Forum dyskusyjne

RE: PS 2

Autor: okti325   Data: 2018-07-20, 23:59:13               

Spokojnie, aż tak źle ze mną nie jest. Normalnie funkcjonuje i mam dosyć wysoką samoocenę. Pewność siebie też już całkiem, całkiem. Tylko ta sytuacja..... Po prostu wymknęła mi się spod kontroli. To fantazjowanie i wymyślanie różnych rzeczy zawsze mi towarzyszyło... Teraz wiem, że jest to strasznie szkodliwe. Już wiem, że nie popełnię tego błędu w relacjach z dziewczynami. Zastanawia mnie tylko fakt, czemu mam przez to takie nagłe spadki nastroju i dlaczego tak bardzo związałem się emocjonalnie z wyobrażeniami o tej dziewczynie. Czy to aby na pewno przez lęk? Owszem przyznaję, że z natury zawsze byłem nieśmiały, ale ostatnimi czasy mocno nad tym pracowałem i już na tym 1 roku studiów moja pewność siebie uległa znacznej poprawie i relacje z osobami. Poznałem grupkę fajnych osób i się jakoś dogadujemy. Może w relacjach z dziewczynami nie było nigdy jakiś fajerwerków... Ale nie wiem czy na pewno ten lekki niepokój do płci pięknej mógł spowodować fantazjowanie i wyidealizowanie jakieś zupełnie nieznajomej dziewczyny oraz huśtawki nastroju.... ciężko powiedzieć

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku