Forum dyskusyjne

RE: Problem - zaburzenia odżywiania. Jak sobie radzić?

Autor: proszeorade   Data: 2022-04-29, 09:19:26               

Ponad dwadzieścia lat nosiłem brzuch przed sobą, a w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy schudłem trwale ponad 10 kg i bardzo zmieniłem sposób odżywiania. Wyedukowałem się w temacie, dlatego też podzielę się radami i przemyśleniami.

1. Na twoją wagę najbardziej wpływają: dieta, stres i sen. Ćwiczenia nie są konieczne, ja najwięcej schudłem gdy wcale nie ćwiczyłem. Nie chce się rozpisywać o żywieniu, bo to temat rzeka, natomiast staraj się eliminować stres. Człowiek w stresie je, każdy, ja też. I to najlepiej słodkie.
7-8 godzin snu w nocy - wtedy stabilizuje się poziom hormonów i organizm sam będzie Ci podpowiadał co ładować do magazynu ;) Jeśli już chcesz ćwiczyć, to szybkie spacery albo siłownia.

2. Nie da się wprowadzić rewolucji z dnia na dzień i robić wszystko inaczej niż dotąd. NIE DA SIĘ i nie ma to nic wspólnego z silną wolą, motywacją i podobnymi sloganami. Prawie wszystkie decyzje podejmujemy podświadomie i nawyki wyrobione przez wiele lat są walcem, który swobodnie przejeżdża po takich drobnostkach jak motywacja, czy mocne postanowienie poprawy. Zacznij od małych rzeczy, ale się nie poddawaj po porażkach, one na pewno będą (porażki), ale się nie poddawaj - tutaj akurat motywacja Ci pomoże. Nie poddawaj się.

3. Zacznij od pracy umysłowej - zanim przystąpisz do odchudzania, dobrze zastanów się do czego Ci to potrzebne. Jeśli kiedyś w przyszłości masz sobie odmówić pączka, który - umówmy się - jest super smaczny i już mi ślinka pociekła, to w imię czego? Co dostaniesz w zamian za te wyrzeczenia? Stosuj wizualizację, tzn. wyobraź sobie siebie gdy już osiągniesz pożądaną wagę, ale tak ze szczegółami - jaka będziesz mieć fryzurę, ciuchy, jak ludzie będą na Ciebie reagować, co się zmieni w twoim życiu. To nie jest żadna szarlataneria tylko naukowo potwierdzona metoda stosowana np. przez najlepszych sportowców na świecie. Twoja waga jest wypadkową setki różnych czynników z twojego życia. Jeśli trwale schudniesz, to na 100% będziesz trochę innym człowiekiem.

4. Zrób sobie miesiąc z odchudzaniem (w ogóle nie używaj tego słowa, bo to sugeruje, że jak już skończysz odchudzanie, to wrócisz do poprzednich nawyków) i przez ten czas postaw sobie jako priorytet życiowy nr 1 odchudzanie. Ale bez ciśnienia, po prostu wystarczy że będziesz codziennie myśleć o tym, kup sobie ze dwie książki na ten temat, obejrzyj coś w tym temacie na YouTube i Netflix, ogólnie nafaszeruj się treściami z zakresu odchudzania, nawet, jeśli nic jeszcze nie zmienisz. I jeśli zapomnisz o tym i przypomnisz sobie po 3 dniach, to spoko - pamiętasz, żeby się nie poddawać ? Po prostu wróć do walki o swoją wagę. Nie stresuj się.

Jeśli Cię to nie znudziło, daj znać, mogę kilka szczegółów podpowiedzieć.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku