Forum dyskusyjne

RE: Studia politechniczne-rozterki

Autor: wilczek19833   Data: 2020-10-07, 21:41:05               

Slowa "ciekawa historia" to chyba najlepsze odzwierciedlenie tego co myslalem po tym jak zapoznalem sie z tematem.
Powiem ci tak, ja zdawalem mature w 2004 roku. Oczywiscie nie zdalem bo bylem za glupi zeby do mnie dotarlo ze matura jest bardzo wazne i potraktowalem to ją lekceważąco. Jako drugi przedmiot wybralem ten z ktorym paradoksalnie mialem najwiecej problemow przez wszystkie lata mojej nauki.
Jednakze gdybym zdal tą mature i chcial pojsc na studia, nie moglbym sie zdecydowac bo...wtedy nie mialem specjlanie zainteresowan oprocz gier w ktorych siedze od 1990.
Moze informatyka by mnie przyciagnela ale z moim lewym podejsciem do matmy mialbym marne szanse. I tak moja edukacja skonczyla sie na 2004 roku nie liczac kursu na pracownika ochrony oraz policealnej szkoly ochrony.
Zmierzam do tego ze ja swoje hobby odkrylem dopiero po 2008 roku i to w zasadzie zupelnie przypadkowo bo w wojku zaglebiajac sie w lektury z dziedziny psychologii ale okraczona byla tematyka religii wiec podarowalem sobie.
Wrocilem z wojska i sprobowalem jeszcze raz. Zaczalem z biblioteki wypozyczac ksiazki psychologiczne nie patrzac na autorow i tytuly. To mnie wciagnelo. Przeczytalem kilka o tematyce mowy ciala, jedna "kobiety sa z wenus a mezczyzni z marsa (dzieki niej m.in. dowiedzialem sie jak mysli kobieta i mezczyzna i ze sa dwa kompletnie rozne "maszyny", dzieki czemu latwiej rozmawia mi sie z żoną). Potem pojawily sie tytuly z dziedziny psychologii spolecznej, podstaw manipulacji (temat pojawil sie po nieudanym pierwszym malzenstwie gdyz okazalo sie ze zona byla dla mnie bardzo toksyczna), tematyka snow i ogolnego funkcjonowania czlowieka w spoleczenstwie.

Ja moje zainteresowanie odkrylem kilka lat po zakonczeniu edukacji a nawet gdybym teraz chcial podjac sie zrobienia matury i pojscia na studia psychologiczne bylaby to slepa uliczka gdyz musialbym poswiecic wiele czasu i funduszy na studia a z czegos zyc trzeba totez psychologia zostala w sferze hobby co nie oznacza ze nie wykorzystuje nabytej w ciagu tych 12 lat wiedzy w zyciu codziennym.

Po wojsku mialem przez lekarza zdiagnozowane symptomy depresji ale obeszlo sie bez terapii (obecnie sam chcialbym takie prowadzic) i lekow bo w pore doszlo do mnie jak wartosciowym czlowiekiem jestem o czym bezustannie przypomina mi 3 letni syn ktory woli spedzac wiecej czasu ze mna niz z żoną gdyz ja potrafie lepiej zrozumiec jego problemy. Mam tez ogromne poklady cierpliwosci i bardzo trudno jest mnie wyprowadzic z rownowagi.

ps. osobiscie uwazam ze wiek w ktorym zdaje sie mature i pojawia sie "koniecznosc" pojscia na studia jest za wczesny bo w tym wieku czlowiek jeszcze nie wie co by chcial robic lub czym sie zajac.

Na wszystko przychodzi czas o czym sam sie przekonalem.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku