Forum dyskusyjne

RE: wszystko wszędzie naraz

Autor: mrrru   Data: 2026-04-30, 23:21:14               

Zachęcony ;-) byłem dzisiaj na Hail Mery. Film jak dla mnie dobry - ale pod jednym warunkiem - że czytało się książkę. Jako ilustracja książki film jest po prostu świetny. Właściwie bardzo wierny - ale jak to z każdym filmem, niektóre istotne tematy potraktowane są skrótowo bardzo. Gdzieś tam wspomniane jednym zdaniem lub jakimś schematem na ścianie. A one właśnie pokazywały sens, czy powód, dla którego coś się działo tak, a nie inaczej.

Sytuacja jest zresztą podobna do "Marsjanina" tegoż autora - samotny bohater musi rozwiązać kwestie decydujące o jego przeżyciu (a tu powodzeniu misji) - ciekawy jest sposób, jak wymyśla i rozwiązuje różne problemy. W filmie to ciężko pokazać, bo dużo się dzieje "w głowie", a samo przeprowadzanie eksperymentów czy budowanie konstrukcji jakoś widowiskowe nie jest.

Tak, że rozumiem, dlaczego film mógł się nie spodobać komuś, kto książki nie czytał. Książka jest naprawdę dobra, a jak ktoś lubi MacGyver-a - to się nie zawiedzie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku