzo mi miło, Kocie Kipplingowski,Cię poznać :-)

            Pozostając dzikim człowiekiem,i ja skorzystałam z dobrodziejstw jaskini,choć nie byłam tak roztropna jak Ty,ani nawet tak roztropna jak kobieta i małżonka mojego wroga mężczyzny ;-)ale bardzo dobrze pamiętam twoje łaskoczące futro.;-)

            Później,zaprzyjaźniłam się z Kotem z Chesaire-Twoim nie dzikim pobratymcą a nasza przyjaźń trwać będzie po wszystkie,wszystkie czasy.
            :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-08, 15:13:39               Odpowiedz

            Temu to zawsze zazdrościłem zdolności znikania :-)
            Teraz mu jeszcze bardziej zazdroszczę ;-)

            Ale wiesz, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ta czyniąca czary i oswajająca otoczenie Kobieta jest mi jakoś znajoma...
            ;-)))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 15:43:13               Odpowiedz

            Wszak jesteś roztropnym Kotem.. :), to i ja wyostrzę zmysły ;-) i tę czyniącą czary
            i oswajającą otoczenie..wyniucham ;-))



          • Człowieczeństwo. mrrru,ale mam o czym rozmyślać..

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 19:14:50               Odpowiedz

            "Ach, &#8212; powiedziała kobieta, słuchając &#8212; ten kot jest bardzo roztropny, ale nie tak roztropny, jak mój mąż." P.S. mrrru bajka jest wyjątkowa i bardzo mi przypadła do gustu.Dziękuję. Ta Kobieta z tej bajki jest mi bardzo bliska i tak to wygląda.Z przyjemnością czytałam i to pierwszy raz i czekam na następne.Jak przeczytam wszystkie to nie wypuszczę Ciebie już z tej jaskini.-:)Kocie Kiplingowski.Użyję już Swojego,Galaktycznego Czaru jeszcze nikomu nie znanego na tej Planecie Ziemia.-:)Będziesz pierwszym odbiorcą jego działania.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo. mrrru,ale mam o czym rozmyślać..

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-08, 19:30:52               Odpowiedz

            :-*



          • RE: Człowieczeństwo. mrrru,ale mam o czym rozmyślać..

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-08, 19:59:51               Odpowiedz

            Dobrze fatum, mam dla Ciebie prezent. Gdzieś słyszałem, że szlifujesz swój angielski, a oprócz tego podobają Ci się bajeczki Kiplinga. Zatem jest pozycja specjalnie dla Ciebie. :-)
            https://tantis.pl/angielski-przy-okazji-takie-sobie-p974656

            To nie jest żadna reklama ani sklepu, ani wydawnictwa ani niczego. Po prostu pierwszy z brzegu link z tą pozycją jaki znalazłem. Znajdź sobie gdzie indziej jak chcesz.

            Na wszelki wypadek jednak zaznaczę, że kot występuje tylko w tej jednej, którą już znasz. Ta dzika Kobieta też tylko tam :-)



          • RE: Człowieczeństwo. mrrru,ale mam o czym rozmyślać..

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 20:31:09               Odpowiedz

            Dziękuję.P.S. jednak chcę dalsze pozycje i tylko z takim kotem,którego już znam i tylko z taką dziką Kobietą,którą już znam.-:)Poproszę.Poproszę.



          • RE: Człowieczeństwo. mrrru,ale mam o czym rozmyślać..

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 20:40:04               Odpowiedz

            fatum,
            przecież Kippling nie żyje.
            Przecież koty bajek nie piszą. One w nich występują ;-))
            Nie możesz sobie obejrzeć Filemona i Bonifacego? ;-)))



          • RE: Człowieczeństwo. mrrru,ale mam o czym rozmyślać..

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 20:54:26               Odpowiedz

            Nie mogę.Chcę to,co wkleja mrrru.-:)Nie żałuj mi tego.Zazdrośnica bezogonka.I tak się grzejesz tutaj w tym zabawowym Otoczeniu.Doceń to i świetną zabawę,którą teraz zarządza Twój niedoszły mąż mrrru.-:)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 12:36:44               Odpowiedz

        Mmm mmm mmmmm mmm I wszelkie chwile giną we mgle I wszystko jest prochem,pamiętaj I wszystko to zacznie się jeszcze raz. Mmm mmm mmmmm mmm



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 13:10:03               Odpowiedz

          Nie,nie,fatum. Żadnym prochem.

          Jesteś świadomą energią od poczęcia,która nie ginie,nie znika.. Twój stan się zmienia(ten fizyczny,bardziej zrozumiały dla mózgu),zmieniasz się Ty,która jesteś częścią życia.
          Ale nie znikasz. Jesteś świadoma swej wolności od pierwszych chwil,choć Twój mózg sobie nie radzi z tą myślą.
          Teraz właśnie widzisz i nic Ci nie zagraża,choć mkniesz z ogromną prędkością i jesteś sama..wcale nie czujesz bólu samotności a radość z istnienia.
          I choć "fizycznie zniknęłaś"..jesteś w każdej chwili- jasna jak rój meteorytów na sierpniowym niebie, obecna.
          Mówisz znanym sobie językiem i słuchają Cię ci,których odwiedzasz..teraz dopiero widzisz,że "podróżowałaś w czasie", choć piłaś kawę w ogrodzie albo spałaś znużona wirtualnym światem.

          ;-)

          mmm mmm



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 13:49:18               Odpowiedz

            Kochanie!To są słowa do tego materiału muzycznego,co wkleił mrrru.Mam dobre tłumaczenie,ale napisałam to,co chciałam napisać z tego tekstu.Wiesz już teraz?Bezogonka ja się cieszę,że mrrru zmusza mnie do pogłębiania znajomości języka angielskiego.Dzięki jego "zabiegom" więcej mi się wtłacza do mojej pięknej główki.Należę do gatunku,który lubi wiedzieć więcej niż mniej i jeśli na mojej Drodze "stanął" Człowiek,to chcę go poznać lepiej,głębiej.A,że są to moje klimaty,to jeszcze bardziej cieszę się po cichutku.Ale dla Ciebie bezogonka zrobiłam wyjątek i Ci po prostu wyjaśniłam.No,taka dobra jestem.-:),ale do "dobroci" mrrru to mi jeszcze duuużo brakuje.Ale i czasu mam dużo,więc szafa gra.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 14:11:33               Odpowiedz

            Ojej,fatum;-)),to mnie zaskoczyłaś :-P

            Będę musiała jeszcze długo się zastanawiać jak na to wpadłaś :-)))

            Ale cieszę się, że "mentalnie" wciąż się rozwijasz i w Twoim blasku można znaleźć nawet iskrę zrozumienia ;-))

            Głębokich..oddechów,fatum :-))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 18:26:41               Odpowiedz

            Dla Ciebie bezogonka tłumaczenie.Ok? P.S. "Dziwna miłość Nawet jeśli myślałam że mnie ranisz czuję błogosławieństwo miłości Kochanie, jestem Twoją marionetką na sznurku Powodujesz że upadam i drżę Kłopoty to jest to co przynosisz Dziwna miłość Dziwna miłość Dziwna jak Teraz kontrolujesz mój każdy najmniejszy ruch Wiszenie na Twoich sznurkach to wszystko co znam Występując w Twoim marionetkowym show Nie pozwól mi nigdy odejść Dziwna miłość Wszystkie rzeczy które powiedziałeś i zrobiłeś Nie ma tam dla mnie miejsca na ucieczkę (by uciec) Kochanie, zgubiłam się a Ty wygrałeś Ponieważ wszystko czego naprawdę pragnę jest Dziwna miłość Nawet jeśli myślałam że mnie ranisz czuję błogosławieństwo miłości Kochanie, jestem Twoją marionetką na sznurku Powodujesz że upadam i drżę Kłopoty to jest to co przynosisz Dziwna miłość Dziwna miłość Dziwna miłość"
            P.S.2. Powiedz mi bezogonka,czy jest to dobrze przetłumaczone?-:)  



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 19:12:13               Odpowiedz

            Masz tak dobre tłumaczenie,że nie znam tej piosenki,fatum ;-) ale dzięki..spróbuję zaśpiewać.
            Słowa" same piszą"melodię,gdy piszący śpiewał..



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 20:47:35               Odpowiedz

            Bezogonka no,co jest z Tobą?Te słowa (dobre tłumaczenie jak sama piszesz)przecież pochodzą z utworu:Craig Armstrong Elizabeth &Fraser- This love is a strange love.Sama go tutaj wkleiłaś,ale okazuje się,że nie znasz słów tej piosenki.Nieco jest to jak dla mnie dziwne.Lubię rozumieć co słucham.Ty tak nie masz?Taaaaki zupełny brak ciekawości jest mi obcy!Pewnie dlatego lubię i nie lubię Ciebie.Dobrego wieczoru.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 20:58:30               Odpowiedz

            Bo to jest jak z kulami,fatum.. ;-))

            Ja słyszę jeden głos a Ty cały chór;-))

            Poza tym..masz zbyt dotleniony mózg i stąd te zachcianki ;-))

            Wzajemnie!
            Dobrego..i nie siedź za długo.
            Mamy coraz krótsze dni,pewnie słyszałaś.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 21:12:02               Odpowiedz

            Będę siedziała.-:)Czekam.-:)A o mózg dbam jak się patrzy.Musi mi jeszcze długo służyć.I go kocham.Jak i całą siebie.-:) Pozdro.*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 21:21:33               Odpowiedz

            A,siedź!:-)

            Tylko sobie odcisków nie narób,bo nawet..kot Ci nie pomoże :-)))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-08, 23:01:29               Odpowiedz

            Chciałabyś,by mi nie pomógł.-:)Kosmos chce inaczej.-:)I to jest piękne.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-08, 23:41:12               Odpowiedz

            Obejrzałam świetny film,fatum :-)
            A co do kosmosu..
            Też go reżyserujesz? ;-)
            To świetnie!
            Będziesz miała co chcesz :-) (no,prawie)
            ...
            Dobranoc :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 12:01:35               Odpowiedz

            Skąd wiesz,że świetny?-:)Przekonaj mnie.Poproszę.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-09, 12:21:35               Odpowiedz

            Cześć,fatum.

            Niezawodna ;-) bezogonka w akcji:
            "Cząstki kobiety"
            "Sekret boginii fortuny"
            "Tylko zwierzęta nie błądzą"
            :-)
            Nie podlinkuję,bo "daję wędkę,nie rybę" ;-). To dla mnie bardziej korzystne.

            Nie przekonuję-daję wybór. :-)

            Dobrego dnia!
            Wszystkim :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-09, 12:54:57               Odpowiedz

            bezogonku :-)

            "Nie podlinkuję,bo "daję wędkę,nie rybę" ;-). To dla mnie bardziej korzystne.

            Nie przekonuję-daję wybór. :-)"

            Myślę, że można to nazwać 'fatumizacją' wypowiedzi :-)))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-09, 12:59:39               Odpowiedz

            Bez wątpliwości, mru:-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 13:25:01               Odpowiedz

            "Fatumizacja"?-:)Ok.Oto:" Przykłady
            Widzę otchłań, co skomląc w gęstwinie się miota.

            Bolesław Leśmian, Otchłań

            Ciepła ciemność na ramionach się oprze / jest dobrotliwym zwierzęciem milczenia / ogromna i powolna.

            Krzysztof Kamil Baczyński, Z nocy. "
            A Wy bezogonka,mrrru znacie też może jakieś przykłady " fatumizacji"? To poproszę o takie.-:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-09, 13:31:15               Odpowiedz

            mru..

            Na forum internetowym jest do przyjęcia,realnie sprawia ludziom kłopot w odbiorze.
            No,na pewno "nie przełamuje lodów" ;-))

            ..
            Część mojej wypowiedzi to żywcem cytaty;-)

            Ja tam lubię fatum :-)) , gdy nie bryka zanadto po uczuciach innych.

            ..i myślę, że jest mężczyzną ;-)))-tak świetnie udaje 100% kobietę :-))



          • RE: Człowieczeństwo. Naturalny człowiek

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-09, 14:08:42               Odpowiedz

            Wow! Udało mi się ponownie trafić na tego: Naturalnego człowieka.

            https://m.youtube.com/watch?v=KgJhEw_m_XM

            Link obiecany
            Uff..



          • Przeczytałam dwa słowa o tym filmie Sekret bogini

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 14:15:00               Odpowiedz

            Patrycja: Moim zdaniem przekaz płynący z filmu brzmi następująco - nikt nie jest w stanie przewidzieć, co przyniesie mu los. Czasem są to łzy złości, czasem radości, ale bez względu na te wszystkie emocje towarzyszące nam w danej chwili powinniśmy wszystkie zdarzenia, które spotykają nas w życiu, odbierać jako lekcję. To jest dla mnie kwintesencja tytułu - Sekret bogini fortuny. P.S. bezogonka i to mi już wystarczy.-:) Do jutra.-:)



          • RE: Przeczytałam dwa słowa o tym filmie Sekret bogini

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-09, 14:28:10               Odpowiedz

            Nie jestem zdziwiona.
            Optowałam,że ten tytuł przyciągnie Twoją uwagę.
            Lubię wielokulturowość w codzienności..daje radość uciekinierom sztampowości. Ciepły klimat,słońce,zaplecze metropolii..pozwala na odprogramowanie się i dostrzeżenie tego co najistotniejsze w życiu...
            :-)

            Nie przejmuj się,fatum. Jeszcze kiedyś będziesz oglądać najlepsze filmy ;-))



          • RE: Przeczytałam dwa słowa o tym filmie Sekret bogini

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 17:33:32               Odpowiedz

            Bezogonka sztampowość jest tylko tam,gdzie ją widzimy.A jak wiadomo to oczy ludzie patrzą,ale widzą to co chcą.Temat rzeka.Jednym słowem Twoja sztampowość jest inna od sztampowości niejakiego mrrru.-:)



          • RE: Przeczytałam dwa słowa o tym filmie Sekret bogini

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-09, 17:56:00               Odpowiedz

            Zauważam podwójną próbę dopieczenia. :-))



          • RE: Przeczytałam dwa słowa o tym filmie Sekret bogini

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 18:06:33               Odpowiedz

            I jaką mi wypiszesz receptę?-:)



          • RE: Przeczytałam dwa słowa o tym filmie Sekret bogini

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-09, 18:12:08               Odpowiedz

            "I jaką mi wypiszesz receptę?-:)"

            Kochaj bliźniego, jak siebie samą.

            :-)



          • RE: Przeczytałam dwa słowa o tym filmie Sekret bogini

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 19:17:49               Odpowiedz

            Pomyślę nad tym.-:) Zatem sugerujesz,że mam od razu zacząć od Ciebie?-:)



          • Ciernie rosną na bagnach....)).....((....

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 17:28:40               Odpowiedz


            https://youtu.be/tPcBwx-84sM o tym też bezogonka wiesz?To cieszę się.Będziesz żywa cokolwiek to znaczy.



          • Tylko zwierzęta nie błądzą. Dwa słowa.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 18:42:49               Odpowiedz

            ""Tylko zwierzęta nie błądzą" to zagadkowy i nieprzewidywalny kryminał, więc z pewnością zaciekawi fanów tego gatunku. Trzeba się jednak uzbroić w dużą dozę cierpliwości, gdyż ten moment zainteresowania nastąpi raczej dopiero w połowie filmu. Końcówka całej historii jest zaskakująco dobra i warto przebrnąć przez te mało interesujące sceny chociażby dla samego zakończenia. Z drugiej strony jednak, trudno się dziwić osobom, które odpuszczą sobie już na początku, gdyż sposób prowadzenia narracji jest tutaj niestety nie do końca udany."" Bezogonka,jeśli Ty lubisz takie filmy to Ci serdecznie współczuję.Cóż się można takiego mądrego nauczyć z takiego filmu? Moim zdaniem nic.Szkoda czasu.Jednak poświęciłam czas,by się zorientować o co chodzi i Ci o tym piszę.Po prostu.



          • RE: Tylko zwierzęta nie błądzą. Dwa słowa.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 18:57:02               Odpowiedz

            P.S. jeszcze ważna sprawa (Tylko zwierzęta nie błądzą)tutaj: "W następujących po sobie jedna po drugiej filmowych nowelkach reżyser wprowadza kolejnych bohaterów i przedstawia ich losy, wszystkie dotyczące miłości i pożądania. Poznajemy dziewczynę, która zakochuje się w starszej od siebie mężatce,....)))." Bezogonka doskonale zdaję sobie sprawę,że odrabiam za Ciebie zadanie domowe,ale miałam wybór.Wybrałam tak.Dzięki temu wiem więcej o Tobie i to powiem.Domyślam się,że lubisz Kobiety-:)cokolwiek i kto kolwiek na myśli ma.Po prostu lubisz Kobiety.Jeszcze mam do "odrobienia" film: Cząstki kobiety i będziesz miała gotowca.Całe "zadanie domowe".Masz farta. Po prostu masz.



          • Cząstki kobiety. Krótko.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-09, 19:14:27               Odpowiedz

            "Cząstki kobiety dotykają bardzo drażliwego tematu i na pewno wywołają wiele dyskusji po seansie. Pomimo kilku potknięć jest to film potrzebny, starający się dać głos każdej ze stron, a takich produkcji nam brakuje." P.S. ten film w ostateczności mogłabym zobaczyć,ale jest bardzo emocjonalny,bo o śmierci dziecka.Takie filmy są trudne. To tyle bezogonka.Na pracowałam się i nie żałuję.Koniec.



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 10:22:40               Odpowiedz

            A z jakiego powodu,fatum,tak unikasz emocji? Szkodzą Ci?
            Boisz się ich?

            A tutaj na forum nie masz z nimi do czynienia? W dodatku ogołocone z realnego obrazu?




          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 10:56:20               Odpowiedz

            Powiem tak.Po oglądanych filmach ich poznacie.Po owocach też.-:)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 11:48:36               Odpowiedz

            "Powiem tak.Po oglądanych filmach ich poznacie.Po owocach też.-:)"

            To, że oglądasz Barbarę Santanę i Ewę Pawelę zupełnie mi nie przeszkadza. ;-)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 13:11:20               Odpowiedz

            Dziękuję.-:)Zaczynasz mnie na maksa rozbawiać.Pamiętam doskonale jakie i Ty fimy oglądasz i po cichutku tutaj wrzucasz.Będę inna od Ciebie i nie podam tytułów.Wystarczy,że Ty wiesz to,co i ja wiem.Z tą małą różnicą,że Jestem Nadzwyczajną Kobietą,czego o Tobie się nie da tego powiedzieć,niestety.-:)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 13:15:35               Odpowiedz

            P.S. mrrru,czy Ty te filmy podane przez bezogonkę będziesz oglądał?-:)A,jeśli nie będziesz to dlaczego nie? Tylko poproszę o szczerą odpowiedź.Ok?Bronisz różnymi sposobami bezogonku,to może się poświęć i zacznij tego typu filmy zaliczać/oglądać.Dobrze?-:)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 14:00:03               Odpowiedz

            Powiedzmy, że to kolejna prowokacja - ale ok, gramy dalej :-)

            Prawdopodobnie nie będę oglądał tych i innych filmów obecnych we współczesnym świecie. Zwyczajnie oglądanie filmów nie jest moim hobby. Ani też nie dysponuję odpowiednią ilością wolnego czasu. Ani też telewizorem. :-) Ale też, dopisałem te pozycje do listy "warte do zobaczenia".

            Powiadasz, że bronię? Po pierwsze - sama sobie świetnie radzi i nie chcę psuć zabawy. Po drugie - jeżeli twierdzisz, że bronię, to znaczyło by, że ktoś atakuje. Czyżby mimowolnie się to właśnie wydało ?

            To filmy się "zalicza"? ;-)

            Jak będziemy już po ślubie - to zbuduję dla Bezogonki prawdziwe studio kinomana z wyciszeniem, projektorem, przestrzennym dźwiękiem Dolby Surround TM, wygodnymi fotelami z elektromasażem i podgrzewanym oparciem. Może nawet zainstaluję 3D vision czy coś takiego. I tam sobie będziemy razem siedzieli, sączyli grzany miód lub zimne piwo - w zależności od pogody i pory roku i będziemy razem oglądali Gwiezdne Wojny albo inne SF :-)

            Niemniej, żeby to wszzystko się wydarzyło, musisz wykopać ten basen. Tak że proszę Cię bardzo, bierz się do roboty, bo na ten marzec chyba już się nie wyrobisz, to chociaż na następny się postaraj. :-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 14:48:23               Odpowiedz

            mrrrrru :-)
            Dziękuję!
            Wystarczy,że ulepszysz to,które mam.

            ..

            ;-)
            widz 1.

            Aż jestem ciekawa co się stanie,gdy fatum odpali tę Nadzwyczajną Kobietę ;-)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 15:00:34               Odpowiedz

            Myśl:
            Może Tres wpadnie z popcornem ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 16:08:26               Odpowiedz

            Dobra, dostawię trzeci podgrzewany fotel :-)
            Albo taką kanapę zamiast foteli ?

            Choć obawiam się, że w takim towarzystwie to bardzo mało z tego filmu będę pamiętał... ;-*



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 16:34:41               Odpowiedz

            Mrrru bigamista ;)))

            "Jak będziemy już po ślubie - to zbuduję dla Bezogonki prawdziwe studio kinomana z wyciszeniem, projektorem, przestrzennym dźwiękiem Dolby Surround TM...

            Dobra, dostawię trzeci podgrzewany fotel :-)
            Albo taką kanapę zamiast foteli ? "

            A co ze mną ???!!!
            Najlepsze byłyby fotele rozkładane jak w vipie ;)))

            Mrru do mninimalistów nie należy:

            "Niemniej, żeby to wszzystko się wydarzyło, musisz wykopać ten basen. Tak że proszę Cię bardzo, bierz się do roboty, bo na ten marzec chyba już się nie wyrobisz, to chociaż na następny się postaraj. :-)"

            To jeden basen u TD Ci nie wystarczy ???

            Tak się zastanawiam ,czego Mrru zarząda ode mnie ???
            Lądowiska dla helikoptera ? ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 16:44:30               Odpowiedz

            TD ma basen przeciwpożarowy, a dla Bezogonki potrzebujemy co najmniej olimpijski, ze sztuczną falą i podgrzewaną wodą i oczywiście kryty, bo ślub musi być na początku marca z pewnych względów. :-)

            fatum nam obiecała, bo impreza będzie u niej. Oczywiście jesteś zaproszona :-)

            Też chcesz do kina?



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 16:46:05               Odpowiedz

            Mrru
            Też chcesz do kina?
            Hehe
            Nie ja tylko na film ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 16:55:27               Odpowiedz

            Nie wiem, czy repertuar Ci podejdzie. :-)
            Musisz uzgodnić z bezogonką :-) Najwyżej będziesz sama w tym super fotelu w pierwszym rzędzie, a my w drugim na kanapie. :-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 17:01:07               Odpowiedz

            "Nie wiem, czy repertuar Ci podejdzie. :-)
            Musisz uzgodnić z bezogonką :-) "

            Bezogonka raczej ma dobry gust .Dziwię sie tylko co w Tobie widzi ? ;))))))

            "Najwyżej będziesz sama w tym super fotelu w pierwszym rzędzie, a my w drugim na kanapie. :-)"

            To bedzie mi trudno zdecydować, co oglądać ?;))))))




          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 17:21:18               Odpowiedz

            "To bedzie mi trudno zdecydować, co oglądać ?;))))))"

            ROTFL ;-)))))))))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 17:30:49               Odpowiedz

            Nie wiem Mrru, czy dziewczynom też będzie odpowiadało tarzanie sie po podłodze .Mam nadzieję ,bo to dla mnie lepiej .Moze nie będę musiała tak nadwyrężać szyi ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 17:42:55               Odpowiedz

            Tuluzka, wysiedziała byś tak sama?



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 17:53:30               Odpowiedz

            "Tuluzka, wysiedziała byś tak sama?"

            hehehe
            Widzę mrru ,że sie nieźle wkręciłeś w klimaty ;))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 17:53:59               Odpowiedz

            Marzec nadchodzi :-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 18:04:44               Odpowiedz

            Jestem wojerystką ;)))

            dla Fatum nie musiasz sprawdzać

            to taki rodzaj jachtu slizgajacy się po lodzie ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 18:07:07               Odpowiedz

            PS Mrrru
            Musisz przyśpieszyć i zmienić tę datę bo lody stopnieją ;)))
            Gorrąco sie robi hehehe



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 18:23:55               Odpowiedz

            Cos tak zamilkł mrru ? hehe

            Nie martw się, może jednak sie załapiemy ?
            Wszystko zależy od zimy ;)))))

            https://www.youtube.com/watch?v=SHixt-S_yug



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 18:27:00               Odpowiedz

            Może mruuu(z) ściśnie ?;))))

            Znowu fatum mojej ortografi się czepi ;(((



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 18:35:59               Odpowiedz

            Pozwól mu ochłonąć..
            w przecipożarowym :-)))
            Ż pożytkiem dla kinematografii ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 18:43:24               Odpowiedz

            Ż pożytkiem dla kinematografii ;-)

            i TD ;))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 18:45:47               Odpowiedz

            Dobrym się dziel dla pomnożenia, ze złym zmagaj się sam. ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 18:50:53               Odpowiedz

            No więc zaczęło się dobrze, a potem przyszła Tuluzka... :-)

            https://www.youtube.com/watch?v=GB2Sf4g_PIg



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 18:53:10               Odpowiedz

            ..a z nią może być tylko..lepiej,śmieszniej i ...szybko ;-))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 19:37:59               Odpowiedz

            Bezogonka
            "..a z nią może być tylko..lepiej,śmieszniej i ...szybko ;-)"

            i płytko ...;(((
            tak,ze Mrrru aż zarył mieczem o dno ;)))))

            Sorrki ,że Ci randkę zepsułam :(((nie chcąco;)))

            Oglądam odrobinę chaosu,fajny.

            nemezis znałam innych jeszcze nie

            Dzieki :)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 19:49:34               Odpowiedz

            Ja polecam Wam " Ona" ze Scarlett Johansson
            Widziałaś może Bezo ?
            Ciekawe co o nim sądzisz ?
            Mrrru juz sie czaił na wirtualny romans .Sorrki jeszcze raz ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 19:57:20               Odpowiedz

            Tuluzka, to nie jest romans, tylko ślub! :-)
            (O ile fatum nam na drodze nie stanie i basenu nie wykopie)

            Bojeruj ile chcesz ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 20:09:50               Odpowiedz

            mrrru
            " Bojeruj ile chcesz ;-)"

            Ty tez, o ile fatum Ci pozwoli ;)))

            "Tuluzka, wysiedziała byś tak sama?"

            A Ty byś sprostał trzem inteligentnym kobietom ? hehehe



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 20:39:05               Odpowiedz

            Tuluzka, a Ty tak zawsze musisz sprowadzać na ziemię? Wiem, że mnie pragmatyzmem przebijasz, ale żeby aż tak? ;-)

            Fotel będzie obrotowy, nie będziesz musiała szyi wykręcać :-)

            fatum nic nie ma do pozwalania. Basen ma wykopać i tyle :-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 20:48:48               Odpowiedz

            ;)))))))))))))))))))))))))))))))))

            "Wiem, że mnie pragmatyzmem przebijasz, ale żeby aż tak? ;-)"

            Nie martw się Mruczek nadrabiasz zaje....m poczuciem humoru hehehe

            "Basen ma wykopać i tyle :-)"
            hehehe
            To jej teraz wykopałes grób ;(((wstydziłbyssię;))))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 20:57:41               Odpowiedz


            "a Ty tak zawsze musisz sprowadzać na ziemię? "

            No dobra mrru relaks i pomaż sobie ...
            Tylko uwazaj na ekran ;)))

            Kurde znowu mi ortografoia nawala ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 21:01:00               Odpowiedz

            "znowu mi ortografoia nawala ;)))"

            Mistrzyni po prostu :-)

            Z wzajemnością z tym poczuciem humoru :-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:04:36               Odpowiedz

            Mistrzyni po prostu :-)

            Szykuję się na ten basen olimpijski,co to go fatum wykopie ;))))))



          • Spontaniczność? I basen. -:)

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 21:13:29               Odpowiedz

            ""Ten jego pragmatyzm mnie kiedyś wykończy. A gdyby tak zechciał zaznać chociaż odrobiny spontaniczności!"" P.S. mrrru zapraszam do budowy basenu w porywach Twojej spontaniczności.-:)



          • RE: Spontaniczność? I basen. -:)

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:20:37               Odpowiedz

            Fatum miałaś już spać,ale spontaniczny mrru nie pozwala ? ;)))



          • RE: Spontaniczność? I basen. -:)

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:21:50               Odpowiedz

            No działa kot na wyobraźnię hehehe
            Nie Tobie jedynej ;)))



          • RE: Spontaniczność? I basen. -:)

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 21:26:41               Odpowiedz

            Mi na nerki działa ;-))



          • RE: Spontaniczność? I basen. -:)

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:29:22               Odpowiedz

            Mi na nerki działa ;-))

            Straszne, moja ciotka wierzyła ,ze skóra z kota na nie pomaga .Masakra :(((i biedny mruczek ;)))

            Dobranoc :)))



          • RE: Spontaniczność? I basen. -:)

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 22:07:18               Odpowiedz

            Mnie edukuje.-:)ROTFL poznałam dzięki mrrru.-:) Serio. Oby nie zapeszyć!*



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 20:14:10               Odpowiedz

            mruuuu ;-)
            Ale z tym olimpijskim trafiłeś :-))
            Długi i przede wszystkim woda ma idealną temperaturę.
            Zresztą..z kanapą czy fotelem też,bo w "kinie" jeszcze ich nie ma.
            Hehe
            Jednak i Ty masz konszachty z "szóstym zmysłem" ( gratuluję umiejętności układania puzzli)
            ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 20:03:59               Odpowiedz

            "Bezo"??

            Joachim Phoenix to mój ulubieniec(wspominałam już).
            Nie widziałam jeszcze"Bez obaw,daleko nie zajdzie"



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 20:11:46               Odpowiedz

            "Bezo"??
            Boś taka słodka ;p



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 20:43:05               Odpowiedz

            Bezo
            "Joachim Phoenix to mój ulubieniec(wspominałam już)."

            Ja nie pytałam o Joachima tylko o film ;)))
            W wąsach mi sie nie podoba ,w ogóle nie podobaja mi sie wąsaci :((( dlatego kocur mrrru tez odpada ;))))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 20:44:40               Odpowiedz

            "W wąsach mi sie nie podoba ,w ogóle nie podobaja mi sie wąsaci :((( dlatego kocur mrrru tez odpada ;))))))"

            @



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 21:03:04               Odpowiedz

            Nie patrzę na ludzi w ten sposób ;-))
            ( jak kot na mysz )

            A film miał świetny scenariusz ale dla mnie spóźniony o kilka dobrych lat.
            Powiem szczerze,że wystawiłam mu 6/10.
            To..właściwie poniżej średniej w mojej filmotece.
            ..i niemal natychmiast zapomniałam..jak wiele filmów.

            A co do słodyczy..to bywają zabójcze;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:07:11               Odpowiedz

            "Nie patrzę na ludzi w ten sposób ;-))
            ( jak kot na mysz )"

            Ciekawe jak Mrru patrzy na Ciebie ?;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 21:12:06               Odpowiedz

            Koty..mrużą oczy,gdy im dobrze;-))
            Rada: rób to samo ;-))))przestaniesz myśleć o ..wąsach



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:18:07               Odpowiedz


            "Koty..mrużą oczy,gdy im dobrze;-))
            Rada: rób to samo ;-))))przestaniesz myśleć o ..wąsach"

            Bezo
            co z tego, mogę nawet zamknąc
            ale będe je czuć ;)))

            Chociaz w wirtualu ...
            to może się udać :)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 21:24:04               Odpowiedz

            :-))

            "w wirtualu"
            Odważnaś :-)))

            Zaufaj..kotu a zobaczysz co poczujesz ;-))
            Zmykam!

            Przyjemności!




          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:24:30               Odpowiedz


            Chociaz w wirtualu ...
            to może się udać :)))

            On tez nie zobaczy, ze ze mnie nie taka znowu Scarlett ;))))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 21:36:40               Odpowiedz

            "nie taka znowu Scarlett"

            Ale że Johansson, czy O'Hara?

            Myślę, że przez 11 miesięcy w roku to nie będzie miało znaczenia :-)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 22:45:01               Odpowiedz


            "Ale że Johansson, czy O'Hara?"

            Mozesz wyobrażać sobie którą chcesz ,albo obie na raz ;)))




          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 23:02:04               Odpowiedz

            Skończyłam oglądać film .Bardzo fajny i klimatyczny:)))

            Widziałam w tych ogrodach taki mały amfiteatr ,ale wyglądał troche inaczej niż ten na filmie i był nieco dalej położony .Ciekawe czy to ten sam czy inny ?

            Ciekawe też czy ta historia z ogrodniczką jest prawdziwa ?
            Ogrodnik na pewno i też fajny (jak chyba wszyscy ogrodnicy ;).
            Chetnie spędziłabym z nim tam z tydzień w tych ogrodach ;)))

            Chociaz nie widziałam tam ani jednej róży w ogóle ani jednego kwiatka:(((

            Ciekawe dlaczego ???

            Tez sie zastanawiałam, czy za Ludwika nie było tam kolorowych kwiatów ?

            Zaintrygowało mnie to :OOO
            Poszperam



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 11:47:59               Odpowiedz

            "Chetnie spędziłabym z nim tam z tydzień w tych ogrodach ;)))" Tulu kogo Ty chcesz nabrać?-:) Pozdrawiam.



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 18:03:44               Odpowiedz

            fatum
            "Chetnie spędziłabym z nim tam z tydzień w tych ogrodach ;)))" Tulu kogo Ty chcesz nabrać?-:)

            A Tobie o co biega znowu ?
            Bywam romantyczna czasem hehehe. A co nie można ?
            Tak sie rozmarzyłam i pofantazjowałam sobie, bo chyba wiadomym Ci jest, że facet dawno nie żyje ,poza tym zapewne większość jego cech to filmowa fikcja ,a nie prawda objawiona ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 18:15:50               Odpowiedz

            Ja tam Bezo nie czuje sie śmietnikiem i uwielbiam internet jako źródło poznania.Nieskończony nośnik interesujących mnie informacji .Trzeba tylko umieć weryfikować i oddzielać ziarno od plew ;)))

            I tak w kilka minut na podstawie tej mapy wyczaiłam, że ten z filmu to Bosquet La Salle De

            Balhttps://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/50/Versailles_Plan_Jean_Delagrive.jpg

            Nie widziałam go :(((Będę musiała wybrać sie tam jeszcze raz ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-11, 18:34:29               Odpowiedz

            To taka grubsza metafora, Tezetko ;-)
            Oswajanie pejoratywów hehe
            ..bo przecież kto inny niż człowiek nadał takiego znaczenia śmietnikom?
            A właściwie..każdy z nas to śmietnik.
            A może wręcz cała sortowania śmieci.
            Nie tylko zbieramy ale i przetwarzamy,ale i produkujemy własne,choćby w postaci postów.
            Potrzebujemy tego.



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 18:47:11               Odpowiedz

            "Nie tylko zbieramy ale i przetwarzamy,ale i produkujemy własne,choćby w postaci postów.
            Potrzebujemy tego."

            Zgadzam sie ,ze "potrzebujemy" ja zawsze przed ważnym zadaniem lubie sie tu zresetować ;)))ale ten śmietnik za bardzo mi nihilizmem zalatuje ,dlatego nie podoba mi się ta metafora .Po prostu .



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 21:44:24               Odpowiedz

            "Nie widziałam go :(((Będę musiała wybrać sie tam jeszcze raz ;)))"

            Tymczasem:
            https://www.google.com/maps/@48.804157,2.1170821,3a,75y,49.1h,86.18t/data=!3m6!1e1!3m4!1saoh6qwQZBfHg7X80ytvWyg!2e0!7i13312!8i6656



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 22:40:06               Odpowiedz

            Dziękyję Ci Mrru za ten wirtualny spacerek :)))***

            Super sprawa ;))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 22:43:58               Odpowiedz

            W tych ogrodach są czasami organizowane pokazy fonntannowe , ale też ich nie widziałam ,bo dopiero po zmroku i za specjalnymi biletami ;(((
            Lubie czasami podrążyć dogłębnie temat .Mozna sie przy okazji wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć :)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 22:46:57               Odpowiedz

            Jak powiększysz mapkę tą w dolnym rogu, to są tam punkty, z których robiono zdjęcia do wyboru. Jedno było z fontannami, super.



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:03:13               Odpowiedz

            Na samym początku jest taka duża fontanna-kobieta ,jakaś nimfa czy cuś .Widzę mrrru,że też lubisz poszperać hehe

            Nie wiem czy widziałeś film,ale to nic dla Bezo info będzie ;)bo dowiedziałam się ,że postać madam de Barra jest całkowicie zmyślona, a jej kochanek de Notre w 1682 roku (w ,kt zaczyna sie akcja filmu )nie byłby dość przystojnym i w miarę młodym mężczyzą,a ok 70cio latkiem hehehe .

            Tak więc ten piekny obrazek, to tak naprawdę historyczny gniot ,takze i z wielu innych wzgldów ;((( ale ogląda sie przyjemnie, ja lubię takie bajeczki , ogrody i przede wszystkim inspiracje i szperanie, daltego jeszcze raz Ci dziekuję za film Bezo ;***
            i biorę się do oglądania następnych :)))zaraz po spacerze z Mrru rzecz jasna ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:07:19               Odpowiedz

            PS
            Sorrki Bezo,że Ci go z tej kanapy sprzątnęłam :((( nie chciałam ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 23:09:10               Odpowiedz

            "nie chciałam ;)))"

            Jasssssne ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:24:26               Odpowiedz

            Dobra spadam zanim mi Bezo kudły z głowy powyrywa ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 23:36:18               Odpowiedz

            Tulu, i tak będziesz tylko siedzieć w pierwszym rzędzie i szyję wykręcać. Tak, że spoko.

            Patrz - niby się wyzwoliłaś z KK, a wprogramowana monogamia Ci została ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:38:56               Odpowiedz

            To nie monogamia .Ja poprostu nie lubie sie dzielić ;)))
            a zwłaszcza moim mężczyzną .



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:42:53               Odpowiedz

            "Tulu, i tak będziesz tylko siedzieć w pierwszym rzędzie i szyję wykręcać."

            Teraz to mnie Bezo na pewno już do tego kina nie wpuści ;)))więc nawet nie pooglądam :((( liczę ,że mi opowiesz jak było ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:48:22               Odpowiedz

            https://www.youtube.com/watch?v=KYThvaViG_o



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-13, 13:40:04               Odpowiedz

            Ty mrrru nie nadawaj na Tuluzkę (ona w sumie jest niegroźna doszłam do takiego wniosku),ale "wyspowiadaj się"-:) przede mną,czemu zataiłeś fakt wyjątkowo trudnej moim zdaniem znajomości z TresDiscret? Wpadłeś/wpadłaś na Forum,by....co? Udało się?Taaakie Twoje zaangażowanie powinno wypalić.Stało się tak?Czekam na odpowiedź,jeśli masz jakąś minimalną uczciwość.Mimo,że byty wirtualne,to jednak ludzie z krwi i z kości.Czujące,żywe.P.S. Oskar Wilde. : "Dżentelmen nie robi niczego,czego nie można by potem opowiedzieć w czasie obiadu".



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 23:07:53               Odpowiedz

            Ta kaskada wygląda rewelacyjnie dopiero jak się fontannę uruchomi :-)
            https://www.google.com/maps/@48.8042164,2.1172464,3a,75y,91.26h,90t/data=!3m8!1e1!3m6!1sAF1QipO0kLOsG5lImUnyxQy8Mr7OGDjZ88U7q-2DRtAU!2e10!3e11!6shttps:%2F%2Flh5.googleusercontent.com%2Fp%2FAF1QipO0kLOsG5lImUnyxQy8Mr7OGDjZ88U7q-2DRtAU%3Dw203-h100-k-no-pi0-ya261.2562-ro-0-fo100!7i8704!8i4352



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:17:36               Odpowiedz

            Długo mi wczytuje :( a to zaprojektował właśnie sam le Notre,a nie zadna de Barra)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 23:11:41               Odpowiedz

            "Widzę mrrru,że też lubisz poszperać hehe"

            Poszperać, pogłaskać, popieścić.. hehe ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:22:07               Odpowiedz

            "Poszperać, pogłaskać, popieścić.. hehe ;-)"

            To wracaj na kanapę do Bezo ;)))

            Sądzac po przebojach jakie zapodajesz Mrrru to tez masz koło 70 tki ,a koty tyle nie żyją ;( cos ściemniasz hehehe



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-17, 17:11:02               Odpowiedz

            "Sądzac po przebojach jakie zapodajesz Mrrru to tez masz koło 70 tki"

            :-)))

            Sądząc po tym, że wiesz czego słuchają ludzie koło 70-tki....


            Posłuchaj tego - zwłaszcza smyczki w drugim głosie. :-)
            https://www.youtube.com/watch?v=Ib_eW9VSUwM



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 17:28:35               Odpowiedz

            mru
            "Posłuchaj tego - zwłaszcza smyczki w drugim głosie. :-)"

            Ci co tego słuchaja to juz nie żyją ;((( Wystarczy nieco znać historię fonografii ;)))

            Zdecydowanie wolę smyczki od trąb czy klarnetów ;)))

            Dzieki, przynajmniej nie nucę juz "przelec mnie" ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-17, 19:54:15               Odpowiedz

            "Ci co tego słuchaja to juz nie żyją"

            Eee tam, Nancy ma się dobrze. :-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 21:11:42               Odpowiedz

            "Eee tam, Nancy ma się dobrze. :-)"

            Lubie wiele starych kawałków i tak tylko droczę się z Toba mru,żebyś nam za bardzow pórka nie obrósł .Wystarczy już,że masz ogon i wąsy ;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 21:32:40               Odpowiedz

            I 70lat.-:)jak pisała Tuluzka tutaj.-:),by zniechęcić do mrrru.-:)



          • Ale to jest niemożliwe. To jest niemożliwe.......

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 21:48:05               Odpowiedz

            TD "zerwała" z mrusiem/mrrru i nie ma już żadnych przeszkód.-:)P.S. Hurrra.-:) Tylko bezogonki mi żal cokolwiek to znaczy.



          • RE: Ale to jest niemożliwe. To jest niemożliwe.......

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 22:10:00               Odpowiedz

            Tak,masz rację,fatum.
            Wypadam żałosnie w cyrku..
            Cokolwiek to znaczy? :-P

            Poruszające są te zabawy..poluzowane już klepki ;-)

            Dobranoc
            i dzięki za wszystko.

            Z przesadą
            Jak zwykle
            Kropka.
            (..na koniec królik wyskakuje z kapelusza..)



          • RE: Ale to jest niemożliwe. To jest niemożliwe.......

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 23:54:34               Odpowiedz

            Kochana bezogonka ja też wiem,że moje dowcipy są kiepskie,ale za to mam ich więcej.-:)P.S. zauważ też czym się kończą różne chcenia więcej.Znana Ci TD np.chciała więcej niż mógł jej dać znany Tobie i mi (tylko z Forum!)mrrru,a on nie mógł jej tego więcej dać,bo pewnie nie ma?-:)Przerażające mówisz?Przestań,bo się jeszcze utopisz w morzu łez.Mam Ciebie za kogoś miłego,ale czuję,że jesteś ponad to. Zresztą to jednak jest śliski temat i chwilowo jest mi trudno go wyjaśnić.Ale to zrobię.-:)Zapewniam.



          • RE: Ale to jest niemożliwe. To jest niemożliwe.......

            Autor: fatum   Data: 2021-01-29, 18:13:41               Odpowiedz

            Bezogonka stało się coś?Tak zamilkłaś?Nawet nie udzielasz się w "moim" wątku?Smutne to.Naśladujesz może mrrru?-:) Nie rób tego.Chyba,że musisz trzymać się twardo swoich postanowień,to faktycznie nie możesz.Rzeczywiście czujesz się najlepiej sama ze sobą?Skoro to,to muszę z przykrością uszanować Twoje zdanie.Nie wiem tylko jak długo dam radę.-:)P.S. Oskar Wilde mówił co prawda,że:"gdy człowiek jest szczęśliwy,żyje w harmonii z samym sobą i swoim otoczeniem".U Ciebie bezogonka jest spełniona tylko jedna część jego prawdy.Zatem....))*



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje..

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 21:09:28               Odpowiedz

            "Powiem szczerze,że wystawiłam mu 6/10."

            Ostra laska z Ciebie Bezo ;)))



          • RE: Film.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 19:54:09               Odpowiedz

            No,nie wiem czy aż tak "płytko" ;-)..ja tam dna nie dosięgam;-))

            Nie można bać się żartów,zwłaszcza na..każdy temat :-))

            Raz po raz przemycam tu tytuły.

            Obiecuję zaopatrywać je odrębną zakładką w tym wątku. I choć nie znam gustu,sądzę,że w 70% trafię.

            "Ana" (przyjemny,bajkowy,prosty)
            "Ostrym nożem" dramat(dot.sprawiedliwości)
            "Searching" (interesująco zrobiony)
            "Bestie na krawędzi"( koreański supełkowiec)
            "Obrazy bez autora" pozycja znakomita.

            Do usług :-)))



          • RE: Film.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 20:04:07               Odpowiedz

            "Searching"widziałam dobry, coś jak "nasza" sala samobójców tylko lżejszy i moim zdaniem też ciekawy.



          • RE: Film.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 20:08:44               Odpowiedz

            Coś wybierzesz :-) a ja poczuję się ważna hehe



          • RE: Film.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-12, 18:07:25               Odpowiedz

            Bardzo mocne obrazy ale ..ważne.

            1. "Lista" 2019 (Kanada/Filipiny)
            2. "R.J. Izrael" (2017)
            3. "Siedzący słoń"(2018)-reżyserski majstersztyk, pierwszy,debiutancki film i..jedyny jaki nakręcił na zawsze młody Chińczyk.
            4. "Szklany zamek"(2017)
            5. "Pororoca"(2017)
            6. "Luce"(2019)(mnie rozłożył,choć sceneria raczej teatralna ale ..)
            7. "Błąd systemu" (2019)

            Taka siódemka.
            Trudne. Ciężkie. Przytłaczające. Ale...........



          • RE: Film.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-13, 16:37:56               Odpowiedz

            Bezo dzięki ,że mnie jednak do tego kina wpuściaś, ale czemu repertuarem chcesz mnie dobić ? ;)))))))



          • RE: Film.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-14, 16:23:21               Odpowiedz

            Dramat-gatunek filmu,który oglądam najczęściej(tak wychodzi ze statystyk).

            Mnie nie dobijają..(być może jeszcze nie).
            O wiele bardziej robią to komedie :-P, zwłaszcza te tzw.romantyczne.

            Najczęściej oglądam zupełnie sama, Tezetko i najczęściej pisze po obejrzeniu notkę.
            Staram się krótką ale..trzeba znać dużo krótkich słów ;-)

            Może..nie oglądaj sama..? :-)



          • RE: Film. Ciekawość-:)

            Autor: fatum   Data: 2021-01-14, 19:04:08               Odpowiedz

            ..."Najczęściej oglądam zupełnie sama,...i najczęściej pisze po obejrzeniu notkę."....
            Bezogonka jesteś recenzentką filmową?
            Zatem czapki z głów.
            -:)
            Pozdrawiam i "donoszę",że pisałam dla Ciebie w innych wątkach.
            Ale nie mam żadnej odpowiedzi.
            Mogę zaczekać.
            Wiem,że powolne wygaszanie emocji troszkę trwa.
            Jestem zainteresowana Twoimi odpowiedziami.
            Po prostu.
            P.S. aż mi szczena opadła,kiedy przeczytałam,że drażnią Ciebie bezogonku/o komedie romantyczne.
            Jakie my jesteśmy bardzo różne,ale cóż lubię pisać z Tobą i dla Ciebie.
            .
            .
            .



          • RE: Film.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-16, 20:33:22               Odpowiedz

            Jeszcze takie z DUST:

            Sky Fighter
            The Beacon

            Ogląda się dobrze, ale mnie podnoszą ciśnienie.



          • RE: Film.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 07:59:16               Odpowiedz

            Dobrego dnia,mru :-)

            Nie jest Ci łatwo z taką wrażliwością żyć..



          • RE: Film dla mru-do wyboru

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 09:59:25               Odpowiedz

            "Dom z małych kostek"(2007) krótkometrażowy

            "Le quattro volte"(2010) pełnometrażowy




          • RE: Film.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-17, 13:23:52               Odpowiedz

            bezogonko :-*

            "Nie jest Ci łatwo z taką wrażliwością żyć."

            Do dzisiaj myślałem o sobie jako osobie raczej mało wrażliwej i trochę mi tu zmieniasz perspektywę. :-)

            Żyć to jest łatwo, życie jest realne, a w realności jest miejsce na działanie i pewne sprawy można ogarnąć, albo zdecydować, że się ogarniać nie może lub nie chce. W życiu też sprawy dają czas na przemyślenia, znalezienie perspektywy itp.

            Gorzej jest z filmami. Tam po pierwsze nie masz wpływu na nic, a cały dramat jest skompresowany do godziny, z wyróżnieniem scen wzniecających emocje - nie ma czasu się oswoić z sytuacją i nie ma oddechu pomiędzy tymi emocjonalnymi momentami.

            Zastanawiam się, dlaczego przejmuję się losem fikcyjnych bohaterów, a jakoś niespecjalnie np. małymi murzynkami. To też temat do przemruczenia. :-)

            Natomiast mam teorię, skąd ew. takie moje zaangażowanie w filmy. Prawdopodobnie z gier. W grze wchodzisz w rolę bohatera, podejmujesz decyzje i jak gdyby jesteś "w środku akcji", a nie na widowni. To też daje różne emocje, zwłaszcza, że jakością wizualną, ścieżką dźwiękową i postaciami (grą aktorską) współczesne tytuły nie odbiegają daleko od produkcji kinowych. Taka immersja i identyfikacja z bohaterem prawdopodobnie przenosi się też do filmu, co powoduje właśnie takie intensywne jego przeżywanie.

            Zwrócę uwagę na to jak znajdę chwilę na coś z Twojej listy :-)



          • RE: Film.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 17:52:28               Odpowiedz

            Pierwsze dwa już skasowane.

            Pozostał" Bliss"
            Może być ciekawie..choć Salma Hayek marką najwyższą nie jest (nie można jej odebrać w kilku produkcjach wyjątkowego uroku :-)), zdaje się, że i tym razem urok jakiś posiada haha)
            Choć "uroki" fatum mogą niektórych zniechęcać,proszę ich nie wiązać :-)))

            Seans może zostać przerwany ;-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 18:33:19               Odpowiedz

            Kiedyś za młodu chciałem się na to załapać, ale akurat tak się ciepła zima ułożyła, że odwołali obóz.

            Mimo wszystko jestem kotem ciepłolubnym ;-)



          • RE: Śmiech to zdrowie

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 18:37:48               Odpowiedz

            :-)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 19:39:14               Odpowiedz

            "Nadal siedzimy na kanapie,
            Stereo gra na cały głos.
            Magia odeszła, to katastrofa.
            Wydaje się, że nie zaczniemy od nowa...
            Ona mówi: "Myślę, że lepiej pójdę..."
            Ona mówi: "Do widzenia." a ja mówię "Nie!"
            P.S. a ja mówię: ROTFL. -:)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 16:28:21               Odpowiedz

            Mam przecież od Ciebie mrrru pozwolenie na różne "prowokacje".-:)Mam? Zabawowy człeku,przecież ta cała bezogonku to lubi/woli Kobiety przecież o tym pisałam.I taką nieokreśloną Istotę chcesz pojąć za żonę?Feeeee!!!))).To już lepiej zaproś mnie na to SF,bo lubię,bo chętnie podyskutuję w temacie,bo przyniosę Twoje ulubione pieczarki i ulubioną cebulę,bo powspółczuję Tobie,że będąc kotem musisz czekać do marca (zauważyłam,że kilka razy pisałeś o marcu-:))z wiadomych powodów,że......)).Mam oczywiście w zanadrzu więcej tych "bo" i "że",ale przecież będąc przewidującą Kobietę nie podasz od razu wszystkiego na tacy.-:) Lubię i umiem czekać.Ty chyba też.-:) P.S. "To filmy się "zalicza"?;-)" Ty mi to powiedz.Sprawdzałam reakcję Prawdziwego mężczyzny na to niewinne-:) słowo.Skoro reagujesz,to może to dobrze? Jeszcze nie jestem do końca przekonana.Badam Ciebie dalej.-:) Przyznaj szczerze,że dobrze mi to idzie.-:)Dzięki.-:)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 16:39:43               Odpowiedz

            "To już lepiej zaproś mnie na to SF,bo lubię,bo chętnie podyskutuję w temacie,bo przyniosę Twoje ulubione pieczarki i ulubioną cebulę,bo powspółczuję Tobie,że będąc kotem musisz czekać do marca (zauważyłam,że kilka razy pisałeś o marcu-:))z wiadomych powodów,"

            Hehe Fatum już ciuła na helikopter ;))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 16:44:16               Odpowiedz

            Ja filmy chetnie pooglądam :)))
            Dzieki Bezogonka :***



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 17:03:44               Odpowiedz

            Nie muszę.Mrrru ma swój jacht,którym jak się chwalił już dotarł nawet do Szwecji.Łał.Wow!!!-:)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 17:13:02               Odpowiedz

            "Mrrru ma swój jacht,którym jak się chwalił już dotarł nawet do Szwecji.Łał.Wow!!!-:)"

            To teraz rozumiem dlaczego sie tak kobietom podoba ;))))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-10, 17:17:53               Odpowiedz

            https://www.youtube.com/watch?v=xBBKBNv49_4&feature=emb_logo



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 17:32:05               Odpowiedz

            .....

            "A woda się śmiała za burtami Kiedy podnosił do ust Stary talizman na dobre wiatry Uschniętą różę z piór Woda się śmiała coraz dalej Kiedy podnosił do ust Stary talizman na dobre wiatry Uschniętą różę z piór"...... Ciekawe słowa. A żeglarz jak dla mnie za przystojny.-:) Odpuszczam sobie.-:)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 17:36:46               Odpowiedz

            "A żeglarz jak dla mnie za przystojny.-:) Odpuszczam sobie.-:)"


            Ty Fatum to płytka jesteś ,tylko uroda Cie interesuje ,nie wiesz co tracisz .Łysi maja zazwyczaj b wysokie libido ;)))

            A może liczyłaś na yacht lepszej klasy ?;)))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-10, 17:41:53               Odpowiedz

            https://memy.jeja.pl/tag,jacht



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 18:50:33               Odpowiedz

            Dlaczego,fatum,tak bardzo Ci zależy,żebym przestała lubić kobiety? ;-)

            Hm..



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 19:47:04               Odpowiedz

            Bo się obawiam,że się we mnie zakochasz.-:) Czy takie wytłumaczenie sprawy wystarczy Tobie?-:)bezogonku/bezogonko.To super.



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-10, 20:07:38               Odpowiedz

            Na Twoje obawy,fatum,rady nie mam.
            :-(
            Mogę tylko rzec krótko: Ani mi się śni :-))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-10, 20:52:17               Odpowiedz

            Ufff! Ulżyło mi.Dzięki bezogonku.-:) P.S. mam pytanie do Ciebie bezogonka.Powiedz mi,czy mam mieć obawy ze strony mrrru?-:)Jutro mi daj odpowiedź.Pa.



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-11, 15:04:21               Odpowiedz

            Koty są szczere,fatum.
            Zapytaj mru. :-)

            A musisz tak tego kota odwracać na wszystkie strony? :-))

            A nawet,gdy się zakocha w Tobie,fatum , to jest taaaakim realistą, że na 100% nie pomyśli słysząc odmowę od Ciebie;-), że to tylko gierki. Zatem musisz być pewna siebie a o kota się nie martw ;-))



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 15:22:02               Odpowiedz

            Ogonku,

            I kto tu jest mistrzem układania puzzli? :-*



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-11, 15:28:24               Odpowiedz

            Mistrz może być tylko jeden ale kto zabroni ustawić się w ..ogonku? ;-)
            :-*



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 15:39:37               Odpowiedz

            "Po oglądanych filmach ich poznacie.Po owocach też.-:)"

            Po pierwsze, mimo, że druga część tego cytatu pochodzi z Biblii to jest dla mnie kontrowersyjna.

            Gdyby oceniać Stwórcę po kształcie dzisiejszego świata i realizacji projektu "człowiek", to tak z ledwością można by wystawić trzy na szynach. Niby się kręci, ale do raju temu daleko. Ale tak to wygląda tylko z powiedzmy "ludzkiej" perspektywy.

            I tu wracamy do pierwszej części cytatu, oraz tego:
            "Pamiętam doskonale jakie i Ty fimy oglądasz i po cichutku tutaj wrzucasz."

            Otóż, mimo iż filmów fabularnych raczej nie oglądam, a część tego co tu wrzucam z YT to tylko ilustracje do tematów czy kontekstów wyszukane na bieżąco, to błędne było by zakładania, że to, co "wrzucam" jest reprezentatywne do tego, co oglądam. To, co oglądam (jak już) nie bardzo pasuje na forum psychologiczne po prostu. :-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-11, 16:22:23               Odpowiedz

            Jestem śmietnikiem. "Plują" we mnie książką,filmem,wrzucają obrazy,rysunki.
            A ja to wszystko w sobie mieszczę. Oglądam,myślę,próbuję interpretować..
            I gromadzę.
            Czasem wpadnie jakaś śmieciara i albo oddam coś,albo sama zabierze pierwsze z brzegu. Nie burzę się.
            Wiem,że czekają nowe śmieci.
            Trzeba będzie je znów posegregować..co cenniejsze zakopać głębiej..
            I taki mój żywot śmietnika. :-)

            ..i myślę sobie,że kiedyś.. mogę nawet przestać wciąż pochłaniać nowe śmieci ale nadal będę śmietnikiem. Ot,,taki mój los.

            ...
            Co Ty,fatum,z tym faktem poczniesz? ;-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 16:51:06               Odpowiedz

            Mam dzisiaj dobry humor i powiem tylko tak.Po śmietnikach ich poznacie.-:) P.S. sorki,że we wpisie do Ciebie bezogonku od razu dam też krótką odpowiedź mrrru.Dla mrrru.Ty mrrru jako podmiot jesteś tym,który doświadcza i poznaje ze swojej konkretnej perspektywy.Pytanie.Jaka jest więc ta Twoja konkretna i osobista perspektywa?W innym wątku zacząłeś coś tam "dukać"-:),ale tematu nie wyczerpałeś.Zatem,jeśli już tak jesteśmy "połączeni" w tym wątku,to poproszę daj mi tutaj obszerną odpowiedź.-:)Lubię już Ciebie czytać.Czy tak będzie nadal?Tego nie wiem.Ale zerknę w Gwiazdy-:)i będę wiedziała.Ktoś powiedział,że znać drogę to jedno,a podążać nią to drugie.Piękne?Prawda?Pozdrawiam Was kochani.-:)Fajnie mi tutaj z Wami.Serio.Uściski.



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 17:06:05               Odpowiedz

            "Ty mrrru jako podmiot jesteś tym,który doświadcza i poznaje ze swojej konkretnej perspektywy.Pytanie.Jaka jest więc ta Twoja konkretna i osobista perspektywa?"

            Jest bardzo niekonkretna, osobista i dziwna. :-)

            Nie sądzę, by była bytem, który można opisać. Ona istnieje tylko w chwili, w której przekształca rzeczywistość w jej umysłową interpretację. A to zmienia się w zależności od sytuacji. Można to nazwać relatywizmem, choć jak znam życie to przekręcisz to pojęcie w sposób zupełnie nieadekwatny do tego, co w tym kontekście opisuje. :-)

            Takie osobiste rzeczy, to będę bezogonce szeptać do uszka po skończonym seansie, na tej kanapie w ciemnym kinie. :-)))



          • RE: poezja śmietnikowa

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-11, 17:52:08               Odpowiedz

            To ja tak na poczekaniu..
            Bez(o!)polotu ;-)
            ...
            Rytm serc

            a kiedy
            siadamy na kanapie
            myśli zebrane
            wylatują w przestrzeń pokoju a potem dalej i dalej
            aż gubimy ich sens
            bezmyślnie przytuleni
            z zamkniętymi oczami
            pokonani bliskością
            nienazwaną
            witamy się
            rytmem serc

            ...kto wie ile w tej chwili serc tak się wita?! Może nie oprotestują..tego"wyrwania" chwili. ;-)

            ....



          • RE: poezja śmietnikowa

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 18:26:52               Odpowiedz

            Bezo

            "...kto wie ile w tej chwili serc tak się wita?! Może nie oprotestują..tego"wyrwania" chwili. ;-)"

            Z tego co ja naliczyłam to trzy" Twoje, TD i Mrrru (mojego z wiadomtch wzgledów nie wliczam ;)))



          • RE: poezja śmietnikowa

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 18:31:10               Odpowiedz

            PS
            Myślę ,że wcześniej czy później ,któraś z Was "oprotestuje" tę dość nietypową sytuację ;)))



          • RE: poezja śmietnikowa

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 18:59:37               Odpowiedz

            "PS
            Myślę ,że wcześniej czy później "

            Myślisz stereotypowo :-)

            Zauważ, że ludzie nie mają problemów z kotami, a z innymi ludźmi nagle sobie komplikują :-)




          • RE: poezja śmietnikowa

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 19:07:47               Odpowiedz

            fatum
            "P.S. wzruszyłam się czytając: W rytmie serca.A Ty Tuluzka?-:)"

            Nie .Dla mnie za płaskie i zbyt oczywiste. Nie mój gust .Mamy różne, juz powinnaś o tym wiedzieć.To tekst jakiejś piosenki ?



          • RE: poezja śmietnikowa

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 19:24:21               Odpowiedz

            Pamiętam.A,czy Ty Tulu wiesz,że nie mogę dać Ci odpowiedzi,bo skoro coś Twoim zdaniem jest za płaskie i zbyt oczywiste to ja mam Tobie podać,czy to jest tekst jakiejś piosenki?Nigdy,nigdy w życiu tego nie zrobię.-:)P.S. sorki,jeśli jestem zbyt dosadna,ale przecież taka jestem.Powinnaś o tym pamiętać.-:)



          • RE: poezja śmietnikowa

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 19:28:34               Odpowiedz

            Domysliłam sie fatum nie wysilaj się ;)))



          • RE: Śmietnik

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 18:26:25               Odpowiedz

            Ok.Będziesz szeptał do uszka...............)))),ale zaraz potem będziesz czytał do poduszki i ronił łzy z wiadomego powodu.Do poduszki.Czytaj. "W rytmie serca" :
            przyjmujesz mnie
            takim jakim jestem
            pomimo wad i przywar
            zatrzymujesz w sobie

            otwierasz serce
            dzieląc się rytmem
            i swoim ogniem miłości

            zapłonęły iskierki
            w smutnych mętnych oczach

            zawitała jesień

            zapraszam na romantyczny spacer
            alejkami niespełnionych marzeń

            dziękuję za dar serca
            wypełnionego szczerym oddaniem
            weź proszę moje

            będę każdego upalnego dnia
            i w długie zimne noce
            pokonam śniegi i wiosenne roztopy
            będę i pozostanę przy tobie



          • RE: Śmietnik

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 18:40:09               Odpowiedz

            P.S. wzruszyłam się czytając: W rytmie serca.A Ty Tuluzka?-:)



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 18:48:57               Odpowiedz

            Chyba bardziej mi pasuje "magazyn" albo "rupieciarnia". Śmietnik sugeruje miejsce na rzeczy niepotrzebne.
            A przecież wszystko "może się przydać". :-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 18:57:14               Odpowiedz

            "A przecież wszystko "może się przydać". :-)"

            O esu znam to i walczę od lat ;)))



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 18:59:12               Odpowiedz

            Ty mrru jesteś magazyn, ja rupieciarnia,a Bezo śmietnik ;))))
            A fatum ???



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 19:00:50               Odpowiedz

            A fatum ???

            Inspektor sanitarny ;-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 19:17:55               Odpowiedz

            Fatum
            Inspektor sanitarny ;-)"

            hehehe
            to wszystko tłumaczy ;))))

            https://kwejk.pl/obrazek/3683177/a-imprezy-u-tadzia-sa-najlepsze.html



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 19:03:22               Odpowiedz

            "znam to i walczę od lat ;)))"

            Ja też walczę i zawsze przegrywam :-) Niemniej, kilka razy uratowało mi to futro :-)

            Ale co tam:
            https://www.youtube.com/watch?v=nzlDYKR5otM

            fatum, proszę, nie wnikaj w ten tekst :-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 19:23:31               Odpowiedz

            Mrru lubie taki luksus,ale jednoczesnie bałagan mni wq-wia ;))))



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 19:49:21               Odpowiedz

            Tulu, nie mówi się "bałagan", tylko "artystyczny nieład" :-)

            Poza tym, co to za bałagan, gdy wiem (no, prawie) gdzie co leży? ;-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 20:03:07               Odpowiedz

            "Tulu, nie mówi się "bałagan", tylko "artystyczny nieład" :-)"
            hehehe

            Rozumiem ,że wqrw Ci nie przeszkadza artysto ;)))))))))



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 20:12:54               Odpowiedz

            Poza tym, co to za bałagan, gdy wiem (no, prawie) gdzie co leży? ;-)"

            No jasne "przewróciło sie niech leży";))))))

            Nauczysz sie tylko latać i problem z głowy ;)))



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 20:46:47               Odpowiedz

            "Nauczysz sie tylko latać i problem z głowy ;)))"

            Trzeba zwyczajnie większą chałupę zbudować - i na jakiś czas problem się odsunie.

            Alternatywnie zamawiasz kontener i srrruuu! :-)

            Z tym, że następnego dnia okaże się (100%), że właśnie przydało by się coś, co do tego kontenera poszło.
            Sprawdzone. :-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 22:35:12               Odpowiedz

            "Trzeba zwyczajnie większą chałupę zbudować "

            Mrrru większa chałupa to większy bałagan i więcej sprzątania hehe Juz to przerabiałam, ale kontener by mi się przydał;)))
            Problem w tym ,ze ja tak nie umiem - srrruuu!;(((

            A Ty architektem jesteś ?



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 22:44:22               Odpowiedz

            "A Ty architektem jesteś ?"

            Kotem ;-)



          • RE: Śmietnik

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 22:49:06               Odpowiedz

            Tak wiem ,ale z czegos żyć musisz skoro myszy nie łapiesz ;)))
            https://kwejk.pl/obrazek/3056395/kot-vs-grazyna.html



          • RE: Śmietnik

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-11, 22:57:01               Odpowiedz

            LOL ;-)

            Ja to robię tak, że daję ludziom faktury, a oni mi za to dają pieniądze. :-)

            https://www.youtube.com/watch?v=wTP2RUD_cL0



          • Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 23:26:30               Odpowiedz

            Bezogonka słusznie uczyniła i zasnęła.-:) Nie ogląda takich wulgarnych linków,które są tutaj wrzucane.Mrrru próbuje ratować wątek bezogonki i wkleja sympatyczne linki,ale co z tego jak nadal będą straszyły wulgarne Tuluzki.
            .




          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-11, 23:31:14               Odpowiedz

            Po co otwierasz ,oglądaj swoje ,albo też idź spać ;))))))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-14, 16:29:48               Odpowiedz

            fatum
            Zdążyłam przeczytać Twój post.
            Taaak. Spadło dużo śniegu więc pozbywasz się nadmiaru? ;-))
            ( już dostałaś w nogę! Wybacz, bez okularów nie trafiam zbyt często;-), ale już mi palce zamarzają więc zmykam pod dach)

            Martwisz się, że forum "zamkną"?



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-14, 19:43:57               Odpowiedz

            Taaaaaaaaaaak.
            Bardzo.
            Sama powiedz,gdzie tak szybko jak nie na tym Forum można poznać tak ciekawe byty jak TresDiscret i jej znajomy/znajoma mrrru?
            Powiem Ci,że jestem zniesmaczona,ale i zdobyłam doświadczenie,którego nigdy nie jest za dużo.
            Ty bezogonka to nie dałaś się jednak wkręcić cokolwiek to znaczy.
            No,cóż akceptuję to,co się stało i skupię się na bardziej istotnych rzeczach, na które mam po prostu wpływ.
            A,czy Ty bezogonka też znasz mrrru poza Forum?
            Proszę o odpowiedź.Bardzo mi na tej odpowiedzi zależy.
            Chyba mnie rozumiesz.
            Cieszę się.
            Pozdro.
            .



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-14, 20:58:56               Odpowiedz

            fatum
            Zadajesz dużo pytań ;-)

            Po pierwsze, Tres jest w swoich wypowiedziach szczera i bezkonfliktowa, i interesująca.
            Nie jest łatwo mierzyć się z brakiem akceptacji-rozumiem. Ale i nie jest łatwo szanować drugiego człowieka w sytuacji,gdy go nie akceptujemy.
            Oczywiście,realnie,taka sytuacja przebiegałaby inaczej niż w formie pisanej,prawdopodobnie w ogóle nie miałaby miejsca(choć jakiś odsetek możliwości istnieje).

            Po drugie, nie widzę żadnego zagrożenia w fakcie,że ktoś zna się poza tym forum.
            Żadnego.

            Zaspokoję Twoją ciekawość: znam mru z wpisów tutaj i cenię sobie jego działalność tutaj jako mru.

            Ty,fatum, swoją niezmierzalną ciekawością, odrębnym sposobem myślenia,przewrotnością, rozpiętością zainteresowań, jesteś mi bliska. Nie jest łatwo wytrzymać napór takich ludzi, możesz mi wierzyć na słowo ;-), bo coś o tym wiem.
            Jesteś już tutaj bardzo długo i wiele przeżyłaś różnych chwil i dobrych,i złych.
            Ale to jest konsekwencją Twojego wyboru i nie ma co szukać "tych złych" na siłę tam,gdzie ich nie ma.

            Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni.
            Pisząc..mówiąc do ludzi nie możemy się bać lub oczekiwać akceptacji.
            Ale też nie powinniśmy zapominać o szacunku dla naszego adwersarza,bez względu na treści,które z siebie wyrzuca.
            Takie jest moje zdanie,rzecz jasna.




          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-14, 21:47:03               Odpowiedz

            Bezogonku,

            Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. :-*
            fatum tu czasem wyciąga jakieś starocie i chcąc-nie chcąc trafiam na jakieś stare konflikty czy animozje. Pewne rzeczy jak widać się nie zmieniają.
            Bardzo podobał mi się Twój wpis ze "złodziejem własnego czasu". :-)

            Nawet nie wiesz, jak bardzo miła była Twoje propozycja, by Tres wpadła do naszego kina z popcornem. Było by naprawdę miło. :-)

            Obawiam się tylko, że fatum teraz strzeli focha i nam tego basenu nie wykopie. ;-)))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-14, 22:07:54               Odpowiedz

            mru :-)
            Inne nie byłyby prawdziwe w tej chwili.

            Myślę też, że basen powstanie ;-))
            ( cokolwiek to znaczy)

            ps. Nikt, tutaj ,tak jak fatum nie strzeże swej anonimowości :-)

            To dobry moment na Dobranoc:-*



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-14, 22:09:08               Odpowiedz

            Mruczących snów, bezogonku :-*



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-15, 11:14:37               Odpowiedz

            Mrrru,a TresDiscret jest Twoją Przyjaciółką,czy tylko szarą koleżanką?Pewnie mi nie odpowiesz.Wykręcając się sianem?Poproszę o odpowiedź.Miłego dnia.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-15, 14:48:06               Odpowiedz

            fatum, nie tyle się wykręcę, ale odpowiem - moje relacje z TresDiscret są moje i TresDiscret. Są naszą intymną, wzajemną i wyłączną sprawą. Nie uważam, by właściwe było informowanie o tym osób postronnych, albo też zadawanie pytań o takie relacje.

            W dosyć niesympatyczny sposób wciskasz się do mojej prywatnej strefy. Możesz to zwalić na mój introwertyzm. Różnimy się i uszanuj to proszę.

            Polecam też ostatni, bardzo mądry wpis bezogonki o akceptacji i szacunku. Ubrała we właściwe słowa wszystko to, co na ten temat myślę.

            Mam też dla Ciebie dobrą wiadomość - z forum nie dzieje się nic nadzwyczajnego i nie jest zagrożone zniknięciem bardziej niż miesiąc temu czy wcześniej. Tak, że się tym nie martw.





          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-15, 15:15:39               Odpowiedz

            Mrrru przecież to TresDiscret poinformowała Czytelników,że Ciebie zna bardzo długo w świecie Realnym.Coś chyba jest jednak na rzeczy,że się tak zdenerwowałeś na mnie.A chyba powinieneś się raczej zezłościć na TresDiscret moim zdaniem.Jednak unikasz tego tematu,bo po prostu TD jest totalnie zaangażowana w Ciebie,a Ty dzięki Forum to sobie uświadomiłeś.Kiedyś pisałam o sobie,że nawet jak nie chcę pomagać,to i tak Kosmos miesza mi szyki i wychodzi na to,że pomagam.Taka karma.Takie już jest moje Przeznaczenie.Ale cieszę się,że wypełniam Prawa Kosmiczne nawet wbrew sobie.P.S. jak teraz mam do Ciebie pisać mrrru?Podasz mi instrukcję?,czy może przekażesz mentalnie?Umiem odbierać.A Ty mentalnie umiesz to robić?Mam marzenie Ciebie schrupać,ale TD nieco mi podcięła skrzydła i mogę teraz nie dać sobie rady.Ale będę próbowała.Przepraszam,że nie jestem bezogonką ("Polecam też ostatni, bardzo mądry wpis bezogonki o akceptacji i szacunku. Ubrała we właściwe słowa wszystko to, co na ten temat myślę."),przepraszam,że nie jestem też TD.Ale za to,że jestem sobą to przepraszać nie będę.-:)Mrrru,czy Ty zechcesz po tym moim "niesympatycznym" sposobie....)))pisać jeszcze ze mną?Ja bardzo pragnę rozmów z Tobą.Dzięki Tobie wiele się nauczyłam i za to jestem Tobie niezmiernie wdzięczna.Nie musisz mi wierzyć.Jednak to prawda!Zatem od Ciebie zależy mój "pobyt" tutaj.-:)No,nie zazdroszczę Tobie mrrru takiej odpowiedzialności.Ale z drugiej strony nie powinno Ciebie to obchodzić,bo jestem tylko bytem wirtualnym i nieistotnym.Na wszelki wypadek,gdybym miała rację z zamknięciem tego Forum ściskam Ciebie mocno i całuję w sam środek pyszczka,kochany,cieplutki kocie.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-01-15, 15:45:43               Odpowiedz

            Napisałam, że się znamy. Kropka.

            Po to, żeby uzmysłowić Wścibskiemu Nochalkowi, że rzeczywistość często różni się od fatumowo - forumowych rojeń.

            Podziałało odwrotnie i wywołało lawinę głupoty, której się nie spodziewałam.

            Proszę o wybaczenie i znikam :)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-15, 16:14:56               Odpowiedz

            TresDiscret ma fantastyczny dar trafnego i konkretnego opisywania rzeczywistości. :-) Próbuję się tego od niej nauczyć, ale jeszcze mi daleko.

            Nie zdenerwowałem się na Ciebie. Pewne sprawy po prostu nie mają znaczenia. TresDiscret już Ci to napisała, prościej się nie da.

            Było by miło, gdybyś sobie darowała komentarze na temat TresDiscret, mnie, a w szczególności naszej relacji. Sama wiesz, jak trafne były Twoje wcześniejsze rewelacje na ten temat i przynajmniej tego mogłabyś się z tej sytuacji nauczyć.

            Uznaję Twoje prawo do bycia sobą, oraz moje do podążania inną drogą niż Ty. W kwestii chrupania proponuję męża. :-)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-15, 20:54:26               Odpowiedz

            Nie bądź taki skromny."Było by miło, gdybyś sobie darowała komentarze na temat TresDiscret, mnie, a w szczególności naszej relacji." A to Wy macie jakąś relację?-:) P.S. masz rację w kwestii chrupania.Tak uczynię.Dzięki za inspirację.Bardzo.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-15, 23:44:30               Odpowiedz

            https://youtu.be/_hVTNyoD_yk



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-16, 10:24:45               Odpowiedz

            Cześć,fatum :-)
            Wprawiłaś się w dobry nastrój?
            Rozumiem, że ten film może się podobać..
            Świeżość H.Bonhan Carter znacznie podnosi wartość estetyczną ;-)
            Trudno zapomnieć tę "grzywę"-ocean zmysłów ;-))
            Ja śmiem jednak twierdzić, że miłość zaczyna się od Schuberta ;-))

            Przyjemnego!



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-16, 10:54:10               Odpowiedz

            Tak,rzeczywiście film mi się bardzo podobał i cieszę się,że i Ty go znasz.-:)Mi też do gustu przypadł facet-mediator (ja go tak sobie nazwałam),który umiał przekonać młodą bohaterkę,że powinna iść za głosem serca i poddać się fali miłości i potem to już żyli długo i szczęśliwie.Tak to wzruszający film i w sumie lekki i odpowiedni dla mnie.-:) Wkleiłam go,bo chciałam byś go sobie na nowo przypomniała.Ale Ty chyba go nie oglądałaś,tylko wzięłaś swój gruby notatnik,gdzie piszesz sobie przemyślenia po obejrzeniu danego filmu i jak jakaś "recenzentka" filmowa.-:)i potem masz informacje gotowe.Albo masz dobrą pamięć i pamiętasz wszystkie detale.Po prostu.



          • RE: Muzyka

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-16, 11:02:32               Odpowiedz

            Miłość zaczyna się od Schuberta.


            Jest w tym świecie tyle czasu
            Istnień bezcennych
            Bez liku słów
            Obosiecznych
            I jesteś Ty
            Kropla w oceanie
            Dźwięczna
            Jak burza
            Cicha
            Jak mur
            Z miejscem na moje serce
            Bolesne
            Silne
            jak stal
            stopionych westchnień i krzyków
            z nocy i dni
            Niebezpiecznie
            wolne
            już
            z symfonii
            Tragicznej



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-16, 11:35:56               Odpowiedz

            P.S. wiem,że przywiązujesz uwagę do nazwisk to uzupełniam.Ten "mój" mediator (bo ksiądz filmowy też sam siebie nazywał mediatorem)to nazywa się Denholm Elliott (Mr.Emerson,emerytowany dziennikarz).Tak mi facet zaimponował.Miał to "coś" w sobie,co ja sobie bardzo cenię u mężczyzn niekoniecznie filmowych.-:)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-16, 11:59:32               Odpowiedz

            "Stara gwardia",fatum dobrze sobie radzi. Skoro tak Cię zauroczył bohater drugiego planu,może sięgniesz kiedyś po "Maurycego"? Kolejną zekranizowaną powieść Forstera..;-)

            A ja myślałam, że zauroczy Cię świetnie grający Daniel Day-Lewis, jeden z moich ulubionych aktorów. Obejrzałam niemal wszystkie pozycje z nim.
            Ale pewnie grany bohater nie miał tego"coś".. ;-)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-16, 12:26:01               Odpowiedz

            I jak sama mówiłaś to jest piękne,że się różnimy,ale po to moim zdaniem i doświadczeniem,by się uzupełniać cokolwiek to znaczy.Brać od siebie wzajemnie i dawać,dawać,dawać bez końca to,co najlepsze.-:)P.S. słusznie,nie miał. Moje radary są wyczulone właśnie na to "cuś".-:)P.S. bezogonka,czy Ty się mocno przywiązujesz do aktorów?-:)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-16, 12:56:37               Odpowiedz

            Jak Ty do pytań? ;-)

            Mocno-jestem tylko do życia przywiązana.

            W kategorii:lubię-mieści się podziw dla talentu. :-)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-16, 22:47:02               Odpowiedz

            A bezogonka boisz się bardzo śmierci?,czy tylko samego umierania?Bo to moim zdaniem zasadnicza jest różnica.Pytam Ciebie o to,bo ciekawi mnie Twój stosunek do śmierci,życia wiecznego,Aniołów.Jesteś taka poetyczna,rozkochana w filmach,aktorach,a tu ciach i trzeba umrzeć.Jesteś na taką ewentualność przygotowana?Mrrru to boję się nawet o to pytać,bo on jest wyjątkowo mocno przywiązany do TD.-:)Ale mi to nie przeszkadza,bo wiem jak dalej będzie.-:) P.S. ten wiersz,który tutaj wrzuciłaś to jest Twój-:)bezogonka?



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 08:09:05               Odpowiedz

            Gdybym miała się czegoś bać ,to chyba
            braku rozeznania czego się boję w danym momencie..

            Powinnaś już wiedzieć co zamieszczam tutaj..



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 11:23:28               Odpowiedz

            Po prostu nie odpowiedziałaś na to ważkie pytanie.Nadal czekam na odpowiedź typu tak boję się śmierci.Nie,nie boję się śmierci. A Ty piszesz,że powinnam już wiedzieć.Może tak,a może nie.Napisane ma inną "strukturę Ego".-:)P.S. zaparzyłaś wczoraj herbatkę dla TD?-:)To dobrze,że i to umiesz robić też.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 11:48:33               Odpowiedz

            Słuchaj,spryciarzu;-)))
            Zadałaś wczoraj więcej niż jedno pytanie więc dopasuj odpowiedzi,ok?

            Po hamerykańsku;-) nie gadam :-)))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 13:11:31               Odpowiedz

            Ty też jesteś niezła w tych rejonach.-:) P.S. a nie wiesz co się dzieje z mrrru? Tęskno mi za nim?A Tobie bezogonku?Tak masz rację,że ta piekielnie zazdrosna TD chce go stąd wykurzyć.Ciekawe,czy to się jej uda?-:)Tylko proszę Ciebie bezogonku nie odpowiadaj mi filmem tak jak to robisz w innych wątkach.Mogę nie zrozumieć.Napisz mi zwyczajnie na moim poziomie.Proszę.P.S. i tak się cieszę,że od niedawna lepiej Ciebie kumam,ale to za mało.Twoja wiedza filmowa i poetycka jest tak ogromna,że nie sposób tego nie zauważyć.To mnie poraża,ale i ekscytuje.Chodzi mi o kontakt,że mam jakiś tam niewielki z kimś takim jak Ty,ale mam i doceniam.Bardzo.I miłego dnia życzę w Twojej samotni.



          • RE: Niedzielny poranek

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 09:25:25               Odpowiedz

            Zwłaszcza zimą..
            Lubię wstawać w niedzielę skoro świt(nie zawsze się udaje),jeszcze zanim zabrzmią dzwony(czasem je słychać)..
            Dziś było jasno całą noc od śniegu i nikłego światła lampy ogrodowej sąsiada.
            I bardzo bardzo cicho.
            Śnieg wygłusza hałasy i jeszcze ma jedną,cudowną właściwość(jeśli nie sypie ciągle)..pokazuje ślady.
            Gdzie nie spojrzysz,tam na bieli widać ścieżki. Jednak żyją! W tej ciszy śnieżnej chodzą nocą stadami.
            To wspaniałe odkrycie ;-) dla mnie. W niedzielny poranek. Po pierwszym słońca promieniu.

            I jeszcze..radość, że te zimowe,niedzielne poranki nie zdarzają się w mieście.





          • RE: Niedzielny poranek

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 09:37:19               Odpowiedz

            ..i piosenka:
            https://m.youtube.com/watch?v=JmsT1g20R9Q

            ...bez zaskoczenia ;-) w czarno-białej aranżacji ;-)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-16, 10:31:49               Odpowiedz

            Aaaa,no i przepraszam, że nie jestem mru, którego odpowiedzi tak oczekujesz..

            ps. Czy aby na pewno? ;-))

            Dopisek: przypominam sobie,że padło w tym filmie zdanie,które bardzo mi się podobało..ale go nie pamiętam.
            Chodziło o zmysły bądź emocje..
            No,cóż..tyle słów"pada"każdego dnia naszego życia.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-15, 16:54:35               Odpowiedz

            Bardzo dziękuję mru:-) za miłe słowa i za ciepłe,mruczące sny. :-*

            ps.pięknie dziś zaspałam :-))))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-15, 17:06:49               Odpowiedz

            "pięknie dziś zaspałam :-))))"

            Ja też trochę :-) Może taka pogoda, a może za dużo kawy...

            Coś o filmach - przeglądnąłem Twoją ostatnią listę, i zgadzam się z Tuluzką, że to raczej ciężki materiał. Ja dość emocjonalnie odbieram takie historie, gdzie komuś dzieje się krzywda, zwłaszcza, jak to są np. rodzice szukający dziecka. Za bardzo się wczuwam i zwykle nie daję rady obejrzeć całego w jednym kawałku. Chyba w tym kinie musiałabyś mnie trzymać za rękę i powtarzać co kilka minut, że to się wszystko dobrze skończy lub jakoś inaczej trzymać mnie na duchu.

            Taki Rambo na przykład jest dużo bardziejszy do oglądania, bo wiadomo, że wygra ;-)

            DUST też ma takie "trudne" filmy i jak znajdę jakieś, przez które się "przebiłem" to podrzucę, jeżeli lubisz ten klimat :-)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-15, 17:48:10               Odpowiedz

            Dobrze. :-)
            Wystarczy tytuł. Znajdę. Kilka już obejrzałam.

            Intymnie o oglądaniu filmów.

            Filmy trwają godzinę z kawałkiem,najczęściej, a ludzkie dramaty i tragedie rozgrywają się każdego dnia i nocy i trwają...
            Jeśli potrafię z tą świadomością żyć,to film już nie jest w stanie mi bardziej "zagrozić" lub bardziej mną zawładnąć.
            Może jedynie wskazać sygnały,na które byłam głucha,ślepa..

            I jest trochę tak, że..
            Układam się w tej bolesnej relacji z krzywdą ludzką-nieludzką (której nie widzę ale wiem, że jest) jak słońce,niebo,ziemia. Niemy świadek.
            ..

            Każdy z nas ma własny bufor bezpieczeństwa. :-)

            ps. Gdybyś jednak był bardzo ciekaw co oglądam,to będę Cię trzymać za rękę :-)
            do momentu,w którym zdecydujesz się na ucieczkę ;-)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-15, 18:31:05               Odpowiedz

            "Bad Peter" był taki właśnie bolesny.



          • RE: Samowolka albo logika interwencyjna ;-P

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-15, 19:22:16               Odpowiedz

            Brak zasad to nie chaos-taki mój mały sprzeciw.. dla wszędobylskiej perfekcji,dobrych rad,cudownych sposobów na szczęście,norm,zasad, systemu,który ma na wszystko lekarstwo i ciągle leczy mnie z człowieczeństwa.

            Nie jestem maszyną,która wymaga dokręcania śrubek, przeglądów, usuwania ciasteczek.




          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 15:31:59               Odpowiedz

            Bezo
            "Filmy trwają godzinę z kawałkiem,najczęściej, a ludzkie dramaty i tragedie rozgrywają się każdego dnia i nocy i trwają...
            Jeśli potrafię z tą świadomością żyć,to film już nie jest w stanie mi bardziej "zagrozić" lub bardziej mną zawładnąć.
            Może jedynie wskazać sygnały,na które byłam głucha,ślepa"

            A ja jak Mru " dość emocjonalnie odbieram takie historie, gdzie komuś dzieje się krzywda," ,a film pokazując konkretny obraz tez / jest w stanie mi bardziej "zagrozić" lub bardziej mną zawładnąć./

            Zwłaszcza np taki oparty na faktach film "Lista", o bezmyślnym zabijaniu, tylko dla przyjemności chyba ...( ??? ) :(((

            No mam problem z tym, co z taką świadomością począć , jak sobie radzić z ogromem zła i głupoty na świecie na ,które nie mam żadnego wpływu :((( prawie nie czytam ,nie oglądam i nie słucham wiadomości,ale to ma tez nieciekawe skutki uboczne niestety ;)))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 15:41:42               Odpowiedz

            Tuluzka,ale wystarczy,że czytasz to Boskie Forum i edukujesz się na maksa.-:)



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 17:03:27               Odpowiedz

            fatum
            "wystarczy,że czytasz to Boskie Forum i edukujesz się na maksa.-:)"

            Nie wzywaj nadaremno,jeśli chcesz iść do nieba;)))

            Edukuję się na Maksie, szkoda ,że Ty tego nie robisz :( wiedziałabyś co niebo znaczy ;)))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 18:29:58               Odpowiedz

            Dobrze,że o tym wspomniałaś.Tulu miałam kontakt ze Swoim Aniołem.Nawet mi obiecał,że się mi ukaże.Jestem niezmiernie szczęśliwa.Widzieć Swojego Anioła Stróża to coś pięknego i niezapomnianego.Boże jaka jestem szczęśliwa.Ale muszę jeszcze zaczekać.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-17, 15:42:24               Odpowiedz

            "ale to ma tez nieciekawe skutki uboczne niestety"

            Że się uwrażliwiasz? Albo nie masz o czym gadać w "towarzystwie"?

            Bo masz więcej czasu i mniej przejmujesz się głupotą świata?



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 16:56:33               Odpowiedz

            Mru
            "Że się uwrażliwiasz?"

            Codziennie sączone złe wiadomości raczej powodują u ludzi skutek odwrotny ;(jak u Ciebie)człowiek traci entuzjazm , przywyka i w końcu obojętnieje:(żeby nie zwariować;)

            Albo nie masz o czym gadać w "towarzystwie"?

            Towarzystwo mnie uświadamia w kwestiach najważniejszych, ale niestety nie można żyć w społeczeństwie i być totalnie wyalienowanym ignorantem ;)))))

            Bo masz więcej czasu i mniej przejmujesz się głupotą świata?

            To zdecydowanie :)))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 17:13:45               Odpowiedz

            Po pierwsze film Lista(2019)Filipiny/Kanada/USA,to trudny film i pewnie o" bezsensownym zabijaniu" :-P i pewnie"dla przyjemności" ale.. w kampanii antynarkotykowej nowego prezydenta Filipin :-P
            Masz prawo nie oglądać. Masz prawo nie wiedzieć. Masz prawo czuć się bezpieczna,Tezetko, w swoim ograniczaniu.
            Nie odbieram Ci tego proponując film.

            Czy prawdą jest, że będziesz bardziej wrażliwa?
            W porównaniu z kim?
            Dla mnie takie porównania są bardzo nie na miejscu,wręcz krzywdzące.
            Dopiero nasza działalność wśród ludzi,na każdym polu:zawodowym,prywatnym,społecznym,uświadamia nas jakimi jesteśmy ludźmi.

            W tym zacytowanym przez Ciebie kawałku mojej wypowiedzi zawiera się sedno umiejętności oglądania trudnych,bardzo trudnych dramatów i tragedii i nie mam nic więcej do dodania.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 17:31:55               Odpowiedz

            Bezo film obejrzałam na własną odpowiedzialność .Skąd pomysł ,że chcę Ciebie nia obarczyć ?

            Podzieliłam sie moim zdaniem i tyle .



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 18:03:03               Odpowiedz

            PS
            Film w odróżnieniu od suchych faktów z wiadomości ,przedstawia bohatera jako żywego człowieka w kontekście środowiska w którym zyje, rodziny, jego cech charakteru , zachowań i emocjii, dlatego widz sie wczuwa,utorzsamia,przeywa etc.

            Ja nie twierdzę ,że to źle ,że uwrażliwia .Ja tylko nie radzę sobie z nadmiarem tego nieszczęścia na moich watłych barkach i tyle .

            Pewnie tez obejre wszystkie polecane przez Ciebie filmy,bo z natury jestem ciekawska;(tylko nie naraz;)))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 18:22:21               Odpowiedz

            Też podzieliłam się własnym zdaniem.

            Nie wiem co masz zrobić z tą wiedzą o okrucieństwie, na które nie masz wpływu, niemniej ono istnieje..zatem nie "umywajmy rąk". Taki jest przekaz filmu. Ten najważniejszy.

            Drugi koniec świata to ten sam koniec,na którym my jesteśmy, bo ta sama Ziemia.
            Pozbądźmy się wreszcie tej przywary, że co wspólne,to niczyje.
            Ból tych ludzi jest naszym bólem,choć nie wiemy co z nim zrobić,jak mu przeciwdziałać ale dowiemy się.

            Czas najwyższy.

            Jeśli najmądrzejsi z nas-elity intelektualne,będą chować się za fotelem,bo z telewizora leje się krew,to ta krew w końcu poleje się i przed telewizorem.
            I nie chcę nawet myśleć,kto będzie zabijał.

            Ten film to nie jakaś fikcyjna rzeź niewiniątek lecz realny problem i fikcyjne jego zażegnanie w taki sposób,by umarło jeszcze więcej ludzi ale wzbogacili się nieliczni mordercy. Ci,którzy dzierżą władzę ..więc mogą wszystko.

            Naprawdę uważasz, że nie jesteśmy w stanie nic zrobić?? A próbujesz???
            Tylko nie zaczynaj, Tezetko,łapać mnie za słowa i żonglować tak,by to co piszę ośmieszyć. Wcisnąć mnie we"fruwającą bezogonkę". Szybkością swoich postów zagłuszyć dlużyznę,której nawet nie przeczytasz do końca,bo Ci się spieszy..

            Pochowaliśmy głowy w piasek i udajemy strusie, bo wygodnie i w ciepełku piszemy posty.
            Nie wiemy jak długo jeszcze ale wierzymy, że długo.
            Bohaterka tego filmu też wierzyła.
            Bardzo podobnie do nas.

            Ps.mam nadzieję, że nie zepsułam nikomu sielankowej niedzieli.
            Jeśli tak..to proszę wyregulować odbiorniki.:-P



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 18:48:29               Odpowiedz

            Bezo
            "Naprawdę uważasz, że nie jesteśmy w stanie nic zrobić?? A próbujesz???"

            Zalezy z czym. Staram sie liczyć siły na zamiary.
            Mam tez swoje problemy na głowie i zdrowy rozsadek ,który mówi mi ,że nie będę w stanie przekonać żadnego "mordercy. ani tych ,którzy dzierżą władzę ..i mogą wszystko":(((bo nie jestem w stanie zbawić całego świata i tyle)

            Ty walcz jak chcesz/mozesz ...

            Twórca filmu już sie zatroszczył o uwrażliwienie i świadomość i zarobił na tym przy okazji na życie.

            Ja niestety trochę inaczej zarabiam na chleb i tez potrzebuję się czasem zresetować przy głupawej komedii ,czy gadce i daje sobie do tego prawo. Po prostu.






          • Bezogonka swoją Odwagą tak mi dopiekła,że.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 19:08:13               Odpowiedz

            Kochana bezogonka zrobiło mi się głupio jak teraz przeczytałam Twój wyjątkowo odważny wpis i bardzo,bardzo prawdziwy.Szczena mi po prostu opadła.Tak na bieżąco i krótko mówię.Dzielna Kobieto masz po stokroć rację! Obiecuję,że nie będę już unikała filmów o okrucieństwie.Pomyślę nawet jak przekuć przekaz filmowy w działanie.Czy mogę dać radę sama?A,jeśli nie sama to z kim?! Bezogonka Ty teraz poruszyłaś nawet moją Duszę.Przepraszam Ciebie bardzo,że tylko piszę posty w ciepełku.Sądziłam,że nieco pomagam zmieniać świat pisząc nawet takie posty.A tu okazuje się,że jest inaczej.Przepraszam.



          • RE: Bezogonka swoją Odwagą tak mi dopiekła,że.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 20:21:31               Odpowiedz

            Może razem przeprośmy tych wszystkich,którzy umarli za nas,by zbudować jutro w którym żyjemy ?
            Może przeprośmy razem za słowa: nie umiem,nic zrobić nie mogę,nie zbawię świata?

            Mnie nie przepraszaj..fatum.



          • RE: Bezogonka swoją Odwagą tak mi dopiekła,że.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-17, 20:32:54               Odpowiedz

            Za umarłych się modlę.Wierzę,że im w jakiś tam sposób pomagam.Po prostu wierzę.I modlę się za ich dusze itd.Tyle mogę.Nie zabijam.Nie kradnę.I ogólnie przestrzegam B.przykazań.To musi światu wystarczyć.-:)



          • RE: Bezogonka swoją Odwagą tak mi dopiekła,że.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 20:48:11               Odpowiedz

            "Może razem przeprośmy tych wszystkich,którzy umarli za nas,by zbudować jutro w którym żyjemy ?
            Może przeprośmy razem za słowa: nie umiem,nic zrobić nie mogę,nie zbawię świata?"

            Eee Bezo, a nie wydaje Ci sie ,że popadasz w przesadę i skrajności ?

            Ja nie powiedziałam ,że nic nie umiem i nic nie zrobię/nie zrobiłam.

            Nasi dziadkowie i pradziadkowie gineli za niepodległą Polskę,a nie za filipińskich narkomanów i to jest zrozumiałe.

            Najlepiej sprawdzamy sie w tu i teraz, tam gdzie żyjemy i czasem wystarczy, że jesteśmy bohaterami własnego życia
            Tylko nieliczne wyjątki jak np taki Kościuszko mogą więcej i to jest wg mnie ok .



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: mrrru   Data: 2021-01-17, 19:20:48               Odpowiedz

            http://nakrecenisloncem.pl/wp-content/uploads/2019/05/000464-01-boze-daj-mi-cierpliwosc-bym-pogodzil-sie-z-tym-czego-zmienic.png



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-17, 20:16:54               Odpowiedz

            Znamiennym jest, że za jego panowania miały miejsce prześladowania wspólnot chrześcijańskich, prawda?
            A w tych jakże mądrych słowach pojawia się wezwanie do Boga.

            mru
            Domyślam się, że komentarz jest zbędny..
            i nie ma nad czym myśleć..
            Drażni mnie jednak ten pijar: co ja mogę zrobić? Oczywista odpowiedź każdego Kowalskiego: Nic.

            Słychać go wszędzie.
            To jest naprawdę dobra robota systemu.
            Mnie naprawdę o nic więcej nie chodzi jak o sposób myślenia.
            MOGĘ CHCĘ choć nie wiem jeszcze jak.
            NIE ZGADZAM SIĘ i moja niezgoda to mój sztandar.

            Czy można zgodzić się w XXI wieku na 21 milionów niewolników seksualnych?!?



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: Tuluzka   Data: 2021-01-17, 20:55:04               Odpowiedz

            Bezo
            "Mnie naprawdę o nic więcej nie chodzi jak o sposób myślenia.
            MOGĘ CHCĘ choć nie wiem jeszcze jak.
            NIE ZGADZAM SIĘ i moja niezgoda to mój sztandar.

            Czy można zgodzić się w XXI wieku na 21 milionów niewolników seksualnych?!?"

            Nie i ja sie nie zgadzam ,ba myślę podobnie,ale równocześnie znam swoje realne możliwości.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-14, 23:53:01               Odpowiedz

            Nie pomogłeś mi mrrru przy basenie,więc basenu nie ma.-:)i nie będzie. P.S. Inna percepcja?Wow! https://youtu.be/D0CMRwFsrw4



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-15, 11:07:15               Odpowiedz

            "Po drugie, nie widzę żadnego zagrożenia w fakcie,że ktoś zna się poza tym forum.
            Żadnego."
            Też ogólnie nie widzę.A Ty bezogonka znasz TresDiscret poza Forum?Taką lukrowaną laurkę jej wystawiłaś,że mogę mieć podejrzenie,że ją znasz z Reala.Tutaj nie mogłaś jej tak dobrze poznać,bo jest mało piszącą osobą.Znasz ją?Tylko nie pisz,że za dużo pytań.-:)To proste pytanie.Tak uważam.



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-15, 16:50:34               Odpowiedz

            fatum,
            odpowiem pytaniem: Czy Ty znasz wszystkich z forum,którym wystawiłaś "lukrowane" bądź pieprzne ,laurki? ;-)

            Naprawdę lubisz być poskramiana?(wtręt z innego wątku)
            Wiem,że przez Adamosa ;-))
            A teraz także przez mruuu?! :-))
            ( o ile ten zechce)

            ps.Jesteś niemożliwa z tym wyszukiwaniem tematów ;-))



          • RE: Bez porównania.....po prostu....przyjemne.........

            Autor: fatum   Data: 2021-01-15, 17:36:51               Odpowiedz

            Nie znam w Realu nikogo z Forum.Ale mrrru będzie pierwszą Osobą,którą "zauroczę":-) i ściągnę do Reala w miejsca,gdzie też bywam.-:)I nie musisz mi wierzyć.A więc bezogonku nie znasz TD w Realu?Ok.A pozwolisz mi "ukraść" Tobie mrrru?-:) Już jestem Ci wdzięczna.Jaka Ty jesteś wspaniałomyślna.A czemu piszesz,że żalujesz,że założyłaś ten wątek: Człowieczeństwo?Tego to nie rozumiem.Przecież to jest bardzo użyteczny wątek.Serio to piszę.Jak zawsze.-:)Mówisz,że Adamos325 mnie poskramiał?Nie będę tego rozwijała,bo Adaś się załamie.Mrrru ma mnie poskromić?Bezogonku?Ty tak serio myślisz?To,że jestem niemożliwa,to akurat masz rację.Ale co mam zrobić ze sobą?Przecież nieustannie pracuję nad sobą.-:)Ja widzę efekty.Ty je zobaczyć możesz,jak się spotkamy w Realu.-:)Ok?



          • RE: Śmietnik

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 20:01:01               Odpowiedz

            Znam tekst i Autora.Super Autor.Super tekst.P.S. co zrobić z Tuluzką?-:) Masz "skarbie" jakiś męski pomysł?-:) Poproszę.



          • RE: kanap(k)a? ;-)

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-11, 20:58:12               Odpowiedz


            Dziś na kanapie był już Lem i Proust,i Zośka z przepisem na gołąbki bezmięsne
            Potem przyszedł kot i stara gazeta...
            A,nie! Gazeta była z półki.
            Niespodziewanie wpadła też Krysia
            ale kanapę ominęła szerokim łukiem,bo czasu nie ma.
            Zdziwiłam się.   
            -Ty nie masz czasu?
            Spojrzała wymownie  na mnie..a potem na kanapę..
            Wydawało mi się,że była zielona..
            Zielona?!-kanapa aż poczerwieniała ze złości..
            Ale Krysi już nie było.
            Wietrząc awanturę zajęłam się kwiatami
            a potem znazłam pająka w spodku po filiżance..
            i mnóstwo innych jeszcze odwiedziłam zakątków.
            A kiedy znów spojrzałam na kanapę..
            ta spała ,spowita granatowym pledem
            razem z Proustem,Lemem,Zośką,kotem 
            i mną..
            choć nie wiem, czy to nie było ..przedtem ;-)

            Dobranoc.



          • RE: Śmietnik

            Autor: bezogonka   Data: 2021-01-11, 18:58:03               Odpowiedz

            "A przecież wszystko może się przydać"..

            Jak wolicie..ale tak czy siak już
            "oswoiliście śmietnik" ;-)

            ..kiedyś wrócimy do tego :-)



          • RE: Cząstki kobiety. Krótko. Emocje.

            Autor: fatum   Data: 2021-01-11, 22:33:54               Odpowiedz

            "To, co oglądam (jak już) nie bardzo pasuje na forum psychologiczne po prostu. :-)" Zatem mrrru uważasz serio,że to jest forum psychologiczne?-:),a jeśli nim nie jest? Wrzucisz tutaj to,co oglądasz?-:)



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: Adrianna   Data: 2021-01-15, 12:30:22               Odpowiedz

      Nawiązując do pierwszego postu, o mitach, to cóz jest tym mitem? Może mit o pragnieniu nieśmiertelności?Czytałam kiedys epos o Gilgameszu,bohaterze epoki Babilonu,i coż tam między innymi ? jego poszukiwania sposobu,by zostać nieśmiertelnym.I kiedy już wydawało się,ze posiadł tę wiedzę-w pewnej chwili stracił ja...czyli to wciąz jeszcze mit! he he :) :)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2021-01-15, 16:32:12               Odpowiedz

        Cześć, Adrianno:-)
        Właściwie dotąd nie pisaliśmy tu wprost o mitach ale wciąż się wokół nich kręcimy nawet,gdy zabieramy głos w zupełnie innym temacie.

        Zakładając wątek" Człowieczeństwo"(zdawało mi się,że to konieczne) byłam stremowana.
        To tak ogromny obszar do "zagospodarowania" a ja nie miałam za wiele czasu ale wiele różnych przemyśleń,bardziej lub mniej poskładanych.

        Może to był mój sposób na nieśmiertelność? hehe

        A całkiem poważnie, przez kilka miesięcy byłam zła na siebie za ten wątek a przede wszystkim za to, że w jakimś sensie mnie związał z forum..
        Ot,głupiutka bezogonka :-)

        Pozdrawiam.



        • Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

          Autor: fatum   Data: 2021-02-03, 12:10:33               Odpowiedz


          https://youtu.be/sednnXLF3TE P.S. miłego dnia dziś,jutro,pojutrze.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-05, 18:48:51               Odpowiedz

            Dzięki,fatum.
            Wprawdzie po 5 sekundach wyłączyłam ale intencję doceniam. :-)

            Nic nie mam dla Ciebie w zamian..chyba,że film,którego nie obejrzysz,a warto
            "Come true"(polski tytuł:Niech się stanie)
            Oniryczny,"pod napięciem", bardzo "lovercaftowski"..z nieco zepsutym zakończeniem.
            Wciąż jednak go nie "przetrawiłam". ;-)

            Pozdrawiam



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: fatum   Data: 2021-02-05, 20:49:29               Odpowiedz

            A czytasz Homo Deus?No,właśnie.



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: fatum   Data: 2021-02-05, 21:21:22               Odpowiedz

            O filmie: "Niech się stanie" pisze też tak."Szersza dystrybucja przewidziana jest na marzec 2021 roku, kiedy to film będą mogli obejrzeć widzowie w USA. Na razie nie ma informacji kiedy i w jakiej formie produkcja trafi do szerszego grona odbiorców w Polsce." Mam więc pytanie do Ciebie bezogonka,czy Ty ten film już widziałaś?Serio nic z tego wpisu nie rozumiem.Oświecisz mnie?-:) Dzięki.



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-05, 22:05:38               Odpowiedz

            Owszem. Widziałam.
            Mam zwyczaj nie polecać filmu,którego nie obejrzałam.
            ..
            Ale..nie czytałam;-))



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 00:31:53               Odpowiedz

            Skończyłam oglądać przed chwilą.Ale,żeby wilkołaka z niej zrobić?-:)Dobra scena z ostrym seksem i przerażające projekty naukowe.Obserwować cudze sny?-:)Lunatyzm nieco mi znany.Jednym słowem nie uciekniemy przed "typami",którzy chcą wszystko wiedzieć o naszej głowie,co w niej siedzi.W zasadzie niezły ten film.Dzięki bezogonka.Pewne elementy w tym filmie mogą budzić strach i są nawet chore.Ale film budzi refleksje,a to ważne jest dla mnie.A Tobie co się najbardziej w tym filmie podobało i jaką refleksję wzbudziło w Tobie?Dzięki.



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 12:05:00               Odpowiedz

            "Skazani na siebie"
            To kolejna moja propozycja, bo jakoś w temacie snu. ;-)
            Znacznie trudniejsza w ocenie i wymaga większego skupienia,bo opowieść nie jest tak oniryczna w nastroju.

            Wiesz,fatum, bardzo płasko wypada zakończenie i czułam się trochę nabita w butelkę. Dla mnie film powinien skończyć się bez tego sms. Pozostawić mnie na rozdrożu tego snu, żebym mogła wybrać.

            Pomimo świetnie dobranej muzyki i twarzy gł.bohaterki, chwilami film nuży..zbyt poprawny na sen. Ale rozumiem, że stworzenie takiej opowieści nie było łatwe i zabrakło artyście środków.
            Niemniej,ciekawostką jest, że dobrze został przyjęty przez oglądających go,
            choć nie jest ani wysokobudżetowym przedsięwzięciem i nie angażuje czołówki świata filmu,a tym bardziej bawi obraz" badanych ośmiornic" ;-))

            Jednak nastrój zbudowany został bardzo ładnie..narastający niepokój,niepewność,groza wręcz..i tutaj trzeba reżysera pochwalić.




          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 13:15:39               Odpowiedz

            Bezogonka,ale o co chodzo z tym smsem?Kopia,którą oglądałam nie była najlepszej jakości.Zatem powiedz mi,o co chodzi z tym sms?Dzięki.P.S. recenzje nt.filmu:^^Skazani na siebie" zniechęciły mnie i chyba raczej nie będę go oglądała.Gdybym jednak jako Kobieta zmieniła zdanie,to powiadomię Ciebie o tym.Ok?Daj mi odp.w temacie o który poprosiłam wyżej.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 13:29:46               Odpowiedz

            Pogięło Cię?,fatum :-)))
            Może zacznij oglądać filmy jako mężczyzna?
            ;-)))

            Kopia filmu! Toś wymyśliłoś ;-))
            W żaden sposób nie mogę Ci dać odpowiedzi innej niż dałam.
            Sprawdź raz jeszcze,leniwcze.
            :-)

            Jeszcze tego brakowało, żebym jako bezogonka"po hamerykańsku" hamerykańskie zakończenia pisała.
            Mowy nie ma!
            :-)



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 14:26:43               Odpowiedz

            O!,już mnie odgięło.-:)Obejrzałam ponownie film "jako mężczyzna".-:)ku radości bliźniego,czyli bezogonki.Proszę oto treść smsa."Jeśli to czytasz,to jesteś w śpiączce od 20lat.Próbujemy nowej metody.Nie wiemy,gdzie ta wiadomość pojawi się w twoim śnie.Ale mamy nadzieję,że uda nam się do Ciebie dotrzeć.Prosimy obudź się." P.S. bezogonka,czy Ty to samo czytałaś? I jeszcze jedno pytanko.Miałaś kontakt z Kosmitami?Niekoniecznie we śnie.Jeśli jeszcze Ciebie nie pogięło,to daj mi odpowiedź.Oczywiście na numer nieznany.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 14:45:17               Odpowiedz

            I to rozumiem ;-)))

            Oczywiście, że miałam!

            Ba! Mam codziennie. :-)))
            Na tym forum też albo "tembardziej"(będę promować taki zapis )
            A teraz, fatum, pozwól,że się oddalę,bo mam ważne sprawy dla życia i zdrowia do zrobienia. ;-))
            Psychicznego,również. ;-)

            Niemniej, podoba" mnie się" tak uczynić nawet bez Twojego przyzwolenia.
            Hehe

            Ps.ciesz się tą zmianą perspektywy,fatum.

            Następnym razem dam Ci trudniejsze zadanie. ;-)

            Byłobyś o wiele bardziej popularne na tym forum,gdybyś ją zachowało. ;-))(perspektywę)
            ( ale może mi się tylko zdawać) ;-))



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 14:48:56               Odpowiedz

            Ps.2
            " Prosimy,obudź się"
            Proponuję przecinek ;-)

            Pa<macha południkiem>



          • RE: Człowieczeństwo. Dla bezogonki....................

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 14:56:34               Odpowiedz

            Faktycznie jest tam przecinek.Mam tekst przed sobą i wiiiidzę,że jest ten przecinek.Miło mi,że mam kontakt z tak spostrzegawczą osóbką.Cieszę się jak dziecko na to nowe zadanie.Dzięki.P.S. skoro tutaj jeszcze jesteś,to może nie będzie tak źle dla tych niedobitków.Życzę Im tego.I życzę też Im Przebudzenia cokolwiek to znaczy.



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: Adrianna   Data: 2021-02-06, 15:24:31               Odpowiedz

          w starożytności czlowiek,aby podkreślić swoje czlowieczeństwo,stosował rytuały upiększające np.wyrywal włosy z ciała( aby za nic nie byc podobnym do szakala),malował paznokcie i włosy(aby się odróżnic od zwierząt)nosił delikatne tkaniny.Aby za nic nie zostać posądzonym o to że jest dzikusem,bali się takich porównań.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 16:27:38               Odpowiedz

            Fajny koncept, Adrianno..

            Pytanie brzmi..Na ile ta historia jest zgodna z rzeczywistością a na ile z interpretacją potomnych?

            Czy zastanawiałaś się nad tym jak Ty postrzegasz siebie-swoją działalność a jak wygląda interpretacja innych na Twój temat? Czy miałaś okazję, bardzo poważnie przeanalizować(czy umiesz słuchać o sobie od innych?bez emocji,bez natychmiastowego zaprzeczania bądź potwierdzenia?)te dane?

            Czy nie odniosłaś wrażenia, że pomimo swojej transparentności(tak dalece posuniętej w relacjach rodzinnych,przyjacielskich), pozostajesz dla innych kimś zupełnie innym niż dla siebie?

            Warunkiem człowieczeństwa jest akceptacja inności wewnątrzwspólnotowych,jeśli nie stoją w sprzeczności z podstawowymi i niezbywalnymi prawami jednostki(które to winny zostać sformułowane najpierw..I tu..)

            Stąd też rytuały"upiększające" nadal są przejawem ludzkiej działalności.

            Świat naturalny nam nie wystarcza.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adrianna   Data: 2021-02-06, 16:46:57               Odpowiedz

            No cóż, to nie jest interpretacja,to są fakty.Wykopaliska nam je przedstawiają.Lubię archeologię i czytam.
            2.Hmmm, raczej interpretacje innych na swoj temat znam.Mówią mi o tym.Jest oczywiście a-albo zgodna z tym co ja o sobie myślę, albo b-inna.Zależy jakiego aspektu dotyczy.Mimo wszystko zawsze jestem zdumiona,ze wlasnie albo oni tak mnie odbieraja, jak ja sama, albo nie.Zawsze jest ten element zaskoczenia.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 17:09:37               Odpowiedz

            Nie wszystko mówią nam inni.

            Nie bez powodu w innym wątku przytoczyłam cały regulamin.

            Niby jest jasny(pomijając,że tworzony na potrzeby własne,zatem zawiera sformułowania niezgodne zapewne z potrzebami innych) a jednak pozwala na szeroką gamę interpretacji.

            Też lubię archeologię.
            ( choć działalność niektórych archeologów uważam za wielce szkodliwą dla kultury ludzkości w tej cywilizacji np.pojedyncze przypadki haniebnej restauracji zabytków i wiele innych "zmów" eksperckich,by zakłamać historię...Ale to już inna bajka i dotyka całego gremium naukowego, nie tylko archeologów ...i nie będę na tak śliski temat się wypowiadać tutaj. Robię to we właściwym miejscu i czasie)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 19:52:35               Odpowiedz

            Bezogonka coraz mądrzej piszesz.Chyba trzeba będzie Ciebie "dać"-:)na jakiegoś Moderatora Społecznego.-:) Regulamin forum znasz/masz już w jednym paluszku.Zgadzasz się z nim.Nadajesz się już do pełnienia funkcji społecznej.-:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 20:17:21               Odpowiedz

            Dzięki,dzięki :-P
            To zasługa...genów ;-)))

            Chciałam przypomnieć, że ja już pełnię funkcję społeczną na pełny etat,zatem by korzystając z historii ;-)), nie wykonywać 500% normy skoro możliwe jest 100%, wybiorę swój razowy kawałek chleba :-))

            Z przyjemnością- prawdziwą,rzekłam. ;-)

            A tak na marginesie..kiedy poznamy Twojego męża,fatum? Albo żonę swojego męża-fatum?
            Albo męża-fatum swojego męża? Albo żonę-fatum swojej żony?
            Karkołomne te zdania:-P ale mam nadzieję, że publika pojętniejsza od pismaka;-)

            :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 20:29:02               Odpowiedz

            Poznacie.Poznacie.W swoim czasie.-:)Jesteście cierpliwi?To czekajcie.Bezogonka powiedz mi kiedy dasz mi to nowe zadanie do wykonania?-:) Mrrru teraz tylko z Tobą "grucha",a to ja się w takim razie zajmę nowym zadaniem.Dawaj,dawaj bezogonka.Smsa (politycznego)ja Ci dałam.Teraz Twoja kolejka.Tak?To poproszę.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 20:59:38               Odpowiedz

            No,ja to trochę się "go" boję ;-)))

            Nie znam większego niecierpliwca od Ciebie,fatum :-P
            Ale nie mogę manipulować czasem dla Twojej rozrywki;-)
            Ty tylko możesz.
            Jestem przekonana, że znajdziesz sobie w tym czasie milion zadań.

            Tymczasem nie zwracaj na mnie uwagi.

            Ps.mam niewielkie oczekiwania wobec mężczyzn:-P i proponuję Ci przyjąć podobną perspektywę.
            Nie będzie Cię tak "korcić" milczenie kota, wobec którego nie mam żadnych oczekiwań i zawsze biorę co daje :-)),bo wiem, że z miłości daje.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 21:25:22               Odpowiedz

            Z miłości daje?-:)To tak jak i ten.-:) P.S. https://youtu.be/mQifGI6xoWI



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-06, 21:44:39               Odpowiedz

            Słowo daję..nastajesz na moje biedne uszy ;-))
            Po zastosowaniu bardzo praktycznego przycisku głośnika ;-)) dało się obejrzeć.

            Muszę przyznać,że futrzasty wymiata :-))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: mrrru   Data: 2021-02-06, 21:50:28               Odpowiedz

            "Muszę przyznać,że futrzasty wymiata :-))"

            Te modele tak mają ;-)

            https://www.youtube.com/watch?v=vxHER3a7uDg



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 22:37:44               Odpowiedz

            6 minut i 21 sekund?To nawet przy największej miłości nie dam rady dooglądać.-:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-06, 23:07:52               Odpowiedz

            P.S. ""Cytujesz pisarza George"a Bernarda Shawa, który mówi: "Człowiek jest cywilizowany na tyle, na ile potrafi zrozumieć kota". Dlaczego?
            W naszym codziennym życiu powinniśmy się wiele nauczyć od kota, zwłaszcza tego, jak radzić sobie z konfliktem. Kot zawsze unika bezpośredniej konfrontacji.
            Musi zostać naprawdę przyparty do muru, by atakować i zacząć się bronić. Lecz gdy tylko wypchnie "wroga" poza swą strefę komfortu, wycofa się, nie będzie go ścigał. Powinniśmy się tym inspirować, by nauczyć się naprawdę żyć razem.
            Zażegnawszy problem, kot raz na zawsze uwalnia się od niego i jego toksycznych, złych emocji.""



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-07, 07:51:20               Odpowiedz

            Wizualnie jeden z najpiękniejszych filmów fantasy jakie oglądałam.
            Bardzo się cieszę, że chiński reżyser wrócił do cudownej ornamentyki światowego kina.

            Obejrzyjcie!
            Pozwólcie zabrać się w fantastyczną i przepiękną podróż:

            The ying-yang master: Dream of eternity.


            Każda "dusza" pragnie i ma uczucia. :-))

            mru:-*
            Nie pożałujesz,choć to nie Rambo ;-P



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: fatum   Data: 2021-02-07, 12:45:44               Odpowiedz

            Zaczęłam oglądać tego mistrza ying yang,marzenie o wieczności.Chwilowo 20minut dopiero,ale mam czas.Już czuję,że będzie mi się podobał.Lubię takie tematy.Świetny prezent dla mnie.Dziękuję.P.S. bezogonka zrozumiałam,że Ty jesteś w tej Społecznej Społeczności,która zachęca za fee do oglądania filmów azjatyckich?Super.Taki też z Ciebie w pewnym sensie "Moderator" azjatycki.Dlatego nie chcesz być tutaj,dodatkowym Modem.-:)Ok.Idę oglądać dalej.Jak będzie możliwość to jeszcze coś napiszę po filmie.Nie wiem tylko,czy mój tekst się ooostanie?-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: fatum   Data: 2021-02-07, 12:49:02               Odpowiedz

            P.S. za darmo.



          • RE: Człowieczeństwo. Diament. Zabójczy kamień.....

            Autor: fatum   Data: 2021-02-07, 17:12:13               Odpowiedz

            Bezogonka zakończyłam już oglądanie tego trudnego filmu.Nie żałuję oczywiście tych 2godzin i 12minut.-:)Powiem tak.W życiu bym nie wpadła na to,że Oni wierzą,iż jest Prawdziwy Dom po śmierci.To było dla mnie bardzo podniosłe i wzruszające.Bardzo.A z takich innych rzeczy,to wiedziałam,że Oni się śmierci nie boją.Śmierć mają za nic.Dziękuję Ci bezogonka,że mogłam uczestniczyć w czymś tak zadziwiającym,że zapomniałam o całym świecie.I to jest niesamowite.Tak zatracić się w tej innej Rzeczywistości,że trudno to opisać.Ale koneserom kina azjatyckiego nic więcej mówić nie trzeba.Nie ma takiej potrzeby.Całusy.



          • RE: Człowieczeństwo. Diament. Zabójczy kamień.....

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-07, 18:17:48               Odpowiedz

            Ależ proszę bardzo.
            Taka fantazja nie trafia się często.
            :-)

            ps. Autorem jest Jean Cocteau,fatum ;-)



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: mrrru   Data: 2021-02-07, 19:04:18               Odpowiedz

            Bezogonku :-*)

            "Nie pożałujesz,choć to nie Rambo ;-P"

            Znalazłem na Netflixie i obejrzę w wolnej chwili.
            Nie musi być Rambo :-)

            Tymczasem dwa fajne "dusty":
            This Time Away
            "BIG BOOM" - by Brian Watson



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: fatum   Data: 2021-02-07, 20:34:08               Odpowiedz

            If someone (.....)says they will watch movie,they will not do it.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-09, 14:32:17               Odpowiedz

            mrruuu:-*
            Fajny i smutny trochę "Big boom".
            Ten drugi obejrzałam już wcześniej.

            Dziękuję.



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: mrrru   Data: 2021-02-09, 20:54:29               Odpowiedz

            Ogonku, :-*

            "Fajny i smutny trochę "Big boom"."

            Ciekawy pomysł. I dobrze zrobiona grafika. Fakt, smutny. Ale w taki nostalgiczny sposób.


            Obejrzałem The ying-yang master: Dream of eternity.
            Nie odbiega znowu tak bardzo do Johna Rambo. ;-) Trochę filozofii, dużo walki, totalna demolka, a na koniec nasi wygrywają :-)))
            Bardzo wzruszające, do głębi. Zrobił na mnie duże wrażenie. Dziękuję Ci za te emocje.

            Przypomniał mi się wtedy "Final Fantasy Spirits Within". Myślę, że Ci się spodoba. Skojarzenie nie wiem skąd, ale może znajdziesz jakieś wspólne motywy czy idee.
            Film nie ma nic wspólnego z serią gier "Final Fantasy", która się przy okazji wyszukuje.

            Mruczącego wieczoru. :-*



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: fatum   Data: 2021-02-09, 21:07:43               Odpowiedz

            ...""a na koniec nasi wygrywają :-)))"....Wzruszyłam się,że Ty mrrru ten film obejrzałeś.Z uwagi,że też go do końca zobaczyłam i podzieliłam się wrażeniami tutaj,to Twoje spojrzenie na końcówkę filmu jest pewnie interesujące,ale ponieważ nie jestem Tobą,to jeśli mogę to poproszę Ciebie o tą końcówkę.Pamiętam,że bezogonka mi radzi,aby się do Ciebie już o nic nie zwracać,ale co mi szkodzi zapytać i sprawdzić,czy faktycznie mnie tak bardzo nie trawisz?!Jeśli nie trawisz,to trudno.Ale pytać zawsze będę,bo zwyczajnie lubię pytać i odpowiadać też lubię.Ba nawet i sympatyczne koty lubię.-:)



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 00:27:23               Odpowiedz

            P.S. "The Spirits Within porusza temat stosunków z osobami najbliższymi, jak i natury ludzi, dzięki czemu film nie jest tylko pokazem możliwości komputera w zakresie obróbki graficznej, ale próbą przekazania istotnych treści." Wniosek.Warto film zobaczyć.-:)Po prostu.



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 09:50:52               Odpowiedz

            Dziękuję,mru:-* za polecankę.
            Mam trochę wolnego czasu więc udało mi się już zobaczyć.
            Świetna animacja ,mimo upływu lat,mnie zachwyciła.
            Co do koncepcji Gai..chyba wyrosłam na niej,choć nie mogłam jej znać. Może ją..czułam-czuję?..
            W każdym razie, z biegiem lat, bliżej mi do niej niż ewolucjonizmu(ale ja nie jestem fachowcem).

            Kiedyś już tu pisałam, że jestem fanką Asimova("Fundacja"). Myślę,że czas czytania tego cyklu,to był czas moich powtórnych narodzin. Takie nam się dziwne przydarzają historie..;-)
            Stałam się.. scalona.

            Jak widzisz..znalazłam jeszcze inne "wspólne motywy czy idee" ;-)

            W każdym razie było warto :-)) i już pozostanie ze mną.



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: mrrru   Data: 2021-02-10, 10:23:01               Odpowiedz

            Ogonku :-)

            Moim pierwszym zaskoczeniem w tym filmie było odkrycie, że to jest animacja. Początek zupełnie mi tego nie sugerował. A jak na rok 2000 czy jakoś tak to ta animacja była po prostu genialna. Teraz może już nie robi takiego wrażenia, bo trochę przywykliśmy do realistycznego CGI. No i opowiedziana historia jest też bardzo taka ludzka.
            Oczywiście wolałbym, żeby pod koniec żyli długo i szczęśliwie ;-)

            Fundację połknąłem za młodu. W tym klimacie są też "Dalekie szlaki" Sniegowa i jak jeszcze nie czytałaś, to Ci zazdroszczę ;-)))



          • RE: Człowieczeństwo. Diament

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 12:19:12               Odpowiedz

            Kto przywykł to przywykł,mruu :-))
            To raczej nie o mnie;-) hihi

            Moje oczy wprawdzie przywykły do ekranu ale..coś mi się zdaje, że musiały ;-), tak jak do literek.

            Jest wiele pozycji książkowych "w tym klimacie" ale tylko jedna matka;-),mrru..i na tym poprzestanę snuć tutaj opowieść.
            Czytałam wszystkie trzy części.

            Dobrego dnia
            i tylko szczęśliwych zakończeń :-)





          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-08, 12:59:12               Odpowiedz

            ...""A
            tak na marginesie..kiedy poznamy Twojego męża,fatum? Albo żonę swojego męża-fatum?
            Albo męża-fatum swojego męża? Albo żonę-fatum swojej żony?
            Karkołomne te zdania:-P ale mam nadzieję, że publika pojętniejsza od pismaka;-)"" Sorki,ale trans....nie jestem.-:)Dzięki Bogu.Mąż też nie jest dzięki Bogu.Bezogonka Ty jednak jesteś uszczypliwa.Czasem mi myśl przemknęła kim Ty jesteś i teraz wiem,że błyskotliwa i niestety muszę na Ciebie uważać.Podejrzane już było Twoje pytanie,czy nie jestem mężczyzną.A teraz wręcz wprost mnie chcesz wcisnąć w rejony,które są mi obce.Toleruję jak tego Społeczeństwo wymaga,ale unikam i dobrze mi z tym.Ciebie to nawet bezogonka nie pytam o Twój stosunek do trans.Przecież to jest jasne jak słońce.Miłego dnia z trans,czy bez.-:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-09, 14:30:17               Odpowiedz

            O?!
            Mi nie przemknęła myśl,fatum ;-))..kim Ty jesteś.
            To może źle..
            Może powinnam myśleć..:-P ;-)))

            Wydziwiasz z tym trans.
            Ludzie nie są tymi,na których wyglądają,tylko tymi,którymi się czują.
            To nic niezwykłego.
            Wystarczy,że spojrzysz na siebie i od razu zrozumiesz ;-)))

            Kiedyś ktoś w nerwach powiedział mi, że jestem złośliwą małpą. Zapytałam wtedy: a kim Ty jesteś skoro tak mnie oceniasz?
            Tutaj padło niecenzuralne określenie.
            Współczuję Ci-dodałam. Nigdy bym na to nie wpadła. Ale będę Cię polecać. :-P

            Ps.tylko mnie nie zlinczuj;-)
            Pa!



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-09, 17:02:04               Odpowiedz

            https://youtu.be/nWQyTWGKhIg a wiesz bezogonka,że jego lubię?-:) Nie mogę Ciebie zlinczować,bo tylko Ty jeszcze jesteś tutaj,reklamy! i mrrru.-:)Prawdziwe niedobitki.Pozdrawiam.Pa!!



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 10:05:25               Odpowiedz

            Moja przyjaciółka uwielbia Bajora,fatum.
            :-)
            Trudno go nie cenić..ale ja miałam zawsze jakieś"ale" i nie potrafiłam tego uzasadnić.
            Po prostu nie mogłam go widzieć..
            Mogłam słuchać. Tylko słuchać.
            Tak też jest do dziś(choć nie reaguję aż tak"alergicznie" jak kiedyś) hehe
            ..
            Co do reszty Twoich skojarzeń dot.sympatii,antypatii, pozwolę sobie tylko na podsumowanie: "...Nie chcą prawdy;chcą zachowania własnej tradycji" .

            :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 11:04:00               Odpowiedz

            Wiadomym mi jest,że kto boi się prawdy,to ma coś do ukrycia i w dodatku boi się spotkania z drugim twarzą w twarz.Po prostu nie jest Przebudzony.Bezogonka jesteś spoko.Miej się dobrze w dniu dzisiejszym.-:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 11:22:31               Odpowiedz

            P.S. "Elon Musk twierdzi, że cykl Fundacja stanowią ogromną inspirację dla jego życia. W prywatnym samochodzie Muska Tesla Roadster, który rakieta Falcon Heavy podczas lotu testowego w styczniu 2018 wyniosła w przestrzeń kosmiczną, znajdowała się m.in. kopia trylogii Asimowa na dysku optycznym 5D[6]." Wniosek.Bezogonka chcesz też być na topie i dlatego wozisz ze sobą,ale na rowerze-:) trylogię Asimowa?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 12:34:11               Odpowiedz

            Nie wiedziałam,fatum :-) ale to sympatyczne dziwactwo.(?)

            Ja jestem bardziej standardowa. Staram się ograniczać rzeczy a gromadzić idee,zatem na rowerze niczego nie wożę. ;-)
            Ba! Powiem więcej..bardzo rzadko jeżdżę na rowerze od wielu lat i raczej dla towarzystwa. Swojego nie mam więc pożyczam zwyczajnie. Dokładnie tak samo jest z łodziami,kajakami itd.

            (Gdy zależy tylko ode mnie,to idę lub płynę bez dodatkowych atrybutów,bo tak lubię)
            (Gdyby zależało tylko ode mnie,to wrócilibyśmy do standardów życia naszych babć..pomijając systemy itd. Uważam, że byli szczęśliwsi od nas i zdrowsi. Po prostu. )



          • RE: Człowieczeństwo. - bezogonka

            Autor: mimbla1   Data: 2021-02-10, 13:26:11               Odpowiedz

            "Gdyby zależało tylko ode mnie,to wrócilibyśmy do standardów życia naszych babć..pomijając systemy itd. Uważam, że byli szczęśliwsi od nas i zdrowsi. Po prostu."

            Serio tak sądzisz? Ja bym za żadne skarby świata nie chciała powrotu standardów z czasów moich babć.
            Wczoraj byłam u stomatologa - i zdecydowanie preferuję standardy współczesne. Nie tylko na tym wąskim odcinku opieki zdrowotnej.
            Bycie szczęśliwym to chyba raczej płynie z wnętrza człowieka... niezależnie od czasów...



          • RE: Człowieczeństwo. mimbla1 Moderacja............

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 13:38:46               Odpowiedz

            https://youtu.be/gnLf9iquGAE pozdrawiam.



          • RE: Człowieczeństwo. - bezogonka

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 14:39:04               Odpowiedz

            mimblo :-)
            Pewnie masz rację..nie wiem.
            Wiem, że wtedy było znacznie trudniej w codzienności a jeszcze trudniej w niezwyczajnych okolicznościach..
            Procentowy udział samotnych ludzi był jednak mniejszy. Tak było na pewno na wsiach. W miastach rodzice mieszkali w pobliżu swoich dzieci i tutaj odsetek samotnych ludzi był większy.
            Warunki technologiczne narzucały potrzebę skupisk,dając tym samym ochronę(w postaci towarzystwa i użyteczności) pokoleniom odchodzącym.
            Domy były otwarte a sąsiad do sąsiada zaglądał a nie dzwonił czy może.
            Dzieci biegały samopas ale miały obowiązki więc uczono je przez działanie odpowiedzialności.
            W codzienności:
            Aktywność fizyczna miała cel nie jednostkowy a rodzinny,czyli zwielokrotniony.
            Aktywność rozrywkowowa częściej przybierała formę stadną hehe(tak sobie nazwę) w postaci częstych spotkań rodzinnych(świętowano imieniny,urodziny,świniobicie,darcie pierza). Jedli,pili,tańczyli,śpiewali.
            Aktywność intelektualna była także bardziej stadna ;-) Opowiadano,osądzano,radzono.
            I nikt za to nie płacił.:-P
            ...
            Temat rzeka..:-)
            Ale ludzie byli tacy sami. Tylko inne warunki,zatem..



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 14:31:38               Odpowiedz

            Jednym słowem lubisz zwyczajnie wszystko pożyczać? Teraz lepiej rozumiem dlaczego Ty bezogonka lubisz być sama.Jak potrzebujesz chooopa to go wypożyczasz,potem zwracasz i spokój święty masz.-:)Takie proste i chyba nieco z epoki standardów życia naszych babć za którymi to standardami tak tęsknisz bezogonka.Mało było wtedy chooopów to sama rozumiesz.Pożyczalnie/wypożyczalnie miały sens.Ale dziś?Feeee!!!



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 15:03:18               Odpowiedz

            Gdyby wszystko było takie jak Ty widzisz,fatum, istniałabyś tylko Ty
            :-)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 16:06:44               Odpowiedz

            Tak.I jeszcze 3....().https://youtu.be/m9daxtL90XY he,he...



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 16:32:37               Odpowiedz

            Mimbla, Bezogonka, podsumowując Wasz wątek, lub dopowiadając - dwa przeciwstawne poglądy ;) To ja się chyba urodziłem w najlepszych czasach - bo pamiętam spokój naszych babć i dziadków, kontakty, zabawy, biesiady przy stole, co jako też spokojnemu i wrażliwemu dziecku, nie wszystko się podobało ;) Nawet nie było jeszcze prądu, tylko płonął ogień w kozie, płomienie tańczyły po ścianach, a my graliśmy w kółko graniaste i rewersji, a ojciec w karty ;) Na zewnątrz była soczysta bujna zieleń, np. tzw. bąbelki :) - której dziś już nie ma i pozostały wspomnienia... :( I znam też współczesne czasy - gdzie technika goni technikę i nie ma na nic czasu, a my stajemy się pomału cyborgami ;) A może to mój tylko subiektywny sposób widzenia... - w takim razie naprostujcie mój kręgosłup, proszę, zwłaszcza może Ty Fatum ;)

            Merry - jedni są zwycięzcami, drudzy przegranymi, masz rację w aktualnym ferworze walki, życiu, działaniu, pomysłami i sile - ale ostatecznie wszyscy jesteśmy przegranymi, jedni tylko trochę wcześniej, drudzy później..., kiedy przychodzi świadomość. Więc żyjemy na razie iluzją i zdobywamy kolejne szczyty - które dają nam radość i siłę :) Ale bardziej optymistycznie - wspomnienia też są ważne ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 16:38:14               Odpowiedz

            Ps. Dziś jest dzień bez mediów, zwłaszcza tych z kapitałem zagranicznym - więc mam trochę więcej czasu dla Was i dla siebie... :))) Spokojny dzień, choć lekko zastanawiający i refleksyjny, właśnie o współczesnym życiu ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 17:28:18               Odpowiedz

            Sorry, do poprzedniego posta - miało być nie Merry - tylko Mrrru... :)))



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 18:22:17               Odpowiedz

            To i ja dopowiem parę słów,Adamosie :-)

            To z czym mamy największy problem jako ludzie obojętnie jakich czasów,to umiar i oszukiwanie siebie i innych.

            Brak umiaru bierze się ze stylu życia,który narzucił nam system i propaganda sukcesu.

            Oszukiwanie siebie i innych to robota naszej mentalności i przekonania o wyższości człowieka nad resztą świata.
            W sukurs tej mentalności przychodzi nauka i religie.
            ..
            Żałuję,że nie jestem tak mądra,by odnaleźć lekarstwo.

            Bo w moim przekonaniu..żyje mi się dobrze,gdy wokół widzę radosnych ludzi.
            (oczywiście,nie stale ale często)

            I widzisz, Adrianno, ja mam takie marzenie czy pragnienie: byśmy wszyscy ludzie obok siebie widzieli radosnych ludzi i zwierzęta,i bujną roślinność,i wodę.





          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 18:42:41               Odpowiedz

            Adam Ty po prostu tęsknisz do młodości.Wtedy byłeś młody i tęsknisz do tego czasu.Tęsknisz za młodością.A ten ogień w kozie,to kółko graniaste itd.to tylko wspomnienia,wyzwalacze i przypominacze,że Ci minęła młodość.To nie ma nic wspólnego,że kiedyś było lepiej.Tak uważam.Serio Adamie.P.S. nie rób takich pomyłek w nickach:Merry a mrrru.Chyba,że złośliwie to robisz.-:)To inna inszość.Wiem,że chcesz być tylko jeden!Ale jest Was dwóch.Przeżyjesz to?-:)Ja już to zrobiłam.-:)



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: Adrianna   Data: 2021-02-10, 12:47:04               Odpowiedz

      Pamietam,kiedy w wywiadzie pytano Paula McCartneya jak to się stało, że Beatles odnieśli sukces. Odpowiedział,że bardzo tego chcieli.Ale.... iluż jest ludzi na świecie, którzy bardzo chcą, są odważni, atrakcyjni fizycznie i umysłowo i "nie dostaną" swego marzenia. Na świecie nie ma miejsca tylko dla wygranych i nie wszyscy wygrywają.Czy to by była miara udanego życia?



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 14:12:59               Odpowiedz

        ""Ciężko jest mieszkać w jednym mieszkaniu z kimś, kogo się nie lubi. Jeszcze trudniej nie lubić siebie i musieć ze sobą wytrzymywać każdego dnia. Ciężko jest pokonać kompleksy i polubić siebie i wiem, że nie jest to łatwy temat, ale życie w nienawiści do własnego ciała czy swojej osoby jest jeszcze gorsze."" P.S. zawsze wygrywają ci,którzy lubią siebie.A reszta (odwaga,atrakcyjność fizyczna i umysłowa) to są już dodatki.-:)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 15:00:50               Odpowiedz

        Hej,Adrianno.
        Myślę,że wszyscy mogą wygrywać,jeśli chcą.
        Ale najgorzej z tym"chceniem" jest.
        Bo cóż znaczy chcieć? I ile lat trzeba chcieć,by mieć ?
        Parę przykładów:
        Kobieta i mężczyzna chcą być bogaci.
        Pracują dwa razy więcej niż reszta. Oszczędzają. Dokształcają się. Pracują.Oszczędzają. I stają się bogaci.
        Ale nie tak jak...
        Błędne koło.
        Chłopiec chce być sławnym piosenkarzem.
        Śpiewa. Kształci się. Zmienia zespoły. Staje się sławny w końcu.
        Ale nie tak jak...
        Błędne koło.
        Mężczyzna chce mieć rodzinę. Pracuje. Buduje dom. Poznaje kobietę. Bierze ślub. Rodzą mu się dzieci. Czuje się spełniony.
        Kobieta umiera przedwcześnie. Dzieci dorastają i opuszczają dom.
        Mężczyzna zostaje sam. W kwiecie wieku.
        Błędne koło. ( pominę inne warianty)

        Myślę, że wszyscy mogą wygrywać ale jasne jest dla mnie, że bardziej od wygranej cieszy nas sama droga do niej,jeśli naprawdę chcemy. Osiągnięcie szczytu jest tylko chwilą lecz zagospodarowanie tego szczytu pod siebie, będzie odbierało nam radość a przysporzy zmartwień i strachu.

        (dopisek: uważam, że nie wszyscy na świecie chcą być sławni,bogaci,mieć rodzinę..tych marzeń,pragnień jest spora różnorodność,dlatego myślę,że każdy może wygrywać)
        :-)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: mrrru   Data: 2021-02-10, 16:00:12               Odpowiedz

        "Na świecie nie ma miejsca tylko dla wygranych i nie wszyscy wygrywają.Czy to by była miara udanego życia? "

        Czy to taka refleksja do mojego "na koniec nasi wygrywają"?

        To oczywiście duże uproszczenie - ale bajki i westerny powinny się kończyć dobrze. Czyli dobro zwycięża itp. To zaspokaja widzowi poczucie sprawiedliwości i satysfakcję bycia po właściwej stronie.

        "Życie to nie je bajka" i w życiu tak fajnie nie ma. Zwycięstwo jednych oznacza najczęściej przegraną innych. Nie chodzi o to, aby ciągle wygrywać, ale żeby pozbierać się po każdej porażce.

        Albo nie wartościować rzeczy nie mających znaczenia. ;-))

        Swoją drogą, co jest miarą "udanego życia"?



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 18:23:15               Odpowiedz

          Właśnie.Co jest?Nie sztuka tylko pytać.Sztuka coś z siebie dać na piśmie.-:) I także dla potomnych zostawić i to też będzie maleńka cząsteczka wchodząca dosłownie w sferę udanego życia.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: mrrru   Data: 2021-02-10, 19:11:57               Odpowiedz

            Wczorajsze słowa, zeszłoroczny śnieg - jakie to ma znaczenie?
            Dziś jest inaczej.



          • RE: Człowieczeństwo. A 75lat badań to jest coś....

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 19:39:17               Odpowiedz

            https://youtu.be/q-7zAkwAOYg odjęło mi mowę i głos.A śnieg?Ma znaczenie,gdy to czujemy.Tyle.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-02-10, 19:41:02               Odpowiedz

            No,tak..
            Słowa..

            Tutaj tylko one mają znaczenie.
            Dobra..
            Trzeba poćwiczyć umiar ;-)
            Ciepłego wieczoru i spokoju dla wszystkich,i najlepszych snów! :-)),
            Bardzo dziękuję za te myśli Wasze.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 20:09:46               Odpowiedz

            Ładnie odpowiedzialyscie, Bezogonka i Fatum, nawet mnie trochę zaskoczylyscie ;), tym rozsądkiem i mądrością, poszukiwaniem równowagi - i zgadzam się trochę z Wami.

            Fatum - czy to jest tęsknota za moją młodością i nieskończonością?? Być może... - tak nieświadomie. Ale ja też nie mam nic przeciwko zmianom, wiem że świat się zmienia, nic nie stoi w miejscu, i ja też się zmieniam!! I wcale nie jest mi z tym źle... - z moją rozrastającą się świadomością i ego ;)) Lubię po prostu barwy, przyrodę i dobrą zabawę, też artystycznie - i być może stąd moje nie do końca uświadomione wrażenia.
            Ale lubię też wiedzę, kontakt ze światem, szybki kontakt też z Wami, dobre samochody, Internet - i wcale nie jestem temu przeciwny, też jest mi z tym dobrze. Tylko trochę tego braku czasu szkoda... i pędu ;)

            Mrrru (Fatum, Ty to się nigdy nie zmienisz!! - to była autokorekta) Wczorajszy śnieg, wspomnienia - zgoda. Ale czytałem książkę Kondycja ludzka, pani filozof - i ona opisuje tam dzieje świata od powstania, zmiany, naszą historię jako bytu ludzkiego - i wcale nie pisze tam, że to jest wczorajszy śnieg, wspomnienia - tylko działamy pokoleniowo, i co osiągnęły wcześniejsze pokolenia, ma też wpływ co my dziś mamy i co możemy robić. To nie jest oderwane!! I zgadzam się, żyjemy dla siebie, naszych dzieci, radości bliskich - ale żyjemy też i działamy dla następujących pokoleń



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 20:12:46               Odpowiedz

            Znów autokorekta, Fatum - tęsknota nie za moją młodością i nieskończonością :))) - ale tęsknota za moją młodością i nieskazitelnością...



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 20:20:48               Odpowiedz

            Już dobrze robaczku.Już dobrze.Będzie po Twojemu.-:)Po Adamowemu.Ok?-:)P.S. Adam posłuchaj jeszcze Roberta Waldingera.Co sprawia,że życie jest udane?Lekcje z najdłuższych (75lat)badań nad szczęściem.Mnie to wzruszyło.Serio.Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 21:18:18               Odpowiedz

            Fatum, podrywasz mnie? :))) Taki teksty, dwuznaczne, to jak przed zapraszającą nocą... ;)))

            A w tego Roberta to chyba się zanurzę, jakoś mam ochotę - no i Ty wystawilaś takie ciężkie działa. W dodatku dzień bez stresu i mediów, pełen spokoju - w takich okolicznościach nie można odmówić ;)

            Podzielę się wrażeniami - mówiąc już tak na spokojnie. I dziękuję. Dobranoc :* Z Tobą zawsze można coś dobrego odnaleźć ;) - nawet jak nie do końca o to Ci chodziło...



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-10, 22:12:25               Odpowiedz

            Prawda,że super jest czytać takie Matczyne słowa?-:)Ale Ty Adamie masz sprośne myśli.Wstydź się.-:)Zostawiam Ciebie.-:)Słuchaj Roberta W.Do jutra.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 22:43:27               Odpowiedz

            Kajam się... - Mamo :) To nie są myśli sprośne - tylko dwuznaczne. Czytający tak to odbiera jak chce i co ma w głowie ;do

            A teraz już będę grzeczny... Całuje Twoją dłoń Madame. Zaśnij... z tym grzecznym tekstem i melodią



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-10, 22:53:35               Odpowiedz

            https://youtu.be/rC1jNfnjbLg

            No dobra, w ramach przeprosin, zamiast kwiatów - coś tylko dla Ciebie. Tylko obejrzyj, przed zaśnięciem - obiecujesz?!:)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-11, 09:37:13               Odpowiedz

            Przepiękna Dusza.Adam ta Istota jest i będzie mi już bliska.Dziękuję Ci bardzo Adaś,że ją dla mnie wyszukałeś.Coś pięknego.A ile mam do wysłuchania/zobaczenia jej filmików.Dużo.Ma bardzo ciepły głos i jest taka szczera w tym co przekazuje,że jestem pod ogromnym wrażeniem jej osoby,tego co mówi i jak mówi.Niesamowita Osobowość.Polka.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-11, 12:00:30               Odpowiedz

            Po takich slowach - jestem cały w pląsach... ;) Ja też dziękuję Fatum :*



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-11, 14:51:30               Odpowiedz

            Wiesz Adam ja tak sobie często tutaj pisałam,że Bóg posługuje się/przemawia przez książki,filmy,różne sytuacje,przez ludzi,itd.Tak sobie pisałam.Ale dowodu jako takiego nie miałam,aż do wczoraj kiedy to Bóg użył Twojej osoby i teraz jestem o tym głęboko przekonana,że to był czysty,widoczny Znak od Niego.To jest dopiero niepojęte.Ale jest prawdą.Idę słuchać dalej tej Kobiety,która jest dla mnie dobrym Duchem.Pozdrawiam.Adam "pilnuj" Forum.-:)Pa.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-11, 16:51:23               Odpowiedz

            Ja też nie mam takich naocznych przykładów... Ale to fakt, czasami Bóg posługuje się ludźmi, też tak myślę - choć nie zawsze to zauważamy...

            Ok, będę pilnował forum, na miarę moich możliwości - bo i tak zapanowała zima, więc mam trochę czasu...

            Ale Fatum, tej kobiety to może nie słuchaj tak na umór - spokojnie i delikatnie,żeby to zapadało w umysł i duszę - a Ty wyciągała dobre, swoje własne też wnioski :) Ja tak robię - rozumiem, czasami coś nas zachłystuje - ale różnorodność wszędzie jest wskazana ;) Zresztą, sama siebie znasz najlepiej.

            Jeszcze co do babci - errata, znów zauważyłem - nie po 3 daniach, tylko po 3 dniach... ;)

            A teraz przejmuję pieczę, sztandar i włócznię ;)



          • Człowieczeństwo. Piecza,sztandar i włócznia-:)***

            Autor: fatum   Data: 2021-02-17, 12:40:34               Odpowiedz

            Dla Adamosa325. https://youtu.be/wF4t8q_Qb7I dziękuję.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-11, 09:30:25               Odpowiedz

            Dzien dobry. Witam Panstwa w ten piekny, zimowy poranek :)

            ... Adam posłuchaj jeszcze Roberta Waldingera ...

            OK Fatum, to zaraz wysylam list do Harvardu, o przyjecie na studia ;) - wiedza, wiedza, wiedza, rozmowa z najblizszymi, dobre relacje - :* :*:* - PRAWDA, PRAWDA, PRAWDA - dobre relacje sprawiaja, ze wszystko nam sie chce... - i przynosi radosc, usmiech..., nawet tworczosc i kreatywnosc - jesli ktos nas doceni i to zauwazy. Relacje spoleczne tez, dodaja energii. Samotnosc jest dobra, ale na krotko. To wszystko sprawia, ta harmonia, ze wytwarzaja sie endorfiny, chormony szczescia - i dlatego dluzej zyjemy...

            Podsumowujac - madre wystapienie, relacja i przekaz. "Spieszmy sie kochac ludzi, tak szybko odchodza..."

            Ps. Od dobrych relacji powinnismy zaczac, to rozpala nasz zaplon, laduje baterie - i wtedy naladowani idziemy dalej..., eksplorujemy swiat, odpoczywamy



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adrianna   Data: 2021-02-11, 12:01:58               Odpowiedz

            Adamos, naprawdę twoi dziadkowie mieszkali w domu bez prądu elektrycznego? czy to było w Bieszczadach?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adamos325   Data: 2021-02-11, 13:09:03               Odpowiedz

            Adrianna, nie dziadkowie tylko jeszcze ja mieszkałem i żyłem bez prądu, jako dziecko - prąd przyłączono nam w 1974 roku. A mieszkam na Mazowszu a więc dość przemysłowej aglomeracji :)

            Dziadkowie to nawet nie wiedzieli co to prąd jest - babcia uciekła z domu jak pierwszy raz zaświeciliśmy światło - i dopiero znaleźliśmy ją po 3 daniach... Żartuję ;)))



          • RE: Człowieczeństwo. Dla mężczyzn.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-13, 21:21:10               Odpowiedz

            https://youtu.be/smwSKITjHr4 P.S. dla mężczyzn.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: Adrianna   Data: 2021-02-11, 12:10:48               Odpowiedz

            Marzenia odrożniaja nas od zwierząt;Mamy takie parcie na szkło-spełniaj,spełniaj te swoje marzenia...A ja jestem takim dziwolągiem,ktory nie ma marzeń.O dziwo dokonalam rzeczy takich,że ludzie mowią mi,ze spelnilam swoje marzenia.Ale to były zamysly,plany i wystarczyło je wdrożyć w życie.



          • Człowieczeństwo. Dla mrrru. Dla mrrru.

            Autor: fatum   Data: 2021-02-20, 00:06:45               Odpowiedz

            https://youtu.be/uRvCsfQyHts po prostu.



    • RE: Człowieczeństwo.

      Autor: mrrru   Data: 2021-06-09, 18:09:05               Odpowiedz

      Czym jest to człowieczeństwo?

      To chyba by trzeba odnieść do czegoś nieczłowieczego, żeby uzyskać porównanie. Małpieństwo? Kocieństwo?

      A jakby tak do innej, wysoko rozwiniętej inteligentnej formy życia? Czy kosmici mogą być ludzcy?

      A tak w ogóle, to przeczytałem właśnie "Projekt Hail Mary" Andy Weir'a - i jak ktoś lubi dobrą SF to polecam.

      Autor stworzył poprzednio "Marsjanina", tak, że jak ktoś czytał, albo widział film - to wie kto zacz. To nowe jest jeszcze lepsze :-)



      • RE: Człowieczeństwo.

        Autor: bezogonka   Data: 2021-07-29, 16:56:09               Odpowiedz

        Czym jest człowieczeństwo?
        W porównaniu do innych?

        Szukam nadal odpowiedzi,uznając człowieka za istotę jedyną w swoim rodzaju na tej planecie.

        Tymczasem, człowieczeństwo jest zbiorem dość abstrakcyjnych pojęć i bardzo mocno zindywidualizowanych, zatem jako takie jest raczej idealizacją niż kategorią,w której mieści się 3/4 ludzkości.

        Oczywiście, szukam pozytywnego wizerunku pod tym pojęciem.

        Dzięki za polecankę,chętnie sięgnę.

        mruu :-)
        Dlaczego jesteś na tym forum?

        Pozdrawiam ciepło
        :-)



        • RE: Człowieczeństwo.

          Autor: mrrru   Data: 2021-07-29, 18:54:36               Odpowiedz

          Ogonku :-)

          "Dlaczego jesteś na tym forum?"

          Zaraz tam "jestem". Czytam co ludzie piszą i czasem sam coś napiszę :-)

          To jest trudne pytanie. Chyba najbardziej, to jakoś tak:

          Przez ludzi. Wszystko siedzi w emocjach, jakie wywołują w nas inni ludzie (nasze wyobrażenia o nich).
          Lubię moje wyobrażenie o Tobie :-)

          Przekomarzanie się z fatum też ma swój urok ;-)

          Pozdrawiam mrucząco.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-07-29, 20:17:06               Odpowiedz

            Mrrru też Ciebie lubię,mimo,że nie udało się mi wydobyć z Ciebie,czy Kobietą,czy facetem jesteś.-:)P.S. bezogonka dziwna Istota.Nie udało się jej zaprzyjaźnić się z nikim na tym Forum.Smutne.O innych nie napiszę zupełnie nic,bo zbyt dużo wyrządzili mi krzywdy.Tak.Tak.Tak.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-07-29, 20:52:17               Odpowiedz

            Jestem niezmiennie pod pozytywnym wrażeniem bezogonki.

            Dzięki Ci, Fatum, za te prowokacje. Dzięki Tobie czuję, że jestem całkiem dobrym człowiekiem. ;)



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-07-29, 21:26:10               Odpowiedz

            Do Ciebie TresDiscret niezmiennie pasuje tylko to."Nie umieć kochać to kalectwo.Nie być kochanym to pech". Taka jesteś.Zawierasz się w dwóch zdaniach.Czytaj szybko,bo jak zwykle usuną mój wpis.Czytaj i zastanów się dlaczego tak z Tobą TD jest.Ja wiem.Tak.Mam 3oko aktywne.Pozdrawiam.Też jestem dobrym człowiekiem.Ale to już wiesz.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-07-29, 21:34:20               Odpowiedz

            Przeczytałam najszybciej jak umiem.

            Wszystko już na swój temat wiem.
            Nie mam jednak pojęcia, dlaczego tak jest, ale Ty na pewno nie zostawisz mnie z dziecinnym "wiem, ale nie powiem", prawda?



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: mrrru   Data: 2021-07-29, 21:41:57               Odpowiedz

            Wiesz fatum,

            z tym kochaniem to nie jest tak prosto i jednoznacznie. Nadmiar tej miłości, jak i afekt od osoby, od której się jej nie oczekuje albo wręcz odrzuca - to większy problem.

            Zwłaszcza, że miłość zwykle oczekuje (o ile nie żąda wręcz) wzajemności, a nawet przyznaje sobie prawa własności do kochanej osoby i z tego są same kłopoty.



          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: bezogonka   Data: 2021-07-30, 14:39:16               Odpowiedz

            No,tak..
            To prawda. Też lubię wyobrażenie o Tobie,o Trees :-))(wręcz namacalne;-) ). O fatum czy fatumie ;-) też.(do dziś starannie się maskuje ;-) mąż to taki wygodny zaimek osobowy ;-) )

            Lubię ten rodzaj brzęczącej i brzemiennej ciszy, która towarzyszy nam w kontaktach międzyludzkich. W sieci jest wyraźniej mierzona. (z tych interwałów można tworzyć muzykę..z długości postów..z intensywności emocjonalnej tychże)

            Bardzo dziękuję za odzew.

            "Stanęłaś na mojej ścieżce"-mówi bohater "Landu", zwierając w tym krótkim zdaniu kwintesencję człowieczeństwa.





          • RE: Człowieczeństwo.

            Autor: fatum   Data: 2021-07-31, 00:17:38               Odpowiedz

            Bezogonka,TD,mrrru,czy mam rozumieć,że będziecie teraz uprzejmie pomagali potrzebującym?Łał.Będę Was czytała z radością i nawet z przyjemnością.Stać mnie na ten luksus czytania.O Ciebie mrrru się nie obawiam,bo niekiedy nieźle pisałaś/pisałeś.Inaczej myślę o TresDiscret,bo pamiętam jeszcze jej wpisy.No,nie były na wagę Nagrody Nobla.Bezogonka,jeśli by zrezygnowała z takiego dziwnego pisania jak to robiła często,to mogłaby faktycznie sprostać zadaniu.Pozdrawiam.Pa.